Jump to content
Dogomania

ACTINA

Members
  • Posts

    329
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ACTINA

  1. Mam dobre wieści :Cool!: ...domyślacie się jakie?:razz:
  2. No właśnie niektórym jest nie wygodnie :-/ Ale takie przekręcanie szczennej suki to wgedług mnie tylko dodatkowy stres. Niektórzy potrafią badać sukę stojącą i nie mają z tym żadnych problemów. Zależy jak trafisz :-)
  3. Właśnie też zastanawia mnie czemu wielu ludzi chce krótkowłosego psa- bo w tym względzie potwierdzam też poprzedni post: te szpileczki są nie do usunięcia i cały czas linieją. Jeśli już nie chcesz mieć problemu z sierścią to właśnie był by dobry pudel. Co do cech charakteru-to przydać się może szkolenie a przynajmniej poświęcenie większej uwagi psu przez pierwszy rok, musi się on zapoznać z zasadami panującymi w domu. A może na początek wybierzesz psa starszego i wychowanego już? To było by najlepsze wyjście. Ja też poleciła bym ci Collie bo są naprawdę idealne dla dzieci, z tym że niektóre bywają nadzwyczaj żywiołowe i przy doborze szczeniaka poradź się hodowcy/behawiorysty. Uwierz mi znam tą rasę i wiem jak to jest: jak przychodzą do nas goście to psy z ciekawością wyglądają na najmłodszych :lol: kochają po prostu dzieci. A jeśli myślisz o małych pieskach-to bywają one zazdrosne w stosunku do dzieci. A czy można wiedzieć w jakim wieku są dzieci?
  4. Z tym podawaniem wapna też trzeba uważać bo tężyczkę powoduje przeważnie zły stosunek wapnia do fosforu, a podając zbyt dużo możesz zaburzyć ten stosunek. Ale jeśli wszystko nadzoruje vet to chyba nie ma się co martwić. [U]W każdym razie gratulacje szczeniaczków!!![/U] Co do wcześniejszych to wypowiedzi-tak znam się na obsłudze USG ale nie mam jeszcze doświadczenia. Chciała bym też wykorzystać USG do badania stawów szczeniakom-bo słyszałam o tej metodzie a jest ona znacznie mniej szkodliwa niż RTG (jednak w tym przypadku musiała bym przejść kurs). Oczywiście chodzi mi jedynie o kontrolę bo wiadomo,że jak ktoś kupuje szczeniaka do hodowli to będzie musiał mu zrobić RTG, ale gdybym badała szczenięta to mogła bym oznajmić przyszłemu właścicielowi (nawet takiemu który psa wystawiać i rozmnażać nie będzie) że piesek jest pod tym kontem wstępnie badany. Oczywiście też coś może się zmienić z wiekiem ale była by zawsze większa pewność. Jeśli chodzi o koszty to rzeczywiście mogą być wysokie, ale przecież ja też muszę płacić za badanie w klinice-a gdybym miała aparat na miejscu do własnej dyspozycji to po pierwsze: nie stresowała bym suki podróżą, po drugie zwróciły by mi się koszty bo pewnie robiła bym badania częściej. Oczywiście to jest długoterminowa inwestycja ale myślę, że taki sprzęt jest jak najbardziej wskazany w hodowli.
