leepa
Members-
Posts
820 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leepa
-
[QUOTE]podejściem jakie prezentujesz (odsyłanie ludzi którzy chcą obciąć psa) sukcesu nie wróżę. [/QUOTE]Zależy co kto uważa za sukces. Ja sądzę, że jeśli fryzjer się szanuje to jak najbardziej ma prawo klienta nie obsłużyć. Zrobione przez niego psy to jego wizytówka, ludzie widzą co wychodzi z salonu. Oczywiście może to spowodować niższe zarobki, ale to już sprawa fryzjera. Co do tego trymowania, to trochę nam wyszła już rozmowa o trymowaniu a nie o etyce. Ja jednak swojego psa skubie i skubać będę i NIE DLA WYGLĄDU. Sierść ma dzięki temu szorstką- woda spływa, brudu też nie ma. Łapy ma miękkie, zawsze pełne liści, dziadów, piachu, do twardej sierści nic się nie czepia. A podszerstek sprawia że mu ciepło. I te wszystkie pieski strzyżone muszą chodzić w ubrankach albo się trzęsą w zimne dni, a mój może szaleć po śniegu ile chce. Poza tym ma czasem problemy skórne i wtedy jak przeskubię to się ładnie skórka wietrzy, nie jest zapchana kłakami. Nie bez powodu sznaucery trzymane w kojcu muszą być trymowane. Czy naprawdę myślicie że kiedy rasa powstała to ludzie starali się o taką sierść dla wyglądu? Czemu pieski ozdobne takiej nie mają? Mają ją psy użytkowe.
-
hiehie ;D no nic, lepiej kombinować za dużo niż za mało :) to czekam aż podzielisz się pomysłem, zdrowia życzę bidulo, dbaj o siebie Grey, ale tak jak koleżanka napisała, u jej psa miazga była nawet w zawiniętej części, a więc taki pazur trzeba jednak obciąć prawda? Myślę że się zgodzisz, bo to psa boli a i pazur może się wrosnąć. to trymowanie jeszcze rozwinę... Jeżeli przyjdzie klient i powie chcę ostrzyc psa szorstkowłosego, to moim zdaniem trzeba namówić do trymowania. Jak się uprze że się nie zgadza absolutnie bo uważa że to okrucieństwo i moje przekonywanie na tego człowieka zupełnie nie działa mam dwa wyjścia- albo pożegnać się albo ostrzyc psa. Jeśli klient przyjdzie na strzyżenie bo po protu lubi taki wygląd, nie chce dużo płacić itd. to w tym wypadku warto najpierw psa wytrymować, potem ostrzyc. Natomiast jeśli klient przyjdzie na trymowanie to ja psa trymuję i nie tykam już maszynką bo to bez sensu. Niektórzy tak robią i to jest dla mnie dziwne, no ale mają prawo.
-
wariatka! ;D fajne, a pokaz zdjęcie jak pies w staniu wygląda :) Tylko trzeba uważać bo to można za mocno zrobić, albo pies przy poruszaniu się też naciąga włos, no ale to byś zauważyła na pewno jak coś będzie przeszkadzać.
-
Basiu, chodzi o to, że Sasha uważa, ze pies cierpi jeśli ma długie pazury, uważa że przy chodzeniu zaczepia nimi ciągle o podłoże. Woli więc aby psa bolało 5 minut niż całe życie. Wiec taki sposób rozumowania jest prawidłowy, jeśli się zgodzić z pierwszym stwierdzeniem. Ja nie sądzę aby pazury lekko nad ziemią były za długie i psa bolały. Ale jeśliby tak było to również wolałabym sto razy aby psa bolało przez chwilę. Tak jak swojemu psu oczyszczam gruczoły, boli ale tylko przez chwilę, potem ma spokój. Dokładnie, tez chciałabym być takim durniem ;D No to przykre jak ta miazga taka długa, to faktycznie musisz ciąć, nie może się zawijać :( Faktycznie bardzo to indywidualne, mój pies np. w życiu miał raz ciete pazurki, jako szczenię. Teraz ma za krótki, a wcale nie nie chodzi jakoś dużo, czy dużo po twardym. No i ciągle ten pazur jest nad ziemią, jest pełny. Karola, specyficznie tniesz, czyli jak?
