Jump to content
Dogomania

Fenris

Members
  • Posts

    534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fenris

  1. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]dobrze powiedziane ....:cool2: moje motto to takie ...jeśli ktoś chce mnie znać , bywać w moim towarzystwie to przyjmuje mnie z całym moim bagażem zachowań ...jak mu coś nie pasi to najlepiej abyśmy się w swoim towarzystwie nie męczyli ...tak już mam ....ja jestem cholernie bezposrednia i moze temu tak szybko tracę znajomych ...nie owijam w bawełne ....trudno ...da się z tym żyć da się i umrzeć ;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Taaa skąd ja to znam :roll: moja "firmowa" koszulka to "Drań ze mnie" :diabloti: jak to mnie pewna istota oceniła "cham, bydle i prostak" :diabloti: ale wielu znajomych docenia, że powiem im wprost co o nich myślę :p najweselej jak z najlepszym kumplem przyjdzie nam na wygadanie sobie, robi się nieraz małe łubudu i wszyscy uciekają :diabloti: ciekawe czemu :roll: może dlatego że wszystko wokół niewiadomym sposobem ulega spsuciu? :evil_lol: ale to takie przyjacielskie łubudu :p
  2. Wim że to Wisełka :p tym bardziej bawi mnie porównanie z naszą rzeczką ... dumną Kaczą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Fajne fotasski :p Fajną macie rzeczkę hahaha nasza to malutka :p
  4. E marudzicie :eviltong: Nie ma co się narzucać , ani też przejmować, gdy komuś nie podpasujemy, bywa :roll: W sumie ja to raczej ten co to mu się odechciewa odzywać :roll::evil_lol: gdy ktoś się do mnie nie odzywa to ja do niego tym bardziej :evil_lol: ale mam za to pełno znajomości po wiele wiele lat, czasem trza odsapnąć od się, ja tam się cieszę że nie muszę z najlepszym kumplem więcej pracować bo my dwa dominanty i w robocie nieraz żeśmy się żarli :diabloti: Lepszy odsiew niż mieć pełno bezwartościowych znajomości co to potem tak robią koło pióra, bo na to akurat jestem przeczulony.
  5. [quote name='GameBoy']niby masz racje ale ona ma wszystkie kosci na wierzchu :shake: a wiadomo, ze niedopatrzenia i braki w okresie wzrostu moga sie bolesnie odbic w przyszlosci[/quote]Ale nie ma też co panikować, wybić robale i karmić dobrą karmą na aktywne berbecie, obserwować qpe i będzie si
  6. Bo mieszkam przy torach i Żabciok nieraz jak się czegoś przerazi to wyrywa przed siebie i nie patrzy, a kolczatka to jedyna obroża z której nie idzie się wysunąć tyłem :roll: a jak się przerazi to uciekając do domu mogłaby wyrwać i wpaść pod samochód lub coś, bo ona wtedy nie patrzy na nic, byle do domu. No i na psy nieraz wyskakuje bez zapowiedzi, wie że nie wolno, więc idzie grzecznie grzecznie i nagle jej do łba wpadnie coby skoczyć, więc cały czas trzeba ją kontrolować no i mieć zaporę bo zwykła obroża, a szelki to już wogóle, to dla niej tak jakby tego nie było wcale, ona wtedy ma super zabawę w przeciąganie :roll: ona dalej jak szczenior się zachowuje, ale wiele psów wtedy same się rzucają jak ona tak nagle wyskakuje :roll: a ona chce tylko sie przywitać i łapskami obskoczyć no ale nie każdy sobie życzy, zarówno pies jak i jego pan widząc to bydelko :roll: I pod sklepem potrafiła tak długo kombinować coby się wysnuć z obroży i za mną poleźć, że już każdą obrożę rozpracowała :roll: Zresztą to nie o mnie chodzi, bo mnie się słucha, a o resztę. Babcia siostra i mama wagi piórkowej to jak psu nagle coś odstrzeliło to było latanie ... :roll: Albo kładzenie na psie ... Mimo wszystko kolczatka daje lepszą kontrolę, a uwierz że takie ciele średnio ją odbiera.
