Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. GRAFFCIU, mój ukochany pieseczek, jedzie właśnie do domu z ogrodem !!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2: Za parę dni go odwiedzę!
  2. [SIZE=4][COLOR=red][B]UWAGA Bardzo proszę wszystkich obecnych tu uczestników Forum, o przesyłanie poprzez PW lub tel informacji innych niż bardzo oficjalne. Ktoś (wiem kto) od jakiegoś czasu donosi na nas do biura i dyrekcji schroniska, a do tego kłamie i ubarwia, działając na naszą szkodę :angryy:[/B][/COLOR][/SIZE]:angryy::angryy: ta osoba czyta to i inne wolontariackie fora, także FB.
  3. faktura, którą niespodziewanie dostałam w klinice przy okazji załatwiania innych spraw (Ulv, następnym razem jak weźmiemy jakąś płatność na siebie, informuj proszę choćby smsem, że już tam to zgłosiłaś i że w tej i tej klinice mamy dług) można uznać za zapłaconą
  4. Uru poka linik do Facebook'a, gdzie zamieszczono te foty Leja? oo, matko. Na sikające psy mówi się, że to leje:) podobno dobrym pomysłem jest nadawanie psom imion, które coś znaczą, bo wtedy częściej pojawiają się w wyszukiwarce. Przykład: Lejdi, pisane w ogłoszeniach Lady, została adoptowana przez panią, która szukała w internecie lady sklepowej
  5. niestety nie mamy na "zbyciu", ale coś pomyślimy:) tak, Tygrys nie lubi innych psów. Zakładaj mu też kolczatkę, bo możesz go wtedy nie utrzymać uważaj tez proszę na Tygrysa przednią jedną z łap. Tam jest stare wywichnięcie w stawie nadgarstkowym, które czasem się odnawia i ta noga się niebezpiecznie wtedy wygina. Może w schr zrobiliby mu Rtg? A jesli nie, za jakiś czas my mu zrobimy
  6. tak, bierze Incurin lub ludzki odpowiednik do tego Ditropan
  7. posterylizacyjne nietrzymanie moczu... to juz nawet nie posikiwanie, to już opróżnianie się całego pęcherza podczas snu masakra
  8. Baksa, ja często nie ogarniam też:shake: jest ciężko. jeszcze czeka nas operacja mojej Klary pytasz skąd biorę pozytywną energię? Otóż z dotyku mokrych, zimnych nosów, smrodku poduszek łap, uderzających mnie po łydkach ogonów, widoku kamiennego przeuroczego spojrzenia małego amstaffiątka i biegnącej gończej suki po polu łapiącej ptaki na niebie :)
  9. o! to ważna rada. Ciekawe ile to kosztuje i gdzie mozna zrobić...
  10. a ja to się w ogóle tak tu udzielam i mądrzę, bom koleżanką bliską Uru, która już siwieje przez tę małpę rudą, bo ani widu czy słychu domu dla takiego dziada, ani kasy dalej na hotelowanie. Do tego Natalka zagrożona, wiec stąd moje pomysły o lekach i klatce
  11. Może i ja się mylę co do rage syndrom u Browarka. Jednak normalny to ten pies na pewno nie jest. Gryzie ludzi sobie bliskich, co wg mnie jest niedopuszczalne i stanowi o poważnym zaburzeniu. Rage syndrom ma stopniowanie. Dotarłam do wielu publikacji omawiających wcale nie takie okrutne objawy agresji, i zostały zakwalifikowane do rage syndrom. u karmelci zagrożone jest dziecko i trzeba powziąć jakieś kategoryczne kroki wobec niego. Browarku, ależ bym Ci to lokowane śliczne uszyska wytarmosiła za karę!:angryy:
  12. tłumaczone Googlem z ang. dlatego taka forma i cały tekst artykułu http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.essfta.org/health_research/aggression.htm&ei=pMBxTq7gHqPP4QSz-rGzCQ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=5&ved=0CEMQ7gEwBA&prev=/search%3Fq%3Drage%2Bsyndrome%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DtaT%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Dimvns
  13. trochę powklejam w temacie, do poczytania: [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Wiele psów badanych przez dr Reisner miał nienormalnie niskie ilości metabolitów serotoniny w moczu i płynu mózgowego rdzenia.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Sugeruje to, że agresja dominacji wiązało się z niskim poziomem serotoniny w mózgu.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Odpowiada to z ustaleń w przemocy psychicznej pacjentów i więźniów.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Serotonina jest jednym z neuroprzekaźników, związki chemiczne w mózgu, że ma działanie uspokajające.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]U większości ssaków, wydaje się, aby zmniejszyć ilość agresji związane z dominacji.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Choć nie koniecznie zmienić status społeczny zwierząt, wyższy poziom serotoniny zmniejszyć prawdopodobieństwo agresywnych wyświetlane będą wykorzystane do utrzymania, że pozycję społeczną.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Na podstawie tych ustaleń, leki, które podnoszą poziom serotoniny są stosowane w leczeniu agresji dominacji u psów.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Około 50% z dominujących psów agresywnych reakcji na te leki, przy jednoczesnym spadku agresywnych wyświetla.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Leki nie rozwiązują problemu, ale można je było bezpieczniejsze i łatwiejsze dla właścicieli do korzystania z technik modyfikacji zachowania do zmiany statusu społecznego psa w domu.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Lucida Bright]Oznacza to, że agresja dominacja może, przynajmniej u niektórych osób, w wyniku nieprawidłowości w mózgu na poziomie chemicznym.[/FONT][/FONT]
  14. Wg mnie spaniel jest chory psychicznie, a nie źle wychowany, czy mało wyszkolony. Jackson ma słynny spanielowy RAGE SYNDROM i chyba nikt nie ma tu wątpliwości, co do jego poważnych zaburzeń, być może mających podłoże genetycznie, wrodzone, nieuleczalne czyli.
  15. więc może pozostaje tylko farmakoterapia... leki przeciwlękowe i przeciwpsychotyczne wtedy też powoli można zacząć go resocjalizować
  16. Kofeina, ja przed zimą tez chce zoperować Klarinę, bo już nie daję rady biegać co rusz w nocy na dwór i prać posłań. Czy Twój TZ zrobiłby taki zabieg u mojej i za ile? Daj znac na PW, pliss
  17. dla bezpieczeństwa dziecka pies powinien siedzieć w klatce. Skombinujemy duży kennel spaniel wydaje się, że rozumie i respektuje tylko rozwiązania siłowe i nie ma co się nad nim użalać, jak znów zaatakuje, tylko spacyfikować
  18. żal mi Neo, chodziłam z nim na spacery. Potwierdzam jednak, że był niebezpieczny. Bardzo niebezpieczny, silny, nieopanowana maszyna. Był bity i pewnie stąd ta nienawiść do ludzi. Dostał jednak szansę, został adoptowany i pogryzł tam ludzi. Trudno by mi było wydać na niego wyrok, dlatego tak mi przykro bo wierzę, że każdego młodego psa można wychować, pod warunkiem, że trafi w odpowiednie ręce i że agresja nie jest wynikiem chorób mózgu. właśnie się dodzwoniłam do schr, poprosiłam o odroczenie wyroku Kasty, a Kasta dziś czuje się ciut lepiej
  19. Neo jest szary. Był... :-(
  20. we Wrocławiu faktem jest, że agresywne są usypiane. Przykład: warczący Tadek, szczerząca zęby Scully, czy bojaźliwa wycofana Lara. Te dwie ostatnie udało się szybko wydostać, Tadkowi nie zdążyliśmy pomóc. U nas każdy adoptujacy amstaffa podpisuje takie oświadczenie. Co śmieszne takich oświadczeń nie każą podpisywać przy adopcjach psów w typie ras będących na liście Zrozumiałam, że w Łodzi usypia się zaraz po kwarantannie, bez względu na profil psych psa, wyłącznie z powodu, że jest amstaffem
  21. Rozmawiałam przed chwilą z wetem schroniskowym. Wg niego Kasta w warunkach schroniskowych nie rokuje. Jeśli podczas dzisiejszej wizyty on zobaczy, że obrzęk listwy nadal się utrzymuje, z pęknięta guza cieknie i się zakaża, pies schudł i źle się czuje - zostanie uśpiona:-( nie mamy domu, który by się nią zajął. Wożenie psa do hotelu w tym stanie też jest bez sensu. Jedynym rozwiązaniem ratującym jej życie jest natychmiastowe zabranie jej ze schroniska do domu, zrobienie biopsji guza i wtedy decyzja: jeśli złośliwy - pomóc jej ulżyć w cierpieniu, jeśli niezłośliwy - doprowadzić stan ogólny do poziomu umożliwiającego operację (bo teraz się nie kwalifikuje) i wycięcie listwy.
  22. oby tylko nie ukradli, by zabić, bo im na ich obwodach zwierzynę płoszyła
  23. cieszę się, ze Gryf już bezpieczny.... więc teraz mogę trochę sobie popaplać. Bowiem nie rozumiem jakim prawem usypiane są amstaffy w łódzkim schronisku tylko dlatego, że są amstaffami?!? Nawet nie ma ich na liście ras niebezpiecznych!!! Co jest wpisywane w protokole eutanazji? Powód: przynależność do danej rasy? :angryy::angryy::angryy:
  24. oby tylko zdrowa była w przyszłości... bo mi już serce pęka, gdy widzę tego nieboraka z jedną nogą krzywą a drugą w sztywnym opatrunku, z miną nieszczęśnika. Najpierw bandażowanie jednej nogi, teraz drugiej. Ona już nawet nie walczy, kładzie się i daje łapkę, tylko cicho miauczy pod nosem, pewnie mówiąc: czemu mi to znowu robisz?
×
×
  • Create New...