-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='emipil']Ja kupiłam konga a raczej zabawkę kongo-podobną jumper czy coś takiego, jest taka sama jak tradycyjny kong i tak samo wytrzymała. Jednak to był zakup nieprzemyślany, bo kto by pomyślał by yorkowi kupować takiego konga? ;) Pies trochę się pobawił ale generalnie zabawka za ciężka a ja i tak mam psa, który nawet jak gryzie to i tak za bardzo nie niszczy tych swoich zabawek. Podarowałam konga koleżance, która ma boksera z żelazną szczęką ;) Pies ma wiele zabawy, gryzie go i morduje już ponad pól roku a ma tylko kilka śladów po zębach a każda inna zabawka jest rozgryzana w 5 minut. No i dodam, że najlepiej się bawi gdy kong nic nie ma w środku ^^ Polecam ta zabawkę dla tych co na prawdę mają psy, które szybko rozprawiają się z zabawkami.[/QUOTE] Mój z kongiem z Trixie i podróbkami rozprawił się w pół godziny - i po zabawce. Natomiast przyjaciółka kupiła podróbki z Trixie właśnie dla dwóch swoich yorków i jest bardzo zadowolona, bo psy rozentuzjazmowane i zajęte ;)
-
[quote name='xxxx52']kazdy pies nawet nie posiadajcy instynku lowieckiego pobiegnie za czym co sie porusza ,ucieka.Problem jest w tym ze powien byc odwolany i przyjssc do nogi na komando.Moje wszystkie psy gonia koty ,ale zaden nie zrobi im krzywdy.na pogoni sie konczy. Sa rasy psow co maja rozwiniety instynk lowiecki ,albo psy mysliwych co sa wyszkolone do lapania i zagryzania albo aportu. Psy ktore maja bardzo rozwiniety instynk lowiecki ,ktorych ciezko jest odwolac sa np charty psy ktore moga zagryzc inne poruszajace sie male zwierze powinno tylko chodzic na spacery na lince np25 m i[B] nie wolno spuszczac je na polach czy w lesie.[/B][/QUOTE] Żadnego psa nie powinno się puszczać w lesie czy na polu, gdzie wiemy, że bywa dzika zwierzyna.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mówiłam, że Miyi się spodoba :lol:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='sacred PIRANHA']a ja mam brzydki?;-P[/QUOTE] Tyż masz pikny! :lol: Jestem dumna z mojego psa. Dziś na dworze dokonał dwóch rzeczy: dał się odesłać bez podrywania tyłka na komendę zwalniającą do zabawki leżącej 5 metrów dalej :diabloti: I druga rzecz, która jest ważniejsza - wracając, jeszcze na łączce, zobaczyliśmy naprzeciwko znajomą sunię, Jax do niej wypruł, zawołałam go (szczerze mówiąc, bez większych nadziei :lol:), a on... zawrócił w locie, przybiegł i usiadł koło mnie. Fakt, zerkał na sunię, ale pobiegł do niej dopiero po komendzie zwalaniącej, więc - jestem dumna :diabloti: Teraz na pewno zrobi coś takiego, że będę płakać nad jego IQ :evil_lol: -
[quote name='dog193']To pewnie zając, one są większe. Instynkt nie instynkt, polowaniom mówię stanowcze NIE. I jeśli ktoś nie panuje nad instynktem swojego psa, to go nie spuszcza ze smyczy, koniec kropka. Jak kotek ma zapędy łapania mniejszych zwierząt (niektóre nie mają) to też się go nie wypuszcza, proste. I nikt mnie nie przekona do innego stanowiska. Udomowione zwierzęta nie powinny ingerować w dziką naturę, obojętnie czy to mysz, zając, dzięcioł czy sarna... Jeśli mój pies będzie nieodwoływalny przy innych zwierzętach, to do końca życia będzie na lince.[/QUOTE] Popieram w całej rozciągłości ten głos rozsądku.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']czemu wrogą robotę? jeżeli ktoś jest przerażony tym, że trzeba uczyć przywołania, i to bardzo mocno uczyć, od początku, że pies może się nie słuchać, nie wracać, że może wlecieć pod kopyta konia czy koła samochodu bo ucieknie, to lepiej niech terriera nie bierze ;)[/QUOTE] Tak, tylko patrzysz przez pryzmat swojego psa i swoich - jak sama przyznałaś - problemów z nim. A są właściciele, którzy tych problemów nie mają, więc jeśli ktoś bierze tego psa z rozmysłem i chce nad nim pracować - to czemu nie? Trzeba tylko dobrać odpowiednio psa i dobrze się przygotować - tylko wg mnie dotyczy to posiadania jakiegokolwiek psa, więc demonizowanie teriera jest niepotrzebne ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie wiem, po co się unosisz - po prostu przestań pisać, że teriery to jest "takie straszne coś nie do opanowania" - bo to zależy w dużej mierze od psa i przewodnika, a nie od rasy. A tymczasem robisz terierom wrogą robotę, wg mnie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='motyleqq']w głuchej wsi też różnie może być... ale żeby tak w mieście wypuszczać kota? :roll: np w Wawie?![/QUOTE] No może być, ale w porównaniu nawet z Zamościem, który wielkim miastem nie jest - różnica jest