Jump to content
Dogomania

Fenris

Members
  • Posts

    534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fenris

  1. A ja by se zjadł takiego xiędza ... nawet bym postał przy tym grillku coby sie równo usmażył :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chociaż może nie, jeszcze bym niestrawności dostał ... stare to mięcho to jeszcze może struł? E, nie warto ryzykować
  2. Witam :p Hahahaha jaka fotka [url]http://images26.fotosik.pl/220/e091c74afa5306d2.jpg[/url] Bokserkom to minotekę można by zakładać :p
  3. [quote name='agbar']TADAMMMM..przylazlam i ja:grins: obejrzalam se foty,poczytalam i stwierdzam ze ja tu jeszcze wroce:diabloti: [URL]http://img354.imageshack.us/img354/2348/s7301546smalllf9.jpg[/URL] mam taka sama flage:multi::multi:bedziem na maszt zaczepiac:roll: niech widza Niemcy ze Polacy nie gesi:evil_lol::evil_lol:[/quote] A zapraszamy :p To powieś też za mnie ;) TAM zrobi lepsze wrażenie :diabloti:
  4. [quote] na co liczymy??? na pomoc liczymy KaLOlino. Ale juz nie widzę mozliwosci, że ktoś tam pomoże. Może trzebaby było poszukać wolontariuszy. Rzeczywiscie. Ale do tego też potrzeba pomocy. Wanda nie będzie przychylna? W dzisiejszej sytuacji? Chyba będzie jeśli ktoś przyjdzie. konkretny do pracy. a nie rzygający nad brudnymi miskami albo taki, który psa nawet podnieść nie umie/ nie chce. Bo robienie zdjęć sewoją drogą a praca swoją.[/quote] No ja ze swojej strony mogę oferować przyjazd ekipy co to do każdej, nawet najgorszej roboty pójdzie :p Żadna robota nam nie straszna. Sprawdziłem, w okolicy Przyborówka jest nawet jeziorko, więc gdy się ociepli, pogoda i czas dopiszą, to wpadniemy pod namioty by połączyć przjemne z pożytecznym :p
  5. Ja robiam :p Na Gdynie raczej często jeżdżą hehe A Żaba ucieszy na każdego kompana zabaw :diabloti:
  6. Cobyś się mia nie bała bo Żaba gościa w galeryjce straci :eviltong: A ja wiedział że jak sie pokaże to wszyscy w strach :roll: No i punków bać nie trza, fajne ludzie, przynajmniej w Gdyni :p i tylko gdzie nie lezą to po łbie dostają hahaha a to dresy, a to naziole (bo Gdynia to hitlerowo :roll:)
  7. Spoczko, następny grillek w następnym tygodniu :p A gotować lubię ... tylko jak za wszystko - ciężko mnie się zabrać ... ale jak już się zabiorę to kuchnia moja :diabloti: no ew moja i siostry :p W domu panuje niepisana zasada, że grille i jajecznice robimy tylko ja i ojciec :diabloti:
  8. Iiiitam, mnie sie nawet różowe panny nie bały :p Jedna to mnie nawet urobiła żem normalne i nawet nieraz "modne" ciuchy zaczął tylko nosić :p Zresztą jak bajki mogę ludziom opowiadać, że ja pancur był, wielkie gały robią :crazyeye: I tak do końca to ja nigdy punek nie był :p Do subkultur nie należał bo zawsze w każdej coś nie pasowało :p A tera to tylko z ekipą na piffko, bo się postarzał, spracował, i gusta pozmieniały :p Ta fotka to z przed jakichś ... 5 latek :p Zresztą ... widać mnie w Santusiowej galeryjce :p Straszny ?? :evil_lol:
  9. No właśnie, jak to tak, piła i nie polała ajjj nawet się nie stuknęlim, a ja wczora też piweczko :evil_lol: Mi mamusia kupiła :loveu: pamiętała o synku ... wracającym z kursu prawka :roflt:
