-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
[quote name='agnieszka32'][URL="http://img20.imageshack.us/img20/6520/dsc05981w.jpg"][/URL] Rufusowi to chyba zima niestraszna? :lol:[/QUOTE] zima jest najfajniejsza :multi::lol: można się zakopywać do połowy ciała w zaspach, można udawać, że się szuka czegoś ciekawego w śniegu, można się wściekać i w ogóle fajnie jest :loveu: [quote name='maciaszek']Powiedziałabym nawet, że Hery spojrzenie nie tylko zołzowate, ale takie... demoniczne ;).[/QUOTE] A my się nabraliśmy, że taka niby słodka :evil_lol: [quote name='Alicja']Rufusa też grzeją szeleczki :lol: ?? TZta babka na spacerez zaczepiła czy Ozzy ma szelki ubrane żeby mu było cieplej :lol:[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
rufusowa replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gusiu czekamy na Twoją relację ciekawe gdzie Aresik się podziewa teraz... czyżby na pomarańczowym? -
:multi::multi::multi: gratulacje! na pewno zaraziłaś się ode mnie :evil_lol: który tydzień? skoro teraz wc i mdłości, to pewnie pierwszy trymestr... najfaniej będzie jak się zacznie drugi :evil_lol: chociaż chyba przełom jest wtedy kiedy zaczynasz czuć ruchy... wtedy bardziej czujesz, że nosisz w sobie nowe życie :) A jeśli masz negatywne podejście do porodu, to polecam książki prof. Fijałkowskiego :) Ja dzięki niemu przestałam być przerażona na samą myśl o porodzie.. a bałam się tego od wieeelu lat :) No i jeszcze szkoła rodzenia duuużo daje :) Masz rację co do pilnowania diety, bo kurcze niespodziewanie może się okazać, ze kręgosłup, czy kolana odmówią współpracy a przecież trzeba przynajmniej spacerować... Mam tylko nadzieję, ze dietetyk pozwoli Ci na folgowanie sobie kiedy będziesz miała zachcianki, bo one sa po to, żeby uzupełnić to, czego organizm potrzebuje.. nie mówię tu o słodyczach ani fast foodach tylko o ogórkach, kapuście, owocach, serach itp :) (nie licząc serów pleśniowych, bo są one niewskazane) przechodziłaś toksoplazmozę? :) przepraszam, że tak obszernie Cie molestuje na wątku ale jetem teraz na czasie i stąd moje zainteresowanie :) jeszcze raz gratuluję Wam i bardzo się cieszę :) Jestem pewna, że i Ty będziesz przeszczęśliwa :loveu:
-
Kasiu świetne fotki fajerwerkowe a co do Bazylka, to jak się liże, to dobrze, bo znaczy, że chce spowodować wymioty na pocieszenie dodam, że u nas często Rufus połyka nitki wyskubane ze sznura, kawałki skarpetek itp a potem elegancko jedną albo drugą stroną toto wychodzi... czasem po wielu dniach, więc póki Bazyl nie czuje się źle, to chyba nie ma co nadmiernie panikować i nie obwiniaj się proszę, bo chciałaś przecież dobrze... namęczyłaś się coby mu zabawę zróżnicować no a że połknął no to kurcze.. ciężko czasem przewidzieć żarłoczność naszych wstręciuszków.. pamiętam jak Hera na spacerze złapała taki kawał szynki, że nie mam pojęcia jak jej się to do gardła zmieściło! miało szerokość ok. 10-12 cm!... na szczęście od razu ją zwróciła trzymam kciuki za pomyślny ZWROT:cool3:
-
[IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5396/dsc06011q.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9011/dsc06013.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2897/dsc06017sj.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3314/dsc06020y.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7103/dsc06024l.jpg[/IMG]
-
Wszystkiego Najlepszego dla całej Waszej rodzinki! :) strasznie fajnie wygląda Monia na łóżeczku z piłeczkami...śliczne kolorki :) a fotka fajerwerkowa szacun :) u nas też jestesmy przewrażliwieni na strzały chociaż i tak cieszę się, że na tej dzielnicy wyjątkowo mało strzelają i dało radę jakoś przeżyć... jako ciekawostkę napiszę, że robili u nas poprawiny Sylwestra i 1 stycznia o 24 też strzelali :roll:
-
Witaj Alu! dużo spokoju i radości w Nowym Roku!
