Jump to content
Dogomania

ACTINA

Members
  • Posts

    329
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ACTINA

  1. [quote name='Asiaczek']My będziemy przejeżdżać przez Częstochowę i możemy Cię zabrać. Generalnie zatrzymujemy się na McDonaldzie w kierunku od Warszawy. [/QUOTE] A jedziecie w sobotę czy w niedzielę? [quote name='Asiaczek'] A jak robi się badania oczu "na próbkach"? Bo jakos nie moge sobie tego skojarzyć, sorki... [/QUOTE] Chodziło mi o to,że jeśli robi się kilka badań genetycznych na jednej próbce krwi (np. MDR1+CEA+PRA) to jest taniej. Jeśli badanie kliniczne kosztuje 150zł a badanie genetyczne 200zł to przynajmniej osobiście uważam,że lepiej zrobić to drugie. Poza tym badania DNA można robić w każdym wieku.
  2. [quote name='Zuza i Noddy']A czy ktoś wybiera się na te badania [/QUOTE] Zuza i Noddy - jeśli jedziesz specjalnie na badania to nie warto. W słowackim SLOVGEN robią badania genetyczne oczu po: CEA 25EURO, PRA25EURO (to jest 200zł +wysyłka) a przy badaniu na jednej próbce jest taniej. Ja będę wysyłać próbki po świętach, mieszkasz niedaleko to możemy się umówić na wspólną wysyłkę. Chyba,że zależy ci na klinicznym badaniu, lub w kierunku innych chorób oczu. Czy ktoś z Częstochowy mógłby zabrać gapia? :-)
  3. Sunia może mieć chorobę lokomocyjną, ale postaraj się aby jeździła na czczo albo przynajmniej 3 godz po posiłku. Jeśli będzie jadła na krótko przed podróżą to wszystko zwróci. Problem ze szczekaniem jest bardziej złożony. Ciężko będzie ją tego oduczyć, napisać jak powinnaś postępować też trudno a przynajmniej długo. Oglądaj "zaklinacza psów" takie przypadki w tym programie zdarzają się często myślę więc,że może ci to pomóc. W innym przypadku musisz zaprosić do siebie kogoś z doświadczeniem w wychowywaniu psów (np. behawiorystę/tresera) i on ci pomoże. Tak na żywo jest najłatwiej. Ważne żeby coś zrobić z problemem teraz gdy pies jest młody.
  4. Pogoda dopisała :-) Mam nadzieje,że większości dopisały też humory. Troszkę się zdziwiłam,że zmienili miejsce wystawy - zawsze były w mieście nie na uboczu. Chyba też z tego względu było znacznie mniej ludzi. A to nasze psiaki: IDEA Actis - V1 - Zw.Mł. GOLDEN LIPPY vom Rhododendronwaldchen - V1 - Zw.Mł., Najlepszy Junior w Rasie - to był jego pierwszy raz na wystawie! [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/207568_190892690955120_100001031711676_507416_6436408_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/216553_190893710955018_100001031711676_507418_6605250_n.jpg[/IMG]
  5. Fajnie dużo zdjęć dzięki psiej tv ! To była premierowa wystawa naszego VIVATA w klasie baby, dostał ocenę wybitnie obiecującą i ładny opis :-) Tutaj filmik (wejście na ring BIS PUPPY): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=R8geIBsFibg[/URL]
  6. Czy jest dolna granica wiekowa psa który może brać udział w zawodach obedience ??? I czy można wystąpić jednego dnia z dwoma psami? Kontakt wzrokowy z psem jest zabroniony - np. przy chodzeniu przy nodze?
