Jump to content
Dogomania

matamata

Members
  • Posts

    408
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by matamata

  1. Dziewczyny pomocy. Wystawiłam dla Miśka - tak go sobie roboczo nazwałam, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu - bazarek, ale coś zawaliłam chyba bo się zdjęcia nie ukazują... Nie mam doświadczenia i porywam sie z motyką na słońce... Da sie coś z tym zrobić? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218222-Śliczne-ciuszki-dla-chłopca-bluzy-czapki-buciki.-Na-przydrożnego-Miśka-z-Jastwi?p=18058854#post18058854[/URL]
  2. Pies jest raz na terenie Brzeska raz na terenie Dębna - bo sie przemieszcza, jak to pies. Na urzędników z Dębna już od dawna swędzą mnie ręce i klawiatura - szczególnie na tego pana. Przypuszczam, ze to ten sam, z którym ja miałam wczesniej do czynienia, bo sposób działania podobny. Najlepiej posłużyć sie cudzymi rękami lub zaczekać aż samochody lub mróz załatwia sprawe. Kiedy zgłosiłam im ostatnio przerazonego i wychudzonego do granic mozliwości bezdomniaka pan zrobił tyle, że dał mój nr telefonu jakiemuś facetowi, który mieszkał w poblizu miejsca przebywania tego psa. Facet do mnie potem wydzwaniał jak pies sie pojawiał - do mnie, nie do gminy. Szkoda gadać...
  3. _Aga_ masz zupełną rację. Sama kilkakrotnie odczułam taką sytuację na własnej skórze. Ale z drugiej strony gminy tez nie działają w próżni. Istnieją instytucje kontrolujące to w jaki sposób wydają pieniądze i w jaki sposób wykonują własne zadania - a więc także i opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Tyle, że taka walka byłaby długa i nie wiem czy miałaby szanse przynieść jakieś pozytywne zmiany. Nie dalej niż kilka dni temu wojewoda małopolski rozesłał do gmin pismo z prośbą o zdanie relacji w jaki sposób są przygotowani do ekstremalnych warunków zimowych - w tym jak zamierzają zapewnić przetrwanie zimy bezdomnym zwierzętom. Z pewnością wszystkie gminy odpisały, że są przygotowane świetnie a bezdomne zwierzęta na ich terenie to żaden problem... W sprawie psa z Jastwi - urzędnik w Brzesku poinformował mnie, że pies jest dokarmiany. Powiedział też, że ponieważ nie ma większych szans na jego złapanie psu będzie przygotowana buda na zimę. Z całego kontekstu rozmowy wynioskowałam, że zarówno dokarmianie jak i buda jest zorganizowane przez gminę. Dopiero po rozmowie z panią Agnieszką wiem jak sprawa wygląda naprawdę. I do tej pory dziwię się własnej naiwności i temu, że chociaż przez chwilę mogłam pomyśleć, że gmina wyszła poza najmniejszą linię oporu i zorganizowała coś takiego.
  4. [quote name='Foksia i Dżekuś']A tutaj link do policji w Brzesko [url]http://www.brzesko.policja.gov.pl/index.php?[/url] Tak ,ze nie wydaje mi sie żeby gmina Berzesko majac taki organ umywała rece od bezdomnych oraz tych ktorym sie dzieje krzywda bo ktos ten organ powołała.[/QUOTE] Ten link który Pani podaje jest do Komendy Policji w Brzesku - zwykłej policji, nie policji dla zwierząt. Co prawda komenda w Brzesku ma jakiś specjalny adres mailowy, na który można zgłaszać przypadki np. okrutnego traktowania zwierząt ale wyłapywaniem bezdomnych psów policja sie nie zajmuje, bo to zadanie gminy. Na terenie Brzeska nie działa żadna specjalna instytucja ani nawet fundacja, która zajmuje się sprawami zwierząt. Wiem bo kilkakrotnie szukałam pomocy dla porzuconych psów. I tak uważam, że Brzesko jakoś uczciwiej podchodzi do sprawy bezdomnych zwierząt /pomijając umowę ze schroniskiem w Nowym Targu/ - ma swoje klatki, umowe z weterynarzem, ogłasza wyłapane lub porzucone zwierzaki na stronie internetowej. W Dębnie jest zupełnie inna sytuacja - swoją drogą, ktoś w końcu powinien coś z tym zrobić. Kiedy dwa lata temu w zimie zgłosiłam im porzuconego przy "czwórce" psa usłyszałam, że pan sie zorientuje co można zrobić ,ale tak w zasadzie to najlepiej byłoby, żeby to mnie się udało tego psa złapać to oni go mogą ode mnie odebrać i "gdzieś przechować". Pies nie dał mi do siebie podejśc, gmina nie zrobiła nic, sprawę załatwiły dwudziestostopniowe mrozy. Szkoda gadać... O psie z przetrąconym kręgosłupem leżącym godzinami w rowie w MAszkienicach, bo nikomu z gminy nie chciało się mu pomóc pisała rok temu Gazeta Krakowska. Takich historii pewnie jest więcej, więc na Dębno nie ma co liczyć. Poza tym, to co pisze _Aga_ to prawda - obie gminy dokładnie wiedzą, gdzie pies sie pojawia, nie musiałam nawet tego miejsca dokładnie opisywać. Przykro mi, że swoim postem spowodowałam jakąś dziwną sytuację na watku, nie miałam takiego zamiaru, chciałam tylko przyłączyć się do pomocy temu psiakowi. Wiem już, że dziewczyny z OTOZ Animals zrobiły dla tego psa wiele i dalej organizowana jest dla niego pomoc.
