Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Dwa razy od kiedy? Odkąd skończyła 9 tygodni? :-o:-o Do 6 miesiąca powinno się odrobaczać praktycznie co miesiąc, a potem co 3 miesiące... No "trochę" to zaniedbaliście...
  2. [quote name='pudelek78']Proszę bardzo piszcie anonimy to wam najlepiej wychodzi nieprawdaż ? Do tego prawie żadnych kompetencji mieć nie trzeba w przeciwieństwie do hodowli.[/QUOTE] I to piszesz do osoby, która nie posiada hodowli, ba! nawet nie ma psa z hodowli? Też mi celny post.
  3. Napisałaś za długiego posta, wiec będzie bez cytatu :lol: Chciałam się odnieść do tego krzyczenia, jak pies wydaje z siebie niepożądane odgłosy w klatce - nam szkoleniowiec i kilka innych osób doświadczonych w klatkowaniu zabroniło w ogóle zwracać uwage na darcie ryja w klatce. Tzn. jak pies drze ryja, to olewamy aż ochrypnie :diabloti:, a jak zrobi sobie przerwę (albo ochrypnie) to barujemy. I rzeczywiście, na początku na młodego się darliśmy i faktycznie milkł, ale darcie się powtarzało. A kilka razy olaliśmy i była zupełna cisza w klatce ;) To tak na przyszłość, może się przyda - ale każdy pies jest inny ;)
  4. [quote name='xdreadx']Mam pytanie odnośnie wagi i wyglądu Fiony:) Ogólnie wiadomo jak to rasa, Fiona jest bardzo żywiołowa i ruchliwa. Karmy dostaje tyle, że nigdy nie zjada do końca w sumie, zawsze zostawi kilka bobków, a i tak jest chuda, jak się ręką po grzbiecie przejedzie to każdy krąg można wyczuć, o kościach miednicy nie wspomnę. Dodam, że kupki robi normalne, nie są rzadkie, ani nie ma w nich żadnych robali.. Czy to po prostu taka sylwetka, czy coś może być na rzeczy? Jak tak to co?[/QUOTE] Ona ma ponad rok? Wszystko zależy od ogólnej budowy ciała, u nas np. obecnie (pies ma 10 miesięcy) sylwetka jest zgrabna, umięśniona, ale nie da "policzyć" na psie kręgów czy zobaczyć miednicy - oczywiście, jak się go dotknie, to czuć kręgosłup, ale raczej jako całość, a nie jako każdy krąg ;) Trzeba by ją zobaczyć na fotce, wtedy można co nieco powiedzieć. To, że nie widać w kupie robaków nie znaczy, że ich nie ma ;) Aby mieć pewność, najlepiej jest robic w takich sytuacjach badanie kału - wtedy jest większa pewność. Co ile ona jest odrobaczana i czym? Co je? I czemu dostaje tyle, że nie zjada do końca? Edit: Jak waży 8 kg, to raczej żaden z niej JRT, już bliżej do PRT ;)
  5. Jax też tak początkowo miał, że bał się szczekających psów - obecnie przy szczekaczu jedynie zmienia pozycję na mniej pewną, ale nie jest to już strach - patrzy na mnie i idzie dalej, gdy widzi, że ja nic sobie z tego nie robię. Jupi też się ogarnie, najlepiej odciągaj jego uwagę i nagradzaj go za skupienie na sobie w trakcie takiego szczekania.
  6. [quote name='sacred PIRANHA']żadnych fiołkowych kokardek! I tak ledwo znosze gumeczki (dobrze, ze moja Emilka ma ich dużo).[B] A co do Emilki, to dziwne, zeby dziecko bez chrztu, rodzicow bez koscielnego było inne;-)[/B][/QUOTE] I jeszcze w sytuacji, gdy ma takie ciocie :diabloti:
  7. Ja uważam, że 10% przypadków niekompetencji czy czegokolwiek innego ze strony hodowców nie sprawia, że 90% hodowców jest taka sama...
  8. Tak, myślę, że skoro w miocie na wsi przeżywa jeden szczeniak na 10, to oznacza, że wykazał się zdrowiem i siłą w dążeniu do przetrwania - to miałam na myśli. Nie uważam kundelków za specjalnie zdrowsze psy - wszystkie mają jakieś przypadłości, te rasowe - typowe dla ras; kundelki - gro innych.
  9. Z racji na to, że młody trzepie portkami z zimna na spacerach, a nasza derka jest za długa (muszę znaleźć dobrego krawca i skrócić), to znów odkryłam, iż potrzeba jest matką wynalazku: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FT1TpyI0bZ4/TyfY-ayTNPI/AAAAAAAACZQ/zOTcDQBpyj4/s512/P1310006.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hDR5dlcPyGY/TyfY89bpdbI/AAAAAAAACZI/72XK_Cdpet4/s512/P1310005.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tlLKUb_SsxM/TyfY8eeUsxI/AAAAAAAACZA/GcIulzvOOE0/s640/P1310004.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Cfq_XAJNtb8/TyfY78ssKaI/AAAAAAAACY8/SAcxG-YXvj4/s512/P1310003.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_ZWi4xvhyVw/TyfY7TUbdHI/AAAAAAAACY0/AeXInosD9iA/s512/P1310002.JPG[/IMG] O dziwo, w sweterku (zrobionym z mojego ukochanego sweterka :( ) młody chodzi - w derce nie chce albo porusza się jak paralityk :lol:
  10. [quote name='kiwiadams']Obawiam się że będzie odwrotnie, [B]powoli już dochodzi do tego że nie-rasowce bywają zdrowsze od tych hodowlanych z doskonałymi papierami. [/B]Smutne ale prawdziwe. Z drugiej strony ludzi interesuje tylko papierek z pseudo_stowaryszenia, to że tak naprawdę jest g... wart nikogo nie obchodzi. Jest czym poszpanować przed sąsiadem, a tym co wyśmieją i tak publicznie powiedzą że fanatyk i g.. się zna.[/QUOTE] Na podstawie jednej z najbardziej popularnych ras w pseudo obecnie - czyli yorków - mogę stwierdzić, że to właśnie psy z pseudo mają wypadające rzepki, zapadanie tchawicy, przerost serca, przerost podniebienia i przede wszystkim, zupełnie nie yorkowe, rozhisteryzowane i rozwrzeszczane charaktery. Wprawne oko od razu rozpozna psa z pseudo i psa z hodowli. Edit: A co do innych ras - na pewno kundelki (w końcu w pseudo) mają niekiedy lepsze zdrowie, bo w końcu dochodzi do mieszanki genów i selekcji naturalnej, ale stwierdzenie, że nie-rasowce są zdrowsze jest śmieszne - wystarczy przejść się do DT, hotelach i schroniskach i zobaczyć te "zdrowsze" kundelki. Pierwszy z brzegu przykład: pies - kundelek, którego wydałam do adopcji, ma obecnie okresowy problem ze stawami, wieczne zapalenia pęcherza, jak tylko spadnie temperatura, problem z sercem i tchawicą (kundelek 10 kg, 5letni).