kolosalna, choćby jeśli chodzi o możliwość zatrucia trutką, potrącenia przez samochód, pogryzienia przez psa czy po prostu spotkania ludzi - kretynów, np. rzucających w kota petardą, bo to przecież takie fantastycznie zabawne :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']a_niusia proszę cię, kup sobie russella i dopiero potem mów o odwoływaniu psów myśliwskich, bo najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz. Seter nigdy nie będzie tym samym co terrier![/QUOTE] A co ja mam? Bo Jax widząc kota, owszem, zatrzymuje się i napina, ale zaraz patrzy na mnie i na wołanie przybiega. Nawet gdyby nie przybiegł - jest na lince - bo nie puszczam nieodwoływalnego choć w 99% psa luzem. [quote name='Szura']Mnie tylko bawi, jak kociarze puszczający koty luzem po mieście burzą się na biegające mordercze psy, a już nie pomyślą, że ich koteczki równie morderczo załatwiają gryzonie/ptaki. ;)[/QUOTE] A to już inna sprawa - ja w ogóle nie popieram kotów wychodzących gdzie indziej niż w głuchej wsi.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']tak, zgadzam się z wami, ale nie zgodzę się z tym że pies nie traktuje kota tak samo jak myszy czy zająca. A czemu już napisałam :)[/QUOTE] No nie wiem, mój pies traktował tak samo kota, mysz czy wronę, ale z premedytację wytłumiłam pogoń za kotem czy myszą (bo mysz mam w domu), natomiast wrony czy gołębie sa mi obojętne - pilnuję tylko, żeby na pewno niczego nie złapał.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No tak, instynkt to instynkt. A właściciel jest od tego, żeby nad psem - mimo instynktu - panować. I to jest dla mnie najwazniejsza kwestia. Nie panuje = niech nie puszcza luzem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Unbelievable']od kiedy jest terrierem? :roll: i był używany do polowania na myszy/szczury i inne takie? :)[/QUOTE] A od kiedy szczur/mysz i inne takie to to samo, co kot? :roll: Rozumiem, że ktoś może nie lubić kotów, ale nie rozumiem nadal, jak może pozwalać psu na jego gonienie - w końcu to psi (nomen omen) obowiązek właściciela, żeby pilnować swojego czworonoga. I niestety wielu właścicieli ma takie samo zdanie jeśli chodzi o gonienie zajęcy czy saren - bardzo żałuję, że nie dość, że usunięto możliwość reakcji mysliwych, to jeszcze i właściciel praktycznie jest w tej sytuacji bezkarny, bo kto chodzi po lesie i wlepia mandaty :roll:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='a_niusia']ja akceptuje gonienie wron:))) wlasciwie tylko mala goni u mnie wrony, bo duza juz dawno z tego wyrosla i pokapowala sie, ze sa lepsze ptaki. ale za to duza lubi biegac za skowronkami i motylkami. wolno im tez biegac miedzy drzewami, gdzie sa wiewiorki. ale gdyby sie ktoras zerwala za kotem-co nigdy nie nastapilo, to mowie to szczerze i wprost-tak bym sie wkurzyla, ze bym po prostu sprala im zadki. na szczescie sprawa jest jasna.[/QUOTE] No nasz się wron boi, bo jedna próbowała go pogonić, więc je goni tylko z daleka :lol: Wiewióry w parku uciekają pierwsze, Jax nawet nie ma szans, bo zanim je zobaczy, są już na drzewie :lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
U nas na początku była chęć gonienia kotów na dworze, ale że ja tego nie akceptuje, bo przedtem siedziałam w kocich adopcjach ;) to psu zostały do gonienia wrony z daleka ;) W domu rodziców urządzają sobie z kotem gonitwy - raz kot goni psa, raz pies kota. Ale niewyobrażalne jest dla mnie, jak ktoś puszcza "kociego killera", żeby sobie poganiał kotka.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Niestety, takie same podejście ma część właścicieli i hodowców JRT - piesek musi się wybiegać, to nic, że jak zobaczy kota, to ma gdzieś wołanie własciciela... Co dla mnie jako właścicielki JRT i kota jest po prostu głupotą i nieodpowiedzialnością... [quote name='Unbelievable']a od kiedy zagryzanie kotów to agresja? :roll:[/QUOTE] No, agresja - względem kota. Dlatego myślący właściciel zapobiega gonieniu kotów.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zaktualizowałam info o Sisi, dodana Sela: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.314353435268370.64648.167056143331434&type=3 i Tofik: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.314354681934912.64649.167056143331434&type=3 i Fiona: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.314355798601467.64650.167056143331434&type=1
-
Dziewczyny, poszukuję sklepu, gdzie można kupić metalowy zatrzask (ew. plastikowy bardzo wytrzymały) do przeszycia szelek. Wiecie może, gdzie szukać?
