Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Czarodziejko, a gdzie zdjecia Rexa, ja sie pytam??? :cool3:
  2. A co Rudzia-Bianca, zainteresowana jestes? :cool3: A tak serio to ja juz znalazlam domek dla Belli. U mojego wujka :) Jest raczej spora, choc dla mnie niezbyt duza bo mam ogromnego owczarka niemieckiego u rodzicow, wiec ona przy nim jest malenka. Na oko mniejsza i drobniejsza od labradora. Boze jak ja uwielbiam husky.... Wzielabym go, ale gdzie? nie ma mnie calymi dniami w domu :(
  3. o wlasnie, wlasnie... moze by dalo rade?
  4. Saphira, a moze Dudziaczek moglaby odebrac? Jak chcesz to kontakt na PW do niej
  5. Bella juz odzyskala wiekszosc sil, bo wczoraj biegala jak wsciekla z Tobim - psem kuzyna. Wieczorem padla tak, ze nawet na spacer nie chciala isc. Dzis rano dalam jej kawalek kotleta, to chciala go zakopac pod narzuta na kanapie. Ona chyba jeszcze nie przyzwyczaila sie do mysli, ze juz nigdy nie bedzie glodna. Niestety mieszkanie u kuzyna odpada, bo pan Tobi jest niewyzyty seksualnie i mimo ze Belcia zgrabnie mu uciekala caly czas to jednak nie chcialabym zeby musiala uciekac przed tym zboczuchem cale zycie. No a kuzyn nie bierze w ogole pod uwage kastracji Tobiego, wiec chyba lepiej bedzie Belli jak bedzie u mojego wujka.
  6. Taki piesek sobie jestem :) [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella4.jpg[/IMG] I jak wam sie podoba?? :)
  7. [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella7.jpg[/IMG] [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella6.jpg[/IMG] Bella rozbojnik :) [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella5.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella1.jpg[/IMG] [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella2.jpg[/IMG] [IMG]http://i529.photobucket.com/albums/dd334/Linssi_2008/bella3.jpg[/IMG]
  9. Rudzia, ten piesek na Twoim avatarze wyglada jak moja Bella :crazyeye: Eliza zaraz, mam nadzieje, wstawi zdjecia Belli... Biedny Xanstus :placz: No pies, wracaj szybciutko :(
  10. dziewczyny, ja domku nie moge zaproponowac ale jedzonko to i owszem. no i wsparcie finansowe. mowice ile i czego trzeba a moze moznaby sunie i szczeniaczki do hoteliku zabrac?
  11. zalamka... i co tu robic? co robic??? :placz::placz::placz:
  12. Rex do gory!!
  13. Tak, na bank ma u wujka, ale moze zamieszka w domu z ogrodem :) Teraz to zalezy tylko od niej ;)
  14. Bella ma domek :) Ale byc moze uda sie zalatwic lepszy u mojego brata ciotecznego, pod warunkiem ze Bella dogada sie z ich labradorem. Dzis sprawdzimy :) Zdjecia beda jutro, bo baterie w aparacie odmowily mi posluszenstwa.
  15. dzwonilam do lecznicy dr Kwiecinskiego i dowiedzialam sie ze sterylizacja Belli, pod warunkiem ze wazy ok. 15 kg (choc za pare dni pewnie bedzie wazyc wiecej, oby) bedzie kosztowac ok. 200 zl :multi: i to juz full serwis :D poczekamy chyba do wrzesnia az sie sunka troszke wykaraska z tych oslabien i nabierze cialka. tak czy siak nie jest tak tragicznie jak myslalam. bo po przeczytaniu postow na watku o sterylizacji i cenach zabiegow to troche zwatpilam. ale nie jest zle i damy rade :)
  16. Kurcze, do hoteliku to jej nie dam. Jesli Dudziaczek moglaby ja wziac na weekend to byloby cudownie. Bellunia jest naprawde przekochana i przegrzeczna. Nie chodzilam z nia jeszcze nigdzie dalej, bo dzisiaj musialam juz isc do pracy. Moj brat wpadl do mojego mieszkania wyprowadzic ja na spacerek, ja zajrze do niej kolo poludnia. A wczoraj kompletnie nie nadawala sie jeszcze do spacerow dluzszych niz przed blok i z powrotem. Wetka tez powiedziala ze byc moze ktos ja wyrzucil kiedy sie juz oszczenila. Co do sterylki, to w razie by co to sama pokryje koszty. Trudno. Jakos dam rade. Co do domku, to pytalam mojego wujka czy by nie chcial jej wziac do siebie. Ma sie skonsultowac z dziadkiem bo maja duza dzialke w Sukowie, z domem. Wiadomo, luksusow jakichs za specjalnych tam nie ma, ale glodna napewno by nie byla. U nich psy dozywaja poznej starosci. Ostatnio zdechl im 15-letni staruszek i maja jakby "wakat" wolny. Nie chce niczego zapeszac. Zobaczymy co postanowia. A zdjecia beda napewno :) A te Rumentabs to co to jest? Witaminy jakies? No i zastanawiam sie co z ta laktacja zrobic, bo mowilas mi Erko ze zazwyczaj podajecie jakies leki na wstrzymanie, a mnie wetka powiedziala zeby zostawic to tak jak jest to sie samo wchlonie. Do innego weta moge z nia pojsc dopiero wieczorem bo moj TZ prawie do 20 pracuje. U dr Kwiecinskiego ponoc dlugo przyjmuja?