  5. Ach skoro już tutaj jestem to też się pochwalę,że oczekujemy szczeniąt :-) Jest to już potwierdzone badaniem USG. :multi: A co golenia brzuszka to ja zawsze proszę,żeby tego nie robili. Zależy mi przede wszystkim na stwierdzeniu czy jest ciąża-nie ważne ile jest szczeniąt dokładnie. Planuję też zakup własnego USG- śledziła bym wtedy rozwój ciąży u swoich suczek na okrągło. To by było chyba najlepsze rozwiązanie :-)
  6. [quote name='an1a']ACTINA mnie natomiast boli, że jest tyle pięknych psów wegetujących w schronach, pełno szczeniaków, które ludzie starają się wyciągać ze schronów, żeby przeżyły. I jakby ograniczone pole widzenia właściciela tylko do swojej suczki i "swoich" szczeniaków. A szczeniaki w schronach rosną, dorastają, później się starzeją i umierają w schronach. A znajomym ludzi, którzy wezmą szczeniaka spodoba się i będą chcieli mieć po nim szczeniaki i historia zatacza koło.[/QUOTE] No tak-ale gdyby każdy szczeniak znalazł w ten sposób dobry dom to chyba nie było by nic w tym złego??? Prawda? Dodając, że nie zarabiał by na tym oczywiście. Bo przecież problemem są bezdomne i cierpiące zwierzęta-czy nie tak! A gdyby ich nie było to nie było by też problemu... Ale to tak tylko czysto teoretycznie-bo wiem, że w praktyce pewnie by nie wyszło tak idealnie. W praktyce to trzeba się poważnie zastanowić nad tym co przekonało by ludzi do zakupu psa z rodowodem bardziej niż tego bez. Bo akcja RASOWY=RODOWODOWY jest wg. mnie nie zrozumiała dla wielu ludzi. Dla mnie jako hodowcy i innych hodowców owszem. A dla innych nawet powiedziała bym, że odstrasza bo pachnie propagandą ZKwP. Bo co tu mówić o papierach takim którzy uważają za szaleńców ludzi karmiących psy świeżą wołowiną... Widzę, że większość uważa iż gdyby nie było psów rasowych bez rodowodu nie było by problemu-więc skupmy się.... [SIZE="1"](Chociaż wg mnie ten problem nigdy nie zniknie-jak tu nie będzie takich psów to będą je sprowadzać z zagranicy albo coś innego) [/SIZE] Więc co zrobić aby tak było? Odpowiedź jest bardzo prosta: nie może być ludzi chętnych do zakupu takich psów, bo jeśli nie było by na nie chętnych to nie było by sprzedających. [SIZE="4"]To może zastanówmy się wszyscy jak tego dokonać???[/SIZE]
  7. [quote name='WŁADCZYNI']uwielbiam ludzi krzyczących głównie o tym życiu poczętym - bo 'zrobić' to nie problem tylko co dalej? Uważasz że jaka kolwiek istota zasługuje na to żeby wegetować w schronisku, czy błąkać się po ulicy? Czy naprawdę jest sens pomnażać ilość psich bid? Jaki pies ma większą szansę na trafienie do schroniska - ten z hodowli czy właśnie taki mix? Jakich psów jest najwięcej w schronach - tych z rodowodami/metrykami czy mixów/psów w typie które miały być jakieś tam a wyrosły inne?[/QUOTE] Oczywiście, że większe szanse ma rasowy - a to przykre i niesprawiedliwe strasznie, ale tak już jest. Masz także racje - schroniska to wegetacja dla czworonogów... Ale nie wiem czy obiektywnie można porównywać ilość psów rodowodowych w trafiających do schronisk , z ilością mieszańców - bo tych ostatnich zdaje mi się jest znacznie więcej, w dodatku rozmnażają się także same! I tak właśnie jak wyżej: gdy już się coś stało, nie da się cofnąć czasu, nie ma sensu szukać winnego tylko trzeba doprowadzić wszystko do końca. [B]Ucałować suczkę w nos, powiedzieć: ja też się cieszę-wszystko będzie dobrze![/B] (Bo zwierzęta odczuwają nasze emocje i im się to też udziela) [B]I za najwyższy cel postawić sobie znalezienie dobrych domów dla szczeniąt.[/B] A może te domy już na nie czekają-bo nic o tym nie wiemy. Może suczka spodobała się komuś z rodziny i stąd powstała myśl o pomnożeniu szczęścia... Nie można przecież od razu zakładać, że każdy jest pseudohodowcą nastawionym na zysk! Chciałam tylko powiedzieć jeszcze, że jak obwiniacie tą dziewczynę - to pomyślcie, iż może to się odbić na psie/psiakach a nawet na niej... Pomijając to, że w tym wieku wszelkie problemy narastają na miarę egzystencjonalnych to Np. mogła by uznać, że te szczeniaki będą złe, że będzie z nimi problem, że nie podoła wyzwaniu i wtedy :mad: ... :shake:
