Jump to content
Dogomania

Fortuna

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fortuna

  1. [quote name='ElzaMilicz'][B]Tobi [/B]nie jest szczekliwy, ale potrafi się upomnieć by go zabrać z dworu do domu. Jeśli nikt na to nie zareaguje układa się w budzie, którą mam dla dużych awaryjnych tymczasów i tam przeczekuje cichutko do momentu wiekszego zainteresowania z naszej strony. Na 100% pogodzi się z kotem. Nie brudzi w domu gdy zostaje dłużej, ułoży się na posłaniu i przeczeka do powrotu opiekunów. To zupełnie bezproblemowy piesek. Za to podwórko będzie oczywiście regularnie zasikiwane. :cool3: Jutro sprawdzę u weta resztę. Czy Christine może wyjechać po psa ? Jeśli tak, to jak daleko ?[/quote] Ja wyjade po Tobiego i zawioze go do nich do domu, zobacze wtedy jakie beda poczatki. Tak zrobilam tez z Muszka i bylo super, widzialam poczatki pobytu Muszki w nowym domku i musze powiedziec , ze bylo to niezwykle przezycie , a przy okazji moglam wszystkim zainteresowanym zdac relacje. Jestem bardzo zadowolona, ze na wizyte przedadopcyjna pojedzie Nelonik, to bede miala to z glowy. Poprosze o zdjecia z tej pierwszej wizyty. Natomiast jezeli chodzi o podroz Tobiego do nowego domu to ja oczywiscie pisze sie do pomocy.
  2. [quote name='ElzaMilicz'][B]Tobi[/B], [B]Fortuno[/B]. Jeszcze jest jeden szkopuł. Chłopaki nie maja chipów, a ważne są tylko te szczepienia, których dokonano po zachipowaniu. [B]Tobi [/B]będzie mógł pojechać dopiero za trzy tygodnie. :roll: Co robić ?[/quote] Rozmawialam z Christine bardzo dlugo i jestem pewna , ze to dom dla Tobiego. Powiedzialam, ze moze pierwszy dzien oznaczac swoj teren i nie bylo to dla niej zadnym problemem, tak jak zreszta brak kastracji. Dla nich byloby super gdyby Tobi przyjechal przed swietami do 23 grudnia poniewaz jada na wakacje do Belgii i mogliby pobyc dluzej razem. Oczywiscie wizyta poprzedzajaca adopcje jak najbardziej mile widziana. Umowilam sie z nia , ze tak jak podpowiedziala mi Brazowa odwiedzi ich teraz Nelonik, ktora mieszka w Amsterdamie i ktora przeslala mi swoj numer telefonu, takze skontaktuje sie z nia wkrotce, natomiast gdy Tobi przyjedzie tutaj ja pojade tam z nim. Zdjecia bedziecie miec na bierzaco poniewaz przypadlismy sobie do gustu i kontakt bedziemy mieli caly czas. W ogole to mam szczescie, pies znajduje dom a ja poznaje przy okazji wspanialych ludzi i to juz trzeci raz tutaj. Pytania od Christine sa takie - czy Tobi duzo szczeka ? - czy zaakceptuje kota w domu - i czy czasami wytrzyma w domu dluzej sam gdy oni beda w pracy i w szkole ? Danka1234 przed wyjazdem Muszki do Holandii zrobila chipa i od razu szczepienia u weterynarza, dostala takze paszport, trwalo to dwa dni. Trzeba tez pomyslec o transporcie.
  3. U Muszki wszystko w porzadku. Mam dwa jej artystyczne zdjecia (Muszka modelka ), a dzisiaj lub jutro dostane nastepne. W grudniu jedziemy w odwiedziny do Muszki i pojdziemy sobie na wspolny spacerek. [IMG]http://images41.fotosik.pl/31/f7ea622458fb2e9e.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/400/d4a386b54fe0c274.jpg[/IMG]
  4. Rozumiem Brazowa oczywiscie. Ja nie pomagam wielu, psom wlasnie dlatego , zeby nad wszystkim panowac. Tutaj w Holandii jest Muszka ze schroniska kolo Poznania ( GoniaP z fundacji Emir lub Erazm moze cos na moj temat powiedziec ), poza tym jest 11-letni Alfik ze schroniska w Olsztynie ( tutaj kontakt z jagoda1 lub Ania i Kropka ), no i u moich rodzicow przebywa 11-letni Filipek ze schroniska w Lublinie. Dalsze informacje na moj temat mozna uzyskac od Isadora7 lub Danka1234. Mam jednego psa wiec tymczas u mnie w razie problemow jest gwarantowany. Byl takze dom dla Lusi ze schroniska w Olsztynie , niestety Lusia sie bardzo rozchorowala i raczej nie wyjedzie ze schroniska. Z wszystkim psami i ich rodzinami mam kontakt.