- 78403 replies
-
Dziękuję Kasiu! :) Gusiu własnie byłam na wątku :( nic nie napisałam, bo i nic sensownego nie było do dodania... mam nadzieję, że chłopak szybko się znajdzie.. dzisiaj rusza grupa poszukiwawcza, więc jeśli znacie kogoś z Łodzi, to wejdźcie proszę na wątek Areska TZ zrobił kilka fot łapserdakom [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6520/dsc05981w.jpg[/IMG] zołzowate spojrzenie, to jej znak rozpoznawczy :cool3: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/963/dsc05985i.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3816/dsc05997j.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2535/dsc06002m.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/2850/dsc06007ww.jpg[/IMG]
-
[CENTER][COLOR=purple][B]Wszystkim tu zaglądającym życzymy w nadchodzącym roku [SIZE=4]2011 [/SIZE]wielu radości i dużo zdrowia zarówno dla Was jak i dla Waszych pupili[/B][/COLOR] [COLOR=purple][B] buziaki! :BIG: [/B][/COLOR][/CENTER]
-
hihi ważne, że relaksuje i nie trzeba akwarium sprzątać :evil_lol: Kasiu dla Ciebie i Twoich bliskich wszystkiego naj a przede wszystkim duuużo zdrowia w nadchodzącym 2011 roku :loveu:
-
Heloł! :) ale piękną choineczkę macie! taka akuratna, fajne kolorki, fajny pomysł z lampkami-gwiazdkami i coś co lubię, czyli donica ubrana w eko-ubranko :) A Monka wygląda kwitnąco i nareszcie mogła poszaleć :)
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
rufusowa replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']No Rufus, Rufusowy TZ, Hera, Rufus i Janka a brzuchu ;)[/QUOTE] :evil_lol: dziękujemy całą piątką :diabloti: szczególnie Rufus z falującym brzuchem, czyli ja :multi: -
to oby do jutra :) jak dzisiaj się czujesz? Mam nadzieję, że opuchlizna wzięła i sobie poszła :cool3:
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
rufusowa replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
a my ściskamy Was jeszcze w tym roku :) -
KAsiu a ja tyle Twoich "przygód" przegapiłam :oops: Jak się czujesz? Kiedy TZ wraca? Byłaś bardzo dzielna... myślę, że każdy na Twoim miejscu czułby się niekomfortowo... Dobrze, ze dostałaś już antybiotyk no a jeśli w grę wchodzą wirusy, to najlepiej gdybyś ciągle leżała w łóżeczku a tu trzy spacerki trzeba zaliczyć echhh W razie bólu gardła polecam płukanie sodą oczyszczoną (zamiast soli) ok. jedna łyżeczka na pół kubeczka ciepłej wody... jest o tyle fajna, że zmniejsza opuchliznę, chyba ma właściwości dezynfekujące a przede wszystkim łagodzi podrażnienia no... to problem nudów Bazyla się skończył, bo pani w domu :evil_lol: duuuuuuuuuużo zdrówka! p.s. o co chodzi z tym akwarium? :)
-
:lol::lol::lol::lol::lol::lol: ale im wstydu narobiłaś :lol: teraz muszą zamknąć swoją galerię :evil_lol:
-
Ciotki pocieszają i ja też liczę, że się unormuje stan kochanej prosiaczki Czasem tez jestem przybita, że obydwa psy specjalnej troski a z drugiej strony jest świadomość, że przygarniamy takie właśnie, porzucone przez innych psiny w dodatku często obciążone genetycznie... Co do Promci jestem dobrej myśli... trafiła na wspaniałych ludzi i na pewno chce się Wami nacieszyć jeszcze przez długie lata! :)
-