-
czyli odrasta i miazga też odrasta na długość? jak pazur zawinięty to w tym zawinięciu tez miazga była? Bolec na pewno bolało, ale czasem cóż... a na jaką długość obcięłaś?
-
chodzi ci o trymowanie przed strzyżeniem ? moim zdaniem jeśli klient chce psa ostrzyc ale trymowanie mu nie przeszkadza, to warto psa wytrymować przed strzyżeniem, natomiast jeśli pies ma być wytrymowany to strzyżenie go potem zupełnie się mija z celem, długość można wypracować samym trimmingiem PAZURY Dora, byłam, byłam :) I patrzyłam z ciężkim sercem. Ja się z Sashą w tej sprawie nie zgadzam. Moim zdaniem pies nie powinien mieć za długich pazurów, natomiast 2mm to za krótko. Nie uważam żeby pies, który ma pazury np. na dł równą poduszkom, czy lekko nad nimi, z tego powodu cierpiał. Moim zdaniem to odpowiednia długość. I właśnie jak rozmawiałam z ludźmi, z przyszłą wet., wyszło na to że pazury to bardzo indywidualna sprawa, każdy pies ma ta miazgę gdzie indziej- jak same zauważyłyście, ten york miał krótko obcięte ale krew się nie lała. Wiadome jest że jeśli psu obetniemy bardzo krótko pazur to ta miazga się cofa, następnym razem już pewnie nie będzie bólu. Zauważyłam po swoich paznokciach (obgryzanie czy wbicie sobie czegoś) jak się paznokieć oddzieli od ciała to już tak zostanie, chyba że ta tkanka będzie jeszcze taka "miękka" żeby się zrosło. Inna znajoma zauważyła tez że u jej psa, jeśli pazur nie jest obcinany, ta miazga idzie do przodu :/ a więc jakby mocno zaniedbała to jednak musiałaby miazgę uciąć, bo pazur faktycznie byłby za dlugi. Zastanawiam się też (no bo faktycznie 5 minut cierpienia można znieść) czy te pazury potem psa nie bolą tak krótko obcięte. Co prawda pazur nie dotyka ziemi ale jednak ból może promieniować. Obgryzałam paznokcie, wiem co to paznokieć za krótki, nie da się palcem niczego ruszyć, woda boli, wiatr boli. Z drugiej strony jestem pewna że Sasha zauważyłby gdyby jego psy były obolałe :/ a jak nie on to klienci. Chętnie poznałabym opinie osób, które mają doświadczenie ze zbyt krótko obciętymi pazurami psa.
-
Czy macie może doświadczenie z jakimś wyjątkowo wytrzymałym wysięgnikiem groomerskim? A może taki nie istnieje? Zastanawia mnie to, bo słyszałam, że niektóre psy łamią je jak zapałki :/ Widziałam co prawda takie montowane do sufitu czy ściany, tego jeszcze w PL chyba nie ma, ale chodzi mi o takie zwykłe. A może taki dwustronny ?
-
Syllepsis masz coś konkretnego na myśli? Bo nie do końca chyba zrozumiałam sens. Grey- ja to mogę podjąć decyzję czy psa zrobię czy nie. Proponuję właścicielowi, namawiam i jak mi się nie uda namówić to mogę najwyżej klienta pogonić. Jak się uprze że chce samo strzyżenie bez trymowania to albo tak robię albo nie robię wcale i tyle. To nie mój pies i nie moje pieniądze. Co do gruczołów ja myślę, ze nie ma przeciwwskazań aby je zewnętrznie oczyścić. Na zachodzie jest to normalne ze zabieg ten wykonuje groomer. Basia Z. niestety czasem trzeba gruczoły czyścić. Oczywiście u niektórych psów. Mój od śladowej ilości tej wydzieliny ma zaraz nieprzyjemne objawy. Grey, niektórym psom nie da się wyczyścić kamienia bez uśpienia, tak jak nie wszystkim wbijesz bez tego grzebień, niestety :(
-
To zapomniałeś jeszcze o kąpieli :) Moim zdaniem jeśli chcemy trymować psa to nie ma sensu go strzyc potem. Natomiast jeśli właściciel chce strzyżenie to nie zawsze można przetrymować- to już zależy czemu podjął taką decyzję, np. może się upierać że to psa boli. Chyba ze będziemy wtedy... mniej etyczni ;D i psa jednak przeskubiemy, licząc że klient nie zauważy. Grey, owszem, jest taki zabieg jak skubanie na łyso ;D Co do kamienia nazębnego to jestem ciekawa waszych opinii. Czy groomer powinien to robić? Musze się dopytać weterynarzy. Bo np. moja wet. powiedziała ze jakby skaleczyła dziąsło to trzeba by podać antybiotyk :l Czy wykonujecie tez zabieg oczyszczania gruczołów okołoodobytowych? Z tego co czytałam to zewnętrzne ok, ale jeśli chodzi o czyszczenie wewnętrzne to już powinien to robić weterynarz ze wzgl. na możliwe problemy,ryzyko. Przyznam że swojemu psu wtykałam już palec tam gdzie nie trzeba, ale może faktycznie lepiej nie ruszać u klientów?
-
[QUOTE]Strzyżenie domowe i wystawowe to taki sam koszt[/QUOTE]To też z pewnością zależy od rasy, bo niektóre są bardzo wymagające. No chociażby takie odpicowanie pudla, a ścięcie go na równo maszynką to zupełnie inna sprawa. Ponadto można się na kilka wizyt żeby psa zrobić super. Ale wiele ras faktycznie można zawsze robić wystawowo, czy z niewielkimi zmianami, wtedy koszt taki sam. [QUOTE]nie zdarzyło mi się, żeby ktoś zaprotestował przeciwko trymowaniu psa jeśli włos wychodzi z niego garściami[/QUOTE]Tu wlasnie kwestia podejścia, jednym zależy na czasie, albo się upierają ze psa to boli i koniec. Możesz tylko pogadać. [QUOTE]Yorki, shih tzu, lhasa, maltańczyki wg wzorca mają mieć długi włos, a właściciel chce psa obciąć na króciutko i co nie zetniesz, bo wzorzec jest inny?[/QUOTE]Tak, ale przy trymowaniu nie chodzi przeciez tylko o wygląd psa.
-
[QUOTE]U mnie też niektóre szorstkie mimo golenia wielkiej ujmy na włosie nie zaznały, jak i niektóre, teortycznie szorstkie, po trymowaniu szorstkie się nie stały[/QUOTE]Zauważyłam, u sznaucerów, że psy różnie sobie "radzą" z martwym włosem. Ja mojego mini mogę podskubywać i kilka razy w tygodniu, włos łatwo wychodzi. Natomiast jeśli nie będę go ruszać klika miesięcy to on nie będzie gubił włosa, mimo że jak pociągnę to wychodzi jak z masełka. Rozmawiałam tez z ludźmi, którzy mimo cotygodniowego trymowania swojego sznaucera (a jednej osoby jestem pewna, że robi to dobrze) mają dywany całe w sierści. W tym więc może tkwić sęk, pies sami sobie robi miejsce na nową sierść, sierść wyrasta szorstka. A może i genetyka coś tu działa, nie wiem. A to że pies powinien być teoretycznie szorstki, a nie jest to faktycznie, często geny, może być też tak, że pies potrzebuje kilku trymowań aby włos naprawić. Czytałam też, że jeśli pierwszy raz nie wyskubiemy psa do pewnego wieku, to potem ten włos nie będzie już taki jak mógłby być. Grey co masz na myśli mówiąc: przygotowanie do strzyżenia. Iwax, oczywiście, ze najlepiej jak umiemy, a różne są sposoby trymowania i za to różnie się powinno płacić. Oczywiście większość fryzjerów zrobi standard-wyjecie podszerstka, wyjęcie martwej okrywówki - i tu już w zależności od umiejętności/wymagań, wszystko równo, lub ze zmianami długości włosa. Natomiast gdyby mi ktoś powiedział że mam zrobić sznaucera najlepiej jak potrafie to bym go męczyła kilka dni, zaczynając parę tygodni przed efektem końcowym. Inną sprawą jest też skubanie na łyso lub same wyjmowanie podszerstka. Trzeba to zaznaczyć. Ale rozumiem ze rozmawiamy o takiej zwykłej, "użytkowej" usłudze. I tu faktycznie, myślę że cena ogólna na zrobienie psa, nie jest takim głupim pomysłem, trzeba by jedynie miec przygotowany w głowie lub na papierze cennik dla konkretnych ras. Tylko tu może pojawić się problem bo jednak uznajemy że trymowanie więcej nas kosztuje, a więc cenę podciągnąć w górę? to klient, który chce strzyżenie straci A jeśli uśrednimy? Wtedy będzie trochę szkoda jeśli klienci zaczną przychodzić tylko na trymowanie ;D
-
Wiesz Grey, to zależy na jakiego psa się trafi po prostu. co zauważyłam.. średniaki pieprz i sól faktycznie często mają ten włos nie do zepsucia, bo czarne to już inna bajka. Basiu warto też zauważyć że włos może po prostu być niedojrzały do wyrywania. Każdy pies ma inny cykl wzrostu włosa, u jednego to będzie kilka tygodni, u kolejnego kilka miesięcy. Ale faktycznie zdarzają się psy, którym włos wychodzi ciężko, poza tym nie każdy szorstak ma wzorcową sierść. Zazwyczaj jednak starczy poczekać, lub rwać mniejsze ilości, nawet po włosku. Już nie wsponę o odpowiedniej technice bo to też ważna sprawa. Iwax, to tez zależy na jakim poziomie jest to trymowanie, ale faktycznie takie zwykłe przeskubanie... nie musi być bardzo drogie.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
leepa replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja czasem zachodzę do takiej pani ze swoim pieskiem. Zawsze mówi "oho, znowu urósł!" Pies ma już 8 lat :D Zdarza mu sie rosnąc w szerz ale bez przesady... :D -
Ja w sumie nie jestem pewna... Już nie jednego sznaucera zjechałam maszynką.. Wydaje mi się że trzeba mocno przekonywać do trymowania, ale jeśli się nie uda to obcięcie nie jest taką tragedią. Przyznam, że nie spotkałam się jeszcze osobiście, a rozmawiam z wieloma osobami, które strzygą swoje sznaucery, żeby ktoś powiedział ze pies ma problemy skórne spowodowane brakiem trymowania. To na pewno się zdarza, o tym się mówi, ale to chyba nie jest zbyt częste.
-
no właśnie, 38 i 7kg? może jakiś słabej budowy? mój ma 35cm w kłębie i dobra waga dla niego to ponad 9 kilo, co prawda jest mocnym psem...
-
NIEMIECKIE :) teraz już są mieszanki, ciężko o czystą odmianę a informacje o obu krążą w internecie
-
hihi ;D tak, żeby być sędzią trzeba znać się na danej rasie mocno,a nie tylko mieć ogólną wiedzę, to jeszcze parę lat przed tobą pewnie bo najpierw trzeba się wykazać kilkuletnia aktywną działalnością w zk, potem zostać asystentem i potem dopiero startować na sędziego na stronie zkwp masz informacje na ten temat
-
wygląda sympatycznie, a nie masz z profilu ?
-
oo bardzo sympatycznie :) nie ma to jak wymiana opinii, wiedzy etc. na żywo
-
Bardzo serio przyjmuję zaproszenie :) Chciałam jednakowoż zauważyć ;D iiiiż swoboda ruchów moją ręką jest ograniczona ze względu na poziom zaawansowania ;D
-
aaaa jak też niedawno kupiłam ;D proste 9 cali Jak dla mnie są super. Mam małe łapki więc wreszcie mam nożyczki z małymi oczkami. Strasznie łatwo się otwierają. Strzygłam niestety tylko raz, sznaucera mini ale ... miooooodzio :) Swobodnie da się nimi operować bez problemu
-
no tak ale wytłumaczone zostało że oświetlenie złe było do fotografowania :)
-
hihi a tego tu już nie widziałam ;D świetne :) kieeedy będą zdjęcia :)
-
tak nie wiem czy ty byłaś ale osoba co pisała że złe oświetlenie nie była, myślę że stąd to stwierdzenie że najwięcej krytyki od nieobecnych
-
ale przyznasz, że nie będąc, nie jesteś w stanie nic powiedzieć na temat tego co było