Jump to content
Dogomania

MagdaH

Members
  • Posts

    1885
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaH

  1. [quote name='halcia']Na zdjeciach ,górą ,tak,gorzej pod nogami.Ja wróciłam w piatek tak ubłocona,ze do dziś czyszcze niektóre rzeczy,na drodze obok schr.nogi wciąga błoto,spacery tragedia.Pod schroniskiem nie jest utwardzone tylko błona breja.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: a ja myślałam, że na okoliczność wiatraków zrobią jakąś drogę, przynajmniej taką w miarę suchą...:shake:
  2. ...a jaka współpraca:crazyeye: Fidek jest wyższy i dłuższy, bez problemu otwiera drzwi do kuchni, Czesiu jest leciutki i zwinny wskoczył na stół (Mama na zakupach, ja w pracy), zrzucił drewnianą misę z orzechami, rodzynkami i jakimiś owocami w czekoladzie, i na spółę wszystko wrąbali. Czesiek uwielbia zwłaszcza rodzynki i orzechy...no ale przecież mogli poprosić...:cool3: Fidek woli do jedzenia kaszę, warzywa i trochę mięska, a Czesiu zamiast kaszy - mięsko, zamiast warzyw - mięsko i zamiast mięska - mięsko:p, no chyba że kasza z sosem mięsnym albo kluchy śląskie (takie ciemne) z sosem i mięskiem...za to suszone owoce jabłka, rodzynki, orzechy - w każdej postaci i ilosci, Mama codziennie daje mu małą garść. Poza tym uwielbiają leżeć przed piecem, mamy taki kominkowy z szybą, leżą i czasami się obracają jak prosiaki na rożnie:eviltong: Hmmm Fidkowi do prosiaka to juz naprawdę niewiele brakuje: długi otłuszczony tułów, krótkie masywne szłapy, obwisłe uszy i wiecznie ciamkająca, umazana żarciem gęba:shake:
  3. Noooo....Czesiek ściągnął Fidkowi opatrunek, a teraz mamle go po plecach:lol: Po kastracji poszłam z Czesiem do weta, żeby ściągnąć szwy, a okazało się, że zostały tylko dwa, bo resztę Czesiu sobie sam...:eviltong: Teraz Czesiu kombinuje, żeby pomóc koledze...
  4. [quote name='Neczka'] Co do trixie. Jeśli się nie mylę, to obwód tuby mierzy się u nasady kufy :hmmmm: Moje takie kagańce mają, ale dodać muszę, że jak pies zdolny to sobie z każdym poradzi, a osobiście wierzę w zdolności Czesiosława :D ...to tak pocieszając ;);)[/quote] No ja też jestem przekonana o jego szczególnych uzdolnieniach:p On przy kufie ma tak maleńki dzióbek, że ojciec mnie wyśmiał i powiedział, że takiemu maleństwu wystarczy nałożyć korek z szampana i sznurkiem obwiązać:eviltong: Fido dostał dziś antybiotyk, a w piątek może mieć ściągnięte szwy. Na szczęście goi się szybciutko, swędzi go niemiłosiernie, ale hmmm niemanie wcięcia w talii uniemożliwia wykręcenie się do tyłu i gryzienie szwów. Ale od czego ma się kolegę Czesława...:eviltong:
  5. Druga rzecz: łażę zaryczana od wtorku, przeklejam z wątku Fidka: 25.11.2008 Fidek, niestety, dziś ok.południa miał zabieg: wycięto mu mały, ale szybko narastający guz na pleckach:shake: W lipcu razem z Czesiem byli u fryzjera, obcięci na krótko, wtedy jeszcze nic nie było wyczuwalnego. Na [B]początku października[/B] Mama wyczuła "coś", wyglądało jak mały, różowy kleszcz, lekarz radził obserwować i w razie czego przyjść, w ciągu kilku tygodni powiększyło się to do średnicy 2cm...Zdecydowaliśmy się na operację, lekarz mówił, że wyciął to z dużym zapasem, nawet gdyby tam były komórki tfu, tfu,tfu rakowe, to powiedział, żeby się nie martwić, bo guz został usunięty bardzo szybko i jeszcze się nie zaczął ukorzeniać. Teraz czekam jeszcze na wynik badania, Fido jeszcze jest śnięty i niekontaktowny. W przyszłym roku, pod nóż pójdzie przepuklina pępkowa, z uwagi na to, że nie wiadomo co to był za guz, lekarz zdecudował, że przepuklina może zaczekać. Fido w momencie adopcji ważył niewiele ponad 9 kg, dzisiaj (na czczo) 16,8:crazyeye: więc z tym zapasem nie było problemu:cool3:. 27.11.2008 Wyniki teoretycznie w porządku, przynajmniej nie znaleziono komórek rakowych w guzie. Fidek jeszcze obolały i raczej śpi, Czesio smutnie patrzy na kolegę, podchodzi do niego, trąca noskiem, próbuje zachęcić do zabawy, nic z tego nie wychodzi, Czesiu zrezygnowany siedzi na psim tapczanie, nawet z nami nie chce się bawić. Aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie chłopcy się tak bardzo zaprzyjaźnili. Czasem się kłócą, ale generalnie świata za sobą nie widzą:p