  7. To fajno że idzie ku lepszemu, a wagą u szczylków nie ma co się tak przejmować bo i tak wybiega :p dawać normalnie jeść i ważne by robali się pozbyć i będzie si
  8. [quote name='Izabela124.']Zapraszma do siebie na spcerek, sam sobie weźmiesz kawałek jeziorka :) Jeju co za historia[/quote] Hahaha ... prawie mi po drodze :roll: tysz mamy jeziorko, ale nie tak blisko ... "troszke" tylko dalej ... ale piechotką spacerek mamy zaliczony tam hahaha :cool3: jak się jeszcze ociepli to pójdę tam skrótem :p przez lasy coby Żaba się mogła na maxa wyhasać :p wyprawa na calutki dzień, znów jak wrócimy to padniemy jak po spacerku z Salsą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. I ja też się witam :p Superaśna ferajna :p
  10. [quote name='Izabela124.']A ja mam rzeczkę, lasek, jeziorka i łąki no i czego dusza sobie zapragnie haha[/quote] Dzie mi sie tu chwalić byndziesz, ja jeziorka nie mam! Daj kawałek! :diabloti: Mamy tylko w okolicy obrzydliwą kałużę gnijącą latem, że niby staw rybny ... nad którym Żaba miała zimą niemiłą przygodę :roll: Uwaga, zamęczę was teraz historią :diabloti: Jako że Żaba uwielbia rozpędzać się na kałuże i ślizgać po nich przednimi łapkami ... wyobraźcie sobie jaką miała minę gdy wlazła na cały zamarźnięty staw ... o którym zapomniałem że wogóle się tam znajduje bo jest spory kawałek od domu :roll: głos mi uwiązł w gardle gdy zobaczyłem ją na środku stawu (ok 8-10m średnicy) bo nie miałem nawet jak jej zawołać by radośnie w podskokach nie przybiegła ... tylko jakoś delikatnie ... oczywiście ona łazi łazi ja ją Santunia ona kyc ... i plum :roll: przerażenie w oczach i tłucze łapami lód wokół, ten po środku cieńszy się rozwalił ... ale ten przy brzegu niet i Żaba nie miała jak się wydostać ... no to pan oddał komórkę siorce i tak jak stał wlazł by psa ratować ... wlazłem na lód, próbuję się czołgać wyciągam ją za obroże ... ale od tego jej łomotania łapkami cały lód popękał ... no i pan w ciuchach butach i kurtce też zrobił plum :roll: więc górą psa wywaliłem na brzeg, a sam ledwie 1,5 m od brzegu nie miałem dna ... a gdy już miałem to taki paskudny obleśny śliski muł, że i tak starałem się wyleźć bez konieczności deptania po tym ... wylazłem, pies się otrzepał, pocieszył i ... i pobiegła fikać w rzeczce :angryy: jakby nigdy nic, a pan musiał sobie wracać przy -2 cały mokry, jak dolazłem do domu to już zaczęły mi nogawki zamarzać :roll: Ale skończyło się ok, zrobiłem sobie gorącą kąpiel, mamusia herbatke z cytrynką i się nawet nie pochorowałem :p
  11. Temat można już zamknąć, pies został uśpiony i nikt i nic już nie będzie go denerwować. [*]
  12. [*] Teraz ma spokój i nikt go już nie denerwuje. [*]
  13. Hmmm ... to musisz za nią łazić i łazić i jak widzisz że zaczyna się nerwowo kręcić i włazić coraz to wyżej to ją pac na gazety i podrapać łapkami w tą gazete i tak non toper aż narobi bo nie wyrobi, i będziesz ją wtedy mogła pochwalić ... wiem że spr nie łatwa i łatwo jedynie się wymądrzać ... ale poza pilnowaniem jej na niemal każdym kroku chyba nic nie pozostaje :roll: Żaba za to uwielbia załatwiać się pod górkę, tak coby jej się turlało między łapkami hahaha
  14. Taaa wyszło, że ja deprawator i chlejus :evil_lol: A pan strażak speniał, widział że pies niejeden i jeszcze właściciele pod wpływem, to jakieś kuku by zarobił ;) sam jeden na dwa psy morderce i dwa ludzie :roll::diabloti:
  15. A nad rzeczke zapraszam, starczy dla wszystkich :p mam ją 100m od domu :p
  16. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]jak tak czytam te Twoje posty to coraz częściej sie zastanawiam czy ja nie mam CC :crazyeye::crazyeye:[/B][/COLOR][/FONT] [/i][/quote] Hahahaha ... ja bym też się zastanawiał :evil_lol: Ale siem wkurzył :angryy: kumpel porzyczył dysk, miał oddać na 12 no i widać jak oddał, dopiero tera :angryy::angryy::angryy: cały dzień bez kompa i neta :angryy::angryy::angryy:
  17. Tak ale chodzi mi by to przytrzymywanie przy glebie czyli tym samym niemożność brykania było swego rodzaju jakby karą ... ogólnie niby zaleca się psa chwalić gdy robi dobrze, ale mało szkoleniowców mówi co konkretnie robić gdy pies robi źle :roll: poza niezadowoleniem i "fe" "Nie wolno" itd. Tysiące nagród, a na tego typu zachowanie, to że przenieść sikającego psa na gazete itd.(tyle że wtedy z zasikanej kołdry masz pół mieszkania zasikane tak nosząc sobie sikającego psa:roll: no ale tak radzą) Mi tak też behawiorystka radziła, by Żabie zostawiać zawsze gdzieś gazete by tam szczała jak nie wytrzymie lub gdy się zachce po spacerze zaraz :roll: Ja zawsze stanowczo i surowo "nie wolno" bądź "fe" jak lała w mieszkaniu i za wsiarz na dwór na trawę i łazić aż się tam wysika znów i dopiero wtedy że super że zabawa i wogóle fajnie. I poskutkowało, szybko się w sumie nauczyła. No ale w bloku gdy podwórze dalej warto z tymi gazetkami spróbować.
