Jump to content
Dogomania

MagdaH

Members
  • Posts

    1885
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaH

  1. [quote name='doddy']Bubu bardzo dobrze sprawdza domy.[/QUOTE] Napisałam pw do Bubu
  2. [quote name='Asior']OK :) kontrolę pewnie będzie tam robił TOZ, chyba,z ę macie jakichś dogomaniaków w bielsku???[/QUOTE] Na wątku bielskiego Maxa napisałam, zeby ciotki tu zajrzały...
  3. Sorry za off: ciotki z Bielska B. czy możecie tu zajrzeć? plissss http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-WAE-tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8/page387
  4. [quote name='Asior']OK :) kontrolę pewnie będzie tam robił TOZ, chyba,z ę macie jakichś dogomaniaków w bielsku???[/QUOTE] A pisałaś do Bubu, Pinczerka_i_Gizmo albo Togaa?
  5. [quote name='Kika9004']Mix amstaffa ze sznaucerem: SZNASTAFF ?? :D[/QUOTE] dobreeee:D:D:roflt::roflt::roflt:
  6. [quote name='Asior']Gość jest z Bielska..[/QUOTE] Asiorku, weź się uścislij, o które Bielsko czy Bielsk Ci chodzi...
  7. Asiorku, kiedy chudzizna ma dostać kubrak? W nocy nie jest za fajnie...
  8. Jaka szczęśliwość na dzierganych uchach:loveu: A o Raajce wieści masz?
  9. [quote name='andzia69'] [URL]http://images34.fotosik.pl/375/11949549d4f0e5b5.jpg[/URL] [/QUOTE] Ja tylko przypominam dla porządku, że Ogryzek już nie żyje...Niech to będzie przestroga dla ludzi chcących oddawać psy do schronów...Ogłoszenia i szukanie domu...
  10. [quote name='jefta']kopie tych metryk? psy hodowlane nie mają metryk tylko rodowody-metryki zostawia się w ZK na długo przed uzyskaniem przez psy praw hodowlanych.[/QUOTE] Mieli metryki, nie wiem czy to były kopie, pamiętam, że poszlismy z facetem do jego biura i te dokumenty nam pokazał, ja zerknęłam tylko, bo byłam zaaferowana puchatą malizną, którą miałam na rękach, ojciec przeglądnął te dokumenty (ostatecznie chcielismy rasowego, zdrowego psa do kochania, a nie do dalszej hodowli i wystawiania, pies i tak został wykastrowany, więc tata nie studiował specjalnie drobiazgowo papierów, a w połowie lat 90tych nie było ogólnodostępnych i szeroko propagowanych informacji odnosnie hodowli, jak dziś), natomiast psy - rodzice mieli tatuaże (musiałabym ojca zapytać, może pamięta czy te tatuaże były w uszach, czy pachwinach). Gdybym teraz miała kupować psa z hodowli, to skontaktowałabym się z ZK, wypytała o hodowlę, czy rodzice są rejestrowani w KPR i w KW. Wtedy, kiedy tata kupił maliznę, w ogóle się nad tym nie zastanawialiśmy. Pies z hodowli, facet "jakieś" dokumenty miał, pokazał, nie była to chlewikowa hodowla kundelków, ze szczeniaka wyrósł najprawdziwszy bernardyn...
  11. [quote name='jefta']p.s. na metryki rodziców nic byście w związku nie załatwili[/QUOTE] Po prostu interweniowaliśmy w tamtym czasie w zwiazku, aby wpłynął na hodowcę (sprzedaje chore psy, żona gubi metryki, a brali za to ciężką kasę). Nie mieliśmy wtedy jeszcze metryki naszego i dlatego powoływalismy się na metryki rodziców widziane przez nas na własne oczy.
  12. Metrykę psa hodoffca obiecał dostarczyć ('żona się tym zajmuje, gdzieś położyła, nie umiem znaleźć') dostarczył po kilku miesiącach (telefonów, proszenia itp.), [B]metryki rodziców były do wglądu u hodowcy[/B], prześwietlenia rodzice mieli, wszystko wydawało się być ok. Kiedy go ojciec przywiózł mały miał jakby wilgotne, zapłakane oczy i często sikał...Tłumaczyliśmy sobie, że 'tęskni i płacze za mamusią':shake:, w tym samym dniu u weta okazało się, że to zapalenie spojówek, pęcherza moczowego i jeszcze coś z nerkami, nie pamiętam...A potem choroby skóry, wada serca, a pęcherz to było preludium... Na nerki chorował często, mimo że mieszkał w ogrzewanym garażu, a podstawa legowiska była z 12cm styropianu...Ciężko mi się do tego wraca...Do całej litanii chorób dołożyły się skutki uboczne długotrwałego leczenia...
  13. Asior, juz dałam cynk, odezwij sie tam ze szczegółami [URL]http://www.dogomania.pl/threads/126514-CiEPA-E-ZIMOWE-KUBRAKI-DLA-PSA-W-BEZDOMNYCH-KTOA-JESZCZE-CHAE-TNY?p=13774206&viewfull=1#post13774206[/URL]
  14. [quote name='Asior'][B]dziołszki.. chciała bym zamówić dla małej kubraczek, bo ona jest masakrycznie wychudzona i trzęsie się jak osika.. Ale niestety mnie nie stać nawet na te marne 20 zł, czy ktoś mógłby zasponsorować taki kubraczek dla Klary?? proszę[/B] .....:([/QUOTE] Dobra, ja jej zafunduję. Napisz proszę, czy zgłosiłaś na kubrakowym wątku:p
  15. Wizyta przełożona na jutro, przyszły TZ Legala miał stłuczkę, pancia poprosila o przełozenie wizyty na jutro.
  16. Nikt nie chce adoptować, czy schron niechętnie wydaje?
  17. Aha...jadę dziś na 15tą, trzymajta rączki i nóżki...Zwłaszcza, że sniegiem wali niemiłosiernie...:shake:
  18. [quote name='Kana']Madziu tak mi się teraz przypomnialo. Wyperswaduj P. Milenie szelki. Obroża i kantar. Lub sama obroża. W szelkach będzie nie do opanowania. Tak samo ona chciala gotować ale Legal MUSI tylko jeść suche. Ponaciskaj na to ;)[/QUOTE] Dobra, a czemu musi tylko suche? Bo co do szelek, to wiadomo (też przerabiałam)...Pani mieszka nie w Katowicach, a w Pawłowicach, czyli ok. 40km na południe województwa. Umówiłam się na 15 tą, bo potem (po 17tej) pani jedzie na noc do pracy.
  19. Przeprasham:oops: Zostawiłam telefon w aucie i sama się dziwiłam, czemu nikt ze znajomych i nieznajomych do mnie nie dzwoni:shake:
  20. [quote name='MagdaH']Wrzucę nasze tyskie "trzy grosze"... [B]imię:[/B] Brutus (2) [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 1 rok 5 miesięcy [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]numer:[/B] 3054 Brutus nie miał szczęścia. Jest młody, potrafi być radosny, a ciągle go nikt nie chce. W lutym 2009r. opiekunowie oddali go do schroniska, ponieważ nie radzili sobie z jego nadmiarem energii. Brutus to przyjazny psiak w typie amstafa. Schronisko bardzo źle znosi, boi się. [CENTER]:painting::painting::painting: [/CENTER] [B]imię:[/B] Aramis (3358, poprzedni numer 3331) [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 3 lata [B]rasa:[/B] mieszaniec Pies został adoptowany, po kilku godzinach wrócił do schroniska kulejący, przywiozła go Straż Miejska zaalarmowana przez przechodniów. Pracownicy schroniska skontaktowali się z właścicielem, ten odpowiedział że pies na niego warczał, więc go nie chce. Pies został przez nowego właściciela przywiązany do słupa:mdleje:. [CENTER]:painting::painting::painting: [/CENTER] [B]imię:[/B] Mirta (3209) [COLOR=Red][B]Ma dom[/B][/COLOR]:loveu: [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 4 lata 3 miesiące [B]rasa:[/B] amstaf [B]sterylizacja:[/B] tak [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak Wychudzona sunia w typie amstafa został przywiązana do drzewa przy ul. Przejazdowej. Na szczęście w schronisku szybko nabrała ciałka. Mirta jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, lubi pieszczoty i nie wykazuje agresji w stosunku do innych zwierząt. Problemem jednak może być towarzystwo innych psów podczas karmienia. Ze względu na to, że była głodzona, jest bardzo łakoma na jedzenie i nie do puszcza innych zwierząt do misek. Jest dość hałaśliwa. Mirta trafiła do schroniska 27.06.2009r. [CENTER]:painting::painting::painting: [/CENTER] [B]imię:[/B] Masza (3197) [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 1 rok 2 miesiące [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Tychy [B]sterylizacja:[/B] tak [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak [B]charakter i opis: [/B] Masza to młodziutka i łagodna sunia w typie amstafa. Jest energicznym psiakiem, któremu trzeba poświęcić dużo czasu w innym przypadku pozostawiona sama w domu może niszczyć domowy sprzęt. Masza trafiła do schroniska 14.02.2009r. Kontakt w sprawie adopcji: Miejskie Schronisko dla Zwierząt 43-100 Tychy ul. Przejazdowa 101 [/QUOTE] Przynajmniej Mirta znalazła domek...
  21. ...ale wytłumaczyłam mu, że za niedługo pojedzie na wczasy do hoteliku a (nie)świeta trójca dalej zostanie w schronie.
  22. Na razie Rumcajs zarósł sobie na zimę i jest mu ciepło, wymordził sie dziś czemu na spacerek idą Filip, Chico i Dollka, a on nie
  23. [quote name='pinkmoon']Magda... wybacz że Cię wydałam Kanie na żer :diabloti: :loveu:[/QUOTE] :DŻaden żer;) kiedy przeczytałam na wątku, to napisałam jej na pw że jesli nie znajdzie nikogo z samych Katowic, to mogę podjechać...W momencie kiedy wysłałam info, wpadła mi wiadomość od Kany...Potrzebuję namiary na ludzi, info jak Legal do innych futrzaków (psy, koty, myszy, włochate teściowe:diabloti: itp.) i inne informacje o psisynku. Czy oni mają jakieś zwierzęta? moze podjechałabym z moim Biszkoptem? umawiałam się kiedys na wizyte przedadopcyjną (psa!!!!!!) z MOIM Biszkoptem jako testerem, a pani powiedziała, ze lepiej nie, bo NIE WIADOMO JAK SIE ZACHOWA MÓJ PIES, CZY NIE NASIKA JEJ W MIESZKANIU, POZA TYM BĘDZIE MIAŁA PEŁNO SIERŚCI NA DYWANIE I TAPICERCE...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: Na wizytę oczywiście pojechałam, ale babina mnie nie przekonała i pies znalazł później inny domek...Nic na siłę...
  24. [quote name='halcia']To ja bym zderzaki zamawiała,akumulator nie zawodzi,ale na zderzak rzucaja mi sie rózne rzeczy,ostatnio budynek firmy Bogdana przy cofaniu:diabloti::shake:[/QUOTE] Na moje autko najechał ostatnio z duzą prędkoscią wystający hydrant:angryy: ...a przecież trąbiłam:shake:
×
×
  • Create New...