-
Posts
534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fenris
-
Jeszcze jedno z trawy, również w Santusiowej galerii dogomani :p [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/8313/12066220995841061qy9.jpg[/IMG] Ileż można pozować? Toć to takie męczące ... [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2293/19vk6.jpg[/IMG] Ciężkie te poranki i zaspane ... z czasów gdy uszy nie wiedziały na którą stronę się układać :p [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2958/20ig6.jpg[/IMG] Tylko nie obudźcie Ojca bo mnie z wyra wywali! Cały czas myśli że tam jest mama! [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4989/21yt1.jpg[/IMG] Wygibasy na kanapie [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/2825/23jl5.jpg[/IMG]
-
Foty jeszcze sprzed remontu świeżo po zabudowie tarasu na jadalnię :p Zieeeeew, ileż można być nietoperzem! [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9448/14mp6.jpg[/IMG] Lubię chrupki bananowe! [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5798/15vr1.jpg[/IMG] Daję słowo, to nie ja je założyłam! [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/4379/16ee4.jpg[/IMG] Se leżę [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/381/17mx5.jpg[/IMG] Czy te oczy mogą kłamać? Jak to? Ktoś znowu wyjadł kotom? No przecież nie ja! [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/8287/18so5.jpg[/IMG]
-
Dajemy dalej :p W chaszczach nocą [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6226/66yd0.jpg[/IMG] A ja se nietoperek! [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/7421/88gi4.jpg[/IMG] Uśmiech! :p [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5008/99yq9.jpg[/IMG] Co ja mam na uszach?? Czy ktoś mi może powiedzieć? [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1756/12mm0.jpg[/IMG] Dobra, już wiem, to są gumeczki! [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1865/13zp7.jpg[/IMG]
-
Jako że mam sporo fotek którymi chcielibyśmy się z Santą pochwalić :p i nauczyłem sie już je wstawiać :diabloti: ... takoż właśnie oto galeria Żabuchy :diabloti: Na początek Klops w trawie :p Zaspaaaaanaaaa .... [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5906/41836149co9.jpg[/IMG] O, fote mi robią! [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/772/22sd7.jpg[/IMG] Wygibasy :cool1: [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/8528/33wa6.jpg[/IMG] Sancia pupa polując na kota :p [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/3112/55vp3.jpg[/IMG] Skoro to jest klatka królika ... to gdzie ten królik? [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/3383/44sl0.jpg[/IMG]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
No 2m na 135cm jak na kanape ... :p a Żaba oczywiście że miodzio :loveu: -
Galeria Cane Corso (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Fenris replied to malawaszka's topic in Galeria
Tu Żabińska na naszej kanapie (kanapa wcale nie jest mała, wbrew pozorom :p) [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/339/abawc1.jpg[/IMG] a tu idealnie widać przepiękną gwiazdę na Żabiej piersi :loveu: [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3769/abaaun1.jpg[/IMG] Dziś brzydka pogoda, niedługo jakieś spacerkowe dorzucę bo w końcu mam normalny aparat :p -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Ja tysz z piesą śpię tyle że to CC ... więc troszku miejsca zajmuje ... :diabloti: [url]http://img145.imageshack.us/img145/339/abawc1.jpg[/url] hehe a wyro nie jest małe :p -
Borys niewidomy cane corso - juz w swoim nowym domu!!!!
Fenris replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
Ja tysz czekam! No! :p -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Ano rękę do fotek to jednak 3eba mieć :p Ja muszę Żabsku w końcu porobić, pogoda piękna ... ale oczywiście nigdy nie mam ze sobą aparatu ... i fona też już narazie niet. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Śliczna niuńka, zdjęcia jak wyskakuje z wody the best :p -
[Gdynia] Amstaff Lux po 7 miesiącach znalazł KOCHAJĄCY DOM!
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
No właśnie widziałem że wygląda troszkę sącząco, ale nie jest też znowu jakoś tragicznie. Misiak nie chciał wstać, dopuki nie wlazłem do niego na boks ... ale jak wlazłem to wyleźć już nie chciałem :p Jak potrzeba coś medycznego (cusik na gojenie, rivanol czy co) to daj znać, przycisnę matkę, a ona kogo trzeba w szpitalu :diabloti: -
[Gdynia] Amstaff Lux po 7 miesiącach znalazł KOCHAJĄCY DOM!