  18. Hmmm ... jako że to taka kulka energii ... może pomogłoby przy każdej sytuacji stanowczo obezwładnić przy glebie, stanowcze NIE i przytrzymać chwilę do opamiętania emocji ... tak na schronie sobie radziliśmy jak jakiś pies z radości był nie do opamiętania (np roczny mieszaniec doga niemieckiego:roll: ciężko go było przytrzymać w bezruchu ... ale jak się udało to skutkowało i przestawał radośnie kąsać swą paszczą ręce:roll:) lub właśnie przy agresywnych młodziakach, każdego do gleby stanowczo gdy broił ... bo trzymanie w górze to wręcz przeciwnie, jeden na drugiego dalej z powietrza się miotał
  19. Ale przed chwilą afera na chacie :evil_lol: Drzwi otwarte, Santa sobie chodziła po domu i nagle koci wrzask, Santa od miski z wodą, z której akurat piła (zalewając wszystko wokół) wyrwała na ratunek Kici! Depcząc wszystkie zdezorientowane coty :evil_lol: I szczekając niemiłosiernie podczas rozpędzania zgromadzenia :evil_lol: Nasze coty przerażone rozbiegły się po domu, a OBCY:evil_lol: spierniczył niemal mamie pod nogami jak wracała :evil_lol: Znowu zdziczały maine coon Sorok dopadł naszą staruszkę Kiciunię :shake: Od dawna kombinujemy jak doopka złapać, uciekł ludziom na krótko przed kastracją (mądry cot :diabloti:) i wybrał wolność :p była nawet za niego nagroda, ale to tam mniejsza ... włazi ciągle do mojej babci i wyżera Kubie ... no i babcia zobaczyła, że mu obróżka wrasta i trzeba goopka złapać coby mu tą obrożę zdjąć bo uciekł jako młodziak, teraz urósł i z pewnością cierpi przez tą obróżkę :roll: no ale skubaniec jest szczwany i nie łatwo go dopaść :angryy: na klatkę z zapadką sie nie złapał :roll: na wszelkie nasze próby zajścia go też się nie dał ... ehhh
  20. [quote name='GameBoy']wlasnie wrocilysmy ze spaceru - 15 min temu, przed chwila wlazla na lozko i centralnie zlala sie na koldre - tak, ze nei wiem pod czym dzis goscie beda spac tz mnei zabije[/quote] Żaba miała tak, że jak dziecko małe, doiła przez sen i gdy nagle okazało się że to nie sen to uciekała i kajała się po glebie ... a nieraz nawet się nie obudziła tylko dalej śniła :roll: Chyba musisz coś wykombinować na to by nie wchodziła do sypialni :roll:
  21. Gorąco gorąco, z Żabą też wodnych kąpieli zażyliśmy :evil_lol: Ale radość chyba nie będzie długa, na niedziele poza upałem zapowiadają ... ulewę ... jak to zwykle w okolicy czerwca ciepło, parno i ulewnie ... na zmianę ...
  22. [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/8449/s7301869smalluw5.jpg[/IMG] Tu wyniuchała jakieś fuj ... [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/9812/s7301870smallsx8.jpg[/IMG] A tu toto memla dlatego ma taką goopkowatą mine ... pan musiał powiedzieć "zostaw" ale nie jestem w stanie określić czym to fuj było :roll: [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/5443/s7301872smallrb7.jpg[/IMG] A tu biegniemy do domu robić obiad! :mdrmed: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/917/s7301874smalleo3.jpg[/IMG] Kuniec fotków na dziś :diabloti:
  23. [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5788/s7301862smalljs7.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5811/s7301863smallwt2.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9682/s7301866smallnb1.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/456/s7301867smalluq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/8329/s7301868smallad7.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4836/s7301856smallnf9.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1513/s7301857smalleb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6783/s7301858smallso4.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/6232/s7301859smallmm6.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2839/s7301886smallsm2.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...