  5. Sluchajecie musze dostac od was konkretna odpowiedz, poniewaz Christine ( ewen. przyszla pani ) dzwonila do mnie juz kilka razy, a ja tak naprawde nie wiem co powiedziec. Nie wiem gdzie to jest w Amsterdamie poniewaz mieszkam w innej prowincji, ale gdy zapadnie decyzja pojade tam. Jezeli chodzi o smycz to tutaj nie ma problemu poniewaz oni tylko chodza z psami na smyczy , ja jestem wyjatkiem z moja Lenka (jamniczka ). Dziecko ich ma 10 lat , to wiek kiedy dzieci wychodza z rozczepania i szalenstw, a wiem to bo sama mam 10-latka i kontakt prawie tylko z 10-latkami i 11-latkami. To w takim razie , o ktorym z panow mam z nimi rozmawiac. Prosze o szybka odpowiedz poniewaz oni czekaja na moj telefon.
  6. [quote name='brazowa1']Jeżeli pojechalby w swiat,to jako pies organizacji-co Elzo o tym myslisz?Chodzi o bezpieczeństwo psa.Nikt z nas po niego nie pojedzie,w razie wpadki.[/quote] Jezeli ja sie podejmuje adopcji na terenie Holandii to nad wszystkim czuwam, sprawdzam dom i jestem w kontakcie z domem w razie problemow.
  7. [quote name='ElzaMilicz'][B]Tobi, [/B]ten sznaucerowaty uwielbia dzieci. [B]Tico[/B] jest milczkiem.[/quote] tzn. ten czarny , ona ma 8 czy 11 lat ?
  8. Odnowione ogloszenie [URL="http://link.marktplaats.nl/208262722"]Marktplaats.nl > Adoptie - Dieren en Toebehoren - Honden en Puppies | Overige Honden[/URL] Dla jednego z panow zglosil sie dzisiaj chetny domek z Amsterdamu. Rodzinka z 10-letnim dzieckiem i kotem. Moga adoptowac jednego z nich. Nie wybrali ktorego, tylko wyszli z zapytaniem, ktory by byl bardziej odpowiedni dla nich, dla rodziny z dzieckiem i z kotkiem. Przewija sie przez ich dom dosc duzo dzieci, w sasiedztwie jest tez duzo psow, oczywiscie jak to w Holandii nie zadnych bezdomnych tylko psow sasiadow. Pytali sie jeszcze , ktory z nich bardziej lubi jezdzic samochodem poniewaz beda razem jezdzic w rozne miejsca, na wakacje i wypady weekendowe itp.
  9. [quote name='Erazm']Pozdrowienia dla Fortuny i jej rodzinki z czterołapem:loveu:[/quote] Dzieki, dzieki, dzieki, pozdrawiamy takze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='tyciaNi']życie jest brutalne i niesprawiedliwe..... niestety dla tych którzy najmniej mu zawinili :knuje:[/quote] Nalezy zobaczyc czasami szklanke do polowy pelna i szczescie w nieszczesciu, jak napisala Jagoda Lusia jest pod szczegolna opieka, chodzi w polarowym kubraczku i mieszka w biurze pani dyrektor. Dzieki za to, ze Lusia ma tak dobra opieke. Mysle, ze ona tam jest szczesliwa i bardzo przywiazala sie do tych ludzi, ktorzy daja jej tyle ciepla.
  11. Przekazalam wszystkie informacje Marieke o chorobie Lusi i ze nie moze przyjechac do niej. Okazalo sie, ze Marieke ma tez problem poniewaz jej kot sie powaznie rozchorowal.
  12. Bylam ostatnio w Polsce u rodzicow i musze powiedziec, ze Filip to teraz duzy piekny chlopak. Ma piekna siersc, chociaz widac, ze byl kiedys szyty, zauwazyl to od razu weterynarz. Z Lena dogaduje sie znakomicie, pewnie tez dlatego, ze nie jest wykastrowany. Na zime postanowil swoj wiklinowy koszyczek zamienic na swoj domek z daszkiem. Jego pan twierdzi, ze to bardzo madry chlopak i ze musial byc w przeszlosci niezle szkolony.
  13. Kiedys jej o tym mowilam. Nie ma zadnego miejsca specjalnego, tylko panele na podlodze, wiec nie jest az tak zle. Natomiast tak naprawde nie wiadomo co dalej z Lusia i najwazniejsze jest czy wogole pojedzie. Kiedy bedzie cos wiadomo ???
  14. Odnowione ogloszenie z nowymi zdjeciami i z filmikiem : [URL]http://link.marktplaats.nl/183034349[/URL]
  15. [quote name='deer_1987']a Wy myslicie o nowym psiaku?[/quote] Powiem szczerze, ze Moj TZ jest po doswiadczeniu z Alfem przeciwko kolejnej adopcji , przynajmniej teraz. On jest bardzo chetny zeby pomagac, moze jezdzic, przewozic i sprawdzac domy a nawet tymczasowo zaopiekowac sie psiaczkiem. Zobaczymy, chyba potrzebujemy przerwy, zeby podjac decyzje.
  16. Tak teraz Alfik to zupelnie inny chlopak, zadowolony i szczesliwy. Alfik po prostu nie toleruje innych psow , a przede wszystkim nie na swojej kanapie i obok swojego pana lub panci. On jest nawet zadrosny jak jego ludzie sie wzajemnie przytulaja, wtedy stoi i szczeka na nich, chcac powiedziec "a ja , mnie tez prosze przytulic, najlepiej tylko mnie ". Jego warczenie ustalo calkowicie, ja to juz myslalam , ze taki jego urok, ale okazalo sie tylko , ze Alfik nie lubi sie dzielic , a warczenie to przeganianie konkurencji. Teraz jej nie ma i jest panem na wlosciach. :lol:
  17. [quote name='danka1234']Oj tak miał wiele szczęścia w nieszczęściu ze trafił mu sie taki domek. Ma koszyczek a ten fajny domek mu sie znudził?[/quote] Bylo mu goraco latem w tym fajnym domku i postanowil sie przeprowadzic do domku wiklinowego bez dachu. :lol: :loveu: :multi:
  18. Co slychac u Lusi ? Kiedy beda nowe wyniki badan ? Pozdrawiam wszystkich
  19. Dzieki Isadorce udalo mi sie w koncu i wstawiam obiecane zdjecia. Tobie Deer tez bardzo dziekuje. [IMG]http://images46.fotosik.pl/16/3e1820f10f2b73af.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/372/d5ad2edc9441cfe3.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/377/ee77dc8915036f1c.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/280/258f70ed048b8ece.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/16/a911138b4912c64a.jpg[/IMG] Filipek ma nowy koszyczek i chce sie nim pochwalic, a i jeszcze przyjaciela misia. [IMG]http://images34.fotosik.pl/372/daa8dcb2b94521b6.jpg[/IMG]
  20. Dzieki Isadorko za dobre rady. A oto obiecane zdjecia. [IMG]http://images25.fotosik.pl/279/a621935afe47ee68.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/16/355fee6da3144bc2.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/377/905e861467fc05b1.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/373/646e5296fe18aa17.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/16/8fa4b138b6187891.jpg[/IMG] Dziewczyny byly w szkole jak robilam zdjecia a pancio w pracy. Nastepnym razem postaram sie przedstawic cala rodzine.
  21. Niestety z Fotosika tez mi nie otwieraja sie zdjecia. Ktory link wstawiacie ? Ja probowalam wszystkie i z zadnym zdjecie sie nie otwiera.
  22. [B]Czy mozecie mi poradzic jak wstawiacie teraz zdjecia . Ja zawsze wstawialam przez ImageShack, ale ostatnio nie otwieraja mi sie one po wstawieniu. Mam zdjecia Alfika i Filipa i nie moge ich wstawic. Prosze pomozcie.[/B]
  23. [B]Czy mozecie mi poradzic jak wstawiacie teraz zdjecia . Ja zawsze wstawialam przez ImageShack, ale ostatnio nie otwieraja mi sie one po wstawieniu. Mam zdjecia Alfika i Filipa i nie moge ich wstawic. Prosze pomozcie.[/B]
  24. Alfik od jakiegos czasu jest u Wioletty. To bylo najlepsze co moglo mu sie przydarzyc. Sluchajcie doslownie rzadzi w domu. Tylko jedna dziewczynka nie dala sie steroryzowac pieknymi oczetami i ja najlbardziej slucha ( 12 lat ). Zmienil sie nie do poznania ani razu nie warknal na nikogo, podczas gdy u nas warczal 100 razy dziennie ( a wszystko to zasluga Leny , ktorej Alf nie cierpial ). Teraz spotykaja sie raz na jakis czas i tez nie jest fajnie. Natomiast gdy jest sam jest niezwykle szczesliwy. Jego pani ma duzo wolnego czasu takze czesto siedza sobie razem na kanapie lub spaceruja. Gdy ona pracuje w ogrodku , on lezy sobie na swoim fotelu i tylko raz na jakis czas podnosi glowe i sprawdza czy pancia jest niedaleko. Ogolnie to zostal tak tam rozpuszczony, ze na nic sie zdaly moje szkolenia. Ja jestem bardzo szczesliwa, zreszta gdybyscie zobaczyli Wiolette jaka jest szczesliwa, ze go ma to serce by wam uroslo z radosci do rozmiarow palacu kultury. A ja coz i tak widze go kilka razy w tygodniu. Z Marcinkiem tez jest OK. :lol::lol::lol: Wstawie jutro zdjecia.
×
×
  • Create New...