  7. Nasz VIVAT nadal szuka nowego właściciela. Jest to pies z dużym potencjałem: spokojny, inteligentny, grzecznie chodzi na smyczy (od pierwszego razu), porusza się bardzo ładnie, płynnie cały czas w kłusie - ma bardzo wydajny krok, ogon nosi prawidłowo, ładnie pokazuje się w statycznych pozach, ma dużo cierpliwości co nie jest częste u szczeniąt. Nadawałby się doskonale dla młodego wystawcy, JH. [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5259/5520314926_6522886e73.jpg[/IMG] [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5132/5519723201_29fbc7f3bc.jpg[/IMG] [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5097/5499642918_64381a410f.jpg[/IMG] [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5054/5499683654_afcaa18603.jpg[/IMG] [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5253/5499679798_7d90ec66f6.jpg[/IMG] VIDEO: Podczas czesania: [video=youtube;ppGf4xjOOSE]http://www.youtube.com/watch?v=ppGf4xjOOSE[/video] Spacerek: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=SLk86GWWROQ"][video=youtube;SLk86GWWROQ]http://www.youtube.com/watch?v=SLk86GWWROQ[/video] [/URL]
  8. Nawet jeśli jeden z ich rodziców był collie to one nie mają po nim genów :-/ A to dziwne bo przynajmniej jeden szczeniak z miotu powinnien być chociaż trochę podobny. Jednym z rodziców mógł być co najwyżej border collie a i to nie w 100%rasowy. Bardzo to naciągane. Jeśli szukasz czegoś chociażby podobnego do owczarka szkockiego to wśród tych szczeniąt takiego nie ma. Możesz wziąć 6tygodniowego szczeniaka -ale taki maluch wymaga bardzo wiele poświęcenia. Jeśli to Twój pierwszy w życiu pies to sobie daruj. Lepiej nawet kup/przygarnij takiego starszego 3-4 miesięcznego.
  9. Ja jak jest potrzeba - więc ciężko mi określić ile razy... przyjmijmy, że 4 razy w roku.Za to znacznie częściej używam suchych szamponów. Same łapki myję częściej czasami nawet kilka razy w tygodniu ale to zależy od pogody.
  10. [quote name='Gia']Dzięki za odpowiedzi :smile: problem jakby sam się rozwiązał, bo po 2 dniach mała przestała wonieć ;-)[/QUOTE] Może po prostu się przyzwyczaiłaś :-> [quote name='katik'] Właśnie mam podobny problem - wczoraj Magia wytarzała się w martwych rybach. [/QUOTE] Współczuję - twój pies jest jak turbodymoman... chyba nie ma większego smrodu w który mógł się wytarzać :-D [quote name='sonia25']Pewnie, że można mieć mętlik jak się zaczyna dbać o psa. Każdy ma inne zdanie na ten temat. Jedni twierdzą, że pas kąpać należy często inni, że rzadko więc się można zakręcić. [/QUOTE] Chodzi o to,że jak się pies będzie się tarzał w qupie co dzień - to musisz go co dzień myć, bo co innego z nim zrobisz? Ale powinno się psa izolować od tych brudnych przygód bo rzeczywiście nie dość, że codzienne mycie psa jest męczące to nie wpływa korzystnie na stan jego skóry,włosa i zdrowia, nawet jeśli stosujemy specjalne szampony. Nie możesz jednak myć psa regularnie co dzień, czy co tydzień (a nawet co miesiąc może być za często) jeśli pies jest czysty a ty chcesz żeby był pachnący różami a nie psem. Bo wiesz pies nie potrzebuje regularnych kąpieli jak człowiek. Im mniej tym lepiej. Ja wychodzę z założenia,że psa trzeba wykąpać gdy się naprawdę wybrudzi i przed pokazem - bo wtedy musi wyglądać idealnie. A pomiędzy używam suchych szamponów, wydaje mi się,że są mniej szkodliwe.