  11. Moim zdaniem trzeba szukać już teraz, pilnie, innej organizacji, która przejmie docelowo bądź tymczasowo zbiórki. Ktoś ma na myśli jakąś organizację?
  12. Jutro Jaxa czeka męczący spacer i kąpiel (już widze, jaki jest zachwycony :lol:), bo w środę jedziemy do moich rodziców do Zamościa - czyli również do kota :lol: Mam nadzieję, że Jax po kastracji nie będzie próbował koty kryć, choć pewnie noce będzie spędzał w klatce, bo nie mam chęci na ich galopady po mojej głowie w nocy :lol:
  13. [quote name='Jakub1230']to wiem ale oprócz karmy???[/QUOTE] A co chcesz jeszcze podawać? Co masz na myśli? Dla takiego malucha odpowiednio zbilansowana karma + np. łyżka oleju dziennie (bądź siemienia lnianego), ew. gryzak typu ucho królicze białe, suszone.
  14. [quote name='zaginiona sara']Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły. Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk. A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa. Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty.[/QUOTE] U nas przy zarobaczonych szczylach raz było tylko ok. 20% szans na przeżycie -z racji dużego zarobaczenia. Podaje się zwykle kroplówki nawadniające i sprawiające, że psa nie trzeba karmić - ale nie podaje się witamin zwykle przy leczeniu tego typu zatruć.
  15. [quote name='Luna18']dzis dostala 2 zastrzyki i 2 kroplowki nastepna wizyta w srode. a weterynarz juz nam wyczyscil portfel;(([/QUOTE] O matko, to co to za wet? Duże ma stawki? A jak mała się czuje, lepiej trochę?
  16. Ja nie mam pojęcia, ile to trwa - pewnie z 2 miesiące najbidniej, zanim się wszystko zapisze... Najlepiej byłoby znaleźć kogoś tymczasowo (w znaczeniu: fundację, stowarzyszenie) do przejęcia funduszy, a potem po prostu Soema by to wzięła na swoją organizację...
  17. W takim razie szukamy innego stowarzyszenia/fundacji, która udostępni konto, czy pomagamy Soemie założyć własny twór?
  18. Zawsze mnie zastanawia, jak można wziąć psa bez żadnej wiedzy na temat utrzymania i karmienia? Kup dobrej jakości karmę (tzn. nie marketówkę, zainwestuj np. w Brita Care, Acanę), zwróć uwagę, żeby była to karma odpowiednia dla szczeniąt dużych ras - przy źle zbilansowanej karmie u szczeniaka może dojść do problemów ze wzrostem, np. zniekształcenie kości i stawów.
  19. O tym było już głośno dawno, poza tym - na dogo 80% osób to osoby prywatne, a nie fundacje.
  20. Oczywiście nie miałam na myśli wyżej nagrody, tylko komendę - przejęzyczyłam się ;)
  21. Czemu? Obie dziewczyny wcześniej opisując metody mówiły właśnie o naprowadzaniu psa (smakiem i gestem), a potem o dodaniu nagrody.
  22. Przy uczeniu takich rzeczy najlepiej bawić się w kształtowanie albo naprowadzanie i dopiero, jak pies załapie, dawać komendę do tego.
  23. [quote name='Martuchny']Można,aczkolwiek końskie łatwiej. W końcu na psa nie włazimy,nie wkładamy mu metalu do paszczy nie bodziemy ostrogami tylko zapieprzał w kółko. Psa zachęcamy nagrodą do wykonania czegoś co zazwyczaj urozmaica mu życie i jest dla niego przyjemne :)[/QUOTE] Czy na pewno jest przyjemne? Moim zdaniem na pewno nie 100% psów, które biorą udział w psich sportach, się do tego nadaje i robi to "z polotem" - część po prostu jest tego wyuczona, niekoniecznie czerpiąc przyjemność z samej aktywności, a raczej ze spełniania oczekiwań właściciela - jakby nie było, snobistyczne to ze strony człowieka ;)
  24. Mam różowy sznurek, mogę coś upleść - te akurat są półzaciskowe, ale robiłam też zaciskową dla nowofundlanda i się sprawdziła ;) Tylko to jest taki jasny róż, wyślę Ci kolory sznurków na PW, bo będę zamawiać - to mogę zamówić jakieś, które Cię interesują, i zrobić.
×
×
  • Create New...