  5. Dziewczyny - bardzo proszę o kontakt . Pies jest tam nadal, idzie zima, bardzo potrzebuje pomocy. Jestem z Jadownik, pracuje w Wojniczu, wiec codziennie przejeżdzam przez Jastew. Mogę pomóc ale sama nie dam rady. Gminy praktycznie umywają ręce - pies nie da sie złapać i już. Teraz jak przeczytałam, że ktoś widzial z nim jakieś szczeniaki, to już wogóle nie bedę mogła zasnąć...
  6. 3x poproszę o nr konta na PW - chciałam przelać kaskę z naszego wspólnego bazarku. Może być jako reszta za klatki albo na bezdenny fundusz długów kundelków. Szkoda ze tak malo ale zawsze to coś...
  7. Dziewczyny ja mam dla Was jeszcze 70 zl z bazarku drugiego. Z opóźnieniem, ale to dlatego, że kompletnie nie mogę się ogarnąc ostatnio - choroby, wyjazd, sprawy osobiste... szkoda gadać. Dajcie proszę nr konta na PW bo wyczyściłam skrzynkę i przepadło...
  8. 3x - moglabyś wyczyscic skrzynkę? Chcialam ci wysłać pytanko na priva...
  9. A co z tymi podrostkami co zwiały przy pierwszej akcji? Wiadomo coś? Przerażajace to wszystko - sama mieszkam niedaleko od Krakowa ale moja wieś chyba nie jest aż tak zabita dechami. Psy na łańcuchach owszem bo wszak to na wsi "tradycja", ale jak w tamtym roku umarł daleki sąsiad to jego dwoma kundelkami się zaopiekowali najbliżsi sąsiedzi. Mają porządny duży wybieg /kundelki, nie sąsiedzi/ obite styropianem budy i codziennie żarcie w miskach. A tu taki klops - ta banda musiała dłuuugo głodować sądząc po wyglądzie. Że też takich ludzi piorun jakiś nie trafi.
  10. Ok musze uciekać, ale jakby co - ja deklaruje pomoc. Całego Royala nie dam rady sfinansować bo mąż odkryje taki ubytek na koncie:( Jeśli się zdecydujecie na tego Boscha albo cos do tej granicy finansowej to jutro zamówię z wysylką na dowolny adres. Jesli nie to prześlę te pieniądze na konto - wtedy prosze o dane na PW. Żaluję, że nie bedę mogla wziąć żadnego szczeniora do siebie, ale jeszcze troche, jeszcze parę miesiecy i pójdziemy na swoje. Wtedy nikt już nie powstrzyma mnie przed całkowitym zapsieniem domu :)
  11. "Skrócony opis: Karma sucha stworzona specjalnie dla szczeniąt w fazie odstawienia (przejście od mleka matki na stałe pozywienie), do stosowania od 3 tygodnia życia. " Skład: [FONT=verdana]białko surowe 28,50 % [/FONT] [FONT=verdana]tłuszcz surowy 17,00 % [/FONT] [FONT=verdana]włókno surowe 2,50 % [/FONT] [FONT=verdana]popiół surowy 7,50 % [/FONT] [FONT=verdana]woda 10,0 % [/FONT] [FONT=verdana]wapń 1,30 % [/FONT] [FONT=verdana]fosfor 1,00 % [/FONT] [FONT=verdana]sód 0,45 %[/FONT] Jak ktos sie zna to niech zerknie - jest spora róznica w cenie miedzy tym a Royalem.
  12. Nie mam doswiadczenia z odchowem szczeniąt, ale znalazłam informcje, że np. karmę Bosch puppy mozna podawac już 3 tygodniowym szczeniakom, po namoczeniu w wodzie lub mleku. Jest tańsza niż Royal, w krakvecie kosztuje 129 zł za 15 kg z dostawą. Urzadzałoby to Was?
  13. Dziewczyny ja ponawiam ofertę bazarku, wiem, że 3x zawalona robotą ale może ktoś z innych odwiedzających watek zechce pomóc. Mam troche fajnych firmowych ciuchów na zbyciu, pewnie przy takim obłożeniu to będzie kropla w morzu ale zawsze coś. Nigdy nie robiłam bazarku poza tym mam malo czasu więc raczej nie dam rady ogarnąć tego sama.
  14. Ladymonia wysłałam Ci maila ze zdjeciami rzeczy na bazarek.
  15. Trzymamy kciuki i w miarę możliwości prosimy o informację o wynikach starań. Oraz o tym czy można w tej sprawie jakoś pomóc - niestety w moim przypadku na odległość.