  8. [quote name='Gracjana']Co jeśli będą komplikacje/problemy (czego Ci na pewno nie życzę) ale to sie w hodowli regularnie zdarza... to tez Ty będziesz odpowiedzialna?[/QUOTE] Tylko kundelki mają z tym znacznie mniej problemów-nie są wydelikacone i nie są spokrewnione co jest dla nich korzystne. Swoją drogą ciekawa jestem w jakich hodowlach się to regularnie zdarza… ? [quote name='Gracjana'] Kasiu bardzo mi przykro to słyszeć... szczególnie ze Twoja suczka wydaje sie być ładna! pewnie ze po takich zdjęciach wiele Ci nie powiem ale jest w fajnym typie i na pewno dosyć poprawna... [/QUOTE] To taka szkoda, tylko dlatego, że jest ładna? A jakby była brzydka to już inaczej? [quote name='Gracjana'] Zycze jej zle bo nie chce zeby miala szczeniaki...? dziewczyno co Ty w ogóle piszesz...chyba ktoś Ci zrobił wodę z mózgu... ręce mi opadają i to mi jest bardzo przykro jak takie rzeczy czytam!!! [/QUOTE] A jednak każdy to przeczytał: [quote name='Gracjana'] i chociaż suczka wydaje mi sie szczenna to życzę Ci szczerze żeby nie była,[/QUOTE] Wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi iż lepiej by było, żeby i suka i szczeniaki "znikły" [B]To nie jest najlepsze podejście - trzeba szanować życie-nie ważne czy jest ono rasowe czy nie!!![/B] Zdajesz sobie sprawę jak Twoje słowa mogą być dla kogoś przykre? Ja tak, bo w podobny sposób zwracałaś się też do mnie... (nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe) i za żadne [B]Gracjana[/B] nie przeprosiłaś... Hodujesz psy... więc pewnie z niecierpliwością oczekujesz zawsze nadejścia szczeniąt, może bierzesz urlop w dniach planowanego terminu porodu, pilnujesz aby każdy szczeniak zaczerpnął pierwszy "łyk powietrza" aby po raz pierwszy spróbował mleka, nie przesypiasz nocy lub rodzina robi dyżur na zmianę, budzisz się gdy usłyszysz najmniejszy pisk, pilnujesz aby każdy jadł po równo, dbasz aby w domu była dobra temperatura itp. - może tak właśnie robisz- bo ja tak robię i wielu innych hodowców bo dla mnie każdy szczeniak jest cenny. A czy nie robiła byś tak gdyby Twoje psy nie miały rodowodu?! Czy to by miało jakieś znaczenie?! Jeśli już zaczęło się nowe życie nie można go przekreślić :-( Więc po co te nerwy? Można pouczyć... Ale te kłótnie naprawdę źle się czyta... Szczególnie jak się je czyta kilka razy... [PROSZE USUNĄĆ TEN TEMAT WIELE JEST POLEMIK W SPRAWIE SZCZENIĄT BEZ RODOWODÓW - TA SIĘ WYJAŚNIŁA I WIDZĘ, ŻE OSKARŻENIA ZE MNIE ZESZŁY NA INNĄ OSOBĘ. NIECH MĄDRZEJSZY POWIE-KONIEC tu już zostało wszystko powiedziane]
  9. [quote name='xxxx52']co ma wspomaganie hormonalne z ratowaniem zdrowia i zycia zwierzecia?[/quote] No jak to co?! Przecież powinno się stosować hormony tylko wtedy gdy nie mamy wyjścia np. gdy zajście suczki w ciąże wiązało by się z zagrożeniem zdrowia... (wtedy jest to ratowanie życia-lub jak kto woli zapobieganie gorszej sytuacji) A to inna sprawa,że wielu ludzi stosuje zwierzęcą antykoncepcję dla swojej wygody-bo nie musi pilnować suni czy kotki. Owszem nie zawsze musi się to wiązać z efektami ubocznymi ale zdarza się wystarczająco często. Hormony można też podawać w przypadkach usunięcia gruczołów wydzielających naturalnie hormony-chociaż robi się to rzadko.
  10. He... he... Nie wiem czemu ale najbardziej podobają mi się z tego tematu fotki kotów :-D A tak poza tym to mam wrażenie, że jestem w gronie profesjonalnych fotografów! Szkoda tylko,że nie mogę podziwiać całego piękna tych zdjęć bo pracuję teraz przy bardzo ciemnym ekranie :-( No i właśnie nie wiem jak tu ustawiać zdjęcia... A drugi ekran jak na złość mam zbyt rozjaśniony :shake: Te szare fotografie są strasznie smutne...
