-
Posts
5088 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Linssi
-
Bernardyn Borys...już znalazł swój ogród marzeń (pod Oświęcimiem) :)
Linssi replied to liryka's topic in Już w nowym domu
Liryczko, to ja bym wam jakies pieniazki podeslala, tylko dajcie jakis nr konta czy cos:cool3: -
Bernardyn Borys...już znalazł swój ogród marzeń (pod Oświęcimiem) :)
Linssi replied to liryka's topic in Już w nowym domu
No benek benek, musisz znalezc jakas fajna hacjende! Do gory!! Dziewczyny, a jak stoicie z finansami? -
Kielce - kolejny błąkający się husky/malamut - MA DOMEK!!!!
Linssi replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
a gdzie jest trzymany ten malutek na balkonie? nie przypadkiem w okolicach al. legionow? :roll: -
Kielce - kolejny błąkający się husky/malamut - MA DOMEK!!!!
Linssi replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Kurcze, mnie tez jakos nie bardzo lezy ten pomysl... Oni chyba nie zdaja sobie sprawy z tego. jakiej opieki wymaka malamut. Coz, szkoda :shake: Trzeba szukac dalej. Andziu, nie przejmuj sie tym doborem domu, bo ja tez bym tak miala... zawsze chcialabym zeby pies byl traktowany jak czlonek rodziny, wiec mieszkal w domu... ale niestety, nie wszyscy tak maja :roll: -
Erko, ja pomoge finansowo :cool3:
-
Czarodziejko, informuj nas na biezaco! Rex do gory!
-
Kielce - kolejny błąkający się husky/malamut - MA DOMEK!!!!
Linssi replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Hmmm...jak dla mnie to raczej nikt go nie szukal. bo bylyby przynajmniej jakies ogloszenia. Np. kolo Silnicy na Ogrodowej ktos wywiesil ogloszenie jakis czas temu ze zaginal mu pies i to rozumiem. Ale jesli nie ma wzmianki o tym ani w postaci ogloszenia, ani postu ani niczego to swiadczy raczej o tym ze jesli komus ten pies zaginal, to raczej mu na psie nie zalezalo i pogodzil sie z jego strata (pod warynkiem ze w ogole ubolewal nad strata). Poza tym malutek jest chudziutki bardzo. Musial od dluzszego czasu albo sie wloczyc, albo "kochajacy" pan tak dobrze go odzywial ze pies w koncu uciekl. jesli ma szanse na nowy dom to jak najbardziej trzeba z niej skorzystac. Andzia nie moze go trzymac u siebie w nieskonczonosc liczac na to ze wlasciciel laskawie zacznie go szukac, nie sadzisz? -
ja niestety nie slyszalam... faktycznie, sytuacja jest nie do zniesienia... bezsilnosc... heh... i jak zwykle wybor mniejszego zla. :shake::placz:
-
Kielce - kolejny błąkający się husky/malamut - MA DOMEK!!!!
Linssi replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Pies piekny, ale taki zabiedzony... jak moja Bella... tez gdyby nie puchata siersc to by widac bylo wszystkie kosci :angryy: Chlopak wyglada na zdrowego, to moze sie znajdzie jakis domek? Ale taki skonczny kurcze... -
wlasnie widzialam ten reportaz... boze, masakra!! :placz: Ta psina faktycznie cala zapuchnieta, ledwie chodzi... i co teraz? cos trzeba zrobic... tylko co? ale pychol taki kochany ma... z kazda informacja o porzuconym zwierzaku, coraz bardziej nienawidze ludzi....:angryy:
-
oprocz psow mojego sasiada, ktore na wyroby wedliniarskie itp juz parzec nie moga ;) a sa na podworku wszystkie hehe
-
dziewczyny, a co z tym psem co siedzial z jamniczka na tej kupie piachu? co to za jegomosc? mial obroze albo co?
