Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. Już po wizycie. Honda zaprezentowała się sympatycznie, choć chwilami nieco rwała na smyczy. Poszła z Panem na krótki spacer, chwilę pobawili się patykami, a nas w tym czasie żywcem zjadały komary:diabloti: Ludzie zwierzolubni, Pani jest działaczką TOZ, głownie karmicielką kotów. Mają działkę niedaleko domu, więc miałaby gdzie wygrzewać swe stare kości, a i spacerków by jej nie brakowało, bo byłaby zabierana na codzienny obchód wszystkich miejsc karmienia bezdomnych kotów. Planowali psa, ale po przejściu na emeryturę. Najbardziej problematyczna jest kwestia córki, która raz w roku, na tydzień, przyjeżdża do Nich zza granicy ze swoim 9-miesięcznym oseskiem. Wiem, że Honda nie zna dzieci i trochę się ich boi, szczególnie takich kilkuletnich. To tylko tydzień w roku, ale jednak...muszą być przygotowani na to, że być może w tym czasie trzeba będzie szczególnie uważać, a może i znaleźć jakieś poważniejsze rozwiązania. Mają przemyśleć sprawę i dać znać.
  2. tęskni za Erką:( może by się Elfikowi przydały jakieś inne pieski na spacerze, dla rozładowania stresu. Może któryś z Twoich sąsiadów ma też młode psie, albo szczenię, albo nawet dorosłego, ale miłego psa i zechciałby się umawiać na wspólny spacer...
  3. Znam dr Tosia, chodziłam czasem do niego ze sparaliżowanym Itim, bo dr Toś jest neurologiem. Zadzwonię, dzięki za info. Pajka - będę we wtorek, ok. 19 z Państwem zainteresowanym Hondą. Wydaje mi się, że są w wieku okołoemerytalnym, mają dwa koty, mieszkają w bloku na Kozanowie. Mam z nimi dobry kontakt, a pisze do mnie ich sąsiadka, z listów wynika, że osoba wyjątkowa i wyjątkowo zwierzolubna (vege) ale niestety ma dwa psy, więc poleca mi ich z czystym sumieniem.
  4. Promyczku, nie odzywam się, bo mi bardzo smutno, że o Ciebie nikt nie pyta. Aż słów brak. Wujku Clint, spacerujecie nadal tak dzielnie?
  5. Marcinie, jak coś - pamiętaj o mnie, jestem na miejscu, zawsze pomogę...szczególnie z wetem - nie daj Boże - bo nie wszyscy weci we Wro są godni polecenia, więc gdyby coś się działo, dzwoń o każdej porze dnia i nocy. Gdyby uciekł też. Na czas wyjazdu mam kontakt do fajnych petsitterów z Wrocławia. Super, że już jesteście razem! Teraz będzie bardzo trudny moment dla Elfa! Gdy będziecie spacerach spotykać ludzi otwartych na kontakt ze zwierzętami, proś ich by dali Elfowi Twoje ciasteczko, przykucnęli przy nim i pogadali do niego, dotknęli itp. Trochę czasu + kilka prostych metod i będzie dobrze:p
  6. do skarbonki sterylkowej raczej nie dołączę, tam jest masa poważniejszych i szybszych do zrobienia. W tym tygodniu postaram się z lekarzem schroniskowym dogadać, on ma dofinansowanie, więc może uda mi się jakoś ją do niego zapisać jako bezdomnego z niewielką dopłatą, ale nie wiem czy się uda. W klinikach które ja znam, najniższą cenę za jaką udało mi się dogadać to 250zł, ze względu na wielkość i wiek, ale szukam dalej. Też wolałabym ją poddać zabiegowi, zanim trafi do nowego domu.
  7. Ciachniemy Rudaskę w przyszłym tygodniu. Jeszcze dam znać kiedy dokładnie. Tylko się trochę obawiam, ze kasę za zabieg wydam, a jak domu nie zjadę i mi zabraknie na hotel?
  8. Jutro z nad morza wraca ojciec TZ'a, który jest przyjacielem tego weta. Wolę żeby on sam z nim pogadał, bo może będzie taniej. Pamiętam o tym i dam znać jak tylko się dogadamy. Karino:mad::mad::mad: Hondeczko, Ciotka do ludzi emaile pisze i smsy i dzwoni i chwali sunieczkę, więc Ty mi się tam w Dinku nie zakochuj, bo będzie potem płacz i tęsknota
  9. u Pai nie wywołuje konfliktów. To stateczna, starsza dama. Myślę, że byłoby OK. Oczywiście po wcześniejszej sterylce.
  10. [B]Elfi, Ty to masz farta takiego, że głowa odpada! [/B] A i Marcinowi gratuluję wyboru. Marcinie, nawiązując do tematu kagańców fizjologicznych, poruszanego na PW, myślę, że skoro Elf przyjedzie samochodem to na razie nie będzie to konieczne. Jak już u Ciebie będzie, pomierzysz mu mordeczkę, a ja Ci wtedy wskażę który będzie dobry:)
  11. Dziękuję Tripti. Dzwoniła dziś także Pani, znów z Warszawy, ale inna jakaś. Mieszka z mężem na parterze w bloku i ma owczarka niemieckiego. Porozmawiałyśmy i ma się jeszcze do jutra zastanowić. Paja - proszę, przyzwyczajaj (jesli to możliwe) do obecności kota u Ciebie w pokoju. Bierz go chociaż na chwilę raz dziennie, bo wszyscy którzy są zainteresowani mają koty w domu. Wiemy, że Honda koty toleruje, ale lepiej będzie jak jej się czasem pokręci kot pod nogami w pokoju.
  12. Odezwało się parę osób:multi: Paja - w przyszłym tygodniu przyjadę z dwiema z nich na zapoznanie się z Hondą. Oczywiście dam Ci wcześniej znać.
  13. Basiu:loveu: bardzo, baaardzo Ci dziękuję za pomoc w roznoszeniu ulotek. Nikt jeszcze nie dzwonił/nie pisał, ale dopiero zaczęłyśmy. Honda, do domu! raz, dwa!
  14. Hondeczka wymiziana. Podczas spaceru i aportowania kijka babcia Honda na zakręcie nie wyrobiła i rozwaliła sobie łapę. Paja - daj znać jak z jej palcem. Aresik - zdjęcia:mad:
  15. Marcinie, koniecznie kup tzw. adresatkę na obrożę i smycz-taśmę zamiast smyczy automatycznej, typu Flexi. Taśmę nie dłuższą niż 7m. Niestety Elfowi na początek będzie musiało to wystarczyć, bo spuszczenie go absolutnie odpada. Elf ma już umówione spacery z Marcinem, Marcina znajomą i jej suczką, więc zabawa gwarantowana! Jednak niezaprzeczalnym jest fakt, że podczas opieki nad takim psim młodziakiem, człek chcąc nie chcąc wybiegać też się musi:)
  16. Dobrze widzieć Hondę z kołami do góry:p Jutro jestem u Hondy, więc na mizianko od Ciotek zbieram zapisy!!! Od kogo wymiziać? zgłaszać się:diabloti:
  17. Przepraszam, że tak późno. Widzę, że Marcin się już zalogował i odezwał, za co ogromnie dziękujemy! Wizyta przebiegła jak najbardziej OK. Na wszystkie pytania uzyskałam zadowalającą odpowiedź, a osoba Marcina wydaje się być godna zaufania. I jednocześnie cieszę się, że miałam okazję poznać nie dość, że pisarza, to jeszcze przemiłego! Elfik ma już przygotowane posłanie, miseczki...a Marcin przygotowany jest na straty materialne. którymi nieskutecznie próbowałam przestraszyć. Może nie będzie tak źle, bo Elfik nie będzie zostawał sam w domu, więc z ewentualnym lękiem separacyjnym Marcin będzie mógł powalczyć z namysłem i strategią. Marcinie - w razie problemów pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj, a my staniemy na głowach by wspólnie znaleźć rozwiązanie. Na przyszłą kastrację usłyszałam zdecydowane TAK..... jednak ponieważ wiedząc z doświadczenia, że mężczyźni niezbyt chętnie rozstają się z klejnotami swoich psich przyjaciół, zapowiedziałam dodatkową wizytę kontrolną po wyznaczonym terminie na zabieg. Ciekawa jestem jakie imię dostanie u Marcina.
  18. Moja sucz gościnna nie jest zbytnio, ale jak coś - dzwoń 0 694 795 026, jestem z Osobowic, na Kozanowie będę w parę minut. No i w ogóle jakby co - mogę pomóc, jestem blisko.
  19. Dziś dzwoniła Pani z Warszawy, widziała ulotkę Hondy w sklepie zoo, za wywieszenie której pięknie dziękuję! Opowiedziałam jej nieco u suńce, Pani ma w domu boksera i 10letnie dziecko, jutro ma zadzwonić. Basiu, w sobotę będę na wizycie p/adopcyjnej Elfa na Wojrowickiej to wracając podjadę do Ciebie bo to chyba ta sama część Wro. To będzie po południu, dokładnej godziny jeszcze nie znam, ale zadzwonię do Ciebie dużo wcześniej. OK?
  20. dzwoniłam do Pana Marcina, umówiliśmy się na wizytę w sobotę po południu. W głosie Pana Marcina odczułam :)entuzjazm:)
  21. postaram się podrzucić Tobie, tylko podaj mi na PM adres. ja w niedziele mam plan Żerniki objechać, a to chyba blisko Ciebie
  22. niestety już nikt więcej nie był chętny:-( Dziś podrukuję ulotki/plakaty, jutro mam wolne, więc pojeżdżę po Wro.
  23. DIF, kochana nie przebrnę przez cały wątek wyłuskując co piszecie o Elfiku, a co o Erce. Proszę najuprzejmiej o takową pigułkę, jak to Malibo:loveu: napisała, i kontakt do Pana. I jeszcze pytanie: czy ta wizyta musi odbyć się do środy? Najchętniej w czwartek bym Pana Pisarza odwiedziła.
  24. jestem. Mogę zrobić wizytę, tylko potrzebuję skondensowane info na temat psa na PM, i namiar na ludzi (oraz to, co o nich już wiadomo).
×
×
  • Create New...