leepa
Members-
Posts
820 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leepa
-
Oczywiście, że perfumy nie są konieczne. Szczególnie że pies sam z siebie ślicznie pachnie:loveu: (no dobra ja jestem psychopatką, to się nie liczy). Co do problemów ze skórą to bym nie przesadzała. Przecież to sie robi specjalnie dla psów. Na pewno wrażliwcy mogą chorować, ale to po wszystkim, po karmie, po szamponie.
-
Karla ten sznaucer mini ma szorstką sierść na łapach?
-
[QUOTE]2 razy w tygodniu? Względy zdrowotne dotyczą Ciebie ? [/QUOTE] Oczywiście! Po prostu mam fizia na punkcie siarki i gdyby mój pies tym nie pachniał to bym chyba zwariowała! Potem tak słodko ręce dwa dni pachną... :biggrina: błagam! ja naprawdę jestem miłośnikiem zwierząt, nie raz im pomagam, przeszłam na wegetarianizm 8 lat temu, nie kupuję skórzanych butów, co nie znaczy że nie mam zachować zdrowego rozsądku! To że coś jest nienaturalne i niepotrzebne nie znaczy że jest złe. [B]Siarka jest nienaturalna dla mojego psa, a mimo wszystko nie zwraca na nią uwagi. Jednak kiedy jedgo skóra zaczyna brzydko pachnieć to od razu po nim widać, zaczyna wąchać się i uciekać.[/B] Gdy go podrapię bardzo precyzyjnie trafia na czubki moich palców językiem. A przecież to naturalny zapach, który sam wytwarza! Myślę, że to doskonały przykład...
-
A mój pies ze wzgl. zdrowotnych jest kąpany 2 (słownie: dwa) razy w tygodniu -żyje, ma się świetnie. A szampon pachne bardzo intensywnie i nieprzyjemnie (tak, sądzę, ze psu też nie podoba się siarka). Do czesania używam odżywki żeby nie niszczyć włosa, do uszu specjalnego płynu. wszystko ma swój zapach. Pies nie protestuje. [QUOTE]Najlepiej wziąć psa do perfumerii i sprawdzić jakie podobają mu się perfumy, psikając na niego wszystko co się da..:cool1: [/QUOTE] Koniecznie, najlepiej do takiej dużej gdzie wszystkie zapachy zlewają się w jeden :p To jest to o czym mówię- skłonność do przesady.
-
[QUOTE]Z całą pewnością są szczeniaki ale jak wiesz M@d sznauceromaniacy wyniesli się na inne forum [/QUOTE] ekhm... na dwa inne!:cool3::grin:
-
Nie było mowy o zdrowiu tylko o tym że psu może to przeszkadzać. Pies nie zna składu chemicznego tego co mu dajemy. [U]Idąc tym tokiem myślenia należałoby powiedzieć:[/U] [U]-pies nie chce jeść czekolady więc mu jej nie daję.[/U] Co do tego czy perfumy są zdrowe to nie mnie już oceniać. Ale skoro substancje chemiczne, zapachowe są wszędzie (szampony, odzywki, umyta podłoga, zasyfiały chodnik, kałuża z benzyną, wyperfumowana wlascicielka) to nie sądzę aby perfumy zrobiły większą różnicę.
-
To, że pies ma czulszy węch i preferuje specyficzne zapachy nie znaczy, że to co podoba sie ludziom nie podoba się jemu. Gwarantuję, że gdyby psu nie podobal się zapach perfum to dałby o tym znać- własnie dlatego, że ma czuly węch. Czytałam że po niektórych psach nawet widac że im się to podoba. Więc nie rozumiem skąd taka bulwersacja. Nie mówię, zeby robić coś na przekór psu- po prostu jezeli to mu nie przaszkadza to nie widze przeciwwskazań. A w szamponach, odżywkach to ile zapachu? A na wyperfumowanej włascicielce, do której wciąż się tuli?
-
Oj tam o Grey'u już dawno się skończyło :P No slicznie wyglądają sznaucery z obcięta obrodą, tak abrdziej psio.. Bo sznaucery jak mają długa brodę to mają usta takie tylko z przodu :D gdzie u innych psów przecież i boki widać. No i szczeniaczkowo tak... Ja swojemu sznaucerowi nie skubię lap. Jeśli chodzi o kolor to ma piękny mimo że już 7,5 roku za nim. No i nie gubi sierści. Natomiast wlos na lapach czesto nieciekawie odrasta, tzn. bardzo wolno, jak się przedobrzy to bywa też ze już nie jest tak gesty jak był. Z tego co słyszalam.
