-
Posts
903 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fortuna
-
[B]Dla Isadorki z okazji jej urodzin[/B] [B][SIZE=3]Życzenia dla Ciebie:[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Nie zerkaj za siebie,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Idź śmiało przez życie,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Podkochuj się skrycie,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Kontroluj swe żądze,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Zarabiaj pieniądze,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Lekceważ pętaków,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Unikaj cwaniaków,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Przepisów przestrzegaj,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Na sobie polegaj,[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Lecz przede wszystkim[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=red]Badz szczesliwa :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Tego zyczymy Ci wszyscy , i ludzie i zwierzaki[/COLOR][/SIZE][/B]
-
Oczywiscie Danusiu, wysylaj, te fotki sa tez dla pani kierownik. Dostalam e-maila od nich wczoraj jeszcze raz z podziekowaniami za Muszke, cudownego , kochanego psa i z podziekowaniami dla pani kierownik za bardzo dobra opieke nad Muszka, dzieki czemu Muszka jest bardzo zadbana. :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='GoniaP']Jestem bardzo wzruszona tak szybką i sprawną akcją. Jeszcze raz Wam wszystkim dziękuję! A te zdjęcia... no cóż, mówią same za siebie. A gdzie jest mopsikowaty pies z poprzednich zdjęć? Czy Muszka się Państwu spodobała? Co mówili???[/quote] Muszka sie bardzo spodobala, ale wiecie to byla milosc od pierwszego spojrzenia na zdjecia Muszki z ogloszenia. Ja probowalam ich namawiac takze ewentualnie na innego psiaczka, ale oni bardzo chcieli Muszke , no i maja. Wieczorne spacery to takze u nich bieganie i zadzwonili do mnie mowiac , ze Muszka uwielbia z nimi biegac. Mopsikowata suczka jest oczywiscie, tylko jest starsza i chodzi na krotsze spacerki. Ogolnie to oni byli tak szczesliwi,ze ja i moj maz dostalismy od nich kwiatki, a Marcinek bombonierke. Popatrzcie jeszcze na to [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7360/dsc01606lk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/1872/dsc01624mh8.jpg[/IMG]
-
Jestesmy juz po spacerze i z tego co wiem po telefonie i po e-mailu , ktory dostalam ze zdjeciami, Muszka tez jest po pierwszym dlugim wspolnym spacerze. A teraz zdjecia z nowego domku, na razie tak na szybko zrobione specjalnie dla Was. Jutro byc moze napisze cos nowa rodzinka Muszki. Prosili tylko zebyscie sie nie smiali poniewaz oni nie mowia po polski i bedzie to tlumaczone przez program, ktory robi dosc duze bledy. Sa juz w kazdym razie zalogowani na dogo. Muszka na spacerze ze swoja nowa rodzinka. Zaskoczyl ich deszcz i byli troche zmoczeni, zupelnie tak jak nas nad jeziorem. [[IMG]http://img363.imageshack.us/img363/3558/dsc01597cs2.jpg[/IMG] [IMG]http://img93.imageshack.us/img93/4637/dsc01602ju5.jpg[/IMG] Muszka ciekawska !!!! ????? :lol: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/884/dsc01588kr3.jpg[/IMG]
-
Wlasnie wrocilismy. Wyjechalismy o godz. 9.00 rano i 5 minut temu weszlismy do domu. Ale musze Wam powiedziec , ze bylo warto. Na koncu mialam lzy w oczach i jestem bardzo szczesliwa , ze Muszka znalazla sie wlasnie tam a nie gdzie indziej. Trafila do ludzi, ktorzy sa dobrzy, kochaja zwierzeta i wiedza co to wdziecznosc. Juz dzisiaj bede miala od nich zdjecia , a i sama mam dwa w aparacie ,ale teraz po 10 godzinach w samochodzie idziemy z moimi psiakami Lena i Alfikiem nad jezioro na dlugi spacer. U nas jeszcze do 22.30 nie jest ciemno. Do uslyszenia pozniej. :lol: A Danusiu. Twoj maz jest bardzo milym czlowiekiem. :loveu:
-
Wiemy jak dojechac i bedziemy na Muszke uwazac. Wyjezdzamy okolo 9.00 i mamy do tej miejscowosci ok. 370 km . Rozmawialam tez z przyszlym panciem Muszki, juz nie moga sie doczekac, jutro prosto od twojego meza jedziemy do nich, zreszta oni mieszkaja niedaleko nas. Wszystko juz przygotowane na przyjazd Muszki. :lol:
-
Jak tam Danusiu podroz Muszki i twojego meza ? Jutro rano wyjezdzam ja odebrac i jak sie okazalo nie jade sama , bedzie mi towarzyszyc cala rodzina, tylko psy zostaja w domu . Mialam jechac sama ale mi pozazdroscili i jada ze mna. ;) Przeczytalam, ze masz nowego tymczasowicza a wlasciwie tymczasowiczke. Powodzenia.
