Jump to content
Dogomania

Linssi

Members
  • Posts

    5088
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Linssi

  1. Miejmy nadzieje, ze moze choc w tych Niemczech znajdzie sie jakis domek dla niej...
  2. [quote name='ewelinka_m']20 zł, powiedziałam jej wtedy, że więcej nie mam zamiaru zapłacić, bo to duży pies jest i czeka nas wizyta u weta:cool3:[/QUOTE] A pani kierowniczka na to wtedy wlasnie: "Ale wie pani to duzy pies.." :razz:
  3. Erka, u mnie jest jeszcze karma z darów zimowych. W tym tez chyba dla szczeniat. Mozna dac dla tej sunia z tymi 6 szczeniakami.
  4. O prosze, prosze, to nawet piasek wymienili w boksach?? Wow! Normalnie wow!! Niestety takie wizyty nie maja sensu, bo schron tak jak ktos juz pisal, przygotowuje szopke i wszystko jest cacy. Trzebaby im zrobic nalot... wtedy dopiero okazaloby sie jak wspaniale tam jest. Jak to mozna "kazdego" psa adoptowac... Nie wierze w ani jedno ich slowo. 20 zl wykupienie psa? Ewelinka, ile placilas za Belle II?
  5. [quote name='Awit']Nigdzie nie informowali o busie zbierającym jedzenie dla zwierzaków z powodzi. Bo i po co, niech ludzie dają na ludzi. Głodny człowiek a nie pies, jest priorytetem.[/QUOTE] Mnie tez umknela ta informacja...
  6. Na temat hoteliku nie bede sie wypowiadac, bo mam maly konflikt interesow. Na zdjeciach dzisiaj widzialam, w jakich warunkach przetrzymywane sa psy... Szok...Masakra... Podejrzewam, ze Biszkopt tez mogl byc tak hotelowany. Choc jestem wdzieczna AlinieS za to, ze przyjela Biszkopta (badz co badz wtedy nawet platnego tymczasu nie mielismy dla niego, a pies byl przemoczony, do tego zaczely sie silne przymrozki). Co bylo pozniej, to wie Ewelinka, bo to glownie ona wysluchiwala moich zali ;) Nie wspomne o finale calej sprawy... Dopominaniu sie o ksiazeczke przez 2 miesiace, no i stanie w zasniezonych polach, bo z wlascicielka nie bylo kontaktu. Musze oddac Alinie sprawiedliwosc, ze Biszkopt wygladal duzo lepiej po czasie spedzonym u niej. Pani Iwonka - opiekunka, istnieje, bo to z nia rozmawialam. Nie myslalam jednak, ze w szopach na podworku sa trzymane psy. Zadnego nie bylo slychac. Wszystkie byly w budynku, przypominajacym dom. Hmmm....
  7. Dzieki Eliza za uscislenie! Dokladnie to mialam na mysli ;) Tak czy siak, biznes jest dla nich oplacalny...
  8. [quote name='Jaaga']Myslałam, ze dostaja kasę "na dzień dobry" za każdego psa. Wtedy nieopłaca się im ich długo trzymać. U nas tez jest firma i nie wiem jak teraz, ale kiedys dostawali okreslona kwote na cały rok bez względu na liczbę psów.[/QUOTE] U nas dostaja kase za kazdego psa od danej gminy, z terenu ktorej zostal zgarniety. Im dluzej pies siedzi w schronie, tym wiekszy zysk. Zreszta... psa moze nie byc, a glupie, nieswiadome gminy nie monitujac swoich wydatkow na ten cel, nie wiedza nawet ze placa im za nic. Ot, swietokrzyskie madrale.
  9. [quote name='Jaaga']Co jest o tyle dziwne, że przecież pracownicy schronu nie traca na ich adopcji, a mogliby zyskać. Im mniej zwierząt, tym mniej pracy. Zreszta nie pracują za darmo.[/QUOTE] Jaaga, u nas schronisko prowadzi firma. A jak wiadomo, firma ma przynosic dochod. Nie ma psow = nie ma dochodu.
  10. [quote name='justysiek']najbardziej mnie krew zalala jak zobaczylam psa w specjalnym boksie z napisem agresywny, podobno nie da sie dojsc do niego, jak zawolalam i wychylilam sie do merdal ogonem, nawet nie szczeknal, mial na pysku narosl. tego tak nie mozna zostawic, niech chociaz wolontariat wpuszczaja[/QUOTE] Justysiek, my doskonale wiemy co sie tam dzieje. Najlepszy przyklad beni, ktora doprowadzili do takiego stanu, ze pies przez kilka tygodni dochodzil do siebie. Ale oczywiscie tez padlo stwierdzenie, ze lepiej go nie brac, bo agresywny... szkoda nawet gadac.
