Jump to content
Dogomania

Kinya

Members
  • Posts

    1023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kinya

  1. [quote name='papatkiole']Staram sie także cos zorganizować dla psiaka, ale musze wiedzieć szczegóły. Równiez nie znam fundacji Elpis, jakies linki kontakty bym prosił. Musze znac dane osoby odpwoiedzialnej i dane konta na które będzie przelana ewentuana pomoc. Rozumiem że pies jedzie do hoteliku [url]http://www.celerrimus.topcharty.net/[/url] który dzisiaj jest przez kilka osób atakowany dla tego samego psiaka, stąd poruszyl ktos temat "o dziewczynie z krakowa" ;) Czekam na info bo nie moge bez tego nic zrobić, odpowiadam za inne forum nie związane ze zwierzetami i nie moge sobie pozwolić na jakies niedomówienia. Pozdrawiam[/QUOTE] [URL="http://www.elpis.org.pl"]www.elpis.org.pl[/URL] Fundacja jest częstochowska, w Krakowie jest obecnie siedziba (związane jest to z przeprowadzką fundatorki i prezes fundacji) i powoli się rozwijający oddział. Co do konta, wpłat na nie, to pisałam już we wcześniejszym poście, są rózne opcje. Wiem jak wielokrotnie bywało na Dogomanii, sama się sprzyłam na "uczciwości" pewnej fundacji, więc rozumiem obawy. Niech darczyńcy decydują kogo im łatwiej będzie pociagać do odpowiedzialności ;) Hotelik to jest to samo miejsce z linku, ja z nimi nie rozmawiałam, koleżanka jakoś namierzała przez swoich znajomych. Miejsce zaklepane. Przed chwilą dzwoniłam jeszcze do pani ze stacji, piesek nie dostanie śniadania żeby był bardziej skory do współpracy. Tylko że cwaniak chodzi koło tirów na parkingu i karmią go kierowcy...
  2. [quote name='majqa']Czy pies będzie pod oficjalną pieczą Elpis? Na czyje konto będą zbierane pieniążki? Ponieważ jesteś bardziej niż mocno w temacie i dogrywasz sprawy może zechciałabyś się podjąć poprowadzenia wątku i według własnego uznania uporządkowania 1 postu?[/QUOTE] Własnie rozmawiałm z koleżanką, która namierzyła hotelik i negocjowała przyjęcia do niego psa. Cena za dobę to 15 zł, uzbieraliśmy w firmie na cały miesiąc pobytu i koleżanka to zapłaci przelewem ze swojego konta. W ciągu tego miesiąca intensywnie szukamy domu dla psa, równocześnie leczymy itd. Właścicielka sprawiała przez tel. wrażenie osoby bardzo konkretnej, więc jesli nie będzie kłopotu np. z aktualnymi ze zdjęciami to jest szansa, że pies znajdzie w tym czasie dom. Jeśli nie - gdy tylko zwolni się jakiś tymczas w Krk, przewieziemy tu psa. Co do wydatków typu wet, to lecznica powinna wystawić fakturę przelewową; są dwie opcje: 1. Wpłaty na moje konto, ja przelewem reguluję rachunek. 2. Wpłaty na konto fundacji z odpowiednim dopiskiem w tytule przelewu, fundcja płaci ze zgromadzonych środków. Mnie to wszystko jedno, decyzja należy do darczyńców. Prowadzenie wątku byłoby dla mnie akurat teraz mocno kłopoltliwe, bo ostatnio mam totalny kocioł w pracy (dziś przez akcję z tym psem zawaliłam kolejny dzień roboty:shake:). Mało bywam na forach ostatnio, zwierzakom staram się pomagać bezpośrednio ile mogę, ale na sam net już fizycznie brakuje mi czasu. Oczywiście mogę wrzucać na wątek bieżące info i rozliczenia, ale raczej nic poza tym - od razu stawiam sprawę uczciwie, nie podejmę się czegoś, z czego nie będe mogła się wywiązać, przepraszam. Mogę podac mój nr tel komuś, kto ma więcej czasu czy np. pracuje przy kompie i mógłby pisać tu wszystko na bieżąco. Informacje przekazywałabym wtedy telefonicznie. Macie propozycje imienia dla psiaka? ;)
  3. [quote name='irenaka']OK, nie wchodząc w szczegóły, bo za dużo pisania, spadam na telefon. Rozumiem, że gdyby mi się udało załatwić transport dzisiaj to hotel jest przygotowany na przyjęcie psa a na stacji BP nie będą robić problemów? Jeżeli możesz podaj mi Twój telefon na pw( awaryjnie) Jedno tylko pytanie dodatkowe - wprost, nie znam Fundacji Elpis. Czy jest wiarygodna i można jej powierzyć psa? Żebyśmy nie mieli wpadki;)[/QUOTE] Poszło pw.
  4. [quote name='irenaka']To ja już teraz wiem, o jakiej dziewczynie z Krakowa wszyscy wokół mówią:evil_lol: Kinya, czy ja dobrze rozumiem, że hotelik jest dograny, transport dopiero na jutro i musimy powalczyć o jego przyspieszenie na dziś? Transport na trasie Gurba - Błędowo?[/QUOTE] Kto mówi :oops: I bardzo źle? :???: ;) Mamy dograny hotelik, tak jak pisałam w Błędowie (nie znam tego miejsca, namierzone dzisiaj drogą łańcuszkową. Podpiszemy z właścicielką na Fundację Elpis papier przekazania psa pod opiekę, żeby nie było jazdy w razie czego). Zgromadziliśmy jakieś 400 zł dla pieska, zamiast wydawać na transport do Krakowa, będzie na pobyt, leczenie itd. Oczywiście proszę o wsparcie, bo wiadomo jak jest. Po psa pojedzie - raczej jutro niż dziś - dziewczyna z Warszawy, która pracuje w tajemniczej centrali :evil_lol: Nie znam jej, ale rozmawiałyśmy i jest bardzo konkretna, poza tym juz łapała kiedyś obcego, agresywanego psa. Transport na trasie BP Wymysłów Żyrardowski - Błędowo. Ireno, jaka Gurba??:crazyeye:
  5. [quote name='majqa']A ja dołożę pytania. Czy Ty Kinyu podejmujesz się pilotowania psa i kontaktu z hotelikiem, regulowania jego rachunków? Czy na Twoje konto będą szły wpłaty?[/QUOTE] Tak, podejmuje się. Darczyńcami są osoby ode mnie z pracy, albo one przeleją opłatę za pobyt bezpośrednio na konto hoteliku, albo zbiorę od nich i sama to zrobię.
  6. [quote name='majqa']Przepraszam, że dopytam ale używasz określenia centrala w W-wie. Jakie miejsce/ kogo masz na myśli? [/QUOTE] Ludzi z firmy w której pracuję, centralę mamy w Warszawie, jak to zawyczaj bywa ;)
  7. No właśnei dzwonię do dziewczyny która jest z nimi w kontakcie tel. i chwilowo nie odbiera. Byłoby straszne gdyby nie doczekał do jutra. Cały czas myślę o tych biednych kotach, może ktoś kto ma bliżej pomoże jakoś im? My naprawdę nie damy rady z Krakowa :(
  8. Błędowo. Przed chwilą rozmawiałam z dziewczyną, która pojedzie, ale raczej jutro, bo do późnego wieczora ma dziś dyżur.
  9. Może ktoś mógłby po niego pojechać, zapakowac jakoś do auta i zawieźć do tego Błędowa?
  10. Dostałam takei zdjecia. Pies faktycznie nie wyglada jakoś wyjątkowo dramatycznie, ale tak jak ktoś mądrze napisał: trzeba go brać, a nie dywagować jakiej średnicy ma rany i ile kłębków sierści wydarte. Pracownicy stacji nie chcą go tam - to wystarczy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/549/87c04602c53c3b85med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/559/0d600e40f194ac9fmed.jpg[/IMG][/URL] Zebrałam w pracy około 400 zł deklaracji, poruszyłam też centralę w Warszawie, może ktoś po niego pojedzie. Mamy nagrany hotelik w Błędowie, teraz szukamy transportu. Nic lepszego nie wymyślę na odległość :(
  11. [quote name='Patia']potrzebny pilnie tymczas dla dwóch szczeniaczków wyrzuconych w Wieliczce na przystanku autobusowym . Są w straży miejskiej , czekają na transport do Nowego targu :( [URL=http://img708.imageshack.us/i/cidzdjcie0891.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2451/cidzdjcie0891.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] O rany :( Bidusie.