  11. Przeprosiny od KatarzynkaB otrzymałam-przyjęłam i nie mam jej tego za złe bo wiem,że napisała to z nieświadomości. Życzę jej powodzenia i suni zdrowego miotu! Za to do innych osób, które od razu wybuchają do mnie z pretensjami dodając dodatkowe historyjki: dajcie sobie na wstrzymanie! Jako dorośli już ludzie powinniście wykazać się przynajmniej powściągliwością... :-/ Ps: dziękuje tym co mnie powiadomili o temacie
  12. No niestety-jak napisało kilka osób wcześniej- podawanie hormonów sukom , zarówno w celu zajścia w ciążę czy nawet przy antykoncepcji bywa powikłane ropomaciczem lub innymi skutkami ubocznymi-dlatego nie stosuje się terapii hormonalnych u zwierząt domowych. Za to u zwierząt gospodarskich-jest to stosowane na szeroką skalę. Dlatego warto kilka razy zastanowić się czy warto stosować takie terapie a nie szukać przyczyny gdzie indziej. W dzisiejszych czasach zwierzęta są zmuszone do życia naszym trybem a stres ma decydujący wpływ na wydzielanie hormonów. Dlatego czasem okazuje się,że towarzystwo innej suczki może mieć lepsze efekty niż różne terapie. Na pewno nie warto za wszelką cenę pragnąć szczeniaczków. Nawet jeśli uda się nam uzyskać potomstwo może okazać się,że córki tej suczki będą miały ten sam problem (jeśli to jest genetyczne). Jeśli jednak ktoś za wszelką cenę pragnie mieć szczenięta właśnie od tej suczki to można się zgłosić do klinik specjalizujących się w leczeniu niepłodności u zwierząt. Swoją drogą ciekawa jestem czy się uda z tą suczką-więc czekam na wieści.
  13. Ja też czekam na wyjaśnienia z pewnej strony... Mam nadzieję,że się doczekam!!! Ta Pani na pewno nie kryła ona u nas tej suczki - więc czekam aż sama to powie...
  14. [quote name='Mudik']Już miałam sie rejestrować na collakach,ale nie muszę. Jest Pani śmieszna i nie poważna!! Dokładnie poczytałam watki na forum collie. jak może się pani nazywać hodowcą, nie socjalizuje szczeniat, nie bada psów, za to ma ich aż 10 i co i rusz mioty. To,że nie udowodniono Pani rozmnażania bez zgody komisji hodowlanej suki weteranki, sprzedawania czesci miotu z a części bez papierów, trzymania psów w kojcach za domem, karmienia resztkami ze stołu to nie znaczy,że Pani tego nie robiła. Informuję,że powiadomię osoby coolakowe z warszawskiego oddziału i nie tylko,może teraz jak pójdzie pismo to ZK coś wreszcie zrobi w tej sprawie. To ,ze 2 lata było cicho ,nie znaczy, że wszyscy zapomnieli i pogodzili się z Pani działalnością. Oszukała Pani nie jedną osobę i nadal to robi. Mam nadzieję,że ZK wreszcie nałoży jakąś karę.[/quote] :lol: NIGDY SIĘ TAK NIE UŚMIAŁAM !!! Ale bajera nie dało się jeszcze czegoś wymyślić np. że poluję na wieloryby z harpunem, albo że sprzedaję futra z collie na zimowe kreacje ???
  15. Mundik - podaj mi na pw. swoje dane bo chętnie ja bym cię pociągnęła do odpowiedzialności karnej za mówienie nie prawdy... Jeśli chcesz tak bardzo sprawiedliwości....
  16. [quote name='Mona']To nie pierwszy "wybryk"hodowli [COLOR=SeaGreen][ciach][/COLOR],wspomnę tylko że na forum collie mamy dwa kolaczki z tej hodowli(bezpapierowe)jak ktoś jest ciekawy to zapraszam na forum collie,tam można sobie o tym poczytać... [/quote] MONA czy my się znamy wogóle? To czemu mnie obrażasz! Żadna z tych spraw nie została mi udowodniona-(nawet oskarżony w sądzie nie jest winny dopuki nie zostanie wydany wyrok) chyba,że wy i to forum ustanawiacie nowe prawo :-/ A ja to skomentuje tak: nie jestem pierwszą osobą oskarżoną na tym kolakowym forum i prosze bardzo powiedz wszystkim tu zgromadzonym co to za forum z którego znaczna część użytkowników ucieka na Dogomanie! Nie mam pojęcia o co chodzi z tą suką-komuś się chyba coś pomyliło...!
  17. [quote name='truskawa144']ACTINA - Mimo,że ma 6 lat lubi się bawić. Ale jego zabawa jest spokojniejsza niż młodziutkiego psa.[/quote] Właśnie o coś takiego mi chodziło. RUDI ma ładne oczy takie duże i lśniące :-) A oczy wszystko mówią :lol: Mam nadzieję że szybko się zadomowi - boje się też gdyby chciał uciekać... Zastanawiam się też dlaczego trafił do schroniska?
  18. Dowiedziałam się o RUDIM od "Zuza i Noddy" :-) Wydaje się że będę mogła go przyjąć... Właściwie myślałam o młodszym psie ale może i lepiej że jest starszy. Jest całkiem ładny i mały -więc nie powinno być problemu z jeszcze jednym podopiecznym...
×
×
  • Create New...