  11. [quote name='dalmibea']serdeczne dzieki , juz jestem znowusz na bierzaco. Dzisiaj wieczorem w spokoju napisze nowe ogloszenie o Albince i przesle na rozdzielnik. Tak , ta organizacja jest taka siecia dla europy dla psow potrzebujacych pilnej pomocy, ta organizacja nie odpowiada za tresc ogloszen, dlatego podpisalam sie tam moim nazwiskiem i podalam moj e mail jako kontaktowy, wszelkie wiadomosci ktore dostane na temat Albinki przesle wam dalej.[/QUOTE] Dziekujemy pieknie! :)
  12. Nie macie moze linka do tego materialu? Nie mam niestety Polsatu News :(
  13. [quote name='divia_gg']To chyba na odwrot bylo. Chlopak mial miec DS a mala zostala by sama;([/QUOTE] tez mi sie tak wydaje. Okazalo sie na miejscu, ze chlopaka juz nie ma... I sunieczka zostala sama z mama :(
  14. [FONT=Arial]To ja wkleje wynik rezonansu... Moze warto wstawic go na pierwsza strone zamiast szukac za kazdym razem?[/FONT][B][FONT=Arial] MVDr. Aleš Tomek, DECVN[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Klinika JAGGY, s.r.o., Komárovská 5, 617 00 Brno[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Tel: 545 234 035, Fax: 545 234 406[/FONT][/B] [B][FONT=Arial][URL="http://www.jaggy.cz/"][COLOR=#0000ff]http://www.jaggy.cz[/COLOR][/URL], e-mail: [EMAIL="klinika@jaggy.cz"][COLOR=#0000ff]tomek@jaggy.cz[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman]__________________________________________________ ____________________________[/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Brno, 26.4. 2010[/SIZE][/FONT] [CENTER][CENTER][B][FONT=Arial]Medical report[/FONT][/B][/CENTER] [/CENTER] [SIZE=2][B][FONT=Arial]Owner[/FONT][/B][FONT=Arial]: Katowice[/FONT][FONT=Arial], Polska[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][B][FONT=Arial]Patient[/FONT][/B][FONT=Arial]: mix breed “Albina“; female; 10.8. 2006; 17kg[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][B][FONT=Arial]History: [/FONT][/B][FONT=Arial]January castration, after the anesthesia weaknes on the pelvic limbs, worse on the left. Therapy – see medical report. Improvement, but still plantigrade posture, spontaneous overknuckling.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][B][FONT=Arial]Neurological examination: [/FONT][/B][U][FONT=Arial]Consciousness[/FONT][/U][FONT=Arial]; [U]Behavior[/U]: normal; [U]Posture,[/U] [U]Gait[/U]: severe plantigrade posture, moderate paraparesis; [U]Postural reactions[/U]: decreased on both pelvic limbs, left worse; thoracic limbs normal; [U]Spinal reflexes[/U]: front legs – normal, hind legs – patellar reflex increased, flexor reflex both side severe decreased, perianal reflex normal. [U]Cranial nerves[/U]: normal; [U]Muscles[/U]: severe muscles atrophy on the distal pelvic limbs and caudo-lateral thigh bilaterally. Without pain.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][U][FONT=Arial]Localisation[/FONT][/U][FONT=Arial]: L7-S1 intramedulary or n. tibialis bilateraly[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][B][FONT=Arial]MRI[/FONT][/B][FONT=Arial]: L3/4, 4/5, L7S1 – slight disc protrusion[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][B][FONT=Arial]Diagnosis: - [/FONT][/B][FONT=Arial]suspect of injury of the n. tibialis bilaterally (overextension during the fixation for the [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2] castration?) or spinal cord infarct L7/S1 spinal cord segment[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] - secondary - L3/4, 4/5, L7S1 – slight disc protrusion[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Slight discs protrusions, even in combination, very hardly explain the clinical symptoms.[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial]Recommendations[/FONT][/B][FONT=Arial][B]: [/B][/FONT] [FONT=Symbol][B]· [/B][/FONT][FONT=Arial][B]intensive physiotherapy - massage, passive movements, stretching, training of the normal posture, gait with supporting of the body, swimming[/B][/FONT] [FONT=Symbol][B]· [/B][/FONT][FONT=Arial][B]Control movement – gait on the leach and harness for 10-15 minutes 5x per day[/B][/FONT] [FONT=Symbol][B]· [/B][/FONT][FONT=Arial][B]Increasing the exercise depending on the improvement[/B][/FONT] [FONT=Symbol][B]· [/B][/FONT][FONT=Arial][B]Without any medication. [/B][/FONT] [FONT=Symbol][B]· [/B][/FONT][FONT=Arial][B]Reduction of the body weight minimally about 5 kg![/B][/FONT]
  15. [quote name='justysiek']ciotki, rozmawialam z Tz-tem, jak narazie zgodzil sie na szczeniaka na tymczas, bo ja jeszcze jezdze tak miedzy kielcami a starachowicami(studia) i szczyla to bym zabierala za soba i nie bylo by problemu, wiec jesli cos ew piszcie czy dzwoncie, szczylek musial by byc zaszczepiony bo bala bym sie zeby ta mala rodzicow czegos nie zlapala i ew wsparcie karma mile widziane bo jestem w dolku finansowym.[/QUOTE] To może ta malutka, ktorej braciszka wcielo? To taka malenka puchata kuleczka...