  12. [quote name='Jagienka']Zuzka2 wkleiła na wątku moim i karusiap taką prośbę:[/QUOTE] "[B]Potrzebna kotka do 4-mcy do domu w Krakowie.Koniecznie baaardzo żywiołowa,typ ADHD.Piszcie na pw."[/B] Mamy dokładnie takie coś, ale kocurek.
  13. [quote name='andzia69'] Sunia już bezpieczna w hoteliku...[/QUOTE] Bardzo dziękuję za informację!
  14. [quote name='Ada-jeje']Kinia a pytalas Marte, czy jest u niej wolne miejsce?[/QUOTE] Zabieramy stamtąd psiaka, a Marta mówiła że jakby co to może dłużej zostać, więc wnioskuję, że jakby co to miejsce byłoby. Ale bez konkretnych ustaleń i deklaracji też nie będę zawracać głowy
  15. [quote name='Zuzka2']A ile jest potrzebne kasy na hotelik? Parę dni czyli ile? Siedzimy tu jak na szpilkach,po nocach nie śpimy i biadolimy nad naszą totalną bezradnością.Tyle,że ja z bratem naprawdę nie jesteśmy przy kasie,ale cóż,skoro suczka wylądowała pod jego drzwiami-człowiek spod ziemi kasę wykopuje.Nie wiem czy tamta wariatka jej nie wywaliła już.Nie wiem nic o jej zdrowiu. Ciekawe czy dziewczyny ze schronu coś załatwiły,bo miały ugadywać hotelik.[/QUOTE] Czwartek - piątek najdalej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Dt teraz jest w rozjazdach, a psiak źle znosi podróże, więc postanowiłyśmy go zabrać dopiero jak dt "osiądzie". Hotelik liczy nam 15 zł/doba, przy mniejszym psiaku może zbiłybyśmy do 13.
  16. Czyli rozumiem, że zupełnie nie wiadomo jak ze sterylką, szczepieniami itd.? Za parę dni zwolni się miejsce w fajnym, kameralnym hoteliku pod Krakowem, bo zabieramy stamtąd psiaka, ale potrzebne byłyby deklaracje, bo nie wyrobimy z finansami :shake: Sunia wzięta z Kielc do Kasi też jeszcze nie znalazła jeszcze domu, mimo ogłaszania. Ale w przypadku tego dt przynajmniej nie ma ograniczenia czasowego, zostanie tak długo jak trzeba.
  17. [quote name='Pies Wolny']I dlatego tak Ci wychodzi jak wychodzi - cokolwiek na brudno. Do jarzenia jarzeniówka potrzebuje dobrego napięcia zapłonu, a to zapewnia zapłonnik i dławik podnoszący napięcie. U Ciebie coś nie halo z tym sprzętem. Ale jak założysz spec wątek dla opinii o Marsie chętnie poczytam. Może co nowego napiszesz :evil_lol:. Kinya - weź na luz i się skoncentruj ..... na drapaniu za uchem, bo przeginasz. Nie sądzisz chyba, że na etat Kolumba się załapiesz.:lol: Tomekihobbit szable już ostrzę, że nie wspomnę o kosie. A zdjątka ? kiedy, bo już łapami przebieram. Dobra robota jest dobra robota ! i tego się trzymaj :loveu: WEL-owi życzymy długiego, uporczywego leczenia np. nużeńca ludzkiego, świądu, uporczywego zaparcia, hiperwzdęcia czy jakiejś jeszcze innej upierdliwej paskudy. Może go to sreflektuje, byle publicznie :diabloti:. Kinya za to , że pomagasz kielczakom już Cię lubię :eviltong: :p .[/QUOTE] Wiesz, nie chciałam tego wcześniej pisac, ale wątek śledzę od samego początku i zazwyczaj odruchowo omijam Twoje posty - chyba, że ktoś się do nich odnosi. Arogancja + niczym nie uzasadnione poczucie wyższości nad wszystkimi innymi uczestnikami wątku + koszmarny styl = skutecznie odstraszanie. Dlatego nie będę tematu wałkować, napisałam co chciałam przekazać - w przeciwieństwie do Ciebie nikogo pochopnie nie oceniając, nie obrażając i starając się zachować merytorykę. Twoje uwagi świadczą wyłacznie o Tobie, szkoda pary. Marsowi wyślijcie najlepiej laurkę w imieniu całej Dogomanii, od razu do centrali decyzyjnej, po co sie rozdrabniać...
  18. Kudaczek po sporych problemach zdrowotnych wreszcie doszedł do siebie. Ma dobry apetyt, więc powinien w końcu przybierać na wadze. W najbliższych dniach pojedzie do domu tymczasowego do Krakowa, gdzie będzie przebywał do momentu znalezienia domu stałego. Od razu zrobimy mu sesję :)
  19. [quote name='tomekihobbit']W ekstazę nikt nie popada z osób, które obserwuję, czasem jak się nawróci do świata psiaka i owszem.[/QUOTE] Odniosłam się do konkretnego postu osoby, kompletnie zielonej w temacie; na tyle mnie przeraził, że zabrałam głos. [quote name='tomekihobbit'] Żaden z darczyńców w schronie jak i wolontariusze nie jest poddawany żadnym procesom badawczo śledczym. Przywożą, pomagają, darowują – zabiera się, dziękuje serdecznie - takie standardy, pokornie i uprzejmie. Formalnie się spisuje dane aby być de lege artis i wsio. [/QUOTE] Nawet sobie nie wyobrażam jak mielibyście przy takiej ilości pracy jeszcze zajmować się badaniem pochodzenia darów itp. Niemniej pamiętajcie, że nie wszyscy darczyńcy mają dobro zwierząt na uwadze. Warto chyba wiedzieć którzy, żeby nie stac się bezwolnym narzędziem w rękach tych, którzy tak naprawdę czynią futrzakom wiele zła i absolutnie niczym się nie różnią od tych, którym schron odebrano. Ba, skala ich działań jest nieporównywalnie większa! [quote name='tomekihobbit'] Hipotetyczne odniesienie do pukowców w roli darczyńców jest… nietrafne. Psy zapewne pogryzłyby, ale nie ofiarowaną karmę.[/QUOTE] Uuu, nawet nie wiesz jak się mylisz. Nawet Ci zazdroszczę tej błogiej nieświadomości - i nie piszę tego z ironią. Też spałabym spokojniej nie znając wielu faktów z działalności firmy Mars :shake: A pogryźć takiego pana Michalskiego czy jego przełożonych miałyby o wiele większe powody ;) - jeśli już porównujemy skalę barbarzyństwa. Uwiera mnie ten pełen hipokryzji relatywizm. Ja nie potrafię myśleć [U]tylko i wyłącznie[/U] o zwierzętach, które mam pod opieką. [quote name='tomekihobbit'] Zastanówmy się nad merytorycznymi argumentami za utrzymaniem schronu. Nie sama negacja pozwoli na sukces. [/QUOTE] Czy ze nowymi-starymi włodarzami miasta da się cokolwiek ustalić, zdają sobie w ogóle sprawę jakie problemy stoją przed miastem w związku z tą całą sytuacją? Niech każdy dorzuci jakiś argument za, zrobi się lista. Ja podaję na początek ten: jak bezpański pies poryzie np.dziecko, to gmina - jako jego opiekun - będzie miała wytaczane procesy, będzie ciągana po sądzach i to gmina będzie płacić w razie przegranej. A to jakoś nie koresponduje z rozsądnym dysponowaniem publicznymi pieniędzmi (o ile takowe pojecie jest w tym kraju znane). Urzędasów nic nie boli tak jak brak świętego spokoju i to mieliby zapewnione w takich sytuacjach :evil_lol: Tego powinni się przestraszyć :diabloti: Taki pierwszy lepszy argument, który wpadł mi do głowy. [quote name='tomekihobbit'] ostań w pokoju, jadę dziś do psiaków jako czystej krwi...[/QUOTE] Tego również Ci życzę; drapnij psiury za uchem ode mnie. [SIZE=2]EDIT: przepraszam za liczne literówki, piszę z pracy, na dwa kompy, rozmawiając równocześnie przez tel.[/SIZE] [SIZE=2].[/SIZE]
  20. [quote name='tomekihobbit'] Karma. Może być i od ku klux klanu, czy frakcji dupamaros, byle wartościowa i byle była. Psy nie bawią się w żadną politykę, chcą mieć pełne brzuchy i merdają bezkrytycznie ogonami do każdego darczyńcy.[/QUOTE] Psy się nie bawią, ale ludzie za nie odpowiedzialni są do jej prowadzenia niestety zmuszeni. Tacy "darczyńcy" jak Mars bezlitośnie wykorzystają bezkrytyczne i nieco naiwne podejście jakie się w stosunku do nich tutaj prezentuje, bo hamuklców nie będę mieć żadnych. I tylko to chodzi, chciałam tylko Was uświadomić, że robiąc Marsowi reklamę, równocześnie dajecie przyzwolenie na rozszerzanie jej bandyckiej działalności. Podziękować można, nawet wypada (w standardowej i oszczędnej formule), ale nie ma co popadać w ekstazę.
  21. [quote name='Pies Wolny']kahoona czy chęć złożenia prostego podziękowania darczyńcy jest drażnieniem, czy raczej obowiązkiem obdarowanego. To, że jest życzeniem darczyńcy nie nagłaśnianie (ze zrozumiałych powodów) jego dobroczynności to jedno, a złożenie podziękowania to drugie. [B]Nikt nie napisał nic złego poza Kinią, ale chyba zajarzyła i zamilkła. [/B]Drażniące są raczej Twoje połajanki. Ja się cieszę z akcji Marsa i guzik mnie obchodzi czy ta akcja komuś się źle kojarzy. Po prostu mogli by nie dać i nie ma takiej siły by ich do czegoś zmusić. Ja też pomagam i pomagałem gdzie chciałem. Jako uczestnik 'porodu' tego nie chcianego 'dziecka' odpowiedz jednak coś BumBum. I może nie coś, a konkretnie.[/QUOTE] Jarzę od samego początku, także rzeczy których jakoś inne osoby nie. To, że nie siedzę non stop na wątkach i nie klepię po naście postów dziennie też nic nie znaczy. Cieszę się, że psiaki dostały jeść, podkreślałam, że ich dobro jest przecież najważniejsze, dlatego nie wchodzę w liczne awantury jakie wokół Dymin się odbywają, wolałam dorzucić się do darów. Zastanawiam się tylko co byłoby gdyby na tę karmę zrzucili się np. PUK-owcy. Jak zostałoby to przyjęte. Wyskakiwałby ktoś z apelami o serdeczne podziękowania? To dokładnie tak jakby nagle swoją "dobroć" dla kieleckich psów objawił rzeźnik Klamczyński z Wołomina, Pałka z Olkusza czy inna Biedrzycka... Firma Mars powinna znać swoje miejsce i mieć świadomość, że jej inicjatywa odbierana jest właściwie. Inaczej ta karma może się dymińskim psom za jakiś czas odbić dużą czkawką. Zupełnie inaczej trzeba przecież odbierać przekazanie samochodu - to też oczywiście element PR, ale z tego co mi wiadomo to szef salonu nie ma na sumieniu życia zwierząt. I to jest ta subtelna róznica, której jakoś nikt nie chce tu dostrzec. Tyle. Ktoś zajarzy, ktoś nie.