  16. Cały czas podtrzymuję chęc reaktywacji bazarku kurtkowo-płaszczykowego. _Aga_ jak będziesz daj mi proszę znac czy mozemy wznowić bazarek. Styczen się już kończy, trzeba zbierać kaskę na lutowe rachunki :)
  17. Nie jestem ekspertem ale sądzę, że powiatowy lekarz weterynarii podlega wojewódzkiemu, ten glownemu a wyżej chyba tylko minister rolnictwa. A że obecny minister Sawicki z PSL to i podejście do zwierząt ma iście chłopskie. Wątpię żeby uderzenie w tę stronę coś dało. Będę się trzymać tego co napisałam wcześniej. Skoro macie takie dane - ile psów zostalo wysłanych z gmin a ile schronisko przyjęło sądzę, że trzeba uderzyć do insytytucji kontrolujacych gminy. Wynika z tego, że gminy wogóle nie interesują się tym, co się dzieje z psami a co za tym idzie z pieniędzmi, które wydają. Obok okrucieństwa to jest także marnotrawienie publicznych pieniędzy. Wierzcie mi - wiem z autopsji, że RIO podejmowalo kontrole w gminach po zawiadomieniach dotyczacych dużo mniej powaznych rzeczy.
  18. [quote name='waldi481']Może wśród tych ludzi znajdzie się CZłowiek i pozwoliłby wykupić tego rudego? Nie mamy pieniędzy,ale możemy dać złoty pierścionek jakby co...Dla rudego damy.. A że szukają teraz w Niemczech?Są tu chyba znający język i mogliby im otworzyć oczy..Chociaż jak tu dyskusja pokazała i Polaków trudno przekonać-może z Niemcami będzie łatwiej.. Waldek[/QUOTE] Nie czytałam dokładnie całego wątku - myślałam, że wyciągniety przez Was Uszek to ten rudy z wystajacymi żebrami...On tez byl zakrwawiony, wyglądało to jakby z urwanego ucha. A teraz to już sama nie wiem co myśleć. Jesli on jeszcze żyje, jesli jest jakaś szansa na wyciągniecie go, wykupienie, no sama juz nie wiem co jeszcze - to ja się dorzucę.
  19. Ehh cicho tu jakoś. A ja od wczoraj - bo wczoraj tu trafiłam przez przypadek - zastanawiam się jak pomóc najbardziej zadłużonym kundelkom świata. Nie znalazł by się ktoś chetny do pomocy przy założeniu i prowadzeniu bazarku z całkiem fajnymi ciuchami? Dochód oczywiscie w całości na kundelki. Ja mam ostatnio deficyt czasu bo małe dziecko w domu zapewnia zajęcie we dnie i w nocy - w necie i na dogo bywam tak jak teraz o 21-22 godzinie. Gdyby ktoś był chętny do pomocy proszę o wiadomość na PW.
  20. [quote name='ostatniaszansa']to tylko pokazuje jak ogromny interes ma w tym cale srodowisko - gmina, powiatowy - jakie tam pieniadze sa przewalane. Wszystkim im zalezy na ukryciu prawdy /Agnieszka[/QUOTE] Trafiłam na wątek ściągnięta materiałami pokazanymi w TVN, podczytuję waszą dyskusję i tak mi przyszło do głowy - NIK i RIO (regionalna Izba Obrachunkowa) to dwie instytucje, które w każdej gminie wywołują jeśli nie panikę to przynajmniej dreszcz strachu. Z pewnością byłyby zainteresowane tym w jaki sposób gminy wydają publiczne pieniądze bez żadnej kontroli.Moze warto iść również w tę stronę.
  21. karusiap - przesłałam należność za mój bazarek na Twoje konto. Pozdrawiam.
  22. Aga - bazarek można reaktywować już, jesli tylko masz czas:) Rozglądam się już za rzeczami na nastepny bazarek, ale narazie trochę mało czasu mam na dogłębną inspekcję szafy, niestety. Jak tylko uda mi się trochę odrobić dam znać. Podobno każda kobieta nosi tylko 10% swojej szafy - to na cholere mi reszta;) karusiap - zróbmy tak - zaczekam do czwartku wieczorem. Jedna z bazarkowych ciotek prosiła o mozliwość późniejszego przelewu. Jesli nie wpłynie do tego czasu to ja dorzucę tą brakujacą kwotę od siebie żebyście mogły zapłacić za hotelik a ja spokojnie poczekam na przelew. W piatek powinnas mieć pieniądze na swoim koncie.
  23. Dziewczyny ode mnie z bazarku stworzonego dzięki pomocy Agi bedzie 165 zł. Czekam jeszcze na jedną wpłatę - przesłać to co już mam czy całość?
  24. W takim razie ja tez czekam na sygnał - gdyby znalazł sie ktoś chetny do pomocy przy bazarku proszę o sygnał na PW. A na razie do góry psiaczki.
×
×
  • Create New...