-
Dziewczyny, poszukuję metalowego zatrzasku do wymiany w szelkach - gdzie takie cudo można znaleźć?
-
co jeśl po zakupie u szczeniaka wyszły wady genetyczne
LadyS replied to pepino's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='pepino']dysplazja bioderka[/QUOTE] No z tego co mi wiadomo, to może być genetyczne, ale też... może wynikać z nieprawidłowego żywienia (tzn. karmy), zbyt szybkiego przybierania na wadze, urazu w szczenięctwie... No i zwykle wychodzi chyba od 4tego r.ż. Rodzice byli przebadani? -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Jaki masz piękny avatarek :grins:[/QUOTE] No jaha! :lol: [quote name='a_niusia']no wlacha!!! my mamy male od 24 pazdziernika moze beda z niego ludzie zanim odfrunie na kopach:)))[/QUOTE] No to my miesiąc wcześniej naszego gnojka wzięliśmy - będą z małej ludzie :lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']hehehehe juz chcialam napisac, ze "co za cyna, moj pies to potrafi od trzeciego miesiaca zycia i nawet juz prawie jej wychodzi warowanie na gwizdek", kiedy uswiadomilam sobie, ze to przeciez nie jest moj jedyny pies-czarny diamencik i podwod do dumy. moj drugi pies, gdybym mu kazala zostac, to troche by posiedzial, bo zna te komende, ale po chwili by sobie poszedl:))) i nawet bylby zadziwiony, ze cos zrobil nie tak:)))) juz niedlugo na luzaka bedziesz go mogla puszczac w bezpiecznym miejscu-np nad odra, gdzie jest z jednej strony rzeka z drugiej wal.[/QUOTE] Hihihi, dodaj jeszcze, że mój pies jest u mnie od kiedy skończył 6 miesięcy, a więc 4 miechy stuknęły dopiero :) A w między czasie przeszliśmy hormony, olewanie przewodnika i lizanie siuśków :lol: Ale i tak jestem z niego dumna :lol: No tutaj koło nas to niebezpiecznie go spuszczać, a jemu jeszcze dziwne pomysły do głowy przychodzą, niestety ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Poszliśmy na naszą zasraną łączkę, z racji okolicy - pies musiał chodzić przywiązany do mnie na lince (z jednej strony Odra, a drugiej dwupasmówka i tramwaje), ale coś tam nagraliśmy. Oto przychodzenie na komendę i zostawanie (zostawanie jeden z pierwszych razów) u psa, który przedtem wszystko miał w dupie, a szczególnie człowieka, z którym wyszedł na spacer - ci, którzy to widzieli, widzą też róznicę :lol: [video=youtube;-tmquaej0do]http://www.youtube.com/watch?v=-tmquaej0do[/video] Swoją drogą, mój pies biega jak sierota :lol: -
Chyba o tranie była mowa, że raz na tydzień - ja olej podawałam praktycznie codziennie (obecnie do suchej też).
-
SAIKO, dziecko :lol: Nie oglądam Millana, nie czytam jego książek i nie szkolę psa wyłącznie MP :lol: Za to Ty masz zdolność to nadinterpretacji. Napisałam, że nie wyobrażam sobie chodzenia po chodniku z psem, który idzie za mną - jest to dla mnie zwyczajnie niewygodne i już. Stokroć bardziej wolę psa idącego koło mnie/przede mną. Idąc po mieście również prowadzę psa przede mną/koło mnie, bo tak mi wygodnie - a mieszkam w samiutkim centrum ;) Miałam dużego psa na tymczasie - psa który ważył tyle co ja prawie że ;) i jakoś żyję, bez prowadzenia psa za mną - szedł przede mną, nikt nie ucierpiał. I tak, uważam, że gdy pies idzie ZA mną, to w momencie, gdy od tyłu podbiegnie do niego jakiś pies - mam reakcję kilka sekund później, co może skończyć się tragicznie, bo psa mam małego, a niestety agresorów w okolicy kilku. Gdy pies idzie koło mnie/przede mną zareaguje szybciej, niż gdy pies idzie za mną i po prostu nie widzę tego, co się za mną dzieje - a tak agresor musi przebiec koło mnie, żeby dostać się do psa, dzięki czemu mam czas na reakcję. To po prostu kwestia doswiadczenia, a nie wiedzy. Za to Ty uzurpujesz sobie (tak, właśnie tak) prawo do wiedzy o życiu w wilczej watasze - ciekawe, ile w niej żyłeś, że przekładasz takie zachowanie na wszystkie psy :diabloti: Niepotrzebnie rozciągasz dyskusję - mnie nie chodzi o millanowskie chodzenie za człowiekiem, tylko o FAKT chodzenia psa za człowiekiem - i tyle.