-
Wiem ze teraz bedzie juz szczesliwa, ale wiecie... zawsze sa mysli ze moglaby byc jeszcze szczesliwsza ze mna. strasznie sie do siebie przwiazalysmy. gule w gardle mialam wczoraj caly dzien i na koniec z placzem poszlam spac. heh.... glupia jestem - wiem, ale coz na to poradze? Ciesze sie ze Bella wypiekniala, przytyla i w ogole. zasluguje w 200% na szczesliwe zycie, bo po tym co przeszla...:shake: a tak juz na koniec to wiecie co, wydaje mi sie ze ona moze nie miec 3 lat... jak na moj gust to gora 2, bo miala jeszcze takie typowo szczeniece zachowania, jak np. lapanie przednimi zebami za oczko w moim pierscionku i ciagniecie za nie:lol:
-
Odwiezlismy dzis Belle do nowego domu... wszystko co teraz moge powiedziec to zalamka, depresja i dramat w siedmiu aktach. spac z pewnoscia nie bede mogla. jestem totalnie zakochana w tej suni ale coz... :buu: :-(:placz:
-
Erko, tydzien temu przelalam wam kase na AFN... doszla? Bella dzis jedzie do nowego domu... ja sie chyba pochlastam z rozpaczy :"( Wieczorem zdam relacje
-
Jesli mowimy o tym ze Skorzeszyc kolo Kielc (ktory jest raczej brazowy) to bez zmian... nadal szukamy transportu dla niego relacji Kielce - Radomsko do DT i oczywiscie szukamy DS
-
Ale slicznoty... Pudzianki itp tez cudne... takie pysie malutkie :) Dudziaczku, tym kurczakiem sie nie przejmuj, oddasz kiedys przy okazji. Witaminek tez nie wzielam ;) Ale witaminki mozecie wziac dla tych potrzebujacych bid, bo Bella to sily ma az za duzo ;)
-
Ale fajnie ze Fruzia znalazla taki domek... ciesze sie z tego ogromnie... w przeciwienstwie do tego co zastalam u siebie w domu... Bella zgrywa aniolka ze to niby nie ona... rozbraja mnie ta sucz :D
-
Rex hopaj na pierwsza!
-
A ja zdam relacje z pobytu Belli u mnie. Wczoraj przyprowadzilam ja do domu z wczasow u Dudziaczka (dzieki jeszcze raz :calus:). Przez weekend ponoc nie bardzo chciala jesc gotowanego ale za to ochoczo wyzerala purine Fuxikowi. Po powrocie do domu za to zjadla wszystko co jej ugotowalam i poprawila kosteczkami roznej masci. Dzis zrobila mi pobudke o 6.00 bo bardzo chciala isc na dwor, wiec pomyslalam sobie "Co za madra psina". Bylysmy na dworze, dostala sniadanie i zostawilam ja i poszlam do pracy. az tu pare minut temu dzwoni moj brat, ktory przyszedl wyprowadzic Belle, ze ma zle wiesci. Wiec mnie sie goraco zrobilo... Bella ze smakiem pogryzla moje ulubione buty i zabrala sie za nastepna pare :angryy:... Zostala przylapana na goracym uczynku. Wszstkie buty lezaly na wersalce. Szczerze wam powiem ze ulzylo mi. Myslalam ze jej sie cos stalo. A tak to tylko dowod na to ze Bella ma mnostwo energii. Wczoraj szalala na spacerze, od rana dzis mnie zaczepiala... A jej ulubiona zabawka jest od wczoraj takie male plastikowe wiadereczko ktore podrzuca po calym mieszkaniu. Poza tym to straszna pieszczocha i przylepa. Ale kara musi byc i dzis smakolykow nie bedzie... Coz, nie ma co sie chlastac. To tylko buty, nie?
-
8 miesieczny husky bialo-brazowy szuka domu! przebywa obecnie w Skorzeszycach kolo Kielc, prawdopodobnie porzucony bo ma slady po obrozy na szyi. NIE MA NAWET DT! Nocuje pod chmurka, w kazdej chwili ludzie ze wsi moga go przegonic! Tylko szybka akcja moze go uratowac!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118063&page=2[/URL]
-
No Bella juz zdazyla narozrabiac... Ale Dudziaczku wybacz jej, ona pewnie tak z emocji i stresu. Poza tym faktycznie, zywiol-babka :D Oprocz Twojego Fuxika zaczepia wszystkie psy w parku. Ostatnio zapatrzyla sie na jednego owczarka niemieckiego, i chyba nawet wpadla mu w oko, bo ani wlasciciel nie mogl odciagnac go od niej, ani ja jej od owczarka :D Poza tym to naprawde kochana sunia. Nie sprawila mi ani jednego klopotu. Dudziaczku, miej na nia oko, bo dostala tabletki na robale. A ja zamelduje sie jutro. O 5 rano wyjazd :shake: Mam nadzieje ze noc uplynie wam spokojnie :)
-
Belcia tez czuje sie juz duzo pewniej niz na poczatku. Chodzi juz po calym mieszkaniu, a gdy ja ide do kuchni odrazu przychodzi zobaczyc czy moze nie mam czegos zbednego do zjedzenia :) Jest naprawde super psiakiem. Teraz, gdy juz ma wiecej sily to skacze i wyglupia sie jak wracam do domu. Pokarm ladnie sie wchlania, raczej nie trzeba bedzie jej nic podawac na ta laktacje. Ewelinko, zajrzyj na watek huskiego
-
[quote name='Rudzia-Bianca']ja niestety nie mogę :placz: ale gdyby ktoś pytał chciałam wiedziec , bo nieskromnie powiem że ludziska moją Biancią się zachwycają i nieraz pytaja skąd ten cud jest :) ale jak Bella ma dom to super :multi:[/quote] O Belle tez ludzie pytaja, dzieci sie do niej wyrywaja bo taka puchata. wystarczylo ja wykapac i dac jej jesc... I pomyslec ze gdy lezala na ulicy to jakos nikogo nie obchodzila...