Jump to content
Dogomania

Fenris

Members
  • Posts

    534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fenris

  1. [quote name='natalia_aa']A trzeciej suni nie było? :cool3: Jola ma 2 swoje amstaffki, rude z ciętymi uszami + chwilowo Metaxa.[/quote] Niet, tylko dwie panny mię łobszczekały, Metaxa i ruda panna z ciętymi uszami i ciemną maską :p widocznie trzecia miała gdzieś obserwacje balkonowe w pełnym słońcu :roll: i wolała w domq siedzieć :evil_lol:
  2. [quote name='natalia_aa']Sii w Orłowie ;)[/quote] To dobrze, bo już myślałem że mam zwidy :lol: a goopio mi sie było wgapiać :roll::evil_lol: druga piesa tysz ładna :p i tysz nas obszczekała :evil_lol:
  3. [quote name='natalia_aa'] PS: Metaxa miała iść w środę na sterylizację a tu klops... Cieczki nam dostała, narazie przebywa u Joli na DT.[/quote] Właśnie chciałem pytać co u niej :p Ten DT w orłowie ? Bo jestem niemal pewien, że to właśnie ona mnie obszczekała z balkonu jak wracaliśmy z Żabą z plaży :p
  4. A My dziś byli nad morzem :grins: i było superancko :shiny: Pojechaliśmy busem, bo mamusia nakrzyczała, że psa zamęczę zanim na plaże dojdziemy bo to kilka kilometrów od mego domu :p weszliśmy na plażę mijając smażące się placki i burki smażących się placków ... i znaleźliśmy miejsce idealne ... w miare ładne zejście do wody (bo na dzikiej plaży w gdyni same kamulce, a tam piasek był i tylko troche kamulców że można było spokojnie wejść) ... no więc miejsce było idealne, zacienione coby Żabka miała gdzie odsapnąć ... tylko jakieś 10 m dalej ... pingwiny :roll: no więc pan zdjął koszulkę, odwrócił się do pingwinów tyłem i puścił piese :diabloti: nie minęło 10 minut i się pingwiny mrukliwie zwinęły i pan miał wolną plażę w promieniu 30m :diabloti::diabloti::diabloti: spacerowiczów było mało to piesa mogła sobie luzem biegać :p A w wodzie ... wpierw wogóle wchodząc na plażę zaskoczył ją szum :p no a gdy przyszło wejść do wody, Żabka dziko się wpakowała na płycizne i ciap tą wode i fuj co to za dziwna woda! Pan co z tą wodą?? No ej! Poszła spróbowała w kilku miejscach i zdziwko co to za paskudna woda! :lol: Trochę pofikaliśmy w wodzie, porzucalim patyki ale Żabę fale wkurzały bo jej sie przez nie ta paskudna woda do mordki lała :evil_lol: potem był spacerek do orłowa, w okolicy klifu pustka bo takie kamulce że ciężko spacerować więc się Santa wybiegała, wodzie żadnej nie ufała i tylko kilka łyczków wzięła tej co pan wziął :roll: ale nad morzem rześki wiaterek więc się nie zgrzała zbytnio, poszliśmy tak by Żabka mogła w rzeczkę wleźć to była dopiero dzika radość :grins: Rzeczka! Tu zawsze pyszna woda! I łubudu harce w rzece aż się ludzie gapili jak się cieszyła z w końcu normalnej wody :evil_lol:
  5. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B] ja z racji miłości do koloru żółtego jestem za tym aby wszyscy chodzili w żółtym ;) to taki pogodny i szczęśliwy kolor :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Moja siorka uwielbia żółty :p i fioletowy :evil_lol: ma cały fioletowy pokój :roll: ale nawet ładnie to wygląda :p
  6. To jak ja - byle gdzie, byle cicho :loveu: spokojnie, moge puścić psa i iść sam ze swemi myślami, a nie słuchać bandy rozwrzeszczanych bachorów, a psa nie móc ni chwili puścić ... wyluzowany na maxa czuję się dopiero wtedy gdy widzę jak Żaba beztrosko biega z góry na dół, w wodę z wody ... i nie żebym miał coś do bachorków, rodzinek itd, sęk w tym że ja jestem skłonny zrozumieć ich a oni mnie nie phyyy ... Właśnie mamusia do mnie zadzwoniła ... (bom usłyszał nagłe bum) że przebierając się, zwaliła terarium patyczaków mojej siostry i musiałem całe to robactwo zbierać ehhh na szczęście terarium plastikowe i było w CO zbierać. Nie mam pojęcia jak ale jeden się na mych plecach znalazł i mama go przez papier toaletowy zdejmowała :D