  6. Wyniki teoretycznie w porządku, przynajmniej nie znaleziono komórek rakowych w guzie. Fidek jeszcze obolały i raczej śpi, Czesio smutnie patrzy na kolegę, podchodzi do niego, trąca noskiem, próbuje zachęcić do zabawy, nic z tego nie wychodzi, Czesiu zrezygnowany siedzi na psim tapczanie, nawet z nami nie chce się bawić. Aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie chłopcy się tak bardzo zaprzyjaźnili. Czasem się kłócą, ale generalnie świata za sobą nie widzą:p
  7. Babięta:lol: ...ja właściwie z prośbą o poradę: mam zamiar zamówić Czesiowi namordnik w Krakwecie. Nigdy nie zamawiałam takich rzeczy przez net, po prostu brałam pluszaka, przymierzałam w zoologu i któryś z kolei pasował idealnie. No ale przecież Czesław jest jedyny i zupełnie wyjatkowy:lol:. Po pierwsze żaden kaganiec nie pasował dość dobrze, ten który kupiłam, chłopaki puścili w strzępy, a Czesław jest agresywny do facetów (moze kiedyś jakiś facet go skrzywdził, bił albo co:shake:) i namordnik musi mieć na spacerach. Byłam we wszystkich zoologach w Tychach, nie mają tak nietypowych i oryginalnych rozmiarowo kagańców. Ten, który kupiłam był za luźny, mimo maksymalnej regulacji. Na stronie Krakwetu podane są np. [URL="http://www.krakvet.pl/trixie-kaganiec-nylonowy-tuba-rozmiar-15cm-1922-p-3249.html"]TRIXIE Kaganiec nylonowy tuba rozmiar 2 (15cm)[/URL] czy te 15 cm to obwód sznupy??? nie wiem jak zmierzyć dziób Czesławowi :oops:, tzn. w który miejscu przy nasadzie pyska, czyli blisko "kącików" i oczu, czy z drugiej strony przy nosie??? Nigdy się nad takimi rzeczami nie zastanawiała, poprostu szłam z futrzakiem do sklepu i dopasowałam, a przez net to nie ma jak "pomacać i zmierzyć":oops: Czesław jest na tyle, hmmm,nietypowy w stosunku do poprzedniego kagańca, że przy nasadzie pyska był dobrze przylegajacy a z kolei przy nosie...i ząbkach;) był na tyle luźny, mimo przyciągnięcia pasków do regulacji, że Czesiu był w stanie jednak dziób otworzyć i trochę hapsnąć. Z góry dzieki za pomoc:loveu::loveu::loveu:
  8. [SIZE=7][COLOR=Olive][SIZE=3][COLOR=Black]Minister[/COLOR][/SIZE][[COLOR=DarkOrange]'[/COLOR]][/COLOR][/SIZE][COLOR=Black] hopsaj w spokoju z kolegami Zenkiem i Jerrym za TM... to przykre...tyle lat na świecie, tyle czasu w schronie i nie znalazł się jeden, jedyny ludź dla Ministra:shake:[/COLOR]
  9. ...i masz rację...nic tylko kochać...problem w tym, ze wszyscy tutaj wpisani Dogomani są zapsieni i zakoceni po sufit, a ludzie którzy mogliby wziąć, wolą milutkie, malutkie, puchate a najlepiej z rodowodem:shake: Potem po latach "wynocha", bo rasa wyszła z mody, albo zapomnieli wychować i pies jest agresywny i....Przeraża mnie, że ludzie biorą małe, puchate kuleczki, potem zapominają, ze oprócz jedzenia trzeba wychować i mamy ==> [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-nie-trafi-do-schroniska-zbieramy-na-kastracje-hotelik-pilne-122038/[/URL] Piękny psiak, który przy bliższym poznaniu jest agresywny:shake: właściciele "zapomnieli", że psy tak jak dzieci, należy wychować. Zdrowy, piękny [SIZE=4]NIEADOPCYJNY[/SIZE] pies...A Miś...? Przytulny, mięciutki, puchaty - nic tylko kochać...gdzie te tłumy domków ustawiających się po Miśka:candle:?
  10. Patrzy na koleżankę z "konsumpcyjnym" zainteresowaniem:lol:, on w ogóle świat postrzega konsumpcyjnie. No i stąd jego waga:cool3:. Lekarz powiedział, że przy braku wcięcia tam gdzie trzeba, Fido nie ściągnie opatrunków z plecków, bo z powodu brzuśka i innych "zapasów" nie potrafi wykręcić się do tyłu:evil_lol:...no ale od czego ma się kolegę Czesława:eviltong:...
  11. [URL="http://g.imageshack.us/img530/%3Cbr%20/%3E%0A%3Cbr%20/%3E%0A%3Cbr%20/%3E%0A%5BURL=http://imageshack.us"][IMG]http://img60.imageshack.us/img60/9876/koci1hh3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img60/koci1hh3.jpg/1/"][IMG]http://img60.imageshack.us/img60/koci1hh3.jpg/1/w1224.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/7228/koci2uz6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img175/koci2uz6.jpg/1/"][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/koci2uz6.jpg/1/w1224.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/8392/fido19jg9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img383/fido19jg9.jpg/1/"][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/fido19jg9.jpg/1/w800.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7748/czesiu25ji2.jpg[/IMG][/URL] ....tak wyglądają koledzy, na dwóch zdjęciach Fidek z kocią koleżanką Panną Wrzeszczalską ;) [URL="http://g.imageshack.us/img167/cze%3Cbr%20/%3E%0A%3Cbr%20/%3E%0A%3Cbr%20/%3E%0A%5Burl=http://imageshack.us"] [/URL]
  12. Ucho, po serii czyszczeń, płukań i smarowań dośrodkowych, wydobrzało...Fidek, niestety, dziś ok.południa miał zabieg: wycięto mu mały, ale szybko narastający guz na pleckach:shake: W lipcu razem z Czesiem byli u fryzjera, obcięci na krótko, wtedy jeszcze nic nie było wyczuwalnego. Na [B]początku października[/B] Mama wyczuła "coś", wyglądało jak mały, różowy kleszcz, lekarz radził obserwować i w razie czego przyjść, w ciągu kilku tygodni powiększyło się to do średnicy 2cm...Zdecydowaliśmy się na operację, lekarz mówił, że wyciął to z dużym zapasem, nawet gdyby tam były komórki tfu, tfu,tfu rakowe, to powiedział, żeby się nie martwić, bo guz został usunięty bardzo szybko i jeszcze się nie zaczął ukorzeniać. Teraz czekam jeszcze na wynik badania, Fido jeszcze jest śnięty i niekontaktowny. W przyszłym roku, pod nóż pójdzie przepuklina pępkowa, z uwagi na to, że nie wiadomo co to był za guz, lekarz zdecudował, że przepuklina może zaczekać. Fido w momencie adopcji ważył niewiele ponad 9 kg, dzisiaj (na czczo) 16,8:crazyeye: więc z tym zapasem nie było problemu:cool3:.
  13. Tiaaaaa.....rzeczywiście, jaka Poziomcia jest naprawdę to okaże się po kilku dniach pobytu w jednym domu. Zdjęcia są cudne:loveu: Ja też proszę o spokój i powstrzymanie się od nienawiści w stosunku do Wet...Zresztą mały orzeszkowy off: Viki znowu zaprasza...i prosi o nielinczowanie swojej byłej tymczasowej opiekunki, która nie poradziła sobie z sunią... [COLOR=Red][B][FONT=Comic Sans MS]Viki zaprasza na swój nowy wątek:[/FONT][/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/orzechowska-viki-prawie-malamutka-z-etykietka-125152/[/URL]
  14. Nic nie rozumiem:shake:...Wiosna sprawiała wrażenie fachowca, który wie co robi i poradzi sobie z socjalizacją Viki. Czym można wytłumaczyć taką zmianę zachowania Viki? Na początku drobne, ale konsekwentne sukcesy wychowawcze, ochy i achy nad postępami suńki, wszystko szło ku lepszemu i teraz nagle taka klapa???!!!:crazyeye:
  15. Yesoooo, jakie ona ma fajne ojle przy ślipkach:loveu: Jakby się w okularach opalała :roflt:...i ten prosiaty ogonek:p Na fotkach z dawnego DT nie widziałam jej w "jednym kawałku", raczej częściowo albo "rozjechane zdjęcia" z zabawy z pozostałymi psiurkami. Zresztą ja też nie umiem zrobić normalnego zdjęcia Czesławowi, jedynie kiedy śpi:diabloti:...Ale Poziomencja to fajna pannica:p
  16. [quote name='żaba88']Nie no jak wychodził to troszkę był mniejszy :)[/quote] ale pewnie nie dużo mniejszy:crazyeye: To chyba z jego powodu Mamuśka się troszkę "naciągła":lol:
  17. Rajuśku, ale mina ...:loveu:...a to spojrzenie:roflt::roflt::roflt: [quote name='Margo05']A to dla rozluźnienia zdjęcia szczeniorka Gagatki :evil_lol: (synka Musi od Pani Romy :)) Maleńki szczeniaczek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://images6.fotosik.pl/328/0af4c96cb83a188emed.jpg[/IMG] I z mamusią :) [IMG]http://images6.fotosik.pl/328/8d96c7274657179amed.jpg[/IMG][/quote] Booooossssssszzzzzz :crazyeye:...ale które to Mamusia? Sorry, ale chyba mnie okulary mylą:shake:;)...bo jeśli to mniejsze,to gdzie jej się to MALEŃSTWO zmieściło?
  18. [quote name='Slomka22'] Nie zmienia to faktu ze [SIZE=4]wpieniaja mnie wlasciciele puszczajacy psiaki samopas[/SIZE] i nie chodzi mi o zamkniete posesje.[/quote] ...i tutaj pod słowami Słomki podpisuję się wszystkimi rękami i nogami... niestety, jakiś konus podrzucił zatrute [B]COŚ[/B] na zamkniętą posesję Wet. Ona wieczorem otworzyła drzwi, wyszli razem z psiami na ogródek, a że było ciemno, nie zauważyła, ze psiurki [B]COŚ[/B] chapsnęły:shake: [SIZE=5]Koli [COLOR=DarkOrchid][[COLOR=Orange]*[/COLOR]][SIZE=2]:-([/SIZE][/COLOR] Lusia [COLOR=DarkOrchid][[COLOR=Orange]*[/COLOR]][/COLOR][/SIZE]:-(
  19. [quote name='ziele77']Nie znoszę wszelkich afer i pomówień :cool1: ale mnie bardzo zaniepokoiło i zastanowiło zdanie "Tyrsa tylko liznęła" Wet-siostro czy ty byłaś przy tym zdarzeniu? Bardzo przykro mi jest z powodu tego co się stało :-( Kolli ['] Lusia['] A czy Ty, Ziele77, kiedykolwiek byłaś/łeś świadkiem, jak pies na, chociażby spacerze, czy krótkim wypuszczeniu na podwórko, łapsnął COŚ (patyk, porzuconą kanapkę, jakieś paści) błyskawicznie zanim zdążysz zareagować??? i tylko mlaskanie i zadowolona mina psa świadczy,że zwierze ma lepszy refleks niż Ty??? bo ja po wielokroć...i nie piszę tego złośliwie, po prostu psiaki takie są...potrafią przecież COŚ zeżreć mimo założonego kagańca...Jeśli Wet wyszła z psami na ogródek, psy COŚ wyczaiły i zjadły, a Wet zauważyła w ostatnim momencie, że Tyrsa COŚ liznęła (na szczęście tylko) to i tak było za późno na cokolwiek...Chyba nie sądzicie, że Wet stała i spokojnie czekała, aż psiaki zjedzą zatrute COŚ:shake: Bosssszzzzz, no ludzie....:angryy:
  20. [quote name='ulvhedinn']Wiecie, wszystko powinno mieć swoje granice. Parszywym świństwem jest rzucanie oszczerczych, zawolaowanych oskarżeń. Bez żadnych dowodów, bez nawet racjnalnych podstaw. A moze ja napiszę tak: "no tak, dziwnie się zbiegło to straszne zdarzenie z zabraniem Pozomki, w sumie jakby nie patrzeć, ci ludzie brutalnie zabrali suczkę, a że zależało im na złej opinii wet-siostry... no rozumiecie, pojawili się obcy ludzie, wrogo nastawieni i nagle pół godziny po ich odjeździe pies umiera otruty... " FAJNIE BRZMI? ...dla mnie super, wszystko jasne, kolejne "poronione" domysły nasuwają się same...:diabloti: ...całkowicie zgadzam się z Ulvhedinn [quote name='ulvhedinn'] Bo jesli chodzi o logikę i złośliwość to jest to taki sam kaliber. :angryy: A np. ja mogę mieć większe podejrzenia wobec kogoś kogo nie znam, a wg. mnie zachował sie jak ostatni cham, niż wobec znanej mi z dłuższych rozmów Wet-s. A że nie pisała od razu o śmierci psa? A co, k... miała obowiązek wam się meldować? A może była w szoku? a może nie miała zakichanej ochoty informować o takim nawale nieszczęść od razu? Tym bardziej przy takim a nie innym nastawieniu części dogo.... ...a propos godzin...minut...sekund...kiedy dochodzi do tragedii i potrzebna jest szybka akcja, nie wiem jak Wy, ale ja się nie zastanawiam nad upływającym czasem, dwie godziny mijają mi szybko jak kwadrans... Gdyby Wet nie opisywała szczegółowo operując godzinami, pewnie nikt w tej chwili by się nie czepiał:angryy:...ale może lepiej patrzeć na zegarek i notatki robić, zamiast psa ratować, tak na wszelki wypadek, bo jak się bilans minut w raporcie na Dogo nie będzie zgadzał, to człowieka zgnoją ...:angryy:...a miało to być forum DLA PSÓW i DLA LUDZI chcących zwierzętom pomagać:angryy: Bardzo rzadko bywam na Dogo - i oby jak najrzadziej:shake:
  21. [quote name='becia66']Powiem tyle ; Jakoś dziwnie sie to składa z odebraniem Poziomki......Czy ktos tez ma takie wątpliwości ??? nie wiem, czy odebranie Poziomki miało tu coś do rzeczy...Śledzę wątek Poziomki od dawna, i zauważyłam, że całe mnóstwo osób (również na Dogo, chociaż tych nie podejrzewałabym o jakiekolwiek złe zamiary, chociaż przysłowie mówi "Pod latarnią - najciemniej...", a wątek "Czarne Kwiatki" przecież nie wziął się znikąd) sąsiedzi, gospodyni i inni ludzie, o których nie wiemy, stara się udowodnić, że Wet nie nadaje się na DT z wielu powodów, których powtarzać nie będę...Osobiście uważam, że decyzja o założeniu DT musi być z każdej strony przemyślana (wiadomo, lokal, kasa, czas, własne możliwości/umiejętności). Mam nadzieję, że tragedia, której psiaki doświadczyły z ręki człowieka-potwora, nie będzie wykorzystywana jako "żelazny dowód" przeciwko Wet... Życzę suńce szybkiego powrotu do zdrowia.... Koli [*]:-(
