Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. hihi no właśnie wczoraj w gazecie jedna ślązaczka podawała przepis na moczkę, którą u niej w domu się robi od pokoleń no i właśnie gotowała wywar z karpich głów :evil_lol:
  2. [quote name='an1a']Oooo nie! :) Nie zapieram się, że nigdy, ale nie czuję teraz "powołania", wręcz przeciwnie :evil_lol: Na razie moją jedyną miłością jest motocykl ;)[/QUOTE] a taaaak! widziałam tego czerwonego diabła na NK :evil_lol: tylko TZ-towi nie pokazywałam coby Ci jeszcze bardziej nie zazdrościł :evil_lol: [quote name='an1a']Zakładaj drugą kurtkę na przód :evil_lol: Dobrze, że się zdrowo odżywiasz, bezpieczniej dla dziecka i później powrót do formy jest łatwiejszy. Siostra ładuje się ciastami w ilości przemysłowej :roll: Będzie dziewczynka.[/QUOTE] Tyyy! to nie jest głupi pomysł! :multi: no bo panuje takie przekonanie, że w ciąży, to już można zapomniec o hamulcach a przecież nie o to chodzi... te kilogramy ciast dziecku ani matce na pewno nie są potrzebne :roll: [quote name='an1a']Kwestia odpowiedniego dobrania produktów i kalorii ;) Ja przejadam niejednego faceta jedzącego normalnie :diabloti:[/QUOTE] Będę o tym pamiętać jak wpadniesz do nas na obiad :diabloti: dostaniesz porcję jak Sebastian :evil_lol:
  3. [quote name='an1a']Przede wszystkim nie jestem stworzona do dzieci :diabloti: A jak Ty się czujesz? Moja siostra cioteczna rodzi w marcu, apetyt ma nie powiem... :cool3:[/QUOTE] oho! znam taką jedną co nie była stworzona do dzieci... moja rówieśniczka :) stan na zeszły rok, to była czwórka cudnych dzieci a jak zadzwonie w tym roku, to się wyjaśni, czy cuś nie przybyło :evil_lol: A ja się czuję dobrze :) chociaż od dwóch dni mam wrażenie, że mój gigantyczny brzuch jeszcze się powiększył :-o nie żeby na wadze było to widać... raczej mam trudności z wygramoleniem się z wanny :evil_lol: no i środek ciężkości jeszcze bardziej się przesunął... no cóż... w kurtce zostało jeszcze ze 2 cm zapasu a jak nie wystarczy, to będę w domu siedziała :placz:;) Apetyt mam normalny :) nie objadam się i staram jeść mało słodyczy, bo już na tę chwilę przybyło mi 12 kg a do końca ciąży jeszcze ponad dwa miesiące :nerwy: A siostra dużo przybrała? będzie chłopak, czy dziewczyna? :) [quote name='an1a']E tam dieta... Dieta już się skończyła jakiś czas temu, zmieniłam raczej nawyki żywieniowe ;) Ważne, żeby być świadomym co się je :) Do zawodów fitness się nie szykuję, przyjemność z jedzenia muszę mieć :diabloti:[/QUOTE] No to dobrze, że się nie katujesz :) Mój brat jak zmienił nawyki żywieniowe, to z chłopa (prawie 2 metry) i 110 kg wagi zrobił się chudzielcem poniżej 70 kg... no ale nie może teraz przytyć.... pewnie musiałby wprowadzić do jadłospisu produkty, które mu szkodzą a nie chce więc musi uważać jak silnie wieje ;) [quote name='an1a'] Będziemy się poruszać po rodzinie, Wigilia u rodziców. Wszyscy w Wwie, więc nie ma dużego problemu ;)[/QUOTE] Komfortowo :)
  4. no to cudnie! Agnieszko życzę Wam, żeby dziewczyny już NIC nie zniszczyły :) żebyś mogła z czystym sumieniem zostawiać je w domku i na luzie wracać z pracy :) Zapomniałam już, że Marusia boi się mężczyzn ale na pewno z każdym dniem u Was jej dawne lęki będą się zacierać :) A na Piczke jednak jest sposób :razz: teraz się nie wykręcisz! smycz w rękę i na spacery! :evil_lol:
  5. [quote name='an1a']Nieeeee :evil_lol: nie myśl tak nawet :lol: Jestem przyzwyczajona do innego jedzenia - wszystko zrobione samemu, żadnych gotowców i przetworzonego żarcia. Siłownia wymusza ;)[/QUOTE] e tam nie myśl :diabloti: to fajne jest :multi: No ma swoje uroki negatywne ;) ale generalnie jest ciekawie :) i smiesznie jak dziecko reaguje na głaskanie brzucha kopniaczkami :loveu: No ale dobra, nie namawiam skoro nie czas na to :p Czyli Ty Ciotka na diecie jesteś... no ale wcinasz kurczaka z ryżem czy jak? :) Na pewno poczujesz te Święta na żołądku i wątrobie... pamiętam jak to było jak stosowałam dietę niełączenia białek i węglowodanów i nie jadłam smażonego a potem jak zjadłam, to czułam cały dzień... No i napisz czy jedziesz do rodziców, czy u babci spędzacie Święta?
  6. [quote name='an1a']Ooo jaki temat :evil_lol: ja zawsze czekałam na pierogi z kapustą i grzybami mojej babci. Teraz nie wiem, smaki mi się pozmieniały :roll: Najchętniej bym ze swoim jedzeniem poszła :diabloti:[/QUOTE] no ba :) temat świąteczny musi być :p Ciotka ale dlaczego Ci się smaki pozmieniały??? czyżbyś zamierzała pączkować jak ja? :cool1:
  7. super, że są postępy! :multi: nasza Zołza też marznie, tym bardziej, że ona z tych szczupłych co nie da się ich utuczyć na zimę no ale nakręca się na śnieżki i dzięki temu jest w stanie brykać godzinę :) Spróbuj ze swoimi dziewczynami :cool3:
  8. jakoś tu cicho :PROXY5: To ja mam do Was pytanie :cool3: Jakie potrawy szykujecie na Święta? Których przygotowanie jest najbardziej dla Was kłopotliwe? O jakich wigilijnych smakach śnicie już po nocach? :p [SIZE=1] mnie się już chce kompotu z suszonych owoców i pierogów z kapustą i grzybami, które najlepiej na świecie robi moja teściowa :p[/SIZE]
  9. hihi na pewno gdyby był ciut młodszy, to by się policzył z tym piszczącym potworem :mad: niestety w tym wieku juz nie wypada :lol:
  10. no Ciotka.. ja będę trzymała kciuki bardzo mocno :) :) :) oby się szybko ze sobą dogadały i dały Ci odpocząć od tych dzielonych spacerów :cool3:
  11. pozdrowionka :) miło było zobaczyć Gonzika :)
  12. Białas musi spać za całą rodzinę :)
  13. Heloł :) widzę, że psiaki ciężko pracują :) i jestem w szoku, że Morriskowi się tak fajnie- corsiakowo futro wybarwiło :)
  14. Jak miło zobaczyć taką komitywę :loveu: Szkoda, że dziewczyny nie chcą spacerować na śniegu... byłyby fajne foty :p Hercia np. tak nakręca się na śnieżki, że jest w stanie godzinę biegać za nimi :) nawet po zaspach i na dużym mrozie ;) podejrzewam, że Marusia tez byłaby w stanie to robić.. gorzej z Piczką anty-sportową :eviltong:
  15. uciekam od kompa ale telefona będę miała przy sobie :)
  16. ciotka założ jej satelite :) Jak będzie musiała w tym chodzić, to na pewno nie będzie taka radosna i rozbrykana, bo będzie tym waliła ciągle w cuś a Wy jakos wytrzymacie rekonwalescencję. To dla jej dobra i Waszego spokoju ;)
  17. no prosze... w życiu bym się nie domyśliła, że noszenie węgla może być takie satysfakcjonujące :evilbat: a poza tym, to strasznie szybko zleciał ten czas... wydawało się, że musisz jeszcze czekac i czekać na resztę a to prawie już :multi:
  18. Jak to nie wiesz? jak to nie wiesz? Na pewno zmieści się do corsy, wiesz pisz szybko czy pasuje Ci sobota czy niedziela :)
  19. a mówią, że na wsi nuda :lol:
  20. ufff dobrze, że Bazylkowi przeszło :) w razie czego papka ryżowa z marchewką działa cuda :) mozna mu też sypnąć trochę siemienia do karmy coby złagodzić podraznienia żołądkowo- jelitowe No i trzymaj się Kasiu... swojego zdania najlepiej :) Jesteśmy tylko tym kim jesteśmy i nie ma sensu udawać kogoś innego nawet jeśli wiemy, że komuś sprawiłoby to przyjemność. Głowa do góry! Jesteś super kobietą pełną dobroci i to się liczy :)
  21. brał udział na podłodze zaraz pod łóżkiem :evil_lol:
  22. Cześć Alu! składam bardzo spóźnione życzonka urodzinowe :) Sto lat i co tam sobie wymarzysz :) Ozzy wygląda pięknie w ubranku :loveu:
  23. no mus Wam poczekać :) ale to już niedługo :cool3: łaaaa nasze życie zmieni się totalnie i już nic nie będzie jak teraz :p ehhh żeby tylko wytrzymać do promocji i nie nakupować wcześniej tych ślicznych ubranek ;) na szczęście idą Święta i inne wydatki i to mnie powstrzymuje :lol: póki co przedstawiam kilka fotek z zimowego spaceru z Rufusiastym i jedną fotkę Zołzowatej :p [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2439/dsc05860e.jpg[/IMG] kolory jakieś takie... słońca nie było i nie potrafiłam ustawić żeby było dobrze [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9310/dsc05866ft.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9854/dsc05867u.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/1134/dsc05876k.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/4249/dsc05922x.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...