-
Posts
534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fenris
-
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fenris replied to malawaszka's topic in Galeria
No ja mam z moją w pociągach problem, bo żadna socjalizacjia nie zdaje egzaminu, żadna nagroda czy co bo pies jest wyłączony i nawet po wyjściu jest w takim stresie, że nagrody jej nie interesują, tylko chce sie gdzieś w spokoju zaszyć i odstresować, nawet nie ma ochoty na żaden spacer tylko ciągnie do domu. W samochodzie zaś lubi siedzieć i przez okno patrzeć, a jak może lekko łeb wystawić to już wogóle, bo uwielbia patrzeć jak jej świat szybko przemija :p i że nie musi tyle łazić by pokonać takie odległości :p -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fenris replied to malawaszka's topic in Galeria
Jak pociąg podjeżdża to jest mega panika, ale gdy już stoi to nie ma problemu z wejściem, nie musze jej ciągnąć, sama idzie bo wie że opór nie ma sensu, wysiadanie tez nie problem. Jedynie w trakcie podróży zamyka się w sobie i nic do niej nie dociera, tylko leży i sapie i choćby przyszedł pies i ją zaczepiał, to ona jest jak w katatoni, czeka tylko na gest że możemy już sobie iść. Potem przez dłuższy czas dochodzi do siebie dlatego staram się jak tylko moge ograniczać te podróże. Lubi za to jeździć samochodami. -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fenris replied to malawaszka's topic in Galeria
Niewiem co pisać bobym sie na maxa mógł rozpisywać :p jest to najkochańsza najłagodniejsza sunia pod słońcem hehehe jest strasznym tchórzem, nienawidzi hałasów, jej zmorą są pociągi ale daje rade :p uwielbia długie spacery po lesie i zabawe z innymi psami, niestety psy nie zawsze lubią bawić się z nią, gdyż bywa dla większości zbyt żywiołowa:diabloti: nie ma papierów ale i tak jest nawspanialsza :p -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fenris replied to malawaszka's topic in Galeria
To link do galerii Santuni :p [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/114/46/5946.html[/URL] Żaba ma ponad 2 latka i waży 36 kilo miłości :p -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Dużo osób się nim interesuje. Odpadają w przedbiegach. Innym np. nie chce sie czekać i idą sobie jednak kupić szczeniaczka na giełdzie, która w tcz jest w tej kwestii bardzo aktywna :angryy: (sam Gobi był na giełdzie kupiony od jakichś bambrów) ... dlatego Gobiczek wciąż czeka, już bez jajek. -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Morwa musi być sama, pomijając jak ona zachowałaby się wobec innego psa ... to po prostu nie sądzę by jakikolwiek pies na dłuższą mete zniósł jej żywiołowość :p -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Hop na spacer :p -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
No Morwie ciężko zrobić dobrą fote bo to wulkan energii :p Ciężko było ją choćby na chwile przytrzymać coby wetka mogła ją obejrzeć :p -
Sauron - bandog przez ludzka głupote biega za TM :(
Fenris replied to natalia_aa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślałem, że już Ci przeszło tak ostre negowanie czegokolwiek co powiem, a że przynajmniej odpuścisz tutaj ... whatever. Napisałem tak bo były już objawy, a na przykładzie innych uratowanych od uśpienia bullowatych wiem, że nieraz najlepszym wyjściem jest przyzakładowe podwórko i kochający właściciel(Np. historia Nestora), a nie kanapy. Nie będę się niepotrzebnie rozwodził jak z Krzychem go ustawialiśmy po jednym z powrotów, bo właśnie kłapał za ręke. Przepraszam jeśli to co napisałem wcześniej zostało źle odebrane. Ps. to że bullowate nie są moimi faworytami tak jak dla Ciebie nie oznacza że ich nie lubie. -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
