Jump to content
Dogomania

leepa

Members
  • Posts

    820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by leepa

  1. haha śmieszne te drugie, nie widziałam takich :) nie no faktycznie jak sie przegląda to widac różnice.. tylko że nie spotkałam się aby były one określone w opisie produktu... może i nie jest to takie istotne bo cieniuje się i tak "na oko"..
  2. o rozstawie też kiedyś czytałam ale potem nigdzie nie widziałam w opisach produktów, itd. itp. no i zwątpiłam właśnie, no to pewnie tak jest
  3. a myślałam, że faktycznie długie chcesz te drugie trzymalam w lapach tylko ze dłuższe, fajniuchne :) no i ta gumka.. mam jedne bez gumki to boliii palec
  4. na ceny popatrz w internecie i dolicz sobie koszty przesyłki bardzo popularne u nas i cenione są nożyczki rose line, dość drogie niestety no i właśnie nożyczki trzeba przymierzyć
  5. Na pewno tydzień jest optymalny, bo większość ludzi nie traktuje jednak tego poważnie. Wiele osób pracuje i mieliby problemy żeby wygospodarować czas na dłuższy kurs. Ale uważam że po takim czasie nawet bardzo chłonna osoba prawie niczego się nie nauczy. Jedynie dostanie podstawy do dalszego kształcenia. No i są plusy i minusy, mi np szkoda pieniędzy na tygodniowy kursik, gdyby trwał miesiąc i był równie intensywny- wtedy bardzo chętnie. Ale ilu takich klientów się znajdzie prawda ;D Szczególnie że podobne kursy ma konkurencja. Co trzeba mieć.. trzeba widzieć proporcje, kompozycje, tego sie mozna nauczyć tylko w pewnym stopniu a to jest jednak podstawą.. niezależnie czy fryzura wzorcowa czy freestyle. Alee... chyba zbaczamy z tematu :P
  6. coś lepszego? znaczne wydłużenie kursu ;D no bo w takim czasie to .. nigdzie się nie da
  7. mi się wydaje że jednak dwustronne w tym przypadku, mniej włosa zbierają... a to nieduża powierzchnia więc jak pociapiesz więcej razy to nie przeszkadza, a mniejsza szansa zrobienia dziur no i ja mam Lowe (jednostronne) za 90zł niedrogie a fajne, to zwykłe fryzjerskie, krótkie, pewnie i tańsze można kupić bo to w sumie do fragmentu, polećcie coś
  8. a mnie bardzo interesuje: ile podczas takiego szkolenia jedna osoba obetnie psów?
  9. Tak, to naprawdę bardzo dobra i sprawdzona maszynka. Osobiście mam dla sznaucera Andis AGC 2 Super Speed. Jest dość ciężka ale mi to nie przeszkadza. Ale jest dość droga... (chociaż ceny w internecie duuużo się różniły jakiś czas temu i trzeba poszukać). Moser chyba głośniejszy jest.
  10. Nie strzygłam za wiele razy ale mimo to jestem pewna że bym nie zrobiła czegoś takiego. Jeny jak on w ogóle wygląda, co to za pomysł. Co ciekawe strzygac przecież na taką długość, ostrzem chirurgicznym, naprawdę musiał być nieuważny żeby mu podziabać skórę. Chyba niewidomy to robił.
  11. No właśnie słyszałam opinię, że zależy jaka podyplomówka. Szkoda by było bo planowałam sobie magistra z kynologią zrobić, inaczej to już nie wiem jak to będzie.. A czemu uważasz że powinna być możliwość tylko po mgr?
  12. ale można ;D
  13. Tu jest bardzo dobry ( i jakże obleśny ;D) filmik na ten temat [url]http://www.youtube.com/watch?v=bJStqOPCFdA[/url] Generalnie polecam (przynajmniej pierwszy raz, zanim nie zobaczycie jak zachowuje się pies) aby ktoś psa trzymał porządnie. To jest zabieg nieprzyjemny a często nawet bolesny.
  14. Strzyc 40 nauczył mnie fryzjer z bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem. Mój pies był tak cięty 8 lat i wszystko jest ok. Co do łuszczącej skóry to niedokładnie mnie przeczytałaś. Jak już mówiłam, nie jest ona wynikiem strzyżenia tylko się odsłania po strzyżeniu i wtedy psa drażni bo ma krótkie włoski i coś co na nich siedzi, a jest to stosunkowo grube. Nie jest to choroba a zwyczajne łuszczenie skóry, która przy zarośniętym, nieczesanym uchu nie ma jak się wykruszyć i zostaje, przylepiona, osadzona. Jak ją zdejmę to wszystko jest ok, pies po strzyżeniu nie trzepie uszami.
  15. Ja tnę swojemu sznupkowi mini uszy ostrzem Oster 40, to jest podobno 0,25 mm. Tnę Z włosem, raz że super długość, dwa że nie zatnę bo mi nie wlezie kancik. Tylko wtedy mam na głowie sporo dłuższy włos więc na uchu zostawiam margines i robię to pośrednim. Mój pies często trzepał po tym uszami ale już wiem czemu ;D Zauważyłam że na brzegach małżowiny zbiera się dużo skóry złuszczonej, taka fajna biała drapu, drapu ;D w sumie to zarośnięte, nie czesze się bo niby po co :P Także teraz po prostu przed strzyżeniem muszę sobie usiąść i zdrapać tą skórę i jest ok.:loveu:
  16. mówcie o wielkości ostrza, a nie maszynki ;D a zaciął ktoś ostrzem 40? Bo to dzidzi maciupkie, ja tym tnę. Tzn. wiem że można zaciąć tam gdzie te "dziwne rzeczy" się dzieją na uchu, tam ucho jest cieńsze. Cięłam raz malutkiego psa i wtedy ta błonka się przecięła bo źle trzymałam ostrze, ale w sumie ani krwi za dużo, ani pies nie zauważył na szczęście.
  17. Może i się mówi potocznie, ale raczej strzyżenia i trymowania nie robi się na jednej wizycie, to trochę trwa. Na forach trzeba się starać mówić precyzyjnie bo potem się ciągną niedomówienia i już nie wiadomo w końcu z czyjej winy ;D
  18. czyli studia drugiego stopnia muszą być zrobione? bu..
  19. co to w końcu znaczy podyplomowe? Bo wydawało mi się że to po prostu no skończę sobie pierwszego stopnia, mam np. inżyniera i już. A słyszałam opinie że mgr musi być. I już nie wiem.
  20. To po prostu dobra marka. A trymer jak to trymer trzeba indywidualnie dopasować. Są przecież różne odmiany tych Marsów. Ja kupiłam polecany dla mojej rasy a mimo to okazało się że zupełnie nie działa.
  21. to i tak mało wziął za tyle pracy
  22. Co za bzdury ;D Zgadzam się z wami, oczywiście nie z autorka pierwszego postu na tej stronie. [QUOTE]nie zalezy to od tego co będziesz robić czy strzyc czy trymowac nie zmienisz genetycznej struktury siersci[/QUOTE]To dlaczego mięciutkie, puchate sznaucery po wytrymowaniu robią się szorstkie. Własnie o to chodzi że szorstki włos jest prawidłowy, genetycznie zakodowany. ale kiedy stary, martwy włos zalega, to ten nowy nie moze prawidłowo rosnąc i rośnie upośledzony- miękki, matowy, o złej barwie. Ja rozumiem że nie da się wiedziec wszystkiego... ale skoro się nie wie to po co w ogóle się odzywać?
  23. leepa

    Trymer Trixie

    zależy na jaki trafisz, ja z jednym się nie rozstaje, wszystkie przebija
  24. [QUOTE]Mogę Ci załatwić grzebień najtaniej[/QUOTE] To mnie zabiło ;D Grey dostanie pseudo pan-grzebień. Grey- nie można przesadzać z wycinaniem włosa w pachwinie bo pies będzie wyglądał na zbyt podkasanego. Wszystko oczywiście zależy od budowy zwierzaka. Tak cz siak generalnie firanka musi być. Szczególnie że teraz bardziej cenione są psy o amerykańskim włosie. [QUOTE]Jak widzę szczotkę druciaka , to przecież nie można nazwać sprzętem profesjonalnym[/QUOTE] Po czym to stwierdzasz? Masz może jakiś autorytet czy sam dla siebie nim jesteś. Myslę, że warto zwrócić swój wzrok na Amerykę, chociażby magazyn "Groomer to Groomer" gdzie szczotka jest normalnym, a nawet często niezbędnym pomocnikiem psiego fryzjera.
  25. Trymowanie do łysego znacznie krócej schodzi niż "odpicowywanie", no ale jeśli chodzi o trymowanie "byle było" no to dłużej się na łyso robi, logiczne. Znam osobę, która w 40min sznaucera na cacy zrobi. Po prostu trzeba umieć. No ja na razie jak w 3h zrobię to jestem zadowolona ;D
×
×
  • Create New...