Jump to content
Dogomania

a-markofix

Members
  • Posts

    1170
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by a-markofix

  1. wet wspominał o czwartku - rano miałbym Wacie przywieźć i wieczorem odebrać, a w piątek Pańcia Waci ma wolne, to będzie się opiekować malutką teraz idziemy już spać... spokojnej nocy
  2. najpierw musimy umówić się na termin zabiegu, dziś wet nie kazał jeszcze dawać antybiotyku. jutro mam do niego zadzwonić
  3. najpierw musimy umówić się na termin zabiegu, dziś wet nie kazał jeszcze dawać antybiotyku. jutro mam do niego zadzwonić
  4. Wacia króluje na fotelu - dostała nowy kocyk ;) martwi mnie ta ranka od przetoki trzonowca - Wacia ciągle ciaga po niej łapką, placuszek się sączy ropką... może dać jej chociaż ibuprom w kiełbasce - jest spokojniutka, ale może ją boli :-( nie wiem co robić...
  5. Wacia króluje na fotelu - dostała nowy kocyk ;) martwi mnie ta ranka od przetoki trzonowca - Wacia ciągle ciaga po niej łapką, placuszek się sączy ropką... może dać jej chociaż ibuprom w kiełbasce - jest spokojniutka, ale może ją boli :-( nie wiem co robić...
  6. a tu Wacia poznaje swoje legowisko: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/266/56e2735ba8033bed.jpg[/IMG][/URL] jednak daremny trud..., nie dała się przekonać: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/347/9b6802624005a9ac.jpg[/IMG][/URL]
  7. a tu Wacia poznaje swoje legowisko: jednak daremny trud..., nie dała się przekonać:
  8. jeszcze nie zdążylem zamknąć drzwi, a Wacia już wyła :placz: Po powrocie natomiast siedziała cicho. Nawet nie pytajcie jak się cieszyła na nasz widok, skakała na wysokość łokcia :sweetCyb:i o mało doopki nie zgubiła... Teraz grzecznie śpi pod ławą i nawet nie przyczłapała się za nami do drugiego pokoju :crazyeye:
  9. jeszcze nie zdążylem zamknąć drzwi, a Wacia już wyła :placz: Po powrocie natomiast siedziała cicho. Nawet nie pytajcie jak się cieszyła na nasz widok, skakała na wysokość łokcia :sweetCyb:i o mało doopki nie zgubiła... Teraz grzecznie śpi pod ławą i nawet nie przyczłapała się za nami do drugiego pokoju :crazyeye:
  10. teraz siedziała cicho, ale za to drapała w drzwi przez 4 minuty, a jak wszedłem po kolejnych 4 to nadal siedziała pod drzwiami... ale teraz nie było zamykania drzwi wejściowych i klucza, raz dobrze i nagródka, raz płaczemy... trening czyni mistrza :evil_lol: zapomniałem zapytać weta o ten kaszelek czasami - stawiam, że to jakiś włosek ją gilgocze... oj się zestresowałem u weta stresem małej... ćwiczymy dalej... za chwile naprawde wyjde z domu na jakieś 20min i zobaczymy po powrocie, od którego piętra będzie ją słychać :-)
  11. teraz siedziała cicho, ale za to drapała w drzwi przez 4 minuty, a jak wszedłem po kolejnych 4 to nadal siedziała pod drzwiami... ale teraz nie było zamykania drzwi wejściowych i klucza, raz dobrze i nagródka, raz płaczemy... trening czyni mistrza :evil_lol: zapomniałem zapytać weta o ten kaszelek czasami - stawiam, że to jakiś włosek ją gilgocze... oj się zestresowałem u weta stresem małej... ćwiczymy dalej... za chwile naprawde wyjde z domu na jakieś 20min i zobaczymy po powrocie, od którego piętra będzie ją słychać :-)
  12. teraz koniecznie robimy ząbki - ociera się tak o meble pyszczkiem, bo pewnie troche bolą... no i extra chuch - paść można :evil_lol: wychodzenie będziemy ćwiczyć, a w poniedz trudno, będzie wyła aż jej się znudzi, bo do pracy trza iść... moja Mama spotkałą nas na spacerze w lesie i się śmiała, że to Wacia mnie wyprowadza na spacer - mała leci... i tylko się uszy śmisznie fajtają ;)
  13. teraz koniecznie robimy ząbki - ociera się tak o meble pyszczkiem, bo pewnie troche bolą... no i extra chuch - paść można :evil_lol: wychodzenie będziemy ćwiczyć, a w poniedz trudno, będzie wyła aż jej się znudzi, bo do pracy trza iść... moja Mama spotkałą nas na spacerze w lesie i się śmiała, że to Wacia mnie wyprowadza na spacer - mała leci... i tylko się uszy śmisznie fajtają ;)
  14. dr Popławski ja powiedziałem, że chcemy sterylke i jesteśmy zdecydowani, ale on kilka razy powtórzył, że odradza, że lepiej nie, że to duży zabieg z otwarciem jamy brzusznej... chce zrobić same ząbki :shake: mam wymusić na nim sterylke? mała ma cały czas różową obróżke, a wywinęła się z szelek wsiadając do samochodu, generalnie nie jest skora do ucieczek - mały wyjec sie pilnuje :lol: żarłok to już jest, opróżnia miseczkę zanim się obrócę i patrzy na więcej, ale daje tylko tyle ile pozwoliła Brązowa na wersalkę wskakuje nieproszona, ale jeszcze słucha jak każę zejść - zobczymy co będzie dalej :diabloti: fotel już jej - nawet nie pyta tylko wskakuje jak do siebie dałem jej nagródkę, to zawinęła w ręcznik na fotelu, odkopałem i znów schowała - czyli zakopujemy skarby....