  17. A wiec objawiam sie i ja. I odrazu zdaje relacje. W niedziele zabralam razem z moim narzeczonym sunie najpierw do Tesco po zakupy psie, a potem prosto do domu. Sunia w samochodzie byla bardzo grzeczna, nie wiercila sie, rozgladala sie tylko. A smierdziala jak diabli ;) Po wejsciu do domu dostala jedzonko i odrazu do wanny. Nie moglismy jej we dwoje utrzymac wiec na kapieli skorzystalam i ja, i moj narzeczony i pol mojego mieszkania. Najwiekszy brud na szczescie zostal zmyty. Sunia odrazu ulozyla sie na kocyku i poszla spac. Ja tymczasem wzielam sie za obcinanie dredow, koltunow i siersci poklejonej niewiadomo czym. Sunia caly czas grzecznie sobie lezala. Przespala grzecznie cala noc. Wczoraj wstala przed 7 rano zaciekawiona co sie dzieje. Musialam wziac w pracy urlop zeby z nia posiedziec i zobaczyc jak sie zachowuje. Na spacerze ledwie chodzila wiec nie chcialam jej przemeczac. Troche mnie zaniepokoila kupa ktora troche za rzadka mi sie wydawala. No i skubala trawe, wiec chyba brzuszek ja boli. Poszlysmy to wetki, ktora na oko stwierdzila ze Bella (tak ja nazwalysmy) ma ok. 3 lat, jakies 4-6 tygodni temu sie oszczenila. Sprawdzila czy w brzuszku nic nie zalegalo po ciazy ale na szczescie brzuszek czysty jest. Dostala szczepionke na wscieklizne i zestaw witamin, ktorych nie chce jesc :cool3: Wetka stwierdzila ze sunia ja odwodniona i niedozywiona, ale to ze jest jak szkielecik to moze byc wina ciazy, bo ponoc czesto sie zdarza ze nawet dobrze odzywione suki w czasie karmienia cala energie wkladaja w produkcje pokarmu. Wczorajszy dzien praktycznie caly przespala. Nie miala ochoty ruszac sie z miejsca kiedy ja wolalam. Humor poprawial jej sie kiedy szlam do kuchni szykowac jej jedzonko i kiedy szlysmy na dwor. Troche niepokoi mnie to jak ona chodzi. Tylne lapy troche dziwnie stawia. No i na koc padala jakby kompletnie sily nie miala. Moze to wina wyczerpania? Sprawdzalam tez jak sie zachowuje w domu. Test na moja nieobecnosc zdala. Popiskiwala chwilke jak wyszlam, ale potem byla juz cichutko. Jak wrocilam to spala sobie na kanapie. Dzisiaj obudzila mnie o 5 rano przyklejajac mi zimny nos do policzka. Wyszlysmy na dwor no i znowu na nieciekawa kupa. Nie wiem od czego to. Odkad ja przywiozlam to tak jest. Nie jest to jednak biegunka. Ale najwazniejsze ze dzisiaj sunia ma sie juz znacznie lepiej. Duzo wiecej chodzi, chetnie szykuje sie na spacer. Apetyt ma caly czas :) A teraz podsumowanie: sunia na 100% byla psem domowym, bo zachowuje czystosc w domu, ladnie chodzi na smyczy, z reki bierze jedzenie delikatnie no i bez problemu dawala sie wyczesywac. Boi sie troszke jezdzic winda, ale powoli sie oswaja. Ale mowie wam jaka sie pieknosc zrobila. Istna Bella :) Jutro wstawie zdjecia, bo narazie mam tylko kilka w telefonie. i teraz moja prosba; dziewczyny, pilnie potrzebuje kogos kto moglby ja wziac do siebie na ten weekend, bo mam bardzo pilny wyjazd i nie mam jej z kim zostawic. BLAGAM,POMOZCIE! jedzenie zapewniam. P.S. zaczynam szukac domku dla dziewczynki. jest naprawde piekna, wiec jesli znacie kogos kto moglby chciec taka kraine lagodnosci to dajcie znac. P.S. II. Sorrki ze taki dlugasny ten post. Erko, nie orientujesz sie moze za ile bedzie mozna ja wysterylizowac?
  18. To cale zycie bedziemy go leczyc :)
  19. To sie ciesze ze doszly :) Szkoda ze te g**ienka sa takie malutkie i na krotko wystarczaja. No ale trzeba siersciucha leczyc :) Czarodziejko, jak czegos bedzie brakowalo, to pisz :) Czekamy na zdjecia pana Przystojnego :)
  20. Paczuszka dzis juz poszla :)
  21. Czarodziejko, jest Ci cos potrzebne? Leki? Szampony? Mow szybko, to cos zaradzimy :)
  22. A ja wczoraj znowu szukalam suczydelka po Kielcowni, bylam u pani ze sklepu z porcelana, ona tez sie za nia rozgladala, ale NIC. Przepadla jak kamien w wode :( Erka, gdby ktos zglosil ze taka sunia gdzies sie wloczy to daj mi szybciutko znac!!!
  23. Przelalam wam 70 zl ... Piekny piesek... Zdrowiej malutki!!
×
×
  • Create New...