-
Posts
4980 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by diuna_wro
-
ja odpadam, bo w czwartek operuję małą Diunę i jestem uziemniona z nią w domu. No chyba, ze jutro ok. 11:00 bo będę w pobliżu. Fioneczko, ustal adres i czy ta godzina Państwu odpowiada i zadzwoń do mnie. Dziś Tequilla opuściła celę schroniska. Trafi do domu, gdzie był już kiedyś amstaff. Zamieszka z rodziną z 6 latkiem. Jutro wieziemy do Legnicy Maję, trzymajcie kciuki żeby wypadło wszystko dobrze i Majeczka została tam na zawsze.
-
Jaga już po zabiegu dekapitacji główki kości udowej!
diuna_wro replied to Uru's topic in Już w nowym domu
ponieważ Jagusia uzbierała sporo pieniędzy (na Allegro, na DogFunFest i z wpłat indywidualnych), Fundacja 2plus4 przekazała część tych funduszy na operację małej amstaffki, która jest u mnie na DT. Mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko. Nie mogę dłużej zwlekać z operacją małej, zanim zrobiłabym kolejne Allegro cegiełkowe i wyżebrałabym u ludzi pieniądze, łapka małej wygnie się zupełnie i operacja straci sens. Zajrzyjcie do wątku z mojego podpisu i trzymajcie kciuki za czwartkową operację. Przewidywany koszt to 350zł Nie martwcie się proszę, Jagusia ma uzbierane tyle, że starczy i na ewentualne doleczanie, jak i na rehabilitację, a mała Diunka też wciąż zbiera pieniądze (niestety na razie ma tylko 50zł:() -
Jaga już po zabiegu dekapitacji główki kości udowej!
diuna_wro replied to Uru's topic in Już w nowym domu
faktura za zabieg [IMG]http://images38.fotosik.pl/1018/b32598bfdf0d69bdgen.jpg[/IMG] do tego doszły dwie wizyty: 30 zł i 33 zł. Obraz elektroniczny tych faktur przedstawię w czwartek/piątek -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Operacja jednak w czwartek, a nie dziś, bo mały klocek wraz z moją Klariną w rozbiegu wpadły mi w kolano i mam nadwyrężone więzadła i uszkodzoną łękotkę, zrobił sie stan zapalny i musiałam się przebadać, czy nie wymaga to operacji. Na szczęscie wszystko w miarę OK i małą tniemy w czwartek. Gdy tak patrzę jak biega po lesie szczęśliwa i pomyślę, że najbliższe 5-7 tygodni będzie unieruchomiona to też żal do jej byłych właścicieli staje się nie do zniesienia. Oby tylko operacja się udała i malutka odzyskała sprawność. -
Max, tez jest pit bullem red nose. Typowym. Czerwonym, lekko pręgowanym. Szczupły, sprężysty. Niestety widać, że był źle żywiony, ma z niedoborów tzw. miękką łapę i krzywiznę kości łokciowej nogi przedniej. Mam jego foto. Czekoladowy pit, o którym wspominała Uru to mix pit bulla z amstaffem. Masywne, wielkie psisko, waży chyba z 40-45kg. Cheries porobiła mu ładne fotki. Na pewno niebawem wstawi...
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
do operacji podchodzę z ogromnym strachem. Jednak widząc jak ta łapka coraz bardziej się wygina, mała kuleje i czasem z bólu po spacerze ją liże a nawet gryzie - postanowiłam nie czekać dłużej. Termin operacji zmienił się. Być może uda się już 9 sierpnia, tj w najbliższy wtorek. DZIĘKUJEMY za wpłatę! -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Diunka i tak się dobrze rozwinęła. Widać, że toto genetycznie silne:diabloti: -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
no czasem sosem z gulaszu polalli. Pewnie dawali też jakąś karmę, bo jakoś mała przeżyła. też byłam zszokowana, jak mi o tym opowiadali. I jeszcze wspominali, że mała jadła ziemię i lizała ściany. Nooo, nic dziwnego. a kupili ją jak miała 3 tyg. ! -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Ciocia Panieneczkę utuczyła i klocek z niej się zrobił. Taki mały mięśniak:) No przecież nie będę dziecku jedzenia odmawiać, a tym bardziej, że jej poprzedni własciciele karmili ją samą kaszą (a jak już nie chciała jeść suchej kaszy to dolewali śmietany). 5 tygodni wnoszenia i znoszenia 3 razy dziennie z 3 piętra przed nami. Help! Ma ktoś dostęp do anabolików, bo chyba zabraknie mi sił ? ;) -
Bullinkę podejrzewamy z fundacyjną wet z klinik o wrodzony blok metaboliczny:-( Jutro pierwsze badania, poziomu cynku, ogólne krwi i zeskrobiny. Dostanie antybiotyk osłonowo. Konsultacje immunologa i dermatologa oraz pobieranie materiału do badań udało się uzyskać darmowo, niestety za wykonanie badania i leki trzeba płacić. No i nie mamy na ten żadnych funduszy publicznych (tylko prywatne), więc jakby ktoś chciał na Larę wpłacić grosik to konto Fundacji podane jest na stronie. W tytule "pomoc dla Bullki"
-
dla Lemonka. W sumie dom z polecenia, więc powinno być dobrze:)
-
Przed sekundą umówiłam się tez na wizytę przedadopcyjną w Polanicy Zdrój. Dom stały. Jadę w weekend. Trzymta kciuki!
-
OK, pogadałam z bardzo miłą sąsiadką. Jutro się spotkamy o 19, ustalimy szczegóły i dam znać. Buzia wielka za to !
-
Kofeino, ja muszę najpierw spotkać się z nimi. Taką mamy praktykę, że najpierw jakby wizyta przedadopcyjna. Bo adopcja tymczasowa też tego wymaga. Już tam dzwonię:lol:
-
[quote name='serfer0']a jak lemon do dzieci??? i do zostawania sam na dzien???[/QUOTE] super, super, jeszcze raz super.
-
a tu treść ogłoszenia Lemona, wrzućcie proszę na swoje FB [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Fundacja-2plus4-oglasza-apel-o-przygarniecie-naszego-podopiecznego-psa-Lemona,45369[/URL]
-
Dla niezorientowanych: Kuba Kofeiny to nasz Tas-man. Patrz wątek: "w nowym domu" w pierwszym poście tego wątku jest link. Kofeino, wrzuć tam zdjęcia. Ależ się cieszę, że zobaczę facecika. Pamiętam jak na pierwszym spacerze rozdziawiał te swoją mega szczękę szarpiąc smycz, a my mieliśmy nogi z waty:evil_lol: Może jagnięcina z ryżem Bellcando, zamiast RC ? Przynosi bardzo dobre efekty przy alergiach, nawet tych ciężkich, w wyniku których już było atopowe zapalenie skóry. I Fundacja załatwi Ci 23% zniżkę !
-
oj. dziś było trochę telefonów w sprawie Dju i chyba się rozpędziłam. Sprostuję. Oczywiście karma przyjedzie wraz z Lemonem. Czy sąsiadki podtrzymają swoją decyzję do 17 sierpnia? Poszło sporo ogłoszeń i może do tego znajdzie się DS. Zawsze to lepiej, jak pies nie musi zmieniac tak często miejsca. Kofeino, dziękuję:Rose:
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
diuna_wro replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Diunka na 11 sierpnia ma wstępnie wyznaczony termin operacji u dr Niedzielskiego boję się. -
w schronisku dwa nowe :( pit bulle red nose. Jeden czerwony. Drugi czerwony pręgowany.
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
diuna_wro replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images35.fotosik.pl/825/5f8166a584254ea5gen.jpg[/IMG] w związku z naszą obecnością na Targach Zoobotanika ([url]http://www.wigor-targi.com/targi,462,ZOO-BOTANICA+2011.html[/url]) chciałabym, by nasz stanowisko zorganizowane zostało pod ogólnym hasłem "NIE KUPUJ - PRZYGARNIJ" i miałoby głownie na celu bojkot pseudohowców i handlu zwierzętami na placach, targowiskach oraz promocję adopcji ze schroniska, a także uświadomienie ludzi o istnieniu wolontariackich domów tymczasowych. Proszę wszystkich o wsparcie. Mam na tymczasie małą Diunkę, którą lada moment będę operować i czasu będę miała jak na lekarstwo ze względu na konieczność rehabilitacji małej. POTRZEBUJĘ: drastyczne zdjęcia z pseudo drastyczne zdjęcia z targowisk, placów statystyki, dane, opinie instytucji prozwierzecych na temat złych warunków panujacych podczas handlu na placach (brak dostępu do wody, narażenie na upał/zimno) i co Wam jeszcze do głowy przyjdzie dane odnośnie adopcji ze schronisk zalety adopcji psa ze schroniska problematyka i formy wsparcia ze strony wolontariuszy charakterystyka zwierząt przebywających we wrocławskim schronisku (zauważam, że ludzie nie wiedzą jak wiele psów w typie ras jest w schroniskach, warto chyba wymienić że i są i beagle i spaniele i pozostałe dla miłośników danych ras) dane na temat ogólnopolskiej struktury wolontariuszy, czyli np. dogomania.pl (może ktoś pisał jakąś pracę na temat Dogomanii?) ze wskazaniem, że jeśli nie ma we wrocławskim schronisku psa jakiego ktoś by sobie wymarzył, to jesteśmy w stanie "sprowadzić" go z drugiego końca Polski. Za każdą formę pomocy w zebraniu materiału, napisaniu tekstu ulotki, czy wdrożeniu innych ważnych tematów Z GÓRY WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ. email: [email]adopcjattb@gmail.com[/email] -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
diuna_wro replied to fizia's topic in Już w nowym domu
ulżyło mi, bo szczerze mówiąc mój obraz chorej Lenki w hotelu był dużo gorszy. Dziękuję, za taką bezpośrednią opiekę. I przepraszam, jeśli opiekunowie w hotelu poczuli się niesprawiedliwie przeze mnie osądzeni. Dobrych hoteli niestety nie ma zbyt wiele. -
Dawidzie, w Twoim domu mieszka nastolatka. Nie możesz jej narażać na ewentualny atak tak silnego i znerwicowanego psa. Jesteśmy tu także po to, by nie dochodziło do niebezpiecznych i niekontrolowanych sytuacji w nowych domach. Neo jest psem o wysokim ryzyku. Jeszcze raz powtarzam, to jest pies dla jednego człowieka i lepiej dla Neo oraz dla ludzi, by poczekał na takiego. Jeśli nadal uważasz, że możesz wystawić tę młodą osobę w Twoim domu na takie niebezpieczeństwo, to zastanów się czy z Twoim poczuciem odpowiedzialności jest wszystko OK. Neo czeka na kastrację. Bez kastracji i odczekania czasu potrzebnego na spadek testosteronu - nie powinien opuszczać schroniska. On wymaga RESOCJALIZACJI. Został porzucony w kagańcu. To też o czymś świadczy, prawda? To, że jakiś pies bardzo Ci podoba nie jest powodem, byś go miał, ani nie jest wyznacznikiem tego, że jest dla Ciebie właściwy lub że może znaleźć się w warunkach jakie oferujesz. Dom z tak młodziutką dziewuszką nie może zostać domem Neo. Proszę, zaufaj nam.
-
Dawidzie, korespondujemy od jakiegoś czasu e-mialowo. Witaj i tu. Neo był ze mną w sobotę na spacerze. Podgryza i to solidnie. Na spacerze ładnie się trzyma człowieka, reaguje na swoje nowe imię, na: do mnie, wróć, siad. Jednak gdy zaszłam go od tyłu i podniosłam pod pachami do góry, próbował ugryźć. Podobnie było zanim zakładałam mu obrożę. Był bity, wydaje się, że szczególnie w głowę. Każdy dotyk po głowie sprawia, że pies wzdryga się strachliwie i reaguje nerwowo. Wymaga bardzo odpowiedzialnego, spokojnego prowadzenia. INTELIGENTNEJ RESOCJALIZACJI. To ewidentnie pies jednego człowieka. W domu w którym będzie kiedyś żył NIE MOŻE być żadnej młodzieży, osób starszych ani dzieci. Szkolenie OBOWIĄZKOWE. Przykro mi Dawidzie, musisz wybrać sobie innego psa. I to też nie może być Samir. Zerknij na Rodiego. To młody psiak, zasługuje na szansę. Wy tez jesteście młodzi, myślę że to byłoby najlepsze rozwiązanie.
-
Zliczam więc deklaracje dla Lemona: Opiekunka 100 ja 50 serferzy 50 rutta 50 cheries 50 ----------- suma 300zł :multi::multi::multi: Opiekunka ogłasza Lemona, z moimi danymi, więc może znajdzie się dom. Tego psa wydam z zamkniętymi oczami i jeszcze będę zazdrościć ludziom, że go mogą mieć. Oczywiście dom najlepszy na świecie, to psisko pokazało nam wszystkim jakim jest dobrym, mądrym psem, mimo że dwa razy go człowiek zawiódł.