Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. [URL]http://i51.tinypic.com/2a5dhjo.jpg[/URL] czaderska fota :lol:
  2. wydawał się jeszcze taki młody.... :( a Twój post poruszający on wiedział, że go kochacie
  3. ooo widzę, że ważny zabieg za Wami :) to dobrze, że już z głowy :) Monka widzę bardzo delikatna... pewnie chce być w centrum uwagi ;) trzymajcie się :) każdego następnego dnia będzie lepiej!
  4. Cześć Ewo! :) oglądaliśmy sobie z Sebastianem Twój nowy domek i tak straaasznie nam się spodobał :) Jest przeuroczy, ma cudowne okiennice, cudną szafę i w ogóle niesamowicie klimatyczny jest :) Zachwycamy się też zgodnym pożyciem całego stada :) Jesteś bardzo dzielna i odważna i świetnie sobie radzisz :) Pozdrawiamy cieplutko! :)
  5. to odsypiaj Kochana i jedz migdały albo czekoladę.. no w sensie magnez a nami sie nie przejmuj - będziemy tu czekać na lepsze dni a póki co trzymaj się i nie poddawaj :*
  6. piękne fotki! :) a marzenia o ciepłym, przytulnym domku, w którym można się odciąć od cywilizacji podzielam jak najbardziej :) przesyłamy cieplutkie pozdrowienia!
  7. Heeeej Cioteczko :loveu: jak wspaniale dajesz sobie radę na wsi! :multi: Jesteś bardzo dzielna a stadko masz przecudne :) całe! :loveu: kociambora chętnie bym przygarnęła ale rozsądek mnie powstrzymuje póki co :evil_lol: w weekend widziałam rudego mojej siostry, który ma teraz kryształy w moczu i tak mi go było szkoda... już go chciałam do siebie zataszczyć ale dotarło do mnie, że dla niego to dodatkowy stres a poza tym, to nie wiem czy ma toksoplazmozę.... w każdym razie ja nie mam przeciwciał. No ale wracając do Was, to tak patrzę i patrzę i myślę, że Promocja będzie niedługo miała fugurkę jak moja Zołza :evil_lol: No ale najbardziej rzuca sie w oczy to, że sie tak z Hekciem kochają :loveu: cudownie razem się bawią i ciumkają :loveu:
  8. ooo widzę, że tu jakieś imprezy (domniemane) były beze mnie :) no i co najważniejsze Kajak tyje :multi: ściskanko od cioci :)
  9. mnie też miło Was odwiedzać, tym bardziej, że wątek się czyta jak powieść sensacyjną :lol:
  10. [quote name='Alicja']Ale wróć znów ;)[/QUOTE] jestem ;) odwiedziłam trzy wątki i godzina poszła :eviltong: teraz się odrywam i idę na bazarek, bo chciałam zrobić ogórkową a z ogórków kiszonych został ogór sztuk jeden ;) swoją drogą, to zimowo się u nas zrobiło :cool3: [quote name='gusia0106']Bzdura !!!:) owszem, widziałam, dotykałam nawet !:) Rufusowa wygląda kwitnąco, a brzuch owszem jest - ładny i zgrabny (dlatego obstawiałam chłopaka ;) )[/QUOTE] a dziękuję :) może i zgrabny ale jak tak wygląda brzuch pod koniec drugiego trymestru, to ja drżę przed trzecim :evil_lol: [quote name='andzia69']to i ja wpadłam uściskać przyszłą mamusię :):) przykro mi, że tak rzadko tu wpadam:([/QUOTE] dziękuję za uściski Andziu :loveu: ja niby siedzę w domu a takie mam zaległości na wątkach, że wstyd :oops: [quote name='fioneczka']mnie poili bawarką zanim zmądrzałam (dobrze że dość szybko ;)) piłam drinki i teraz Młodszy ma wstręt do alkoholu :diabloti: ... ale pepsi z cytrynką uwielbia :evil_lol: a odnośnie laktacji to bawarka nie była mi potrzebna ... z jednego cyca wciągał Młodszy a z drugiego doiłam do michy i pies się delektował :diabloti: ... śmiali się ze mnie że kiedyś mi sie do cyca przyssie :evil_lol:[/QUOTE] tylko nie przegap momentu, w którym Młodszy jednak polubi alkohol :evil_lol: doobra to uciekam na bazarek i do zobaczonka :bye:
  11. ale dużo się u Was dzieje :) życzę żebyś jak najszybciej przeprowadziła się do siebie i miała przy sobie wszystkich, których kochasz :) Hekcio bardzo przypomina mi naszą Zołzę -kiedy tak się pręży i napina muskuły :evil_lol: Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie, zadomowi się no i ze spokojem przyjmie resztę stada... chociaz troszke się boję, że zakoduje sobie, że ma Ciebie na wyłączność a potem będzie zazdrość.. u nas tak było... jak wieźliśmy Zołzę autem, to już nas sobie zawłaszczyła a potem była zazdrosna o Rufusa-rezydenta no ale to wyjątkowo wredny przypadek :evil_lol: a my nie mieliśmy wtedy doświadczenia we wprowadzaniu do stada takich przypadków ;) Trzymam kciuki z całej siły coby u Was była jedna wielka miłość :loveu:
  12. [quote name='gusia0106']Oooo cześć Rufus, cześć Janka ;) W piątek idziemy się zcewnikować w celu pobrania mocz na posiew. Mam nadzieję, że to coś da.[/QUOTE] siemanko :) Janeczka przesyła cioci kopniaczka :) w sensie na posiew, to musi być za pomocą cewnika? czy u Kajaka ciężko pobrać normalnie?
  13. witanko Cioteczko! :) strasznie dużo słodkich fot Bazyleusza :) tak mi tylko przychodzi do głowy, że możecie jeszcze spróbować dodawać trochę cynku do tego olejku rybiego.. może się uda :) przesyłam pozdrowionka... już chyba zimowe, bo dzisiaj trochę sypie i na niektórych autach sobie zalega niewielka warstewka :)
  14. siemanko :) ciekawa jestem co chłopaka męczy... i trochę to irytujące, że jeszcze nie wiadomo co mu jest... może warto by było go zostawić nawet na dzień czy dwa w klinice i niech go kurde przebadają póki jeszcze nie jest z nim tak źle (i oby nie było)... tak sobie tylko myślę co by tu najlepszego zrobić..
  15. Hej Ciotki-urwiski :eviltong: znowu jestem na 5 min. wiec szybko odpowiadam i umykam [quote name='Alicja'][B]Czuję się usatysfakcjonowana relacją , aczkolwiek szkoda że Pyza nie dała się ofocić ;) ...no cóż nadrobisz jak już wyjdzie na świat ;)[/B][/QUOTE] z pewnością będę robić 100 zdjęć na minutę :evil_lol: [quote name='maciaszek']Ja też jestem ukontentowana :). Cieszę się, ze wszystko w porządku. I skoro nie ma zdjęcia Fasoli-Pyzy to czekam na zdjęcia brzucha ;).[/QUOTE] o nie moja droga :lol: mój brzuch już się nie mieści w kadrze :lol: możecie zapytać Gusię - ona na pewno to potwierdzi [quote name='agnieszka32']A ja bym była zadowolona nawet ze zdjęcia głowy Pyzy albo innych części ciała :evil_lol: Tak poważnie - świetnie, że wszystko jest w porządku - nie wiem, jak Ty to wytrzymujesz, bo mi na samą myśl jest słabo, a najgorsze to jeszcze Cię czeka :diabloti::evil_lol: ;)[/QUOTE] na serio nic by nie było widać hihi na szczęście od jakiegoś czasu psychicznie się przygotowuję na tę chwilę i mimo, że bałam się tego przez całe życie, to teraz jestem trochę dzielniejsza :evil_lol: Wiem, że będzie bolało ale jak czytałam relacje kobiet z porodu, to nieodmiennie wzruszał mnie moment, w którym te kobiety widziały/słyszały swoje dziecko... myślę, że to wynagradza każdy ból i wysiłek :p [quote name='Alicja']:roflt: nie ma to jak wsparcie koleżanek :roflt:[/QUOTE] taka z niej zołza :eviltong: [quote name='fioneczka']no co niech dziewczyna wie że może rodzić np 14 godzin z bólami "z krzyża" :razz: niech się psychicznie przygotuje :diabloti: będzie jej później lżej ja nieświadoma, po 13 godzinach zaczęłam myśleć "wyleź Olka, no wyłaź a będę szybsza od położnej żeby Cię w doopę strzelić" ... no i moje myśli zostały usłyszane i pokazali mi dzieciaka od doopy strony i dobrze że kapci nie miałam bo by mi spadły jak dzwony zobaczyłam :roll: ... jedyne co dałam radę powiedzieć to " nie ma co ... piękna Olka" :evil_lol: dobrze że u Was wszystko OK ... trzymaj się mamuśka zdrowiutko, powiedz Pyzie że ciotka ją pozdrawia i nie pij bawarki bo jest obrzydliwa :evil_lol:[/QUOTE] przekaże pozdrowienia :p a po co miałabym pić bawarkę? :cool3: czy to na laktację? Jeśli tak, to w szpitalu, w którym mam rodzić panowie biegają z piwem karmi a nie z bawarką :multi:
  16. CZEŚĆ CIOTKI! :loveu: strasznie mi głupio, ze się tu o mnie marwiłyście... wybaczcie, że ostatnio zaniedbałam wątek ale jakoś ciągle coś... przyjmuję gości, załatwiam sprawy, lekarzy itp i jakoś nawet nie siadam do kompa :oops: Wydawało mi się, że dopiero co tu zaglądałam i nic się nie działo, więc weszłam na wątek Marusi i chyba gdzieś jeszcze i przyszedł mąz z pracy i wyłączyłam kompa ;) No ale jak już Was Gusia poinformowała u nas wszystko dobrze :loveu: Fasolka okazała się dziewczynką, tak jak sądziłam, co wprowadziło mnie w stan euforii :p chociaż myślę, że tak samo cieszyłabym się z chłopca :p co do fotek, to nie ma sensu ich pokazywać, bo Fasolka jest już tak duża, że widać tylko pojedyncze organy np. serce, żołądek albo główkę z góry ;) Maciaszku co do gg, to już dawno nam w pracy zablokowali a w domu jakos jeszcze do tego nie wróciłam, bo na razie nie ma potrzeby. I tak już boję się wchodzić na wątki w obawie, ze musiałabym nadrobić tyyyle zaległości a nie mam czasu.. jednak w pracy była to fajna rozrywka w wolnych chwilach a w domu zawsze jest coś do zrobienia i na kompa udaje mi się wygospodarować najwyżej godzinkę co drugi dzień :oops: Muszę jeszcze wkleić trochę fotek od Andzi a nie mam programu do obróbki... sciągnąć chyba też nie mogę, bo mamy internet bezprzewodowy.. no i tak wszystko mnie zniechęca do wklejania fotek... ale prędzej czy później zabiorę się do tego ;) No a poza tym to nie wiem co mogę Wam napisać :) Fasola kopie mocno i czasem aż cały brzuch mi się kołysze a jest niemały... niektórzy pytają, czy lada moment rodzę ;) Trochę się tym przejmuję ale lekarz mówił, że to sprawa bardzo indywidualna i część kobiet martwi się, że taki brzuch duży a inne się zastanawiają, czy przypadkiem nie za mały ;) Chodzimy też w soboty do szkoły rodzenia, gdzie oswajamy się z tematem porodu :) Fajne jest to, że są już szpitale (nieliczne) gdzie wraca się do technik porodu (pozycji) jak najbardziej naturalnych i jak się wszystko uda, to ja też będę rodziła w takim szpitalu :) Bardzo bym chciała tak a nie w wymuszonej pozycji leżącej.... U psiaków wszystko dobrze :) przeszliśmy na karmę z węglowodanami (chwilowo nutra) a teraz już zamówiłam karmę, którą dostawały w zeszłym roku w zimę, czyli Brit Care activity z jagnięciną i ryżem. W promocji była puszka do tej karmy i okazała się bardzo ładna :) biała z delikatnymi wzorkami :) Jak na razie Rufus wiele tkanki nie zgromadził, bo mu ciepło w futrze ale po Herze widać było desperację, dlatego najpierw zwiększyliśmy dawkę a teraz zmieniliśmy na karmę z ryżem no i już pewne efekty są, aczkolwiek parówką, to ona raczej nie będzie, bo nie ma do tego tendencji :) To chyba z grubsza tyle :) piszcie jeśli nie o wszystkim wspomniałam :) ściskam! M
  17. dziewczyny super wygladają :) a poza tym mam zaległości... powinnaś pisać skrót co kilka stron ;) przesyłam pozdrowienia :) i napisz proszę czy kojec się sprawdza, czy jest inna opcja? :)
  18. tylko jedna fotka? Daj więcej :)
  19. [quote name='maciaszek']Oj, biedna Hera... Oby tylko nie postanowiła się odgryzać każdej większej suce... Trzymam kciuki za załatwianie spraw biurokratycznych i.... smażenie rybki (mnie rzadko kiedy wychodzi ;) ).[/QUOTE] Hercia toleruje a nawet lubi uległe pieski, bez względu na wielkość... natomiast unikamy takich wredot jak ona :evil_lol: dziękuję Kasiu - rybka tym razem wyszła :) najwyraźniej było to zasługą smażenia na większym ogniu :cool3: Jak smażę na małym, to często ryba się rozpada ;) Jeszcze dużo nauki przede mną ale dzisiaj muszę się pochwalić, że ugotowałam pyszną zupę pomidorową :multi::evil_lol: Podobno własnej roboty sos boloński też był smaczny :lol: Niestety okazało się, że usg będzie dopiero za miesiąc, bo wcześniej nie było wolnych terminów :mdleje: przesyłam całusy! :loveu:
  20. [quote name='Neigh']A Ty co tak malymi literkami, cio? Ze mniej wazne info........guzik prawda bardzo wazne:-). Polowa znaczy za Toba.....i fajnie. Płci nie sprawdzaj ( ja 2 razy nie sprawdzalam) - wieksza radocha jest........Ale ja wiem, ze teraz to trudno wytrzymac. I nowoczesny rodzic jest przygotowany. Wprawdzie wiekszy urok ma wrzask "mam syna" niz "Jas sie dzis urodzl wazy tyle i tyle..."Ale.....co czlek to potrzeba. Ja tam lubie niespodzianki....[/QUOTE] oj pisałam małymi, bo może nie każdego interesują kulisy mojej ciąży :evil_lol: co do niespodzianek, to ja też je lubię ale nie wyobrażam sobie żebym miała świadomie wyrzec się tej wiedzy :evil_lol: mogę sobie darować usg 3D lub 4D ale płeć chcę znać i basta! :) może dlatego, że to dla mnie dość ważne :lol: choć najważniejsze zdrowie a nie płeć - wiadomo :loveu:
  21. heeej Cioteczko :loveu: i reszta Ciotek, które tu zaglądają :loveu: piszę o fasoli, bo rozumiem, że to najgorętszy temat :evil_lol: usg będzie dopiero nie w tym tygodniu co będzie, tylko w następnym... co do dnia, to jeszcze nie wiem :) Doktor tak doradził coby poczekać a dzięki temu wiecej będzie widać :cool3: Dzisiaj odwiozłam zwolnienie do firmy i nawet widziałam Gusie w przelocie :loveu: niom... i głowa mnie dzisiaj strasznie boli.. piję sobie kaff bo nie chcę brać prochów Zaraz się biorę za smażenie rybki, bo TZ wczesniej przyjdzie z pracy, musimy szybciutko zjeść i do urzędu złożyc papiren na wykup naszej dziupli :p W przyszłym tygodniu będę miała juz wiecej czasu dla Was i wrzucę jeszcze jakieś foteczki a także odwiedzę Wasze wątki :loveu: to z grubsza tyle :) Hercia nie jest przyzwyczajona, ze pani poświęca uwagę jakiemuś monitorowi i co chwilę przychodzi i się przymila :evil_lol: pozwoliłam jej wejść na łóżko żeby się pokokosiła :evil_lol: aaa jeszcze wczoraj na wieczornym spacerze była sama z TZ-tem i napadła ją jakas suczka wilkowata bez smyczy i bez kagańca :angryy: jej właścicielka zapomniała nawet przepraszam powiedzieć :mad: a Hercia porysowana na pysiu i z łapki jej krew leciała... znowu się menda przymila i nawet na kolanka wchodzi... pewnie zgłodniała :evil_lol: dałam jej piłke do rozszarpania ale widzę, że już kończy :evil_lol: tymczasem borem, lasem! :bye:
  22. to ja również sie przyłączam do życzeń i imprezy :loveu: przynajmniej w necie sobie popiję :chlup: no i duuuużo zdrówka :cool3: [quote name='Neigh']Ty się lepiej pochwal co bliższego wiadomo o Fasoli.........znaczy się Fasola bo Jaś? Czy też Fasola bo to rodzaj żeński i ile tygodni sobie liczy, hę? Ja jestem wścibska baba nie tylko zwierzyna mnie interesuje;-)[/QUOTE] [SIZE=1] kurka... okazało się, że jednak jestem w 19 tygodniu a 20 dopiero od poniedziałku ufff... pokręciłam jak byłam na zwolnieniu poprzednio ;) a jutro się okaże kiedy usg ale czy uda się dohtorowi zobaczyć lub nie zobaczyć, to nie wiadomo [/SIZE] [SIZE=1]:)[/SIZE]
  23. kończę o 16 - moze sie spotkamy na moment przy recepcji?
  24. podejrzana sprawa żeby tyle czasu nie było poprawy... mam nadzieje, ze szybko coś ustalicie :) Gusia od jutra mnie nie ma ale będę wpadać no i nieustająco zapraszam :)
×
×
  • Create New...