Jump to content
Dogomania

basiapron

Members
  • Posts

    2548
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiapron

  1. to naprawdę cudowna psina,nei chcę żeby całe życie musiała zostac u ciotki,nawet jeśli jej tam zafunduje kojec porządny to i tak zostaje problem kur czyli zero wolności.A ona chce mieć domek i kogoś kto by ją głaskał i mówil jej jaka jest śliczna i kochana.Bo jest.Troszkę nieokrzesana co prawda ale to przez rzadką okazję przyjemności.Ale zawsze można ją wysłać na szkolenie żeby była jeszcze bardziej pańskim psem,bo ona lubi czuć że ma właściciela.Każdy pies lubi:(
  2. na tym linku jest jeszcze jedno jej zdjęcie: [url]http://krakow.gumtree.pl/krakow/40/21718740.html[/url] jak umiesz to przerzuć je tutaj bo ja się nie znam:/
  3. nie da rady zdjeć zrobić,jak już pisałam pies mieszka w takiej jakby klatce,z daleka od bramy wejściowej (jakies 10 m),no i szczeka jak ktoś sie zbliża-no to przeciez nie dosc że nie będzie widać na zdjeciu nic to jeszcze ciotka od razu sie skapnie że coś jest nie tak.
  4. jest na allegro jeszcze 5 dni.Była na gumtree już dwa razy i nic.Miała też ogłoszenia na 3 stronkach psich.W moim opisie gg też jest:) no i wśród wszystkich moich znajomych i znajomych znajomych itd.
  5. Kudłaczku mój kochany,nikt Cię nie chce biedulko,ja bym Cię bardzo chciała ale nie mogę.Smuteczku Ty mój cudny:(
  6. dałam ją na wątek "dla dużego psa-dam domek",jak dla mnie jest dobra i pasuje do kryteriów.Może ktoś ja w końcu pokocha zanim minie termin tych 2 tygodni (w sumie już 1,5) w którym chce wyjaśnić sytuację i w końcu ją jakoś rozwiązać.
  7. Dziękuję,sama miałam ja tam dać ale widze ze mnie ubiegłaś:multi: niewiele czasu mi zostało na szukanie,w następny weekend planuje podjąc jakąś decyzje. tutaj jest ten hotel ze szkoleniem- [url]http://www.hsmkorkus.com/szkolenie/new.htm[/url] moja siostra stwierdziłą ze przyszły własciciel musiałby pokryć jakąś część kosztów (np 1/4) żeby nie było ze nic nie włożył w psa i stwierdzi po 3 dniach ze go nie chce,a tak jak już dałby pieniądze to by czuł sie bardziej właścicielem.
  8. a gdzie ten piesek załatwia swoje potrzeby fizjologiczne?bo się domyślam że na tym samym balkonie.niemiło:-o
  9. jasne że podnosimy.aaa i widzę droga dogomanko żeś z Olkusza.W takim bądź razie w tamtch terenach chętna bym była na umieszczenie Kudłatej bo często bywam w Sławkowie i tam tez szukamy czegoś dla niej.Chcieliśmy nawet do nas ją wziać ale niestety małżeństwo opiekujące się Babcią nie lubi psów w zwiazku z czym ważniejsze dla nas dobro Babci i pomysł upadł:(
  10. wieś Tuliszów.ekspresową od Katowic przez Sosnowiec,Sarnów itd,przy skupie palet za mostem w lewo.Jakieś pół godziny jazdy od Sosnowca.Dzięki za podnoszenie:)
  11. nie da rady,trzeba tam dojechać i jeśli juz to bym jechała dopiero zeby psa zabrać.Nie chce utrzymywać za bardzo kontaktu z ciotką i udawać sztuczność że wszystko jest ok.Poza tym dla neij to byłaby przykrość-przyjadę,wyjdę na spacer i sobie pojadę.Lepiej jak poczekam aż będe mogła ją wziać.W sumie za 2 tygodnie chce już wiedziec co z tym wszystkim zrobić.I czy brac ją na szkolenie.
  12. Bardzo dziękuję że tak Cię ten wątek zainteresował.to miłe.moze dzięki Tobie ktoś chętny sie na nią znajdzie.Szkolenie trwa 2 miesiace,ja bym za nie zapłaciła gdybym miała pewnośc ze jest ktoś kto po tych 2 miesiącach stanie się jej włascicielem.Ciągle o niej myśle:-(
  13. dzięki,ja mam już dośc,odkąd ja ostatnio widziałam cały czas jadę na lekach uspokajających,co gorsza nie widze zmian:(
  14. znajoma poradziła hotel w szopienicach,razem ze szkoleniem jak sie zostawi psa to 2000 zł za 2 miesiace wychodzi.jestem w stanie pokryc ten koszt jak zrobię składke w rodzinie tylko się martwię co po 2 miesiacach będzie. jak allegro odwariuje to daj znać:-)
  15. oj moja ty biedulko,znów tu siedzisz tak daleko:( dzisiaj idę do pewnej Pani,ma już dwa psy ale może za opłata Cię weźmie na tymczas i dalej będziemy szukać domku.
  16. jak zobaczyłam zdjecie to aż zasłoniłam oczy i zastanawiam się jaka była jego historia.Biedny pies:placz:
  17. a co ty tu robisz moja kochana,na góre proszę!!!
  18. nie głaszcze na pewno,jeśli chodzi o dbanie to sądzę że też raczej nie będzie kapieli i czesania.Z tego co wnioskuje stałe zamknięcie jest przez kury właśnie.Nie bedzie błędnego koła jeśli następny pies będzie mniejszy i rozmiary kojca będą dla niego lepsze i jeśli nie będzie zżerał kur to spokojnie może sobie tam żyć i biegac po podwórku (nawet jest tam jeden taki mały co luzem chodzi i tylko za kostki łapie).Jeśli chodzi o karmienie to jest ok.
  19. Ty,wiesz że to nie głupie,pogadam o tym z wujciem jednym.Ale to jest też genialna wymówka w razie czego-jak np znajdę jej już dom to zadzwonie do cioci i powiem że jest konkurs fryzjerski dla psów i szukaja kudłatych stworzeń głównie i czy moge ją pożyczyć i w ogóle że bardzo proszę.A pó[I]ź[/I]niej to tylko ściemnic że pies zwiał albo lepsza opcja że ktoś sie nim tak zachwycił że koniecznie go chciał odkupić i nie mogłam mu odmówić.Potem sie wróce po książeczkę zdrowia do niej bo przecież kupiec chciał i wetknę cioci 2 stówy że niby część tamtej kasy i za stratę kur które Kudłata zeżarła.
  20. dobrze,zaraz jej poszukam i spytam czy mogłaby zrobić.Jedna z moich cioć obiecała pogadać z pewnymi ludźmi...próbuje uzbroić się w cierpliwośc i nadzieję...:-(
  21. komuś wysyłałam jeszcze jedno zdjecie,niestety wiecej zasobów nie mam bo gdzies zniknely.tekst napisze jak bede miała chwilke,teraz musze lecieć.Chodzi o to ze po śmierci jej właściciela Kudłata trafiła do ciotki i miała tam sobie po podwórku biegać,a zamiast tego została zamknięta w kojcu który bardziej przypomina klatke i w ogóle jej nie wypuszczają bo kury zagryza.I ona tam siedzi i cierpi.
×
×
  • Create New...