  22. [quote name='Pies Wolny'][B]Kinia[/B], a kto nie robi PR ? Masz przykład. Nie to CM na to. Fakt jest prosty : [B]psy dostały papu[/B] i to jest najważniejsze. My wiemy, które psy i w jakiej sytuacji. Ty dalej masz wolna wolę i wybieraj co lubisz, a co nie lubisz papusiać i dlaczego. Gdybym był złośliwy to spytałbym Ciebie, dlaczego w takim razie nie opłaciłaś Ty tej przesyłki ?, ale nie jestem i nie pytam. [/QUOTE] Oczywiście, że najważniejsze są zwierzęta i że dostały jedzenie. Jednak nie ma co przesadzać z wdzięcznością dla Marsa, pisaniem listów, hymnów pochwalnych i całowaniem rączek korporacyjnym cwaniakom. Im tylko o to chodzi, a nie o realną pomoc przecież. Mój post miał tylko uświadomić jak łatwo można dać się zmanipulować i jaka hipokryzja kryje się pod takimi gestami. Chyba nie doczytałeś mojego ostatniego stwierdzenia. Złośliwości sobie daruj, ja nie zarabiam na zwierzętach, nie torturuję ich dla zysku, a Dyminom pomogłam na ile było mnie stać.
  23. [quote name='Odi']Rozmawiałam z Panem Tomaszem Michalskim Brand Managerem WHISKAS w Firmie MARS POLSKA Sp. z o.o. MARS POLSKA, jak wiadomo, jest organizatorem akcji Posiłek dla schroniska. Akcja została zakończona i w styczniu schroniska otrzymają karmę. MARS podwaja każdemu ze schronisk ilość karmy, [B]natomiast - uwaga ! uwaga! Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kielcach dodatkowo otrzyma BONUS[/B] :multi: Ponadto - okazało się, iż [B]karmę z "kancelarii" Prezydenta również podarowała Firma MARS POLSKA Sp. z o.o.[/B] [B]Dlatego też, zwłaszcza zważając na ten BONUS, bardzo proszę, aby w podziękowaniach oprócz tzw. "kancelarii" Prezydenta, [U]w pierwszej kolejności znalazła się Firma MARS POLSKA Sp. z o.o.[/U][/B] Nie wiem Dziewczyny, czy Wy wiedziałyście, że to MARS POLSKA była tym Darczyńcą karmy, czy owa "pani z kancelarii" Wam to powiedziała. Wielokrotnie organizowałam karmę oraz inne dary dla różnych skupisk zwierząt, ale w pierwszej kolejności informowałam opiekunów owych skupisk zwierząt skąd dary pochodzą, czyli kto jest darczyńcą, gdyż, jeśli nie ma Darczyńcy chętnego do obdarowania, na nic zdadzą się najbardziej obrotni pośrednicy. Stąd jest dla mnie dużym nietaktem ze strony "pani z kancelarii", że zasługi przypisała sobie, a tymczasem - przynajmniej ja, dowiedziałam się dopiero z tej rozmowy, iż karmę podarowała Firma MARS POLSKA. Ten bonus w postaci karmy, o który prosiłam dla kieleckiego schroniska, również będzie od MARS POLSKA.[/QUOTE] Ja bym nie była tak entuzjastycznie nastawiona do tej "wspaniałej" firmy. Ciekawe co pan Michalski miałby do powiedzenia na ten temat: [url]http://www.marscandykills.com/[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=3cn32tswaF0[/url] Lista produktów, których od dawna nie kupuję jest po lewej stronie: [url]http://www.mars.com/global/global-brands.aspx[/url] Robią sobie pozytywny PR kosztem zwierząt z Dymin; w Polsce świadomość na temat działań tej firmy jest bardzo niska, nawet wśród zwierzolubnych :shake:
  24. [quote name='Patia']Zawiadomię Nowahuta1 ,będą się rozglądać za koteczką . [/QUOTE] Dziękuję Ci! W razie czego podawaj mój nr telefonu. Szukałam dzisiaj, to dziwne osiedle, kompletnie bez wolnożyjących kotów :crazyeye: Nie znalazłam żadnych miejsc gdzie koty byłyby dokarmiane, przypadkowo spotkane osoby (głównie z psami na spacerze) kompletnie nie kojarzą żadnych karmicielek w okolicy :shake:
×
×
  • Create New...