To bardzo dobrze, tam może predzej ktoś go wypatrzy...A z tymi ratami to ja bym była ostrożna...można im pomóc w sprawach codziennych, w opłatach bieżących, ale myślę,że te długi powinni spłacać jednak sami...Na dogo wiele jest osób zadłużonych po uszy...Takie przejęcie długów byłoby jednak ciut demoralizujące...a jak to zachęci ich do wzięcia kolejnej pożyczki?...Tfu,odpukać...:shake: