-
Posts
5088 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Linssi
-
Nie wierze ze w tak ogromnym miescie, jakim jest Warszawa jest mniej wolontariuszy niz w Kielcach, gdzie sie dwoimy i troimy zeby byc wszedzie i wszystkim pomoc. [SIZE=4][B][COLOR=Red]Ludzie z Warszawy, BŁAGAMY, pomóżcie Toscanii!!!! [/COLOR][/B][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2]Fiona.22 jesli mozesz to zmien tytul watku na jakis bardziej przykuwajacy uwage, bo sytuacja jest podbramkowa!![/SIZE][/COLOR] [/COLOR][/SIZE]
-
Za chwile koncze prace i jade na sw. Katarzyne z Erka... trzymajcie kciuki zeby udalo sie odzyskac sunie :shake:
-
Dobrze by bylo gdybym dostala dokladny adres, bo pewnie "jakichs pan" to tam sporo jest ;) :lol: :eviltong:
-
A mnie sie ladnie otwiera :) Ale nie umiem go przekopiowac zeby sie otwieral.. kopiuje sie sam obrazek... help! :oops:
-
Betelku, odnosnie plakatow to do Erki, bo ja tez nie jestem zorientowana a nie chcialabym marnowac czyjegos czasu i pieniedzy...
-
To super :) A wiesz w ktorym miejscu jest spanielek?
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wszelkie pomysly milewidziane ;) -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Aaaaaa... to zmienia postac rzeczy ;) -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
GoskaGoska, problem w tym ze nie mozemy ich straszyc, bo ludzie, ktorzy dali nam znac o suni maja tam dom i obawiaja sie o niego. Bywaja tam tylko w weekendy. sama cale zycie mieszkalam na wsi wiec wiem jacy msciwi i zloscili potrafia byc mieszkancy wiosek. Poza tym, chodzimy do pracy i czas jesli juz, to mamy dopiero po poludniu. W ciagu jednego wieczora, kiedy ustalamy transport i wszystkie sprawy logistyczne ciezko nam jednoczesnie jeszcze robic plakaty, drukowac je i rozwieszac. I jeszcze pomagac przy psach, np. u pani Ani. GoskaGoska, prosze zrozum nas troszeczke... Ja wczoraj jak wyszlam do pracy o 7.00 to wrocilam do domu o 19.00!! TZ jest na mnie wsciekly, obiad jem co 3 dzien... a doba ma tylko 24h... :oops: Naprawde to przekracza nasze i tak skromne mozliwosci, biorac pod uwage ze jest nas doslonie pare osob... -
Betelku, nie podalas w aukcji Allegro pelnego adresu do przelewu na nasze psiaki ;) Dziekujemy za pomoc przy ogloszeniach!! :loveu:
-
A to nie ta sunia ktora kiedys zaaginela na spacerku? No, no... ale jej dobrze :D Ksiezniczka normalnie hehe :)
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
GoskaGoska, naprawde ciezko nam sie obrobic z tym wszystkim. akcja suni toczy sie raptem 2 dni, w ciagu ktorych udalo nam sie zalatwic DT, a wczoraj dopiero okazalo sie ze ta baba nie chce suni oddac. w ktorej gazecie mialysmy umiescic ogloszenie? Darmowe ogloszenia sa w anonsach, ktore wychodza we wtorki i piatki. Dzis jest piatek. Zadna gazeta nie umiesci nam darmowego ogloszenia w ciagu jednego dnia. Ot, realia. -
Wow! Ale super wiesci!! Bylam w Zalesiu, piekne miesce... zwlaszcza podobala mi sie nazwa ulicy... ul. lesnych boginek :D
-
Erka, macie na zbyciu do pozyczenia moze jakas obrozke/szelki i smycz dla spanielka? Bo ja nie mam nic... wydalam Belle razem ze wszystkim... Moze w niedziele, gdyby ktos ze mna pojechal po niego to moglby wziac?
-
Miejmy nadzieje ze chlopak sie spisze i dzieci lubi... Bo ten domek, ktory dla niego bym miala, to w sam raz dla niego...
-
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Andzia69, czytalam i wiem ;) jesli uda sie odzyskac sunie to ja ja zawioze... -
Piękna ONka w lesie, wyrok- SIEKIERA! Już bezpieczna - MA DOM :)
Linssi replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jedyna ksiazeczka jaka posiadam jest ksiazeczka Belli... z wklejonym jej zdjeciem i napisem ze umaszczenie: biale, futro: dlugie i puszyste... Zobaczymy co sie da wymyslic... -
Uwaga! Jesli jutro pojade do Warszawy, to ktos bedzie MUSIAL (blagam!!) isc do p.Ani. Ona nie daje juz rady. Trzy psy sa na dzialce bo strasznie halasuja kiedy p. Ania idzie do lekarza i jedna awantura za druga gotowa :shake: Mora, Hurcia i Kaja sa na dzialce, p. Ania zanosi im jedzenie tam. Wiadomo ze to blisko, ale pani Ania prawie nie moze chodzic. Ja w tym tygodniu padam juz na twarz. W weekend mnie nie bedzie. Od niedzieli mam spaniela u siebie, wiec znowu musze was prosic o pomoc u p.Ani...
-
I brawo za dyplomatyczna odpowiedz :)