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
leepa replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Założyłam watek o Lazarze na sznaucerowym forum. Piękny pies... za jaką duperelkę psa potrafią oddać... -
[QUOTE]leepa ja osobiście zawsze mówię właścicielom,ze brody nie wolno sznaucerowi obcinać i ogólnie tego nie robię ale co z tego że ja nei zrobie ja przychodzi następnym razem i ma brodę obciętą bo ja nie chciałam to pani sobie sama obcięła[/QUOTE]No pod tym względem masz rację- i tak dopnie swego i tak. Ale- tego nie zrobię ja, "nie splamię honoru swego" haha :lol: Pozatym ktoś sie zapyta "kto tak obciąl psa?", wlasciciel odpowie "ten i ten", (aha, nie pójdę tam nigdy). Klient to też wizytówka, która nie zawsze mówi "ale ja sam chciałem zeby tak było". No ale każdy robi co uwaza za stosowne. [QUOTE]No i tu jestes Leepa w błedzie - strzyzony pieprzak nie bedzie żółty, bedzie szary / srebrny w zaleznosci od jego koloru.[/QUOTE]Tzn. nie "często" ale widziałam kilka razy pieprzaki cięte, które miały po prostu wełnę skręconą i to było żółte, i to nie tak żółte jak właśnie u trymowanych, tylko takie fuj paskudne... Pies bardzo tracił na wyglądzie, poskręcany, zółty... Co do trymowanych pieprzy jakoś nigdy nie zwrociłam uwagi aby sie przebarwiały w tym kierunku, może dlatego, że ta czerń jeszcze jest. No białasy to praktycznie każdy jest żółty. Ja nie uważam żeby cięcie brody było złe... Chyba dobrze czasem lekko odświeżyć, podciąć końcówki, żeby lepiej rosła nawet. Ale przyznam, że u swojego psa tego nie zrobiłam nigdy i nie zrobię :D Ma bardzo długą i ładną, z nożyczkami z dala:lol: Ale jakby ktos sobie zażyczył to owszem. Ale nigdy bym nie obcięła tak na równo albo co gorsza nie obcięłabym pod kątem odwrotnym do rośnięcia! (ja pierdzielę czemu aż tyle osób to robi! jak możliwe zeby być tak ślepym!:crazyeye:) Znam tez pieska, który ma brodę golona na zero ponieważ nie jest czesany... Pieknie wyglada:loveu: Sznaucery sa piękne z brodą i bez. Jakby właściciel chciał na zero proszę bardzo- ale tylko jeśli to będzie pasowało, no np. sobie dziwnie zażyczy całego sznaucera na łyso.
-
No jakoś tak nie widzi mi się przepłynięcie przez basseta czy pekińczyka połowy jeziora , tudzież dwóch metrów:lol: Farbowanie, malowanie pazurów czy perfumowanie nie jest normalne, ale nie nalezy tez histeryzować z tego powodu. Co ciekawe... dwa ostatnie wydają się bardziej głupie, gdzie tymczasem są mniej "sadystyczne", mniej czasu zabierają. To nie zawsze tez kwestia inteligencji. Ktoś może miec kaprys i tyle. Czy pomalowanie psu paznokci jest czymś strasznym? A czemu nie!? Trzeba mieć dystans i poczucie humoru :D Pomalowanie pazurków to chwila- dla psa i własciciela radość z kontaktu. Pod waruniekm, że pies nie histeryzuje kiedy dotyka sie jego lap. Perfumy? Jak kogos an to stać? przeciez to ładnie pachnie.
-
Tak żeby było jasne. Ja nie kwestionuje umiejętności karli. Po prostu osobiście nie ściełabym tak brody. Na ustępstwa oczywiście iśc trzeba bo nie tlyko psy na wystawe się robi, a gdzie ta granica się zaczyna kiedy groomer mówi "stop" to kwestia indywidualna. Co do "maszynkowania" sznaucerów to faktycznie widać. Nie tylko po kolorze ale i teksturze, grubości, połysku włosa. Czarny przebarwia się często na rudy albo szary (albo i to i to :D), pieprzak na żółtyyyyy bleeeeh, a białe są białe :P
-
Oszpeconych :grin: Nie no jednak wygladają lepiej niż przed strzyżeniem ;)
-
I sie kłócą :D [QUOTE]Robie psy tak jak chcą własciciele bo to są ich psy i to im mają się podobać a nie mnie.... temat rzeka bardzo tutaj kontrowersyjny. [/QUOTE]Masz rację, że włascicielowi się ma podobać. Je bym jednak tak brody nie zrobiła bo wygląda po prostu jak twój błąd, źle świadczy o fryzjerze okiem osób, ktore nie wiedzą czyj to pomysł. Ja bym się starała, żeby pies wyglądał po prostu dobrze, stosując perswazję albo odsyłając klienta z niczym, jednocześnie tracąc go. Ale to jest już kwestia filozofii. Nie kazdemu zależy żeby wygladac profesjonalnie, nie każdy może sobie pozwolic na stratę klienta etc.. Może lepiej jak zrobi to ktoś kto umie trzymać nożyczki, niż wlasciciel sam opitoli i wydłubie psu przy tym oko :D No ale ty tracisz na tym. No ty tu powiedziałaś, że to pomysl klienta, ale np. jak oglądam strony salonów i widzę podobnie i wiele gorsze rzeczy, to się nie zastanawiam czyj to był pomysł, ale kto temu człowiekowi sprzedal nożyczki i czemu do cholery chwali się zdjęciami tych pokractw.
