Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. jeśli masz pittkę, to obróżka będzie dobra, ale chyba szkoda bo będzie potem śmierdzieć, jak i te biedy:-( tak, kapliczka z drogą krzyżową, na wzgórzu. Do zobaczenia więc!
  2. [B]cherries[/B], wspaniale, że będziesz! Zobaczymy kto jest w biurze i jaka będzie opcja dania Tobie psa na spacer (w chwili obecnej tylko wolontariusze fundacji 2+4 czyli my, mamy prawo do wyprowadzania astów, i taka lista jest w biurze, ale coś wykombinujemy....). Być może za pierwszym razem potowarzyszysz nam, wymiziasz psy które my weźmiemy i ogólnie zobaczysz jak to wygląda ... potem dopiszemy Cię do listy:diabloti: My (ja i szkoleniowiec) spotykamy się z samego rana, ale Ty przyjedź jak Ci pasuje. Zadzwoń tylko jak będziesz dojeżdżać, to wyjdę z lasu po Ciebie koło kapliczki. Wiesz gdzie jest kapliczka? Weź z sobą długą smycz i solidną obrożę, jeśli nie masz - daj mi znać. tel do mnie 0 694 795 026
  3. tak, Graff na psy poluje. Przyczaja się w parterze, nie szczeka, nie warczy, obserwacja, bezdech i atak. Pewnie jest zdolny do pogryzienia psa, ale nie wydaje się być nieopanowany. W kontakcie ze mną grzeczny, odwoływalny (nawet jeśli chodzi o psy), zna komendy. Potrafi się bawić, przytulać, lubi się uczyć. Fajny pies, bardzo go lubię. [B]cheries,[/B] wpadnij w sobotę do lasu Osobowickiego. Ja i szkoleniowiec będziemy wyprowadzać psy (zamiast święcić jajka:)) Poza tym co niedzielę, od 11 do zakończenia pracy schr czyli do ok. 16 jesteśmy .... przyjdź, pogadamy:) w sumie nic nam nie trzeba, oprócz nagrodówek-ciasteczek i rąk do pracy
  4. witaj [B]Cheries[/B] na naszym wątku! w sobotę biorę Graffa na lekcję dobrego wychowania:) spróbuję z imieniem Fajter.
  5. [CENTER][B] w sobotę możliwy transport WARSZAWA-WROCŁAW-WARSZAWA jakby co[/B] [/CENTER]
  6. Poker, trudno mi coś sensownego powiedzieć o ewentualnych zagrożeniach i konsekwencjach tej akcji. Z pewnością masz rację. Bywa i teraz, że niesprzedane szczylki zostawiane są na placu i do schro przywozi je ochrona. W tej akcji chodzi nie tylko o zmniejszenie popytu i frekwencji szczeniaków w schronisku, ale przede wszystkim o choćby mikro zmianę światopoglądu ludzi. Nad ulotką popracujemy długo i solidnie, żeby każdy kto ją dostanie otrzymał w pigułce dobrze skonstruowane przesłanie. w schronisku, przy mnie, przyszły młode dziewczyny ze wsi, chcące oddać szczeniaki swojej suki. Biuro odesłało je gdzie? NA PLAC! I tym sposobem kolejne osoby poczuły zysk, dziewczynki za niedzielny utarg kupiły sobie pewnie nowe dżinsy, a przy następnej cieczce same zatroszczą się o zapłodnienie swojej suczki ...
  7. dyżury w schronisku mają polegać na tym, że Ci ludzie odciągnięci od zakupu na placu i zaproszeni do schroniska, nie napotkali w schronisku kolejki w biurze i ogólnego braku informacji i nie wrócili na plac. Więc tylko niedziela - godziny działania placu i rozdawania ulotek. Dziękuję za odzew. [CENTER][SIZE=4]Raz jeszcze - nawołujemy do współdziałania !!! [/SIZE][/CENTER]
  8. w każdą niedzielę:diabloti: do skutku:diabloti:
  9. KALTO nie ma nic z asta/bulla
  10. a co tam robi Promyk? Demi jest tez u Sandry? Czytam, że u Anne:-o To więc który gdzie jest i jak to się stało, że razem są na fotkach?
  11. podwarkiwał na pielęgniarza.... nie wiem co powiedzieć, nie wiem jak temu zaradzić. Po ostatnim spacerze z nim w lesie Uru była w biurze, mówiła, że pies na zewnątrz jest OK, ze spokojny.... nic to nie dało.
  12. [quote name='Uru'] Nie bylo dzis w boksie: tajsona,hessa,azira. nie wiemy co sie stalo. biuro jak konczylysmy bylo juz zamkniete. jutro telefonicznie zdobedziemy informacje.[/QUOTE] Tajson, Hess - adoptowane :multi::multi: Azir - uśpiony [*] :-(
  13. [CENTER][FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=red][B]Fundacja 2plus4[/B] zaprasza do współpracy w projekcie mającym na celu bojkot sprzedaży zwierząt na targowisku przy ul. Świebodzkiej, akcję ulotkową - informacyjną, oraz dyżury na placu pozwalające zainteresowanych nabyciem zwierzaka kierować do schroniska lub do domów tymczasowych. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [B] Szukamy osób mogących rozdawać ulotki w niedzielę na placu, my będziemy dyżurować w schronisku.[/B] [/CENTER] [FONT=Book Antiqua]kontakt w tej sprawie można ze mną, jestem wolontariuszem fundacji:p[/FONT]
  14. podczas ostatniej wizyty wzięłam rozliczenie z kliniką, łącznie z wczorajszym antybiotykiem wyszło 328 zł. Jutro w pracy zeskanuję i wstawimy w pierwszy post.
  15. [quote name='Alicja']diuna posłałam Ci PW ...zapomniałaś wysłać bucików z bazarku na Inkę do megii1[/QUOTE] wysłałam dopiero w piątek - fakt, przepraszam za opóźnienie:oops:
  16. jesteśmy już po wizycie u weta, ropień ładnie się odsącza, nie wymagał płukania. Dostała kolejną porcję antybiotyku. Jagula już w lepszej kondycji, fizycznej i psychicznej, nawet mojej Klarze mordę wylizała!
  17. właśnie od niego wróciłam. Nie jestem z nim tak źle, jak myślałam. Nie jest wychudzony. Ma zapalenie skóry na grzbiecie typowe od zapchlenia. [B]Na ciele, a szczególnie głowie i mordce ma liczne ślady walki. Stare i nowe, na szczęście płytkie. [/B] Chłopina agresywny bardzo do zwierząt, do ludzi trochę też. Nie szczeka, nie warczy, atakuje. Przyprowadzony na hyclówce, wiec i stres może wpływac na jego stosunek do otaczających go teraz ludzi. Uciekał przede mną do środka boksu, gdy weszłam do pawilonu i do jego klatki siedział grzecznie, ale odwracał głowę i zamykał oczy. Nie dało się z nim pogadać, ale też nie ruszył na mnie. Jest sporym zwierzęciem, na szyi i karku ma fałdy skórne jak u molosów. Potem wstawię zdjęcia
  18. eeh, z mojej branży amstaffowej. Przywieziono dziś asta poranionego, zaropiałego, wyniszczonego, chudego, drżącego.... zaraz lecę foty mu porobić. Dla zdrowego asta ciężko o dom, a co dopiero dla takiej ruiny. Znów walka każdego dnia będzie i błaganie: nie usypiajcie!
  19. przyszłam sobie popatrzeć na zdjęcia Jeża w nowym domu, bo to najlepszy balsam na obolałe serce, po porannych nowych koszmarnych wiadomościach ze schroniska. Jeżyku, jak dobrze, że choć Ciebie już tam nie ma.... dzień dobry Kulkersonowie:loveu:
  20. przeczytałam, jadę do schr zaraz
  21. niewyobrażalne dla nas jak jemu teraz jest dobrze, niewyobrażalne ... kocyk suchy, miseczka pyszna, podłoga sucha bez smrodu kup i moczu, cisza wokół nie ma już pisku przerażonych szczeniaków całą dobę, światło w lustrze a nie nagrzana żarówka w klatce, trawa i słońce codziennie, i ludzie ... ludzie, ich głosy miłe, ich dotyk co chwilę, zapach .... Niewyobrażalne dla nas.
  22. dziękujemy za text zdrowiej, Doddy
  23. yyy, na rady się nie silę, tak tylko dumam. Mój ex TZ miewał AZS, a obecny ma astmę, i ciągle muszę psy po spacerze spłukiwać wiosną i jesienią, stąd ta myśl... Doddy, jak ułożysz tekst - wrzuć mi proszę na email: [email]adopcjattb@gmail.com[/email]
  24. może po spacerach trzeba go opłukiwać bieżącą wodą, żeby choć trochę alergenów ze skóry usunąć?
×
×
  • Create New...