Dług w w Providencie to pozostałość z dawnych czasów, z poprzednich zim, gdy nie miała już zupełnie co dać psom jeść ani czym palić pod kuchnią a inne banki odmówiły jej kredytu.Pamiętajcie,że jeszcze rok temu Romą mało kto się interesował,a o stałej pomocy w zasadzie nie było mowy..No i psów było więcej...Ona nie jest lekkomyślna..