  15. dr Popławski ja powiedziałem, że chcemy sterylke i jesteśmy zdecydowani, ale on kilka razy powtórzył, że odradza, że lepiej nie, że to duży zabieg z otwarciem jamy brzusznej... chce zrobić same ząbki :shake: mam wymusić na nim sterylke? mała ma cały czas różową obróżke, a wywinęła się z szelek wsiadając do samochodu, generalnie nie jest skora do ucieczek - mały wyjec sie pilnuje :lol: żarłok to już jest, opróżnia miseczkę zanim się obrócę i patrzy na więcej, ale daje tylko tyle ile pozwoliła Brązowa na wersalkę wskakuje nieproszona, ale jeszcze słucha jak każę zejść - zobczymy co będzie dalej :diabloti: fotel już jej - nawet nie pyta tylko wskakuje jak do siebie dałem jej nagródkę, to zawinęła w ręcznik na fotelu, odkopałem i znów schowała - czyli zakopujemy skarby....
  16. cholipa - zamarkowałem wyjście z domu - mała siedzi w drugim mieszkaniu i wyje :shake: jeszcze chwile poczekam, może to tylko tak przez pare minut na pokaz
  17. cholipa - zamarkowałem wyjście z domu - mała siedzi w drugim mieszkaniu i wyje :shake: jeszcze chwile poczekam, może to tylko tak przez pare minut na pokaz
  18. wszystkich sąsiadów to będzie ciężko, bo w klatce 100 mieszkań :evil_lol: my mieszkamy tu 2 lata i znamy może z 10 byłem z Wacią u weta - oj denerwowała się dziewczynka, a ja x2 (dla niewtajemniczonych nigdy wcześniej nie miałem psa, ani innego stworka) Mała ma rankę pod okiem - to przetoka od trzonowca ze zgorzelą. Dostaliśmy antybiotyk (cipromex) i w pierwszej kolejności trzeba zrobić ząbki - odkamienić i powyrywać - wet powiedział, że sporo ząbków jest rozchwianych i ma odsłonięte szyjki. Jak ząbki będą ok to ranka się zagoi i wtedy będzie można odrobaczyć i pomyśleć o witaminach. Pytałem o sterylkę, ale wet powiedział, że odradza, bo to za poważny zabieg na damę w wieku Waci. Zaraz kończymy cieczkę, a przed następną może zastrzyk hormonalny, żeby nie było - co sądzicie, bo ja się niestety nie znam. Wacia uwielbia jeździć samochodem, tylko musi być na siedzeniu i wyglądać przez szybkę... teraz śpi koło biurka, odpoczywa po stresach wetkowych Brazowa - Wacia potrzebowała tylko jednego zgrabnego ruchu, by oswobodzić się z szelek :lol: muszę je jeszcze ściągnąć...
  19. wszystkich sąsiadów to będzie ciężko, bo w klatce 100 mieszkań :evil_lol: my mieszkamy tu 2 lata i znamy może z 10 byłem z Wacią u weta - oj denerwowała się dziewczynka, a ja x2 (dla niewtajemniczonych nigdy wcześniej nie miałem psa, ani innego stworka) Mała ma rankę pod okiem - to przetoka od trzonowca ze zgorzelą. Dostaliśmy antybiotyk (cipromex) i w pierwszej kolejności trzeba zrobić ząbki - odkamienić i powyrywać - wet powiedział, że sporo ząbków jest rozchwianych i ma odsłonięte szyjki. Jak ząbki będą ok to ranka się zagoi i wtedy będzie można odrobaczyć i pomyśleć o witaminach. Pytałem o sterylkę, ale wet powiedział, że odradza, bo to za poważny zabieg na damę w wieku Waci. Zaraz kończymy cieczkę, a przed następną może zastrzyk hormonalny, żeby nie było - co sądzicie, bo ja się niestety nie znam. Wacia uwielbia jeździć samochodem, tylko musi być na siedzeniu i wyglądać przez szybkę... teraz śpi koło biurka, odpoczywa po stresach wetkowych Brazowa - Wacia potrzebowała tylko jednego zgrabnego ruchu, by oswobodzić się z szelek :lol: muszę je jeszcze ściągnąć...
  20. czy Piko jest szybszy od swojego ogonka? to dwa ruchliwe stworki w jednym :lol:
  21. Kilusiu serce pękało jak wychodziłem z Wacią... ona już szczęśliwa, ty też będziesz jeszcze szczęśliwy w domu, trzymam kciuki...
  22. Szpicku cuda się zdarzają, więc wierzymy mocno w domek
  23. i uwielbia gości, bo jak tylko słyszy domofon to szczeka, merda puchatym ogonkiem i czeka na powitanie pod drzwiami :) no i oczywiście wie co to jest lodówka i co się w niej może znajdować :lol:
  24. i uwielbia gości, bo jak tylko słyszy domofon to szczeka, merda puchatym ogonkiem i czeka na powitanie pod drzwiami :) no i oczywiście wie co to jest lodówka i co się w niej może znajdować :lol:
  25. niestety Markofix na zakupach :) Mała jeszcze nie zna sąsiadow, ale jak widzi koty i psy to trochę do nich ciągnie, chociaż jak się zorientuje, że smycz jest za krótka, to sobie odpuszcza. Zamknęliśmy ją dziś na 3 min w jednym pokoju, żeby sprawdzić jej reakcję, no i niestety zaczęła drapać i wyć ze smutku. Trochę nas to zmartwiło, ale może to tylko tak na początek. Nie lubi być sama. Podoba jej się fotel, ale rezygnuje z niego za każdym razem jak ma tam siedzieć sama. Zdecydowanie woli podłogę, byleby w towarzystwie :)
×
×
  • Create New...