  7. Bosz ... taki mały chłoptaś w różowy świat ?? Massakra :eviltong: lepiej by to była jednak dziewczynka :eviltong: skoro tak ma być, choć wiem, że RÓŻNIE bywa :eviltong:
  8. [quote name='Tengusia']ja tez chcem ja tez chcem :modla:[/quote] To wybierz które chcesz, siostra wyjechała, nie zabrała, a ja jem je coby nie było że gardzę ... pomóż! :evil_lol:
  9. 100 głosami nas przebili :shake: ehhhh ... qpa. Tedy w czerwcu powtórka z rozrywki, damy czadu :diabloti:
  10. [quote name='karolina1']No ja też z mym Bakuchem nie dała bym rady...boi się roweru :evil_lol:[/quote] Żaba też się musi z rowerem oswajać dłuższą chwile ... czyli tą najgorszą gdy trzeba przez dzielnice rowerem ze smyczą przejechać :angryy: a pan musi kombinować jak tu tego flexa trzymać i jak w razie czego nie polecieć gdy Żabę na flexie byndzie trza zblokować :shake: takie nagłe turbodoładowanie :roll::diabloti: dalej to ją puszczam, mam trasę gdzie ludzie nie łażą więc tam ją wpierw wyhasam, a wtedy jak jest wyhasana i nagle ktoś idzie lub coś to dodaję speeda i ją wołam to woli za mną biec niż potem nadganiać :diabloti: w miejscach gdzie ludzie łażą biorę ją na flexe znów, ale to pikuś jak już się z rowerem oswoi że on nie gryzie, jak będziem na rower szli częściej to się nauczy.
  11. [quote name='Rybka_39']Cześć! Fenris super jest Twoja żabka!:loveu::loveu:[/quote] Dziękujemy :grins: Byłem z Żabką półtorej godziny na rowerze ... wzielim wodę i miseczkę, trasę dopasowałem tak że w 4 miejscach przecinaliśmy rzeczkę i strumyczki coby mogła nie tylko pić wodę co pan dla niej wziął, ale jeszcze się uwalić i ochłodzić ... niestety i tak było mało, po powrocie do domu drugie tyle co spacer to było sapanie :evil_lol: Jutro dla odmiany idziemy nad morze z rana (czyli nie wcześniej jak o 10 wymarsz :eviltong:) coby w tłok się nie wpakować, ciekawe jak Żaba zareaguje na morze, widziała je ostatnio daaawno temu jak szczylkiem była (bo pan nie lubi tłoku więc albo rzeczka albo nad jeziorko) Taka przypadłość dziwna, że jak człek nad morzem mieszka to mu się marzą góry bezkresne bezludne jakieś czyste strumyczki i inne takie terefere ... a tym z gór to nad morze, na plaże, opalać, knajpki imprezki itd :evil_lol:
  12. Śliczne fotaski :p [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]:shake: nie możemy ....bo On ma w swoim rodowodzie nowofundlanda i wszystko i wszystkich wyciąga z wody :diabloti:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Hahaha kumpela miała niufka, kiedyś wparował i za reke próbował z wody (w tym miejscu rzeczka była średnio po kostki :roll:) babsko wyciągać :p a ile było wrzasku :roll: a tłumaczenia :roll: bo babie do łba się nie mieściło, bo tam przeca płytko! :evil_lol:
  13. Moja to stara chyba nigdy nie będzie hahaha A szczeka za mną, ona się wody boi, a pan w niej pływa głęboko, no to jak! Krzywda mu sie stanie! Ratować mi pana on w wodzie głębokiej! Utopi sie! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B] P.S. Fenris wciąłeś sie między foty- jak odstrzelisz tych swoich zapraszam do mnie.... to jedyny zielony teren w okolicy :placz:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] No hopają te posty :roll: a odstrzelić spoko, o ile mnie nie przymkną za tych tutaj. Kiepawo jak jedyny teren zielony i jeszcze jakieś paskudne CH będą budować :angryy: a jak CH to duuże pieniążki i żadne protesty czy cokolwiek nie dadzą rady :angryy:
  15. Po skoszeniu i podlaniu trawnika zastanawiam się co by tu porobić ... nad jeziorko mi się odechciało bo ... taka wyprawa bez fotek?? :placz: siora z babcią pojechały sobie na wycieczkę z siory szkoły do paryża i zakosiły mi aparata :placz: ojciec wziął jeden do roboty (pływa) więc drugiego też nima :angryy: i to na czas jakiś dłuższy więc najwcześniej foty za tyga :placz:
  16. [quote name='PaulinaT'] A Abi wytaszczona na głębszą wodę skutecznie dopłynęła do brzegu po czym się na wszystkich obraziła :roll:[/quote] Hahahaha to podobnie jak Santa, jak ją do wody wtaszczyć to spiernicza na brzeg i szczeka za nami i biega wkoło :evil_lol: zobaczymy jak w tym roku będzie dawać radę :p
  17. Wymiziaj Salsunię łodemnie :p od Żaby to może nie, chyba by się nie ucieszyła hahahaha:evil_lol:
  18. Mi też ulubioną łączkę zabudowywać będą :placz: widać zresztą po fotkach że teren już wyrównany :-( ale ja im :mad: i wogóle :angryy: i ... wiatrówkę kupie i okna potłukę :diabloti: tyle że nam to terenu poza łączką nie brak, łączka fajna bo częściowo ogrodzona i mało kto tam łazi to można na luzie psy puścić bez obaw, że ktoś się napatoczy, a tak to trójmiejski krajobrazowy za oknem i całe hordy spacerowiczów :shake: i moherowych babć z bachorami :angryy:
  19. Dziś korzystaliśmy ze słoneczka, cały dzień na dworze lub na tarasie :diabloti: Byliśmy kilka razy nad rzeką, coby Żaba się nie zgrzała, perfidne pokrzywska zaszczepiły mnie skutecznie na wszelkie objawy romantyzmu, więc jestem odporny na cały rok :eviltong::evil_lol::diabloti: Na jutro ... zobaczymy, będziemy sami w domu, więc pewnie z niego wybędziemy :evil_lol: zobaczymy o której się obudzimy, to wtedy sobie dzionek zaplanujemy :p na pewno większość czasu spędzimy poza domem :diabloti: Aaa i dziemkujem za lizaczki i prezenty :D ale ja słodyczy wcale a wcale nie jadam to siorce oddam:eviltong:
  20. Royal giant z bernardynkiem na opakowaniu ?? Moja to uwielbia, jedyny royal jaki jej smakuje :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. Jesteś żałosny i żenujący. Dobrze, że nie muszę Cię tam w Tczewie oglądać.
  22. [quote name='Selket'] (...)I gadatliwa ;) (...)[/quote] Aż za bardzo :roll::diabloti:
  23. [quote name='lolka75']z rybkami tez zadyma...filtry jakies, cos zeby nie mulilo..jakies inne *******y:shake: chyba mi sie instynkt maciezynski odzywa....trzebaby cos pomyslec...oczywiscie nie o dzidziusiu:shake:... jakis stffor nowy w domie przydalby sie:loveu:[/quote] E tam, przesadzasz, dobry filtr, reszta sprzęta i heja, karmić tylko, a reszta to tam wylane, raz na ruski rok wymienić wode i całe to paskudztwo wyczyścić z glonów itd. My w domu przeróżniaste stffory mieliśmy ... i to w większości wcale nie jest wiele roboty :p
  24. [quote name='lolka75']tylko ze ja staram siezeby zawsze bylo oki....a i tak odpycham ludzi... Zawsze to ja urzadzam imprezy zeby wszyscy sie dobrze bawili, to ja przemilczam jak ktos jest przykry, zeby tylko cacy bylo:shake:.... a i tak tylko mi ogon pokazuja. Z tego wniosek ze cos we mnie jest nie tak....to ja jestem malo atrakcyjnym znajomym. A moj maz to ma gebe niewyparzona....zawsze to co w sercu to na jezyku....a znajomych tysiace:roll:. Jego telefon...prywatny...tarabani non stop, a moj milczy... Jedyny ktory do mnie dzwoni to maz:roll:. Dobrze ze jest dogo:roll:[/quote] Może starasz się aż za bardzo? Więcej luzu, może pomoże, bynajmniej nie zaszkodzi :p
  25. Tylko pogratulować zaangażowania, wywijania kota ogonem i Twoich zacnych fochów. Poza narobieniem szumu nie zrobiłeś nic. Tylko naoczerniałeś OTOZ, a sam szybciutko się wycofałeś. Ręce opadają.
×
×
  • Create New...