-
Alfik - zestarzał się i musiał odejść z domu. MA CUDOWNY DOM!!!
Fortuna replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Słodziak. A ja jestem dzisiaj dobita dowiedziałąm się o dwóch długowłosych jamniczkach (suniach) 2 i 4 letniej. Ich Pani zachorowała (chyba nowotwór) i powiedziałą że jak nie znajdzie dobrego domu to... pójdą z nią:-(:-(:-([/quote] Ale to glupota poniewaz jamniki bardzo szybko znajduja dom, takze w Polsce. A moze pani wyzdrowieje. Nie martw sie Isadorko, a pani trzeba powiedziec, ze jak bedzie trzeba to znajdziemy dla nich domek. -
U Filipa nie najlepiej ze zdrowkiem. Mial problemy z okiem i to wielkie, od samego poczatku moi rodzice widzieli, ze z okiem jest nie tak, dostawal od weta krople, ktore nie pomogly, teraz jednak dostaje jakies silniejsze leki i jest lepiej. Poza tym ma bardzo slabe serce i ciagle leczona skore. Moi rodzice i weterynarz, ktory sie nim zajmuje , a jest to juz drugi weterynarz bo pierwszy nie dawal sobie rady doszli do wniosku, ze Filip byl i jest w nie najlepszym stanie zdrowotnym. Moi rodzice robia wszystko, zeby Filip byl zdrowy i szczesliwy. Jego pani jest w nim zakochana i bardzo przezywa jego stan zdrowotny. Nie rzuca sie juz tez na jedzenie jak to robil na poczatku, ma juz pewnosc, ze jedzenie zawsze jest i nie bedzie wiecej glodny.
-
Alfik - zestarzał się i musiał odejść z domu. MA CUDOWNY DOM!!!
Fortuna replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Ja obecnie przebywam na watku Muszki, ktora niedlugo zamieszka niedaleko mnie. Poza tym robie nastepne ogloszenia w Holandii dla kolejnych psinek. A u Alfika wszystko w porzadku, teraz lezy na ogrodzie kolami do gory. Alf to prawdziwy hrabia, jak jestem na niego zla to patrzy na mnie bez leku i mysli ´kobieto nie denerwuj sie, ja i tak bede robil co mi sie podoba a ty tylko nerwy stracisz, w koncu przestan mnie pouczac.´ Ale jeszcze nie pisalam, ze Alfik uwiebia warczyc. Mowimy , ze jest obwarczaly. Jak Lena chce z nim sie bawic warczy, w koncu jest wykastrowany, nie bedzie bawil sie z kobietami. Jak dotkniesz go nie w tym miejscu co nalezy warczy, ogolnie hrabia pelna geba i jak na hrabiego przystalo ma swoje hrabiowskie maniery. :lol: :loveu: -
Danusiu, o ktorej twoj maz bedzie w niedziele na miejscu? Pytam sie poniewaz bardziej pasowalaby mi niedziela na odbior Muszki. Pozdrowienia Isadorko. Ponizszy tekst nie tyczy sie Ciebie. [B]Jeszcze raz chcialam zwrocic sie z pytaniem kto moze dorzucic sie do kosztow adopcji Muszki. Koszty te podane zostaly na poprzedniej stronie, ale niezaszkodzi powtorzyc : [/B] [B]400 zl, ktore wydala Danusia na szczepienia, chipa, paszport, oplate adopcyjna i paliwo + 100 Euro na transport z Niemiec do Holandii ,ktore ja calkowicie biore na siebie. [/B] [B]Moze ktos moze dorzucic sie do tych 400 zlotych, poniewaz jezeli wy tego nie zrobicie ja bede musiala to zrobic. Myslalam, ze adopcja Muszki to nie tylko moja sprawa, ale okazalo sie , ze cala sprawa spadla na mnie i Danusie ( zarowno finansowo jak i organizacyjnie ). Zarowno Danusia jak i ja mamy jeszcze inne zobowiazania zwiazane z pomoca innym ,dlatego zwracam sie do wszystkich zainteresowanych o pomoc. Ja ze swojej strony place za transport to jest okolo 100 euro + doplace do 400 zl, ktore wydala Danusia ile bedzie brakowalo. jezeli wy nie pomozecie ja bede musiala zaplacic cale 400 zl poniewaz to ja poprosilam Danusie o pomoc i nie chce ja obciazyc kosztami. [/B]
-
[quote name='danka1234']Czyli że to najlepsze rozwiązanie.Muszka pojedzie sobie autem z moim mężem,podróz przebiegnie jej bezstresowo poniewaz zdażyla się już z nim zaprzyjażnić,koszty tego transportu tez będą przy tej opcji najmniejsze,bo dojdzie tylko koszt Twojego dojazdu po Muszke,a kosztów faktycznie sporo juz się nazbierało to przynajmniej na transporcie mamy okazje je zmniejszyć. Wydatki zwiazane z Muszka to; Przewóz i opłata adopcyjna -220zł Paszport,czip i szczepienia -180zł Czyli wyszło 400zł Tak wiec transport Muszki mamy uzgodniony,jesli pojadą w niedzielę to będa tam póżnym wieczorem ale to nie problem bo mój mąz tam mieszka więc Ty Kasiu odebrałabys sobie Muszkę nastepnego dnia,czyli w poniedziałek o której bedzie Ci pasowało,[/quote] [B]Twoj maz Danusiu wyjezdza w najblizsza niedziele, czyli 3 sierpnia ?????? [/B] Ja bede w takim razie w poniedzialek, rzeczywiscie to dla mnie tylko 800 km a nie prawie 2000, gdybym musiala jechac po Muszke do Polski. Podaj tez numer konta na PW, z tym ze musza miec SWIFT. [B]Moze jest ktos chetny jeszcze dorzucic pare groszy do wszystkich wydatkow zwiazanych z Muszki adopcja. [/B] [B]Wszystkie koszty to 400 zl + te ktore ja calkowicie biore na siebie to ok. 100 Euro za transport z Niemiec do Holandii. [/B] Przyszla rodzine Muszki nie chce obciazac kosztami chipu, paszportu czy szczepien bo bylo powiedziane w ogloszeniu, ze wszystko to Muszka posiada.
-
Danusiu, do Hachenburga mam jakies 390 km. Mysle , ze to chyba dobre rozwiazanie odebrac Muszke tam. Kiedy twoj maz jedzie ? I jeszcze jedno pytanie Danusiu, mialas dosyc duze wydatki zwiazane z Muszka, paliwo, chip, paszport, szczepienia itp. Powiedz ile trzeba Ci zwrocic, zeby wszystko bylo OK. :loveu:
-
[quote name='danka1234']Dzisiaj bylismy zrobic potrzebne szczepienia,czip i paszport,tak wiec Muszka ma juz dokumenty potrzebne do wyjazdu do Holandii więc teraz bedziemy mogły pomysleć nad transportem.Mamy 2 opcje,to sie przeliczy i przemysli z której skorzystać chyba ze Kasia ma już plan to nas wtajemniczy.[/quote] Ja nie mam zadnego konkretnego planu. Sa trzy wyjscia, albo ja przyjade po Muszke, albo twoj maz Danusiu przywiezie ja do Niemiec a ja ja odbiore albo przyleci z Erazm. Jutro porozmawiamy na ten temat, na pewno wybierzemy najlepsze rozwiazanie. Domek zwarty i gotowy czeka na Muszke. :loveu::loveu::loveu:
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Fortuna replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jak dla mnie ta infomacja jest tak przygnebiajaca, ze zamiast przyciagnac potencjalny domek to go odciagniemy. Ludzie chetnie adoptuja psy, ktore wniosa radosc do ich zycia , w ich ogloszeniu jest informacja o tym , ze chlopcy trafili do schroniska po smierci wlasciciela i zastanawiam sie czy i to nie wyrzucic. -
[quote name='Isadora7']Jak ja się cieszę. Tyle czasu czekała. No i istotnie trafić do takiego domku tymczasowego to wiadomo przedsionek Raju. Gratulować, dziękować każdemu kto się do tego przyczynił.[/quote] Cale podziekowania naleza sie Dance, ktora wczoraj wieczorem pojechala tyle kilometrow, zeby wziasc Muszke do siebie na tymczas. Danka wielkie podziekowania. :loveu::loveu::loveu: Dzieki tobie Muszka bedzie miala zycie o jakim wiele psow marzy.
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
Fortuna replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Odnowione ogloszenie chlopakow. [URL]http://link.marktplaats.nl/183034349[/URL] -
Wczoraj dostalam e-maila od dziewczynki, ktora przeczytala ogloszenie Lusi. Dziewczynka napisala , ze marzy o tym ,zeby miec takiego pieska jak Lusia, ze Lusia to dla niej najpiekniejszy piesek pod sloncem. Napisala tez , ze bardzo chcialaby miec takiego pieska jak Lusia ale musi zaczekac jeszcze kilka miesiecy poniewaz za kilka miesiecy beda mieli inny wiekszy dom. I wtedy mama zgadza sie na pieska. Szkoda mi tej malej, napisala piekny e-mail, widac, ze kocha zwierzaki. Ale z drugiej strony ogladalnosc Lusi jest bardzo duza i wynika z tego, ze Lusia podoba sie ludziom. Zobaczycie w koncu znajdzie sie dla niej dom. Tylko to musza byc ludzie wyjatkowi, ktorzy naprawde chca pomoc jakiemus stworzonku poniewaz latwiej jest adoptowac zdrowego i mlodego psa niz chorego, straszego i jeszcze z cukrzyca.