A ja pojawiam się z opóźnieniem, bo zostałam wessana w wir przedświątecznych przygotowań :oops: ale w tym roku nie było źle, bo jak się nie pracuje to i czasu więcej na inne sprawy. Dziękuję Cioteczki za Wasze jadłospisy wigilijne :) Mam nadzieję, że wszyscy jesteście usatysfakcjonowani i nikt się nie przejadł :) Ja byłam zawiedziona kompotem z suszonych owoców, bo kurde jakoś inaczej smakował niż zwykle ;) Pewnie dlatego, że mama kupiła taką gotową mieszankę owoców... Uszka za to były z farszem borowikowym no i muszę powiedzieć, że mistrzostwo świata :) Barszczyk w tym roku mama zrobiła wg. przepisu pani Ewy Wachowicz, czyli samodzielnie zrobiła zakwas :cool3: Wyszedł bardzo fajnie, chociaż mnie zawsze smakuje maminy barszczyk :) Po raz pierwszy w życiu nie miałam ciśnienia, że MUSZĘ spróbować 12 dań :multi::lol: i dobrze, bo jak weszły ciasta, to zjadłam jeden niecały kawałeczek mojego ulubionego sernika i prawie mi się cofnęło (uroki trzeciego trymestru :evil_lol:) Napiszcie czy u Was potrawy smakowały tak jak się tego spodziewaliście, czy może coś Was pozytywnie zaskoczyło czy może rozczarowało Życzę Wam wspaniałego dalszego świętowania, bo drugi dzień świąt jeszcze się nie skończył :)
-
[quote name='maciaszek']A ja najbardziej czekam na zupy - grzybową w wykonaniu mojej mamy i barszcz w wykonaniu mojej siostry :). Reszta potraw jakoś mnie nie kręci zbytnio.[/QUOTE] a grzybowa to u Was tradycyjne danie wigilijne? U nas niestety nie a szkoda, bo lubię... chociaż gdybym miała zjeść barszcz z uszkami a potem jeszcze grzybową, to już bym pękła :) a co dopiero inne dania :) Kasiu a śledzik? :) a karpia się u Was robi? smażonego lub w galarecie? U nas kiedyś był w galarecie ale nikt nie chciał jeść :lol: [quote name='an1a']Aaa to spoko, byle do wiosny i mogę na nim przyjechać :loveu: :diabloti: Ciotka z tym obiadem to wiesz... u mnie proporcje się liczą :evil_lol:[/QUOTE] No dobrze, to dostaniesz więcej ziemniaków :evil_lol::eviltong: [quote name='an1a']A Ty coś przygotowujesz na święta? :cool3:[/QUOTE] yyy jaaa???? ;) no pytałam co przyrządzić.. może rybę po grecku? nieee mama zrobi... no to może barszcz? no gdzie tam będziesz wiozła... no to może bigos? no ale to tyle roboty :lol: no i robię sałatkę z tuńczykiem, czerwoną fasolą, kukurydzą, marynowanymi pieczarkami i ananasem... smaczna jest a moja teściowa chce czerwoną fasolę, bo to niby ma przynieść pieniądze :roll::lol: Nie wiem czy wspominałam ale wigilię spędzimy tak jak w zeszłym roku, czyli moja najbliższa rodzina i najbliższa rodzina Sebastiana :) Razem jakieś 11 osób :multi: Każda rodzina coś przygotowuje żeby nie było za ciężko jednej rodzinie..... no a na naszym mazowieckim stole znajdą się: barszcz z uszkami pierogi smażona ryba ryba po grecku śledzie (co najmniej na 3 sposoby) kutia (dopiero od zeszłego roku robimy) sałatka jarzynowa sałatka z fasolą kapusta z grochem (nikt jej nie lubi ale tradycja :evil_lol:) ziemniaki chyba z olejem (fuj) a z ciast makowiec w dwóch odsłonach piernik z bakaliami sernik przekładany - rewelacja :) trzy płaty kruchego ciasta (cienkich placków) przekładane masą zrobioną z gotowanego sera i budyniu no i czegośtam jeszcze a na to polewa z białej czekolady MNIAM! uwielbiam to ciasto :) mama je robi tylko na specjalne okazje, bo jest pracochłonne o to tyle chyba :) jutro się tu jeszcze zjawię z życzeniami a tymczasem zmykamy do sklepu na ostatnie zakupy no i pewnie zrobimy jeszcze porządki. Widzę, że większość Ciotek wzięła się za sprzątanie ale jeśli macie jeszcze jakieś uwagi co do potraw, to zapraszam do podzielenia się :)