No prosze, sława "Doriana i jego 'cane corso' " wyprzedza mnie samego. Fotki z logo animalsów niedługo będą na stronie, na dniach porobię psom opisy. Fotek na stronie jeszcze nie ma, ze względu na zamęt w pośrednictwie prowadzenia strony. Jako że ja i Asia spędzamy w schronie najwięcej czasu, toteż i my się stroną w niedługim czasie zajmiemy i będzie aktualniej. Co do Gobiego - potrzebuje troszkę czasu by się do kogoś przekonać, boi się hałasów, pilnuje smakołyków. Jednak gdy kogoś już pozna to cały dzień by zanim wyglądał i wyginał coby go z boksu chociaż na chwile wyciągnąć. Do hałasów (niedaleko tory i skup złomu) powoli się przyzwyczaja, po chwili konsternacji biega już spokojnie po schronisku nie przejmując się otoczeniem. A z tymi nieszczęsnymi smakołykami ... bardzo szybko i karnie zareagował na najprostsze ostudzenie emocji, odpowiedzialny i cierpliwy właściciel szybko sobie z tym fantem poradzi. Co do innych psów - Gobiulek dogaduje się świetnie, jest spragniony kontaktu, jednak troszkę boi się przesadnie żywiołowych psiaków ;) Podczas dzikich harców Santa wytarzała go po błocku :diabloti: Psiaki się w sobie wręcz zakochały. Cieszył się również do staruszka Dino i ogólnie do wszystkich psiaków które dziko go nie obszczekiwały. Jeszcze jedna ważna informacja - Gobiś ma niedowład przedniej prawej łapki, co skutkuje częstym ocieraniem i ranieniem wierzchu łapki. -
Sauron - bandog przez ludzka głupote biega za TM :(
Fenris replied to natalia_aa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brak słów. Niestety, to było do przewidzenia. [*] Dla Sauronka ... -
Schroniska, chcąc nie chcąc, są miejscem najsilniejszej selekcji psów, dlatego ja zawsze wychodzę z założenia, iż trzeba dołożyć wszelkich starań by właśnie w nich najsilniej promować i dążyć do sterylizacji/kastracji wszystkich ich podopiecznych, a tych które "podchodzą pod jakąś rase" to już wogóle w szczególności na pierwszym miejscu. Chodzi mi tu głównie o psy w typie bull, czy też jak kto woli "ras uznawanych za agresywne" gdyż są "modne" i najwięcej chętnych na nie, to osoby nieodpowiedzialne, dobierające sobie psa jedynie coby dobrze wyglądał, a my nie jesteśmy w stanie każdego przyszłego właściciela dokładnie sprawdzić. Psom również wychodzi to wybitnie na dobre, gdyż żaden dres ich wtedy na rozmnażanie nie weźmie.
-
4 dni temu trafił do nas do schroniska w Tczewie Podhalan Aron. Na dniach postaram się dorzucić fotki i rozszerzyć jego opis. Aron został odratowany przez Rafkę z karygodnych warunków, przepełnionego boksu, cały brudny od błota, z sierścią w masakrycznym stanie, przerażony własnym cieniem. Nie chodzi na smyczy, boi się ludzi. Czeka na kogoś kto okaże mu serce, cierpliwość, i pokaże, że są na tym świecie też dobrzy ludzie. Przez te ledwie kilka dni Aronek zaczął się otwierać, merdać ogonem i uśmiechać. Wyraźnie nas rozpoznaje i nie chowa się już do budy ilekroć ktoś go odwiedzi. Garnie się do pieszczot, jednak jeszcze troszkę paraliżuje go dotyk człowieka. Bardzo oczekuje jakiegokolwiek kontaktu, choćby przez kraty. Jest bardzo łagodny i cierpliwy. Jak narazie nie oswoił się jeszcze z nowym miejscem więc nawet nie szczeka. Wszelkie pytania proszę kierować pw, emailowo bądź przez naszą stronę: [URL]http://www.tczew.otoz.pl/[/URL]
-
Santa również pozdrawia przybijając pione :p Jak znajdę czas i będę w domu, coby mieć i możliwość, to dorzucę fotki mej ukochanej :loveu:
-
Mam 2letnią nierodowodową CC (po rodowodowych rodzicach, kolejne mioty też rodowodowe) czarną - pręgowaną, absolutnie kochaną i nieagresywną. Waży jakieś 36kg miłości i ze spokojnym sumieniem bym dziecko przy niej zostawił, gdyby nie to, że to mały słonik w składzie porcelany :p Jako że mieszkam w małej dzielnicy dużego miasta, gdzie pojęcie ludzi jest z reguły znikome,to reakcje ludzi to niemal zawsze: - "Jaki śliczny labradorek!" i txty, że ktośtam też ma labradora(bo na dzielnicy pełno labradorów), zaś wyjaśnienie, że to nie labek i tak nie robi różnicy, bo przeca o CC w pudle nie gadają :p - lub opcja druga - atakuje mnie babcia różańcowa wyma****ąc torebką "Zabierz pan tego morderce! To własnie takie ostatnio dzieci zagryzły gdziestam!" i txty w stylu że "takie morderce to trza ubijać i hodowli ino zakazać!" po czym nawiązuje się bardzo soczysta wymiana zdań zakończona z reguły tak, że to ja babie każe kaganiec zakładać coby morde zamkneła :mad:bo mi psa straszy.