  10. A co, boisz ? :eviltong: Nie bój, my spokojne ludzie :p Nie gryzą (prawie ... ) :roll: Tyra łysy lub nie więcej jak 5mm :p i ... łolaboga jakiej to muzyki słucha :diabloti: z indii se łomot przywiózł taki, że technomania dzielnicowa mięknie :diabloti::diabloti::diabloti:
  11. Oj ... ale ja zjadł wszystko już ... :-( bo ja łakomy (gdzie mie sie to chowa to ja niewiem) Ale nie martw, ja grillmaster, to zawsze możesz się załapać na kolejne :p Taras wielki więc grillki często :p
  12. A no był punkiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dalej jeździ na woodstocki (będzie szósty) i z "brudasami" na piwo śmiga :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zgadnij, kto ja :eviltong: [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/989/lzdjkc2.jpg[/IMG] Miał ja jeszcze panterke na bani (na rozjaśnionym po bokach do blondu czarne cętki :p) miał czyrnego irka, miał kolorowego - od blond przez pomarańcze i czerwienie do bordo :diabloti: Nawet ostatnio mamusia tak wyrównywała boki coby góra była dłuższa, że też irek wyszedł :p to pochodziłem tak dla beki aż przekroczył 2cm i zgoliłem hehehe :p
  13. A wy znowu o jedzeniu ... pizze, ogórkowe ... niam :p Ja miał karkóweczkę z grilla i pyry w tzatzykowym sosie :p a tyra wtryniam sorówko-sałatkę co to miała być na dwa dni :roll: :diabloti::diabloti::diabloti:
  14. Żaba gdy ktoś przychodzi to szczeka tak głośno ... że nieraz nie dosłyszy że to "swój" hahaha
  15. Moja to szczeka na wszystko i wszystkich :p ale tak to jest jak się mieszka na głównej trasie spacerowej, na rogu ulic ... spory ogródek i w lato drzwi cały czas otwarte :p duże tarasy itd ... więc Santa to taki po części "podwórzowy" pies, winc pilnuje :p
  16. [quote name='xxxx52']Rozmawialam z p.Wanda ,bardzo byla wzruszona taka propozycja i oczywiscie z otwartymi rekami przyjela by grupe chetnych do pomocy milosnikow zwierzat.Reszte prosze uzgodnijcie wspolnie.[/quote] Dobra, jak się bardziej ociepli, to się skrzyknie jakąś ekipę, choćby na weekend nawet, jakby nie pasowały terminy, bo praca szkoła itd. Myślę, że kilku chłopa uda się zebrać. Uzgadnianiem konkretnym i uprzedzeniem o terminie przyjazdu zajmę się bezpośrednio przed, jakoś tydzień-dwa. A osoby to ludzie konkretni, doświadczeni w pracy ze zwierzętami, pracownicy bądź wolontariusze schronisk (sam w schroniskach ponad 2 lata pracowałem)
  17. Śliczne foteczki, przecudna banda, jak ja żałuję że nikogo poza Żabką nie mogę sobie przyadoptować :roll: :evil_lol:
  18. Toć samo życie :p To nasze życiowe motta :diabloti: "Nie bój żaby..." bo Żaba boi wszystkiego co obce a jak głośne to wogle. "Zaczepno ..." bo Żaba pod posesją musi każdego obszczekać ... a jej to sie już nawet jahwusy nie boją i włażą na posesje jak ona "pilnuje" :-? a jak tu ją bronić jak sam się kryjem :roll: "Szczeka ..." ... tego wyjaśniać nie muszę ... najlepiej sie czuje, jak z ganku może najwygodniej uciec dodom, jak najdalej ... a potem szczekać ze schodów :roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. Dobra, jako że wszystkich już na kimanie wzięło :roll: To rzucę cytaty i inne takie wesołe texty :p "Nie bój żaby, Żaba boi Ciebie" (zawsze to powtarzamy listonoszowi :roll: a on jakieś breakdance tańczy po podwórku jak ta ujadając go mija ... ale pan od licznika elektryczności skumał od razu :evil_lol: bo ma rottka :evil_lol: i pan od wodomierzy też (bo to kumpla ojciec :eviltong:)) "Bo to jest pies - zaczepno - obronny. Ona zaczepia, ja ją bronię." "Bo to jest pies - stróżujący - szczeka ... i ucieka ... " :diabloti::diabloti::diabloti:
  20. No to piknie chłopak trafił :p i to jak szybko, aż szok :p
  21. Nie uwierzę puki on nie będzie u niej, ale po jej dotychczasowych działaniach to i tak mi się nie podoba. J a psa wziąść nie mogę, a chciałbym, ale sama Natalka wie co Żaba by z nim zrobiła, absolutnie odpada pies któremu jakieś inne ciele może samą masą zaszkodzić. Bo Żaba się za bardzo cieszy, i nie zna swej masy. Ok, może i w domu byłby spokój jakby się oswoiła, ale każde wyjście to musiałbym psa pilnować coby to ciele mu kuku nie narobiło, samym rozbiegiem i potraktowaniem jak kręgielka. Tak czy siak los tego psiaka wyjątkowo mi robi.
  22. No właśnie. Krowa co dużo muczy, mało mleka daje ... niestety chyba możemy to tu zastosować. Mosii(nie do Ciebie to), Przemek, co działamy? Czy piesek w kimono? Bo się odechciało, bo pan Przemek ledwie daje rady z ONkami w schronie, a co dopiero pies bardziej "problemowy". Ma problem by pieska na smycz zapiąć, a TU ZZA MONITORA się mu zachciało wielkich akcji i bohaterstwa. I widać, na ile się one zdały. Bo tu podsłuchał że pies jest nieadopcyjny, że chyba czeka go eut. i mu się czerwona lampka włączyła coby coś z tym zrobić. Niestety, poza tym nic mu się nie włączyło. Wybaczcie, że tak chamsko i ostro, ale nic więcej o tym kolesiu się powiedzieć nie da. Ja już się powstrzymywałem, ale to cośmy usłyszeli z Krzychem to my dzikie spazmy śmiechu, jak to on z tym i tym psem miał problem i wielkie "panie Tomku, czy mógłby mi pan go złapać?" no szok. Koleś małe piqsie wyprowadza, z większym nie daje rady by z furtki wyleźć jak toto mu się pcha, a co dopiero za Detoxa sie brać. Wolontariusz nie jest od tego, by pracownicy za nim latali i mu pieski dawali. Bo to nie rehabilitacja dzieci chorych. To nie dogoterapia. To wolontariat gdzie człek ma wiedzieć, na co się pisze i nie dość, że zrobić na dobre psom, to zrobić to, co nie zawsze pracownik może, bądź ma na to czas. Moge i być sobie cham, ale sooorrry ten kolo to tylko dużo gada. A w schronie to wielkie halo że nikt nie ma czasu piesków mu na smyczce podać, bo on sam na box?
  23. Dlatego pytam o konkretne info. Jak wygląda syt i czy pani Wanda życzyć sobie będzie taką pomoc, bo to się wiadomo wiąże choćby z tym jakie są warunki - wc, jakieś umyciesie itd. Nie chce zapeszać, do żadnych Kątnych czy innych Biedrzyckich nie jedziemy. Dlatego pytam o info. A z naszej str - zależnie jaka ekipa - to i nawet kilku chłopa będzie co to niejedną prace znają. Tylko musi być w okolicy pole namiotowe coby wieczorem mieć czas dla się, piwko itd, coby nikomu w paradę nie wchodzić.
  24. Super ... oby się ułożyło, a jak taki ciapciak to powinno być super :p Chłopczyk będzie mógł ściskać, a Bazylemu to jak najbardziej będzie się podobać :p
×
×
  • Create New...