Jump to content
Dogomania

Fenris

Members
  • Posts

    534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fenris

  1. Mojemu też się fałdka robiła nad ogonkiem :eviltong: jak babcia pracowała nad jego dokarmianiem, "bo te chrupki to nie jedzenie" :eviltong: niestety jego apetyt kiedyś go zgubił ... ehhh ... dlatego moja Żaba nie je od obcych.
  2. No jak na moje to pyrtek maluśki :p ale słodki, taki kundaś najukochańszy, miałem kundelka i cokolwiek by nie mówić, wredny to był bestyj, mc sznaucera miniatury :diabloti: ale kochany tak, że cała rodzina kwiczała, nie płakała, na jego pogrzebie, nawet ojciec zalał sie łzami ...
  3. Ja tam sie na wynikach nie znam, ale wątroba słabo ... przynajmniej jak na ludzkie normy ... niech psisko zdrowieje! Sam mam CC i może sie nie udzielam na wątku, ale śledzę od dawna ...
  4. [quote name='deer_1987'][URL]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobik/50e6f23c.jpg[/URL] zmeczyl sie kolega... wiesz u nas kostki i zabawki sa po calym mieszkaniu gdzies porozwalane..[/quote] Hahaha to u mnie tak samo, i tylko kwiki kogoś kto stanie na zabawke ... nie że tam zabawka, że sie niemal ze schodów zrąbał ... "boże Żaba myślałem/am że to Twoja łapka!" :evil_lol: i całe wyro w okruszkach i kawałkach zpsutych zabawek :p
  5. Santa i błękitek to cane corsiaki :loveu: spotkalim jeszcze Tobasia (dogo canario) ale niestety nie mam fotek bo nie było miejsca w aparacie :placz::placz::placz: Tobaś tradycyjnie wciry dostał :diabloti: ale ładnie się bawili ... dopóki Żabciok go nie zgniótł swoim cielskiem aż mu się staw biodrowy nadwyrężył, Tobaś zaskomlał i dość było tych figli ... ale i tak superaśnie było, muszę Tobasia w końcu dopaść z aparatem i pamięcią na nim, to dopiero będą fotencje :diabloti: Tobasiowej Pani poleciłem dietkę na przybranie bo chłop za drobny i nie daje rady z Żabą:diabloti: więc zobaczymy jak chłopu dietka przypasi :diabloti: a wtedy to dopiero będą harce :diabloti: no i chłopak podrosnąć musi i charakterku nabrać coby mu panna na głowe nie właziła :p Foty z czołgiem Argo na czasie, bo właściciela czołga choroba w wyro zagnała i nie było spacerków :-( ale to sie nadrobi :diabloti:
  6. Po wizycie u kuzynki przyszedł czas na poranny (po 10) kilkugodzinny spacerek mamusiek, tak więc mamuśki wzięły wózeczki, pieska Mastiego i poszlim razem na polankę :p Oto Masti [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/60/s7300251smallam9.jpg[/IMG] Masti jest 5 letnim niezbyt dojrzałym mężczyzą :evil_lol: Jak ogólnie nie toleruje innych psów, tak egzotyczna czarnulka wpadła mu w oko :diabloti: Niestety chłop się zawiódł bo jej nie w głowie czułości, ino figle i gonitwy :diabloti: Miał jednak chłop farta, że jest niezwykle zwinny i go Żabciok nie dopadła :evil_lol: Ale potem dał se z panną radę i ją ustawił i dalej pobyt na polance przebiegał w pełni sielankowo :p Żaba sie wymęczyła i już ją tak nie interesował, nawet dała sobie spokój z wywalaniem go ino ładnie sobie biegali :p [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/9089/s7300250smallpa7.jpg[/IMG] A tu przepiękny błękitek Orion!:loveu::loveu::loveu: Żabciok oczywiście zazdrość na maxa że pan się zachwyca tymto i 3a ją było trzymać :evil_lol: z właścicielami chwilem pogadali i wyszło że taaaki sam charakterek jak Żabciok, dopaść i przewrócić mimo że to jeszcze berbeć 3miesięczny :diabloti: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6325/s7300252smallhd3.jpg[/IMG] Narazie to wszystko bo mądry Dorian biorąc aparat nie wziął kart pamięci :angryy: a pamięć aparatu mieści tylko 9 fot formatu 3mpx (bo na 7.2 to byśmy sobie pomarzyć o fotkach mogli) tak więc niestety fotek tylko tyle :placz: Bo dwie pozostałe niecenzuralne :diabloti:
  7. Teraz fotki z wizyty u kuzynki na której to Żaba sprawdziła się w roli niani do dzieci :p Żabciok obok Bubasa [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/691/s7300235smallxx0.jpg[/IMG] Bubas zaczyna płakać (za każdym razem gdy na mnie patrzał dłuższą chwile :roll: :evil_lol:) i Santa leci mu na ratunek! [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4246/s7300236smalllv4.jpg[/IMG] Tu Żabciok wylizuje się po wylizaniu Bubasowej buzi ze śliny, resztek jedzonka itd :p [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/6350/s7300238smallfr8.jpg[/IMG] Tu Żabciok wymęczona leży na rogówce po kilkugodzinnym pilnowaniu coby zdążyć wylizać Bubasa zanim się rozpłacze :loveu: A reszta oczywiście piwko sobie piła i gdzieś miała jej poświęcenie :angryy: :eviltong: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4743/s7300239smallpd7.jpg[/IMG]
  8. No, nareszcie udało mi się wszystko uruchomić :p Wpierw zaległe foteczki co się wtedy nie chciały załadować: Żabciok człapie chrupki [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5489/s7300214smallfa1.jpg[/IMG] A to fotki na jej ulubionej rogówce na której spędza dużą część dnia oczekując na żarełko (obok babci układającej pasjanse na swoim laptopie :p) [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9452/s7300224smallhq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/353/s7300226smallcl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/3720/s7300231smallys0.jpg[/IMG] A tu Żabciok wcina psismaki na wyrku zostawiając panu pod tyłek ukochane okruszki :evil_lol: [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/8620/s7300232smalllh7.jpg[/IMG]
  9. Obserwuję wątek od jakiegoś czasu ... superaśne te bulwy :p odwalacie kawał dobrej roboty.
  10. Tu królik w śniegu, jak była młodsza puszczaliśmy ją z psem po śniegu (jak był suchy) i były to dla niej najwspanialsze harce, mogła do woli kopać dołki i fikać po białym puchu :loveu: niestety Ciapci się postarzało, a i psa tamtego, jej tatuśka co to jej pupe mył, już nie ma [*] ... więc zimą co najwyżej dajemy jej wściekle rozwalić kulkę śnieżną :p [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/781/dsc02950smallla3.jpg[/IMG] Tu Ciapucha wściekle obgryza wierzbowe gałązki ... "Co za głąb mi to na drodze postawił?" [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1023/s7300215smallip4.jpg[/IMG] Tu widok na całą klateczkę, (widoczną na niektóych fotkach z małą Żabką ) jeszcze przed przygotowaniem na lato(dlatego tam taki bajzel i daszek niegotowy :roll:), jak narazie tylko w najładniejsze dni ją tam puszczamy i to nie na długo coby się nie zaziębiła i przesadnie zieleniny nie obżarła [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/402/s7300218smallnf9.jpg[/IMG] Kiedyś ta biała kratka była na suszenie sianka i była to ulubiona miejscówa Ciapci ... jednak od zeszłego roku ma problemy z wskoczeniem tam, dlatego dla jej bezpieczeństwa nie nałożyłem tam trawy bo wie, że na puste nie można skakać :p Tu Żabciok na trawniku :loveu: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1865/s7300222smallra3.jpg[/IMG] A tu sie drapie z listków i mrówek co to na nią pospadały podczas karczowania wierzby :p [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3089/s7300223smallwn9.jpg[/IMG] Jak narazie to na tyle bo mi net coś szwankuje :angryy: i nie dość że sie dogomania nie chce otwierać to fotki sie nie ładują na imageshack. w każdym bądź razie ... CDN :diabloti:
  11. No to trochę foteczek :p Wpierw Czarna Panna z Humorami :evil_lol: Uwielbia wszelkiego rodzaju kartony, torby, plecaki, siatki. Wystarczy zostawić gdziekolwiek, ona już pierwsza tam siedzi. Gdy się ktokolwiek pakuje na wyjazd ona wpierw musi zwiedzić torbę, sprawdzić czy wszystko jest itd. Bywa to problematyczne bo żal człekowi ją wywalić jak tak słodko lulka ... trzeba jedynie uważać coby jej w szafie, półce czy nawet szufladzie nie zamknąć bo jest zdolna wleźć w tak przedziwne miejsca, że nikt by się nie spodziewał :D Jak zwykle z wymowną miną "czego znowu ode mnie chcesz? Nawet chwili spokoju ..." [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8411/dsc05352smallln0.jpg[/IMG] Tu kot siedzi w prezentach pod choinką. Co roku bezbłędnie odnajduje swój (mimo że kocie są dwa!) i ociera się o niego dopóki go nie dostanie :evil_lol: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9942/dsc02386smallco6.jpg[/IMG] Tu znów leży z wymowną miną :p [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/4624/dsc02883smallng3.jpg[/IMG] Tu obydwa koty podziwiały babci nowego kwiatka, jednak Kićka nie była nazbyt szczęśliwa z towarzystwa Rudego :evil_lol: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1701/dsc04892smallgg8.jpg[/IMG] Tu Rudy jak był mały wylizuje kubek po śmietanie :p [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/2074/dsc04783smallep8.jpg[/IMG] No co, troszke wolno :eviltong:
  12. To kot babci :p Rudy Kuba, niedługo będzie miał 3 latka. Mama ma Kićkę, naszą 14 letnią pannę z humorami, siora ma szczurka o imieniu Jezus :diabloti: i mamy jeszcze 7 letnią królicę Ciapcię, różne rybki i patyczaki ... więc ogólnie wesoły mamy zwierzyniec :evil_lol: Podorzucam nieco na dniach, bo tak jakoś mi się zaimprezowało ... od 5 maja :diabloti:
  13. Maluchy mają 7 tygodni, ciocia kupiła je dopiero nieco ponad tydzień temu :p Są słodziutkie i grzeczniutkie :loveu: choć łobuzować też potrafią :diabloti: musieliśmy cały czas je po ogrodzie ganiać coby nie wlazły w nic, znikąd nie spadły, nie wylazły za płot bo są tak małe że między przęsłami sobie przechodzą .... no i najważniejsze coby nie wpadły do oczka wodnego Żaba cieszy sie na dodatkowe mizianko :p
  14. Ale pyszny badyl! [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/5424/s7300196smalldc1.jpg[/IMG] Z wrażenia aż mi się ucho wywinęło :loveu: [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/6034/s7300197smallqk9.jpg[/IMG] Śmigam w ulubiony kąt ogródka by zniszczyć ten badyl! [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/7264/s7300199smallfx8.jpg[/IMG] A to już naszym pokoju, Żabulec zaspana na rogówce :loveu: ach te ślepia zaspane :loveu: [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/6316/s7300206smallka8.jpg[/IMG] Brzydal na moim parapecie :evil_lol: (kot babci, wredny złośliwy głupek:evil_lol:) [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/6121/s7300202smallao6.jpg[/IMG] CDN (kiedyśtam :p)
  15. Foty ogródkowe:p Żabula na trawniku, świeżo po skoszeniu :p [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6859/s7300177smallyg2.jpg[/IMG] Żabulec z Nikolką :p czyli swoją największą zmorą :evil_lol: [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/521/s7300178smallqk4.jpg[/IMG] Żabia mordka uśmiechnięta :loveu: [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4286/s7300184smallpl0.jpg[/IMG] Żabka pod bramą czekająca by nakrzyczeć na przechodniów :diabloti: [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/9113/s7300190smalldh0.jpg[/IMG] Baaaadyyyleeek! Rzuć, no rzuć! [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1940/s7300193smallpk9.jpg[/IMG]
  16. Nareszcie pogoda i trzeźwość dopisały :diabloti: i mogę zamieścić kilka fotek :p Whippeciątka mojej cioci :loveu: Staruszka Debbie [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/599/s7300150smallgn2.jpg[/IMG] Wojujące maluchy Yukka & Justin [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/6503/s7300156smallvs1.jpg[/IMG] Maluchy w kojcu [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/304/s7300159smallol1.jpg[/IMG] Lulanko popołudniowe, tylko noski szczurków widać :D [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/301/s7300172smallcu7.jpg[/IMG] No i na koniec najsłodsza foteczka :loveu: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1650/s7300167smalldd0.jpg[/IMG]
  17. Hehe fajne focie... Pozdrawiam :D
  18. Dobra. Ja sie wypowiem z góry, za schroniskowców. Popracujcie ludzie w takich warunkach, a pogadamy. Zróbcie dwa etaty, daleko od swojego miasta, zapomnijcie o życiu. Będzie fajnie, chciałbym was krzykaczy zobaczyć. Ale dobra, na tym kończmy. Każdy schroniskowiec niestety musi być nauczony wybierać. Dobro psa, czy ludzkie ręce w całości. Prosta sprawa. Dla was chyba nie. Pies ma wyrok odroczony, to jest czas, uwierzcie, czy chcecie czy nie, w Tczewie nie ma zabawy w schronisko tylko JEST schronisko. I TO JEST schronisko. Tyle że pies w nim przebywający nie może sprawiać zagrożenia dla siebie samego i wszystkich wokół. Owszem pies został przetrzymany ... i co teraz ? A koleś chyba nie wie z kim rozmawia :shake: Ja się nie zamierzam kłucić bez sensu. Niektóre psy niestety nie mają wyjścia, jak zejść z tego padołu, bo człowiek je tak skrzywdził że nie są adopcyjne. A na tym przecież polega schronisko, by doprowadzić psa do adopcji. Więc skoro pies jest nie adopcyjny, to ja pytam, i co teraz ? Sam moge do niego dupsko zwlec, ale co? że niby go uratujemy? Naprawde mnóstwo psów czeka na taki ratunek ... a Asia nie decyduje ot tak sobie totolotek. Pies ładnie nabroił i wsio, nie może to sie skończyć tak, by pracownicy sie bali.
  19. No jak ja u niego byłem jakiś czas temu to też od razu wstał gdy tylko wszedłem do boxu ... no kurde nie mam nikogo konkretnego kto by się nim mógł zająć :placz: Wszyscy zapsieni lub z psami-czołgami :placz: Jak można mu pomóc w schronisku? Mam teraz sporo wolnego czasu więc mogę go jakoś pozytywnie spożytkować ...
  20. OTOZ nie umywa rąk i wyobraź sobie, że statystyki uśpień w naszych (że tak mogę się wyrazić hehe) schroniskach są najniższe w Polsce. Usypiane są psy które nie mają szans lub cierpią. Myślisz sobie ktoś z nim wyjdzie raz czy dwa, oceni "psa da sie wyprowadzić na prostą" i ... i co? Wpierw znajdź kogoś kto się tym zajmie, to jest Tczew, wolontariuszy jak na lekarstwo, a i to niewiele daje, bo jeśli psu się nie ufa to nie jest on spacerkowy. Nie można ratować psa kosztem ludzi muszących z nim przebywać, a uwierz że żadne z uśpień nie przychodzi łatwo. Owszem, schronisko jest od pomocy Dexterowi. Uważasz że nawet, jeśli się z nim popracuje, będzie się nadawał do adopcji? Cuda się zdarzają, ale nie przesadzajmy z wymaganiami. Pies jest nieadopcyjny na długi czas i stwarza zagrożenie!! Jeśli w najbliższym czasie nie znajdzie się nikt kto będzie w stanie psu pomóc, niestety uśpienie będzie konieczne. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Jak jesteś taki mądry krzykaczu, to poudzielaj się w schronisku naprawdę, a nie wyprowadzając tylko najukochańsze fafiki, wtedy pogadamy. Możesz we własnym zakresie niebo i ziemię poruszyć dla Detoxa. I co? Kto go zaadoptuje? Wpierw musi być wiadomo co dalej, by robić coś teraz.
  21. No z naszymi czołgami to jest tak: Żaba silniejsza i zajadlejsza, Ale Argo wytrzymalszy, więc wpierw ona zamęcza jego, potem on ją i są kwita :diabloti: Potem Żaba się chowa bo ma zadyszke, a on dalej na nią łubudu :diabloti: No ale tylko on jeden jedyny :placz:
  22. Tiaaaa skąd my to znamy :diabloti: i naprawde ciężko znaleźć odpowiedniego kompana ... kanarek nie podołał :placz: Jak pogoda przypasi i kumpel z majówki wróci to będą foty 2 czołgów w akcji :diabloti:
  23. [quote name='natalia_aa']Niestety Santa nie ma rodowodu, w zwiazku z tym jest juz wysterylizowana. Ogladam te wszystkie galerie i muszem sie zmobilizowac, co by swojej suczy zalozyc.[/quote] Ad.1 dzięki za odp za mnie :razz: Tak dokładnie jest jak ino piszesz. Ad.2 No wypadałoby, taka aktywność, a swoją sucz zaniedbujesz (fotkowo-forumowo oczywiście:eviltong:) Żaba nie ma rodowodu bo nie jest moją decyzją ... tak czy siak kocham ją nad życie i nie żałuję tego, że została u mnie:loveu:
  24. A jak :loveu: jak na złość wypogadza się już po spacerze i to widać, że tylko na chwilkę:angryy: Żaba dziś na spacerze spotkała Tobasia, prześlicznego rocznego kanarcia:loveu: niestety zabawa nie wyszła :-( Tobaś wywinął kilka fiksów i miał dość, bo niestety, Żaba nie umie się bawić w nic innego jak czołg, taran itd:diabloti: najlepszą dla niej zabawą jest dogonić psa z dzikim spazmem radosnego charkotu i wywalić mu tak z bara by się łapami nakrył ... niestety nie każdy pies lubi tak hardcoreowe wrażenia :diabloti: Nawet wielka Azjata Bonnie nie dała rady ustać dłużej na łapach :diabloti: Dlatego Żaba ma tylko jednego prawdziwego kumpla - drugi czołg - przerośnięty z deka labek Argo :evil_lol: Jak ktoś nie wie, że to zabawa, to szerokim łukiem omija ich radosne uniesienia:diabloti: Jak pogoda przypasuje to zrobi się sesyjkę jaką z Argulcem w terenie :p Gdy już wracaliśmy ze spaceru oczywiście musiał do nas podbiec nieusłuchany goldenik i przerażone dzieciuchy-właścicielki skamląc w przeprosinach, oczywiście psa nie mogąc dalej złapać ... ehhh ... :angryy: Santa owszem, krzywdy nie zrobi ... ale nie każdy pies wie na co sie pisze próbując się z nią bawić :roll: nie każdy ma ochotę być przefarbowanym na błotny czy też trawiasty kolor :evil_lol: Tak jak ostatnio przerośnięty posokowiec ... właściciele wpierw spazm widząc Żabę, dziecko do samochodu:roll: a tu im pies wyskoczył :roll: więc wołam spokojnie, że nie jest agresywna ... o ja głupi - wtedy oni wylane w psa total i dalej się zaczęli rozpakowywać z rowerkiem itd sprzętem spacerowym :angryy: a w psa już wbite, że mi skacze dziko wkoło Żaby:angryy: Ta oczywiście spazm by na niego wyrwać, proszę grzecznie by pieska odwołali, a oni że "ale on się chce pobawić!" jakbym nie widział :roll: ehhh już by Żaba dała do wiwatu gdybym ją do zabawy puścił :diabloti: tylko psa żal mi było ...:siara:
  25. Niesamowite psiska!! Właścicielka również :evil_lol: Będę tu zaglądał, bo naprawdę, aż miło popatrzeć :p
×
×
  • Create New...