  16. Czyli rozumiem, ze zbiorka do konca tygodnia, a wponiedzialek odjazd? Bo szczerze mowiac bardzo by mi to ulatwilo sprawe... jutro i w czwartek znow jestem w Krk, a rzeczy mam sporo, bo jeszcze kilka osob ode mnie z pracy bedzie mialo jakies dary i chcieliby, zeby trafilo to bezposrednio do ludzi, a nie do zadnych magazynow.
  17. Ja juz sie nie oszukuje... Pojedyncze sztuki dajemy rade uratowac... ale bez zadnego zaplecza, dzialki i pomocy nie damy rady pomoc wiekszej ilosci. Serce sie kraja, lzy plyna, ale zrobic? Teraz po powodzi, ktora objela wieksza czesc kraju nie ma co liczyc na blyskawiczne adopcje. Jedyne co pozostaje, to dokarmiac te biedaki, ktore sie spotyka. Bo co innego? Wezmiemy po 10 psow kazda do domu, a potem nie damy rady tego wyadoptowac? Przeciez p. ANi nie wsadzimy do domu jeszcze 5 psow...:( :( :(
  18. Niech ktos mi napisze na PW jak dojechac tam pod Telegraf, bo "w okolicach Telegrafu" niewiele mi mowi ;)
  19. emilia2280, dzisiaj na onecie jest zdjecie, ktore zrobil jakis Japonczyk z kosmosu. Zdjecie satelitarne, na ktorym widac jak ogromne tereny sa zalane. To sa niewyobrazalne ilosci wody. Jakby nagle Sandomierz mial dostep do morza...
  20. Wlasnie o to chodzi, Gosia :) Bo mialabym miseczki i koce dla Sandomierza. A dla Basi przekazalabym troszke ciuchow, nie tylko damskich.
  21. Basia1968 jest w Tanobrzegu... a czy do Sandomierza szykujecie cos? Bo nie wiem czy wysylac poczta...
  22. Erka, u mnie jest jeszcze troche karmy z tego, co dostalismy zima. Nie wiem czy u p. Ani sa jeszcze jakies puszki (dla szczeniat) z tych, ktore zawozilysmy z Ewelinka. Moge z toba kiedys podjechac i zawiezc ta karme.
  23. Ja tez chcialabym sie przylaczyc. Mam troche rzeczy dlka psiakow i ludzi. Moze sie przydadza? jutro kupie jeszcze kilka misek. Mam tez kocyki, moj TZ ma jeszcze popatrzec u siebie. Mnie bedzie bardzo trudno pojechac do Tarnobrzega czy Sandomierza :( Najwczesniej dalabym rade dopiero w przyszlym tygodniu, bo wtedy nie jade do Krk...
  24. Dziewczyny, przyszlo mi do glowy, ze moze moglibysmy sie zwrocic o pomoc do zagranicznych fundacji? Moze ktos zechcialby nas wspomoc? Ta sama propozycje wrzucilam na watek Sandomierza. Gdyby sie udalo, moznaby podzielic pomoc miedzy Tarnobrzeg i Sandomierz...
×
×
  • Create New...