-
to faktycznie super [URL="http://img20.imageshack.us/img20/1817/graf141208.jpg"][COLOR=#000000]http://img20.imageshack.us/img20/1817/graf141208.jpg[/COLOR][/URL] tylko za łokciem trochę kłaczków za duzo ale to tam pf malutkie A no się zbulwersowały dziewczyny... Bo Grey ma często kontrowersyjne poglądy, stąd powątpiewanie w jego zdolności i chęć zdiagnozowania :lol:
-
U sznaucera zdecydowanie zjechalabym w dół na boku. Może nie aż tak, szczegolnie, że własnie nie wiem co się pod futrem kryje dokładnie. Broda no tragicznie, jeślibym cięła to leciutko degażówkami. Pozatym nic nie dostrzegam bu. A ten kundelek jaka metamorfoza! Z kłaka do puchatka :D
-
PROFESJONALNE KURSY - GROT - GDYNIA, Zbigniew Lenarcik
leepa replied to zibby's topic in Kursy i konkursy
Chętnie pojawię się jako widz. A nawet obowiązkowo. Jak będzie z cenami na stoisku w Poznaniu w porównaniu do cen internetowych? :razz: -
[URL]http://www.sharkfinshears.com/grooming/whysharkfin.asp[/URL] Co sądzicie? A może już ktoś używał?:razz:
-
[QUOTE]Nie osądzajcie wlaścicieli,bo pielęgnacja wielu ras jest trudna i dlatego potrzebni są groomerzy. [/QUOTE] Do codziennej pielęgnacji służy wlasciciel. Jezeli własciciel doprowadza swojego psa do takiego stanu to świadczy tylko o jego braku odpowiedzialności. Idzie na jakiś czas do groomer'a żeby uspokoić sumienie. Kupując psa trzeba się liczyć z jego wymaganiami, także trudną pielęgnacją.
-
Skoro pies się nie męczył, a było to rozłożone w czasie, to ok. Gorzej niektórzy psy męczą(w sensie odbierania czasu). Ja jednak wolałabym tego psa ogolić. Nie z lenistwa, bo potrafię tyle czasu spędzić przy psie. To co mówią inni: skoro właściciel ma psa gdzieś, to ja mam gdzieś własciciela, nie będę się paprać, męczyc siebie i psa, zeby znów przyprowadził mi kołtuna za jakiś czas, szczególnie, ze ten włos nie bedzie taki jak być powinien. Własciciel może mieć kołtuna, to może mieć i psa ogolonego. Co innego gdyby to było kilka kołtunków u długowłosego, gdzie ta sierść nie odrośnie już jak powinna, a jeśli troszkę będzie zniszczonej to trudno. [QUOTE]Grey, na bobikach się nie znam, ale jestem bardzo ciekawa jak wygląda Twój sznaucer. Pokaż go nam. Sznaucikowych znawców jest tu trochę, więc będziemy mogli ocenić, czy jesteś alfą i omegą w groomingu czy nie:p [/QUOTE] Równiez chętnie zobaczę, "moja" rasa ;] , ale nie wywołuję na siłę.
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
leepa replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Wygląda jak biedne, małe skrzywdzone zwierzątko :lol: śliiiczna. No to koty mają teraz full wypasik. Kiedyś jak je widziałam to w ... wolierze były. -
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
leepa replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
No, młodzież się spisała :multi::smile: Suuper, na zimę pieniążki akurat... -
Też mi się tak własnie wydaje. No studiowanie samej psychologii czy fizjotereapii to też nie jest to bo to dotyczy ludzi, to zupelnie co innego. Może dac jedynie podstawy. Ale taki... kurs.. tez średnio mi się widzi. Jeszcze psycholog to jak cię mogę, człowiek może sam ocenić, zmienić. A fizjoterapeuta? Może poważnie skrzywdzić zwierzę i trudniej ocenić jego zdolności.
-
Schronisko w Olsztynie- psy, koty do adopcji, wątki,zdj. ze spacerów...
leepa replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Psy mi się odwdzięczają, dzięki nim mam pasję :P A ta figurka, duży piesek to troszkę tam farba odprysła, na głowie widać szczególnie, w sumie to niewielkie ale no nie wiem. To już tam niech organizatorzy decydują czy się nadaje. Ehehe moje pingwinki kochane tam są :placz: papa pingwinki...:lol: