-
Posts
1885 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaH
-
[quote name='Pocahontas']o matko to bardzo niebezpieczne.a jak spali kiedyś dom gdy uśnie z petem?znam taki przypadek.uważajcie.[/QUOTE] Właśnie, zdarzyło mu się zasnąć i łóżko przypalić :shake: Dlatego idziemy z futrami spać dopiero jak mąż uśnie i powyciągamy mu pety z łap :oops:. A jak w nocy wstanie, to psy się budzą, sprawdzają czemu wstał. Jeśli do łazienki albo kuchni, to OK, wracają i zasypiają, a jak zapali i one czują dym, to mnie budzą. W ogóle są na dym wyczulone, problemem jest nawet grillowanie na ogródku, czy palenie liści na jesień.
-
Ja śpię z psami, mąż jest uczony niewchodzenia na kanapę czy łóżko. Skoro woli zasypiać z ukochanym papierosem - musi spać sam. Psy przynajmniej nie wypalają dziur w pościeli,nie sypią popiołem gdzie popadnie i nie wpychają niedopałków pod łóżko.
-
No to IroCześ pozdrawia doopowaty wolontariat i pyta czy ktos go jeszcze pamięta?;) Na dobranoc uśmiech Czesława :p Czesiu w swoim naturalnym środowisku został przedstawiony na wątku orzechowskim[IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7314/umiechczesawa.jpg[/IMG]
-
Czyżby wolontariat się po Europie rozpełzł i nie ma go ani w schronie ani na wątku?:mad:
-
Faktycznie, doopawy wolontariat:lol: nawet na własny wątek nie zagląda :eviltong: IIIhaaaa!!!!!!
-
[quote name='avii']Jeśli przechodzi się na jedzenie gotowane , no cóż , pozostaje tylko pierś z indyka ... najbardziej bezpieczny ...+ ryż albo makaron al dente ( są takie makarony Czarneckiego w formie ryżu albo gwiazdek) to sie nie rozgotowuje jak inne ... nasza pani wet z Kliniki w Brynowie , poradziła nam wtedy dodawać do jedzenia zmieloną babkę płesznik ( podobne do lnu , bardzo twarde do zmielenia, do kupienia w aptece ale nie każdej) ale leczy jelitka tzn osłania i absorbuje wode z jelit . Biegunki ustaly , nasza Pysia wyszla z tego ...a bylo kiepsko Inny sposób to ...niezastąpiona w biegunkach , rzadkich kupach marchwianka [/QUOTE] Witam, przesłodka malizna, do litanii słusznych rzeczy od Avii dorzuciłabym słaby napar z mięty wlewany łyzeczką do gęby, ryż taki nie do końca rozklejony. Na mojego sralucha żadne smecty i stoperany nie działały...Żarcie gotowane na bazie ryżu i mięta łyżeczką co pół godziny (jak byłam w robocie to miałam Mame w domu)
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/102118-Orzechowce-nadal-potrzebuj%C4%84-pomocy%21?p=15425373&viewfull=1#post15425373"]http://www.dogomania.pl/threads/102118-Orzechowce-nadal-potrzebuj%C4%84-pomocy!?p=15425373&viewfull=1#post15425373[/URL] Żeby nie przeklejać zdjęcia po wielokroć wklejam link do mojego postu. Czesiu w naturalnym miejscu występowania ;) na terenie sypialni gatunek wręcz endemiczny, pod całkowitą (jego postulat:eviltong:) ochroną
-
[quote name='marra']Taka dyscyplina też jest dobra, popieram to aczkolwiek sama nie mam tyle silnej woli żeby podobnie zadziałać :)[/QUOTE] Z dyscypliną problemów nie mam. Jak jest komenda "Wypad z wyra!" to z żałosnymi minami jest wypad z wyra, poza tym są codzienne ćwiczenie z posłuszeństwa na spacerach, więc każdy wie ile mu wolno. Karmienia przy stole niet, rzucania smaczków na podłogę niet, jak sie cos dobrego kroi to same wiedzą, że Na miejsce! Siad! i grzecznie czekają aż pancia doleci :)
-
[quote name='chicken'] No wlasnie, a czy wy spicie ze swoimi psami w jednym lozku?[/QUOTE] Tak, w jednym, ale za to jakim!!!!:loveu: 200cmx200cm :razz: Dla każdego miejsce się znajdzie. Wcześniej Biszkopt (mix asta)spał u siebie na dywaniku i sypia tam w dzień, potem nastał problematyczny przerażony Fido (mix kundla z mieszańcem), nie potrafił sam zasypiać, jak juz sie udało to płakał w nocy i domownicy mieli po spaniu...Potem dołączył IroCześ (miałem być rasowy, ale nie wyszło, więc mnie przywiązali i zostawili, potem schron i po ponad roku DS), który jest trzęsidupą i zaśnie jedynie przytulony do panci, do pancia duza rezerwa, generalnie boi się facetów i dzieci (im mniejsze dziecko tym bardziej sie boi)Czego szczerze nie cierpię, to piach w łóżku, z sierścią jakoś sobie radzimy, ale coś za cos: chłopaki musiały sie przekonać do dokładnego wycierania łap po spacerze, albo inaczej nici z wyrka.Czasami z wizytą wpadają kocie stałe tymczasy, ale one wolą spać w swoim towarzystwie. Niehigieniczne dla mnie jest np.niemycie zębów i spanie w ciuchach, ale spanie ze swoim stadem to normalka. Mimo, ze od urodzenia mam alergię na pierze, wełnę, sierść itp. to kontakt z moimi ulubionymi alergenami spowodował, ze organizm nauczył sie z tym żyć i nie mam problemów z alergią kontaktową. Kiedyś (teraz zresztą też) nie rozumiano na czym polega alergia i moja ciotka (lek.med.) robiła mamie kazania na temat, teraz po wielu latach i różnych testach, jednak przyznała ze wcześniej sie myliła. Synów wychowywala w sterylnych warunkach, co kochane kuzyny przeklinają okrutnie, natomiast swoim wnukom pozwala na kontakt ze zwierzętami.
-
Witam na wątku, dopiero co tu trafiłam. Leon zostaje na DT czy DS? (albo przeoczyłam albo nie doczytałam :oops:) A czy on jest wykastrowany? Może głupie pytanie, bo na lęki separacyjne kastracja nie pomoże. A behawiorystę już macie? Pytam, bo znam z Katowic p.Beatę L. Pomagała nam przy psach z naszego schronu i przy naszych tymczasach. Jakby namiary były potrzebne to służę.
-
Mnie się najbardziej to podoba [URL]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-09/20c0dc8a.jpg[/URL] u mnie już nikt na gumowego kurczaka się nie chce nabrać, "tradycyjny" garmażeryjny lepszy :eviltong: Powodzenia Rumcajsie :loveu:
-
[quote name='weronika1']Dawno mnie tu nie było, niestety los mnie nie oszczędza. Niebo i ziemia sprzęgło się przeciwko mnie. Nie tylko Pirat odszedł , ale na moich oczach w Rokietnicy leżała martwa Muszka,zabita przez samochód( sunia która uciekła mi w czasie transportu z samochodu. Pewnie Pani Roma widziała,że się tuła ją zabrała . Pirat tez był jej.Smutne to że odchodzą psiaki które kochamy.:-(:-(:-( Dzisiaj Dino poszedł do nowego domu, wiem że będzie miał dobrze (to moi znajomi) byli bardzo szczęśliwi.[/QUOTE] Witam po długiej nieobecności, ten rok dla mnie też jest koszmarny, nie mogę się doczekać jego końca :shake: Późno już, Czesiu poleca się na "Dobranoc" :p[IMG]http://img820.imageshack.us/img820/20/dsc00363w.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img820.imageshack.us/i/dsc00363w.jpg/%20target=_blank%3E[IMG=http://img820.imageshack.us/img820/20/dsc00363w.jpg][/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20target=%27_blank%27%20title=%27ImageShack%20-%20Image%20And%20Video%20Hosting%27%20href=%27http://img820.imageshack.us/i/dsc00363w.jpg/%27%3E%3Cimg%20src=%27http://img820.imageshack.us/img820/20/dsc00363w.jpg%27%20border=%270%27/%3E%3C/a%3E%20%20Uploaded%20with%20%3Ca%20target=%27_blank%27%20href=%27http://imageshack.us%27%3EImageShack.us%3C/a%3E[/IMG]
-
[quote name='E-S']Obiecałam, że nie będę, ale mi się przypomniało, wiecie, co mi Policjant powiedział jak mu po angielsku wykładałam obowiązujące w Grecji przepisy i ratyfikowaną przez nich konwencję o dobrostanie zwierząt domowych ? Że "Polska to dziki kraj bo u was psy i kury wolno po ogrodach latają i jak się u nas nie podoba to proszę do siebie do tego dzikiego kraju jutro wracać".[/QUOTE] Się nie dziwie, ze im pkb na pysk runął, skoro tacy wrazliwi i gościnni są...dobrze, ze chociaż anderstends inglisz, bo ja spotkałam takiego co ani inglisz, ani dojcz szprechen, znajomy znający grecki przetłumaczył mi, ze się baba uczyła tylu języków, a sie dogadać nie umi...:roll:
-
[quote name='mshume']Ja się tylko zastanawiam,jak ona go z Rodos przewiozła, przecież to nie jest takie proste, to trwa. :hmmmm:Ale cieszę się,że psiak wrócił do domu :)[/QUOTE] Niekoniecznie, mój znajomy przemycił psa z Iraku ;) Tam psy traktuje sie mniej wiecej jak w Grecji :shake: nawet trochę gorzej, bo to zwierze "nieczyste"
-
[quote name='E-S']No własnie - kurcze - PUDLISZON !!![/QUOTE] Wyglada jak mix pudla i terierka, PUDELIER!!! Teraz, po obcięciu wygląda jak braciszek mojego IroCzesia [url]http://www.dogomania.pl/threads/109579-Irokez-z-Orzechowc%C3%B3w-MA-SUPER-DOMEK-U-MAGDYH-!!!-%29?p=10361605&viewfull=1#post10361605[/url] :crazyeye:
-
[quote name='doddy']Wolontariuszki ze schroniska mówią, że to dobre schronisko. Pozostaje im ufać.[/QUOTE] I tak jest :p Pracownicy schronu naprawdę oddani zwierzętom, takich warunków nie powstydziłby się niejeden porządny hotel, urząd miasta (chociaż urzędasom i politykom nie wierzę - to akurat muszę sprawiedliwie im przyznać), że łożą niemało kasy na schronisko i jeszcze w budżecie uwzględniają kasę na sterylki bezdomnych futer wyłapywanych przez wolontariuszy. Sunia, niestety, za TM, mimo bardzo dużych starań :shake: Do schronu trafiła zbyt wycieńczona, nie miała siły walczyć o życie :placz:[url]http://tychy.schronisko.net/zmarle-id-46154.html[/url]
-
[quote name='ewatr']Niniejszym uprzejmnie donosze ;) ze obcieli Grocha . [/QUOTE] Tzn. Groch Łuskany???!!!:lol:
-
[quote name='ewatr']Super :cool2::Rose: Kaya ... a poznajecie czyj to brzuchal ? [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1904/zmianarozmiarureexposurfe.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie wiem czyj to brzuchal, ale podniebienie czarne jak u mojej teściowej:diabloti: Szczęściem mamunia nie jest zarejestrowana na Dogo, więc mojego posta nie przeczyta:eviltong: