Pewnie! Można też pomyśleć o kawie dla Romci (ta ostatnia ponoć była taka akurat),herbatce, jakieś rybki - no nic zbyt drogiego i żeby mogło trochę poleżeć - to tak na wszelki wypadek...Może jakieś środki czystości...?Mydełka dostali od Cieibe;), a dla rozpusty może jakieś landrynki do ssania? Sama nie wiem...