  11. ACTINA

    psi łupież

    [quote name='Gosia']"PATIszon" napisała: Uszanowanie. A wiecie, że pies może dostać łupieżu za stresu? ********************************************************** Wiemy. Objawia się to na wystawach- niestety... Gosia[/QUOTE] Te psy na wystawach prędzej dostaną łupieżu od nadmiaru kosmetyków. [quote name='uziluna']idź do weta niech ci da rozrobiony IMAVEROL (jest to odpowiednik naszego Nizoralu), a potem Peroxyvet, myj psa w szamponach firmy Dr. Siedel :D[/QUOTE] To mi się podoba :-D A wet powie to po co pani do mnie przyszła skoro wie co podać ;-) Dobrze mówisz uziluna. IMAVEROL albo KetoScan to szampony podobne do naszego Nizoralu. Ale to może nie rozwiązać sprawy. Jak już się udać do weta to warto zasugerować badanie zeskrobin skóry. Przyczyną swędzenia mogą być ektopasożyty niewidoczne gołym okiem. Pies może się nimi łatwo zarazić np. od kota lub na spacerach w miejscach gdzie nocują bezdomne zwierzęta. Zapobiegawczo trzeba podać FRONTLINE , FIPRex, lub FYPRYST - w sumie to samo różnią się tylko ceną. Po kilku dniach (4-5 nie wcześniej) wykąpać w jednym z wymienionych szamponów. Jeśli nie przejdzie to zostaje tylko alergia.
  12. Ja o tej szkole dowiedziałam się dopiero gdy skończyłam swoją :-) Ale jedno mogę powiedzieć - jeśli ktoś chce być technikiem wet. i obawia się sekcji to nie zawód dla niego i tyle. Tutaj najważniejsza jest praktyka i powiem szczerze my prosiliśmy o dodatkowe zajęcia w sali chirurgicznej a łatwo o to nie było.
  13. Mam pytanie: Moja znajoma na w ogródku krzaczki z lawendą a szczeniak namiętnie kombinuje jakby ją zjeść/obgryźć. Coś już na pewno udało mu się uszczknąć, złych objawów nie widać a roślinki są teraz osłonięte. Ale czy coś mogło by mu się stać gdy zje więcej z krzaczka???? Te roślinki działają na psiaka jak kocimiętka na koty :-) Bardzo proszę o radę bo jeśli to niebezpiecznie rośliny po prostu się wysadzi.
  14. No tak u nas też niby jakieś przypadki wykryto ale to nie przelewki i trzeba uważać. Impreza zbiorowa taka jak wystawa jest doskonałym miejscem do rozprzestrzeniania wirusa. Najgorsze,że jeśli to się rozprzestrzeni bardziej to wystawę i tak odwołają.
  15. W Wilnie wykryto kilka przypadków A/H1N1 ! Teraz zaczęłam się zastanawiać nad wystawą... A jak już wpłacę to doczytałam,że nie ma możliwości zwrotu pieniędzy ani zamiany psa itp.
  16. A to piesek o imieniu "VIVAT" (syn HOSSY) lubi leżeć w dziwnych miejscach i pozycjach :-) [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5121/5302755807_cf6f299823.jpg[/IMG] [IMG]http://farm6.static.flickr.com/5007/5303350892_7ee5dda61b.jpg[/IMG]
  17. W tym temacie padło kilka mądrych stwierdzeń i kilka chyba nie potrzebnych zdań. Uważam, że nie powinno się ludzi oceniać na podstawie tego czy mówi,że jego zwierzę zdechło/umarło. Faktycznie chyba takie rozróżnienie jest tylko w Polskim języku ale nie jestem pewna trzeba zapytać lingwistę. Ja nie lubię tego słowa jednak są ludzie którzy uznali by stwierdzenie "pies umarł" za niestosowne - nie dlatego,że nie lubią zwierząt ale tak nie wypada w ich mniemaniu. Wiele ludzi mówi "zdechł" bo uważa, że tak jest poprawnie. Ciężko jest dobierać słowa tak by kogoś nie urazić. Chyba lepiej używać tych neutralnych zwrotów np. odszedł. Przypomnę tylko akcję PETA z Joanną Krupą - jednych krzyż oburzał innych nie. Ale wracając do tematu. Rzeczywiście nie spojrzałam na sprawę kociąt z ich strony, być może odczuwają tylko dyskomfort podczas tych upadków (jak ktoś wcześniej powiedział) ale te ich oczka wydawały się takie smutne więc miałam wrażenie że się męczą... Decyzja o uśpieniu nie powinna być podejmowana pochopnie ale to nie łatwa decyzja bo jak postawić się w sytuacji zwierzęcia. [SIZE=1]Tak teraz pomyślałam,że określenie "uśpić" też jest stosowane tylko dla zwierząt ale już tak nie oburza.[/SIZE] Gdy zwierzę dostało życie od człowieka to ten powinien zapewnić mu godziwe warunki życia. Wiele chorób da się leczyć. Być może objawy choroby kociaków też można było łagodzić(niestety nie znam postępowania w tym przypadku). Czasami jednak leczenie wiąże się z dodatkowym niepotrzebnym bólem. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, podjąć decyzję za zwierzę. Sama mam chomiczka z rakiem. Żaden wet nie podejmie się leczenia tak małego zwierzątka. Słyszałam już, że powinnam go uśpić. Ale obserwuję go uważnie i widzę w nim niesamowitą wolę życia. Nie widzę żeby się męczył. Gdybym jednak pokazała zdjęcie jego zmienionej łapki wiele osób tak by pomyślało. I tak od roku karmię go różnymi smakołykami myśląc co dzień,że to może być jego ostatni dzień... A on pewnie żyje z taką myślą: - mam po co żyć do jutra, ciekawe co jutro dostanę smacznego? :-) To taka moja teoria nie wiem czy w tym małym gryzoniu rozwinęła by się taka złożona myśl. W każdym razie na pewno uprzyjemnia mu to życie i pomaga przetrwać trudy choroby.
  18. Jak w temacie: LITWA Vilinus 19 i 20.03.2011 [URL]http://www.kinologija.lt/?page_id=1012&lan=eng[/URL] Kto się wybiera?:cool3:
  19. ACTINA

    Szwecja

    Z tego wnioskuję,że był zaszczepiony dwa razy 29 sierpnia i 5listopada? Jeśli brać pod uwagę to,że szwedzi są strasznymi służbistami to liczy się od zaczipowania, ponieważ jest pewna niejasność mogą robić problemy. Ale tak jak ktoś wcześniej napisał gdy pies jedzie z właścicielem to mogą nic nie sprawdzać. Chociaż w praktyce liczy się poziom przeciwciał (szczególnie jeśli to nie było pierwsze szczepienie psa) więc byłabyś w porządku. Ja za niedługo szczepię szczeniaka który też będzie musiał odczekać przynajmniej te 120dni i wyjechać do Szwecji. Dlatego szukam informacji, właściwie wszystkiego już dowiedziałam się na forum. Mam jeszcze jedno pytanie -jak to jest w praktyce: czy ktoś miał taką sytuację,że przeciwciał było za mało? Jeśli tak to w jakim czasie od szczepienia robione były testy?
  20. [quote name='ulvhedinn']A akurat ślepota, tym bardziej nie nabyta, ale wrodzona jest stosunkowo łatwa do "przeskoczenia", przede wszystkim ze względu na pozostałe zmysły, które u niewidomych zwierząt są mocniej rozwinięte.[/QUOTE] Tak samo u ludzi brak jednego zmysłu nadrabia się drugim. Ten pies nie zna innego świata i być może dlatego jest szczęśliwy. Gdyby stracił wzrok jako dorosły pies to wyglądałoby zupełnie inaczej.
  21. Znalazłam ciekawy film o piesku (szpic) który urodził się bez oczu. Niesamowite jest to,że piesek radzi sobie bardzo dobrze i jak sama właścicielka mówi ma chęci do życia. Posługuje się słuchem więc dla niego noc to także czas zabawy :-) [URL]http://swns.com/blind-german-spitz-dog-uses-echoes-to-find-his-way-round-291142.html[/URL] Trochę żal zwierzątka które dostało mniej od życia niż inne ale taki jest świat niesprawiedliwy z drugiej strony dobrze,że dostał szansę na życie jest wesoły, pełen energii i ma dobrego właściciela. Na tym samym portalu znalazłam też filmik z kotkami, które mają znacznie cięższe życie z wrodzoną Myotonią tak zwanym syndromem "omdlenia kozy". [URL]http://www.youtube.com/user/galvinwasgod[/URL] Jeśli ktoś nie ma świadomości co się dzieje z kociakami może go to bawić, jednak świadomość kociej choroby zmienia nastawienie... To przykre jak te maluchy są takie słodkie, a mają takie ciężkie życie. Jak padają to patrzą na swoją Panią z przykrością "co się ze mną dzieje"? [URL="http://www.youtube.com/user/galvinwasgod"] [/URL]
  22. Może ta Pani brała tyle woreczków bo jej pies miał biegunkę :-) [quote name='panbazyl']A koleś na to, że kryć mozemy już dziś, bo jego sunia ma akurat 13 dzień cieczki.....[/QUOTE] Też miałam bardzo podobną sytuację :-D Rozumiem że ktoś chce wykorzystać obecność psa który mieszka daleko. Ale można po prostu umówić się wcześniej i pokryć po wystawie (jeśli pies nie będzie zmęczony) a suki wcale nie trzeba zgłaszać. Jeśli ma się wcześniejszy kontakt z hodowcą to czasami tak się uda że piesek przyjedzie na wystawę a później do suczki. Jednak nie każdy pies chce kryć w obcym miejscu (chodziarz widziałam ogłoszenia w stylu reproduktor dojeżdża do suczek ale tego nie rozumiem), a i chyba nie warto uczyć reproduktora skojarzenia typu: "wystawa = krycie" bo z wystawy będą nici! Ja wożę swoje suczki na krycie i one już kojarzą samochód z tym aktem :-). Jedna była kryta tylko poza moją hodowlą więc nie zna innej możliwości. Ostatnim razem gdy już był odpowiedni czas to bardzo chciała wskoczyć do samochodu, wykorzystała każdą okazję. W dzień wyjazdu oczywiście nie musiałam jej specjalnie zachęcać. Ale akurat takie pozytywne skojarzenie jest dobre w przypadku suki. Ona pewnie myślała całą drogę o psie który czeka na nią jak wysiądzie z auta, psychicznie się przygotowywała.
  23. A możesz podać link do informacji na temat tej wystawy?
  24. A oto zdjęcia. Miot BETI: [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1236.snc4/156886_157515424292847_100001031711676_305042_733696_n.jpg[/IMG] Miot HOSSY: [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs732.ash1/162631_157265380984518_100001031711676_304120_5920986_n.jpg[/IMG] Ojcem szczeniąt z powyższego zdjęcia jest NEO: [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1211.snc4/156361_157098714334518_100001031711676_302851_6364683_n.jpg[/IMG]
  25. Witam! Chciałam zaprezentować miot Owczarków Szkockich długowłosych który urodził się w naszej hodowli 12 listopada 2010. Na świat przyszło 8 śniadych/ciemno śniadych szczeniąt (w tym 2 suczki i 6 piesków). Miot jest szczególny ponieważ wszystkie szczenięta będą wolne od defektu MDR1 (+/+) Zakładając,że tylko 22% przebadanej populacji ma taki wynik to bardzo dobra informacja dla przyszłych właścicieli i naszej hodowli a także na pewno dla całej rasy. Rodzicami szczeniąt są psy przebadane genetycznie pod kontem MDR1 (o czym już wcześniej wspomniałam) a także klinicznie pod kontem chorób oczu (CEA/PRA/CAT), oraz radiologicznie pod kontem dysplazji (HD). [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1201.snc4/155372_153910641319992_100001031711676_284877_5683690_n.jpg[/IMG] Rodzice szczeniąt: [B]Mł.Ch.PL. BETI Actis (HD-A, MDR1 +/+, CEA/PRA/CAT -clear) 53cm w kłębie[/B] [B]Unglaublich Klug Dane of Kassiopeia (HD-A, MDR1 +/+, CEA/PRA/CAT -frei) 57cm w kłębie [/B] [SIZE=1]Chciałam zaznaczyć iż nie jest to reklama ponieważ prawie wszystkie szczenięta są już zarezerwowane, nie mniej jednak dla właściciela z poważnymi planami wystawowymi/hodowlany może się coś znajdzie. [/SIZE] Bez względu na wszystko miło jest nam podzielić się tą radosną nowiną. Na pewno miło będzie też odwiedzającym ten temat oglądać zdjęcia szczeniąt które niedługo tu się pojawią :-)
×
×
  • Create New...