Jump to content
Dogomania

basiapron

Members
  • Posts

    2548
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basiapron

  1. no,zawieźliśmy "maleństwo" do hoteliku spowrotem,ale się dzis naszczekała,z radości sobie szczekała,aż Pani powiedziała że sie rozbrykała.Pojadę za tydzień to wyjdziemy na spacerek sobie:)a moze ktoś ją pokocha w międzyczasie.ech:(
  2. oj ja chyba też nie dam rady,idę do niej koło 12 (moze ktoś chętny ją poznać to zapraszam o 12 na Pawią obok automyjni).Ale za to jak będzie Boże Ciało to planuje ja wykąpac bo już będzie mogła.Jak planujecie coś na wtedy to jestem za.
  3. no hopaj do góry bo mało kto zagląda.A Aguś poznała Kudłatą wczoraj,sese:)
  4. jutro o 14,może damy radę z Kudłatą ale nie ręcze bo nei wiem czy nie będę jej do hoteliku odwozić,musze sie umówić z Panią.Ale moze,może,Kudłata strasznie lubi inne psiury i jest szczepiona,tylko nie mogę jej spuszczać ani nie moze pływać jeszcze,ale dla niej to i tak radocha by była wiec zobaczymy:)
  5. dałam ją tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10072766#post10072766[/url] a co do niedźwiadka-nie jestes pierwsza która tak twierdzi,koleżanka nawet proponowała ją jako atrakcję dla dzieci na majówkę żeby zarobić na jej hotelik:) stwierdziła że dzieciom można wmówić że wszystkie małe niedźwiadki szczekają:)
  6. coś ta Aguśka milczy strasznie,miałam nadzieję ze sie do weta ze mna przespaceruje sprawdzić co z Kudłatym ogonem.Ciekawa jestem jak tam Kudłata spędziła sobie noc i kogo zeżarla w międzyczasie. [CENTER][COLOR=Magenta][B][U]SZUKAMY DOMKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/U][/B][/COLOR] [/CENTER]
  7. nie wiem jak nasza artystka to zrobiła ale przetraciła sobie ogon i ją boli,a nei tyłek swędzi.Dopiero na spacerze sie przyjrzałam,więc jutro do weta idziemy pytać czy to poważna sprawa.
  8. oooo ,mam banerrrrrek :loveu:Kudłaczek leży sobie pod drzwiami.Porobimy dziś zdjecia jakieś pewnie.i mam pomysł na bazarki-tylko czy mi czas pozwoli.Zobaczymy.tzn bazarki podrzuce Aguśce ale to co planuje wystawić wymaga odrobinki mojego czasu.
  9. wiem wiem:)własnie biedną Kudłatą swędzi kuperek i sie psina męczy wiec wyjdziemy później w kierunku posesji to sie moze podrapie.Ma otwarty balkon i chyba tam sobie polazła pooglądac widoki.Jako że Aguś dziś nie moze iść ze mną to biore chyba wujaszka,zaraz do niego dryndnę.A KUDŁATA postanowiła wyjść dziś na spacer o 3:30 a póxniej o 6:30,oczywiście ze mną.
  10. chciałam banerek ale coś mi sie nie wyszło i nie chciało skopiowac i w ogóle głupia jestem i idę do Kudłatej sie pocieszyć w jej objęciach.
  11. KUDŁATA jest sobie teraz u mnie i jutro idziemy na posesję.Strasznie się ucieszyła że przyjechaliśmy.Jutro porobimy trochę nowych zdjęć pieszczoszki:-)
  12. dziękujemy:)w imieniu Kudłatej i naszym.Podobno już nauczyła sie że jest Kudłata i formy Miśka raczej nie używamy.Pani która sie nia opiekuje uczy ją reakcji na swoje teraźniejsze imię i dobrych manier:)
  13. fotki masz na 17,19 i 24 stronie :-P porobimy następne jak przyjedzie dziś do mnie:-)tymczasem borem lasem czas nas goni.[COLOR=YellowGreen][B]Szukamy domeczku!!![/B][/COLOR]
  14. czekam aż obserwatorzy się odezwą ,jak narazie milczenie.Mama szykuje pyszne jedzonko na przyjazd Kudłatej.Aguś,jak stoisz z czwartkiem??ktoś jeszcze chętny?
  15. dzis mama zadzwoniła do tego gościa spytac sie czy są zainteresowani dalej,niestety już nie,pewnie ze względu na kota.No ale przeciez nie bedę kłamać ze pies koty lubi.Szukamy dalej:(
  16. zadzwoniłam pod podany numer ale okazał sie pomyłką,więc albo on źle podał albo ja źle napisałam.Próbowałam dzwonic do niego ale nikt nie odbierał więc napisałam smsa że jeśli nadal są zainteresowani to prosze o kontakt.Nic więcej narazie nie poradze,mogę spróbowac zadzwonić do gościa w środe jeśli on się nie odezwie.Zobaczymy. A na odbiór Kudłatej na kilka dni umówiłam się w środe wieczór więc pewnie jedną noc przenocuje u mnie w mieszkanku a w czwartek pójdziemy posprzątać jej troszke na posesji i tam sobie bedzie siedziec a ja jej będę doglądać.
  17. dzwonił jakiś Pan,twierdził ze ma kota ale że żona zainteresowana i żebym do żony po 18 zadzwoniła.Słabe połączenie było,podyktował mi numer-oczywiście nie z mojej sieci:-/no i bede dzwonic.zobaczymy co z tego wyjdzie.
  18. No jak ktoś ma duże psy to moze jest bardziej przyzwyczajony.Ale ja miałam Reksia,a Reksio był reksiowatym niewielkim psiurkiem do kolanka.Niestety skończył swój żywot miesiąc po ojcu.Ale zdążył poznać Kudłatą i mimo że to on wszedł na jej posesję to na nią naszczekał:)
  19. na majówkę prawdopodobnie przyjeżdża pod moją opiekę (ale nie do mnie do mieszkanka) wiec jak ktoś chętny do oglądania i podziwiania "maleństwa" (jak to kiedyś Aguś napisała) to zapraszam:)
  20. nie wiem czy już wspominałam że Kudłata mordka nie boi się jeździć samochodami i bardzo ładnie sie w nich zachowuje.Poza tym ma w sobie mnóstwo energii i uwielbia biegac i skakać,czasem trudno opanować jej radość.
  21. Dziękuję Kasieńko,miejmy nadzieję że ten obserwator to dobry człowiek i ze się odezwie. Co do terierkowatości Kudłatej to potwierdzam-bardzo przypomina te największe teriery prócz tego że jest grubsza i ma inny kolor.Tłuścioszek jeden:-) Prócz allegro ma ogłoszenia na stronach: gumtree.pl-->w Katowicach,Krakowie i Wrocławiu-właśnie je odświeżyłam [url]http://www.top-ogloszenia.com/ogloszenia/185/posts/18/119/40038.html[/url] [url]http://katowiceslask.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/196369-kud_ata_szukam_domku.html[/url] [url]http://rozglos.net/ogloszenia/ogloszenie-12404-kudlata-biedulka-czeka-na-dom.html[/url] plus porozwieszana jest na słupach itp. narazie tyle.
×
×
  • Create New...