Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. jak Babinka się czuje? Roznieśliście ulotki?
  2. Paja, jak tylko odbiorę auto z warsztatu, przyjeżdżam po Hondę do weta (z tym wygryzaniem nad ogonem). Myślę, że max we wtorek.
  3. Lolino Valentino :diabloti:
  4. może na Facebooka wrzucić? Ja mam tam konto fikcyjne, więc nie bardzo, ale może któraś z Was ma normalne?
  5. [quote name='maksiulab']Witam:) mogłabym jakoś pomóc? bardzo chciałabym żeby Lucky znalazł dobry dom[/QUOTE] Podaj mi, albo Basi na PM swój adres email, a przeslemy ulotkę (jesli nie masz gdzie wydrukować daj znać, wydrukuję i dam Ci) i w swojej okolicy powkładaj ludziom do skrzynek pocztowych, zostawiaj w sklepach (po prostu połóż np. przy wejściu), no i gdzie się tylko da wcisnąć.
  6. Wydaje mi się, że pieski nie trzęsą się ze strachu. Drżenie jest specyficzne dla niektórych ras, np. jamników. A Babinka może się trzęsie bo jest jamnisiowa:loveu:, albo osłabiona. Trzęsą jej się nóżki, czy mięsnie? Tekst miałam dziś napisać do ulotki, Aresik miał wstawić zdjęcie i Ci wydrukować. Ale nawaliłam i najmocniej przepraszam, obiecuję, że jutro napiszę. Trzymajcie się!
  7. wiemy coś na temat: Dosia i małe dzieci?
  8. Basiu, w Twojej okolicy to niedługo będzie "akwizytorom i wolontariuszom wstęp wzbroniony" ;) Ogłoszenia wrzucane do skrzynek pocztowych to świetny pomysł, tylko przydałby się ktoś z drugiego końca miasta żeby i tam poroznosił. Poproszę na email ulotkę: [email]Agnieszka76@wp.pl[/email]
  9. Znam temat Basiu. Fajny piesio. Super, że go zoperowali na swój koszt. Dziś Aresik i Paja zawieźli do Ekovetu suczynkę stareńką, którą na ich oczach potrącił samochód, przejechał po niej i sobie pojechał. Suńka po obserwacji w Ekovecie trafiła do Pai, tak więc Paja potrzebuje wsparcia ogłoszeniowego, jeśli nie uda się odnaleźć właściciela. I dt pilnie będzie potrzebny, u Pai już nie ma miejsca, ma dwie suki w cieczce (izolowane) + Heksa i Dino. Aresik - daj znać jak rachunek za małą i czy udało się, jak mi obiecali, na odroczony termin płatności. I fotki pokaż, wklej na razie tu, nad wątkiem pomyślimy jak się nie odnajdzie jej dom.
  10. Też się cieszę. Nie ma tego złego... Pani Ewa już teoretycznie przygotowuje się do tematu: co zrobić, by stary pies szybko przyzwyczaił się do nowego domu. Mnie też się tak wydaje, że miesiąc to co najmniej. Wet chciał ją ciachnąć nawet w cieczce, ale ja się nie zgodziłam. Nie chcę ryzykować skoro mamy czas, bo przed Hondą jeszcze kawał nowego życia:p.
  11. Myślę, a raczej mam nadzieję, że już nic się nie zmieni, więc można. Pięknie dziękujemy , a to dla Ciebie Ciociu:loveu::loveu:
  12. Honda dziś dostała cieczkę, więc sterylizację odkładamy na później. Podjęłam decyzję, że Honda do 10 lipca pozostanie u Pai, ponieważ od 10 lipca jej nowa Pani, Pani Ewa, ma 14dniowy urlop i będzie mogła całą dobę poświęcić Hondzie na adaptację do nowego domu. Sterylizację pewnie odbędzie już w nowym domu, nie wiem w jakim terminie bo szczerze mówiąc nie wiem jeszcze ile trzeba odczekać po zakończeniu rui, żeby bezpiecznie sukę ciachnąć.
  13. książeczkę zdrowia założono na moją prośbę, wypełniono ołówkiem 1999-2001:roll: tylko jej Pani chyba dokładnie pamiętałaby ile Honda ma lat, ale Pani nawet nie pamięta już nawet samej Hondy:( Starszy Pan z tej rodziny, który tak długo i agresywnie wywierał presje na opcję uśpienia twierdzi, że ma 11. Córka uważa, że 9. Wet ocenia, że 7-8
  14. z tym wiekiem to jest wielka zagadka. Co innego mówią byli właściciele, co innego wskazuje wet i kondycja psa Zastanawiam się nad jednoczesnym usunięciem obu listew mlekowych...
  15. przeca Honda sama do Wrocka nie przybiegnie:) będę albo ja, albo moja koleżanka, bo mogę nie zdążyć się wyrobić do 18, kończąc pracę o 16. Dam znać
  16. Honda w najbliższą środę o godz. 18tej będzie sterylizowana u dra Raka. Koszt ok. 200zł. Niestety na klinikach chcieli 450, a w innych przychodniach wet w sumie wychodziło 350zł. Paja! ostatni lekki posiłek we wtorek wieczorem, w środę od rana ścisła głodówka, 2h przed zabiegiem nie dawaj jej pić. Obserwuj do środy czy w pochwie nie pojawia się śluz, czy nie nabrzmiewa srom, czyli czy nie zaczyna się ruja.
  17. To myziamy dziewczyny, myziamy!!! obu dzielnych panów!!!! głaski dla Promyka i uściski dla Ciebie Wujaszku!
  18. Tripti - będę pamiętać o Dosi, dobrze byłoby sprawdzic jak ona się zachowuje do dzieci, bo mam kilka kontaktów ze sprawy Hondy, ale musiałam odmówić ze względu na obecność maluchów w domu.
  19. Myślę, że stało się to tak szybko dzięki metodzie, którą przyjęłyśmy. Ulotki w formie listu ze wstępem "Szanowni Państwo" i Basi plakaciki będące skondensowaną reklamą psa, wkładane bezpośrednio do skrzynek pocztowych pozwalają dotrzeć do ludzi, którzy z Internetu nie korzystają, a także do tych, którzy w danym momencie nie planują psa i nie zaglądają na portale adopcyjne. Ci Państwo mieli w planach pieska, ale w planach odległych i to ogłoszenie wzbudziło w nich tę potrzebę już teraz. Ogromnie się cieszę, że Honda trafi do ludzi, którzy codziennie pomagają zwierzętom, którym zależy nie tylko na wyglądzie czy osobowości psa, ale w głównej mierze kierują się chęcią niesienia im ratunku. Tacy ludzie są bardziej tolerancyjni i wyrozumiali. Oni jechali ze mną do Gajkowa z już podjętą decyzją, zapoznanie się miało jedynie na celu sprawdzenie czy to Honda ich polubi, a nie czy ona spodoba się im. Mam nadzieję, że będzie dobrze, że dogada się z kotami i pokocha tych ludzi. Jest pieskiem otwartym na ludzi i podchodzi do wszystkich z zaufaniem. Grzecznie poszła z Panem na spacerek, bawiła się patykiem. Pani podczas wizyty nie nawiązała większego kontaktu z Hondą, bo bardzo źle się czuła po podróży ze względu na chorobę lokomocyjną, ale myślę, że to głównie Ona będzie Hondy ulubionym członkiem rodziny.
  20. Tripti - jest wątek tej małej? Basiu - to dzięki Tobie ten domek:loveu: Wszystkim dziękuję za pomoc !!!!
  21. HONDA MA TEN DOM :multi: Paja! Najpierw ją ciachniemy u Ciebie, żeby jej zdublować stresu - nowi ludzie + zabieg. Jak się wygoi zamieszka na Kozanowie:lol: Załatwiam kastrację Twojego ogiera, ten mój wet ostatni raz kastrował konia 5lat temu, więc zaproponował mi swojego znajomego, mówi że w przyzwoitej cenie i z ogromnym doświadczeniem, będę dokładnie wiedzieć do piątku.
  22. śpij maleńka:placz: Erazm, współczuję. Ściskam Cię mocno.
  23. ojej, Suzanko, maleńkie maleństeweczko, zdrowiej, zdrowiej! :-( Erazm, jesteśmy z Tobą.
×
×
  • Create New...