Irysku,paczaka doszła z karteczka..:lol:Pani Roma długo wymieniała,jakie dobroci jej przysłaś ( paszteciki, kawa,chusteczki, ciuszki...) A najbardziej zachwycony był pan Franio, bo i ciuszki dla niego się znalazły i paczka była zaadresowana na oboje...Bardzo był dumny...Oczywiście serdeczne podziękowania...:Rose:
Dotarły też mięsne batony,słyszałam jak się psy o nie kłóciły...:lol::razz:Dobrze by było taki transport załatwiać chociaż co dwa tygodnie...