  22. Składam wyrazy głębokiego współczucia WSZYSTKIM osobom, które Mikiemu/Koliemu dały DOM, OPIEKĘ, MIŁOŚĆ, SZACUNEK oraz przyczyniły się do znalezienia domku http://img505.imageshack.us/img505/3046/koli120nx2.jpg ...ten psiak skrzywdzony po wielokroć przez człowieka, zasłużył na wszystko, co najlepsze...hopaj za TM w spokoju z Jerrusiem i Zeniem, pieseczku...:-( Myślę, że byłeś na tym spapranym przez nas, ludzi świecie chociaż trochę szczęśliwy... [quote name='DIF']Wszyscy współczują wet....! :shake: Ja współczuję Koliemu! Ten pies miał być mój! Był pierwszym psem który zawładnął na dogo moim sercem! To od niego zaczęła się moja "przygoda" (jeśli mogę tak nazwać) z trójłapkami na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/f85/trzylapki-z-dogo-w-nowym-domu-jednak-mozna-106526/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/trzylapki-z-dogo-do-adopcji-w-schronach-bez-szans-na-adopcje-pomozmy-109775/#post9955932 Gdyby nie jego niechęć do samców adoptowałabym go! Gdybym go adoptowała ... żyłby!! :placz: Interpretujcie moją wypowiedź jak chcecie....Ale ja nigdy sobie nie wybaczę, że przyczyniłam się do wyadoptowania Mikiego wet-siostrze!!! :flaming: Obwinianie się w tej sytuacji nikomu nie pomoże:shake: DIF...Równie dobrze można było Go zostawić w schronie...też by żył...tylko jak...Wet pisała kiedyś, że obawia się o swoje psy, niestety, stało się...:-( Wydawałoby się, że na ogródku psy są bezpieczne...ja też moje (oprócz spacerów) wypuszczam na ogródek...Ja też pamiętam o małej, schorowanej suni, namówiłam kogoś na adopcję, sunia trafiła do cudownego domku, żyła tam 5 lat, niestety, ktoś z domowników nie zamknął drzwi, suńka pobiegła za nim, wprost pod samochód...:-(. Oczywiście gdybym nie szukała dla Niej domku, sunia żyłaby...mieszkałaby w przepełnionym schronie, musiałaby walczyć o dostęp do miski, o miejsce w boksie, w stadzie, byłaby gryziona przez inne psy...ale żyłaby... [quote name='DIF']Mikusiu! Nie mogę napisać "mam nadzieję", ale chciałbym żebyś mi wybaczył....!!!! Piesku, dla Ciebie [*][*][*] ...dla Twojego mordercy :grab::2gunfire::boom::ak-shot::snipersm:.... Radzę uważać na słowa, bo łamanie regulaminu nie będzie tolerowane. Szamanka
  23. [quote name='Ziutka']Zeusik :loveu: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/398/703d68e04ec4c00b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/29/5faa38969c3fa5bf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/29/c1fa461fc46bc33d.jpg[/IMG][/URL][/quote] ...no ja nie mogę:shake: jak ktoś mógł nie chcieć i odtrącić takiego cudnego mordziaka:loveu: Od pewnego czasu czytam wątek, no ale teraz to mi serce urosło:p Pozdrawiamy i życzymy kupę szczęścia: ja, Miśkopt(awatar), Fido, Czesiu i Marysia
  24. [quote name='halcia']Rafał,[COLOR=Red][COLOR=DarkGreen]ale Żaby sie rozmnażają[/COLOR] [/COLOR]....[/quote] Halciu, ale dopiero na wiosnę...;)
  25. ...hmmm, nie wiem, czy już pisałam, Czesław na spółę z Fidkiem zeżarli namordnik...:hmmmm: zostały marne strzępy, a ja się zastanawiam gdzie kupić następny, bo on ma bardzo nietypowy i oryginalny dziób...Neczka cos wspominała o syndromie śmieciarki:PROXY5:...hmmm...
×
×
  • Create New...