Fenris replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Co tam u misiaka ? Bo mię ciekawość zżera, miziałem ostatnio obydwie pysie, jednak Luxio mnie rozbroił ... ocean dobroci ... i z taką nadzieją lizał po rękach ... Trzymam kciuki za tego miśka. To co Ci Natalia przekazałem to właśnie z pierwszeństwem na Luxia :diabloti: Daj znać jak wystawisz bazarki. PS. Jak tam rana ? -
Oni mają lokalnie negatywną reklamę. Są ogólnie dzielnicowo nielubiani. I co z tego? Puki pies nie jest bity, buda jest, choćby słaba, na wybiegu brak czegoś o co mógłby się pies poranić, to na pouczeniach się kończy. Chwile lepiej, a potem znów po staremu. A na tych od azjaty to już wogóle jazdy były bo - a to brame otwartą zostawią, a to prowadzają ją na flexie na małe psy ... albo prowadzi ją 8letnia dziewczynka bo tatuś ma ważną rozmowę przez telefon. Albo i bez smyczy jak nie widzą innych psów i ludzi bo przecież "dalej od domu ona sie już tak nie rzuca". I co, straż miejska nawet z nimi nie rozmawiała, bo akurat tego razu jak jechali za nimi pies był na smyczy :roll: i więcej nie chcą jeździć, a musieliby przyłapać, by cokolwiek zrobić.
-
Hop na spacer misiaku! Słodki pysior Stan skóry masakra :-( blizny wyraźnie po "ostrym narzędziu" ...:angryy: aż strach co ten pies musiał przejść ...
-
Ha, brawa dla sąsiada :p mój wujek ciotce jak chciała psiaki kupił tamagoczi czy jak to sie tam zwało, z pierwszych serii co to sie nie dało "wskrzesić" :diabloti: no ale mimo że kurczak czy co to tam było zdechło i tak kupili dwa prześliczne whippety co to miały u nich jak pączki w maśle (wielkobrytyjska wieś, pełno królików i bezkresne łąki a ciotka niepracująca ciągle dietki i jogging :p ) Teraz został im już tylko jeden bo poprzedni od małego miał jakąś wadę serca, i też ma jak pączek w maśle bo mieszkają w rytlu w dużym jak na 2 osoby domq i z wielką działką, bezpośrednio nad rzeką ... Ale nie wszystkie rasowce tak trafiają. Sąsiadka kilka domów dalej: kupiła sobie pudelka, z rodowodem i jakiegoś szpica (też z rodowodem! ale nie ocenie jaki bo widziałem je jedynie w masakrycznym stanie) i co zrobiła? na łańcuch. Psy w życiu weta nie widziały, ani normalnej karmy tylko zamaczany chleb + resztki ze stołu, a jej dzieciom nie wolno było dotykać "bo ugryzie". Psy żyły w karygodnych warunkach. Dwa rasowce ... a widząc je to większość psów ze schroniska z błota wygląda o niebo lepiej. Ja byłem wtedy jeszcze mały, pamiętam jak chorowały to im jedynie ciut lepsze żarcie dawała. I co, dzielnica domków, coraz więcej na niej "nowobogackich" lecz mało kto zdawał sobie sprawę z tego w jakich warunkach żyją pieski za garażem tej kobiety nie widzące ludzi ... za takim ładnym domkiem u ludzi co to sie taką bryką wożą. Niestety było to tyle czasu temu że mimo zgłoszeń do TOZu niewiele dało się zrobić bo sama baba była nie do ugadania. Jeszcze kilka domów dalej sąsiadka ma rodowodową ONkę i jej córkę z rozmnażania dla kasy co to nie zeszła, na podjeździe garażowym na szerokość bramy i długość półtora samochodu, z jedną tylko budą(za małą na dwa psy), wychodzące na spacery tak sporadycznie że muszą iść całą rodziną bo psy szajby dostają. Psy też dostawały resztki, były wychudzone, po akcjach sąsiedzkich i dokarmianiu wbrew woli wydarła sie na nas w końcu "kupiłam im dobrą karme, odczepcie sie!" ... miała na myśli właśnie coś a'la lidl czy tesco. Dalej - azjatka po "szkoleniu" na obronę. Owszem pies broni ... bo wszystkiego sięboi. Szkolenie polegało na: 3 kolczatkach, nawalaniu przez obce osoby, a jako że "treser" sam się bał to pies miał mordkę zaklejoną silvertape. Tak to sę szkolili kilkumiesięczną azjatkę która była kochaną niunią i nie chciała szczekać pod płotem tylko się do wszystkich miziała, a oni chcieli psa obronnego. Teraz pies to jedna wielka szajba, jak widzi kogoś to się zatrzymuje i stroszy, a jak mija psa większego jak ledwocodokolan to muszą na niej niemal siadać. Niedawno też, u pewnego radnego (!) padł rasowy ON który 90% swego życia spędził w boksie 2 na 2. Fajnie? Te 4 przypadki z jednej ulicy, na ok 50 metrach jej długości. Wszystkie z wymienionych psów to rasowce z papierkami, no poza córką ONki. Mamy też pełno kundelków co biegają beztrosko i mają o niebo lepsze życie. Naprawdę, akurat na przypadku tego kawałka ulicy, te rasowce właśnie mają gorzej, bo jak sobie już buce kupiły rasowca, to myślą że cały ich obowiązek dot psa na tym sie kończy, a teraz to mogą jedynie wymagać.
-
Borys niewidomy cane corso - juz w swoim nowym domu!!!!
Fenris replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
Hop na spacerek! Niestety nie mogę wiele pomóc :-( -
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
Fenris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bo rżnąc w totka spłaca się podatek od szczęścia :eviltong: -
Kundelki, czy nie, kwestia powinna tyczyć się rozmnażania psów ogólnie. Jako, że najwięcej psów niechcianych przewija się przez schroniska, należy tak jak w niemczech swego czasu dołożyć wszelkich starań, by się dalej nie mnożyły. A co do rasowców - na dzielnicy wilczur pyknął kolesiowi azjatke, więc ten następnego dnia skojarzył ją na szybkiego z innym azjatą, a jako ze azjaty są bardzo zróżnicowane to sie nikt nawet nie kapnął, że to kundle i pieski szły z papierkami. Najlepszym wyjściem kontroli psów bezdomnych jest właśnie ograniczanie ich rozmnażania. W Niemczech mamy doskonały tego przykład, tam nie ma schronisk, są jedynie tymczasowe przytuliska z których psy bezpośrednio trafiają do nowych, bądź poprzednich (w przypadku zaginięcia) właścicieli. I Niemcy chcąc uratować jakąś bidę biorą psy z Polski, bo u nich nie ma czegoś takiego jak wielki problem psów niechcianych.
-
Jeśli umowa o najem jest na piśmie czyli podatki i inne takie terefere, to jako najemca mieszkania który wprowadził się już z psem, przed uchwaleniem przez wspólnotę zakazu posiadania psów, może się odwoływać. Ale co racja to racja, zwiększy to jedynie czepialstwo sąsiadów i tym samym ilość nieprzyjemności. Jak się dobrze sprawę ugryzie to jest do wygrania, tylko kwestia czy sie opłaca. Na przykładzie upartych kolegów, którzy się odwoływali od nakazu ścięcia włosów, wygrali, a szkoła wymyśliła iż ok, ale irokezy mają być schludnie uczesane, a dredy upięte :p
-
Pokaze Wam cos naprawde super.Szczeniaczek 50 kilo MA DOM
Fenris replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Superancki misiak :p Żaba by sie z nim wybawiła na śmierć :diabloti: i w końcu miała kumpla o właściwych gabarytach :diabloti:... ... a ojciec ukatrupiłby mnie za samą myśl o powiększeniu rodzinki o drugiego cielaczka :roll: -
.:: LALA - sunia mix bullterriera, zabrana z Krzyczek MA DOM ::.
Fenris replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Śliczne psisko ... z Onka to ona chyba jedynie "czarna-podpalana" ... nie twierdze że sie "znam" ale sorry ... ON ? buahaha. -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Sorry nie zdołałem wpaść, ale bede na dniach, z aparatem. Jestem teraz zakręcony jak domek ślimaka :/ -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Jutro może uda mi się wybrać do schrona, to go zobacze. Jesoo jak ja kocham te przywiązania do płotu :angryy: Nawet spokojne psiaki potrafią wtedy furii dostawać z przerażenia. -
Bullowate ze schroniska w Tczewie szukają kochających domków..
Fenris replied to karolina1's topic in Już w nowym domu
Na spacerek Gobiczku!