Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. To ja dorzucę 30 zł dla okragłego rachunku, będziemy mieć 100 zł.;)
  2. Policzyłam naprędce koszt paliwa i wyszło ok. 400 zł, tzn. z Elblaga do Krakowa jest prawie 600 km x 2 (bo droga powrotna), to daje 1200 km. Koszt samego paliwa powinien wynieść 360 zł, chyba, że pojedzie ktoś, kto bedzie miał bardzo paliwożerny samochód, albo będzie chciał na tym jeszcze zarobić. Ale może warto zorganizować dla Małpki zbiórkę na transport.
  3. Mila się przypomina po dłuższej przerwie (ale się porobilo na dogo, nie wiem, czy zdjęcia będą widoczne pod tymi linkami poniżej), a tak w ogóle, czy ktoś wie, po co komu były te zmiany, bo na mój gust to dogo cofnęło się w rozwoju o całą epokę, nie ma opcji, które były bardzo potrzebne i dostępne dla każdego. [URL]http://img179.imageshack.us/img179/5738/sdc10774a.jpg[/URL] [URL]http://img337.imageshack.us/img337/4396/sdc10775o.jpg[/URL] [URL]http://img179.imageshack.us/img179/3010/sdc10776.jpg[/URL]
  4. Czy długo jeszcze będziemy czekali na jakieś wieści? Gdy zbieraliśmy pieniądze dla psiaka, wątek żył i miał się dobrze. A teraz co, mamy się wypchać, juz nie jesteśmy potrzebni, to nic się nam o psie nie napisze. A może trafił beznadziejnie i ktoś nie chce się przyznać do błedu? Obym się myliła!
  5. Bardzo się cieszę. A czy ta druga sunia, co była w programie , chyba Kama, też może znalazła dom?
  6. [quote name='tamb']Reksio ma wspaniałych ludzi, którym nie przeszkadza, że jest dużym 10-letnim psem. Mieszka w domu, do biegania ma ogród. Smiesznie reagował na duże lustro; wąchał, szczekał i trącał nosem. Kochany, poczciwy Reksio, wreszcie ma dom.:loveu:[/QUOTE] Sama radość to czytać:loveu::multi:
  7. Jest słodka:loveu:
  8. Dzięki za wiadomości. Przynajmniej teraz już coś wiemy;)
  9. Ale tu w zasadzie nikt oficjalnie nie potwierdził, że na to konto mamy wpłacać. A kto będzie prowadził rozliczenie Diuny, skoro pieniądze pójdą na konto Fundacji, kto bedzie kompetenty wyłowić wpłaty dla Diuny? Ja czekam, aż wszystko zostanie ustalone szczegółowo i podane na wątku, bo póki co, to mamy tu kryzys z informacjami.
  10. [quote name='Madallena']Czy Diuna wykazywala agresje? Jak zachowuje sie teraz? Czemu zawsze trzeba sie prosic o informacje o psie,. ktory trafia do Fundacji Emir?[/QUOTE] Numeru konta też się nie można doprosić.
  11. No to trzymamy kciuki;)
  12. Ale Kubuś szczęśliwy.:loveu:
  13. Wszystkie fotki super, ale ostatnia po prostu boska:loveu:
  14. Super:loveu: A czy możesz napisać coś więcej o tym domku?
  15. Jak dobrze, że Katia taka szczęśliwa:loveu: Miejmy nadzieję, że i z jej zdrowiem będzie wszystko dobrze;)
  16. Proszę o przesłanie mi numeru konta na pw, bo też chcę wpłacić deklarowaną kwotę;)
  17. Podniosę Reksia;)
  18. Proszę bardzo;) [URL="http://ww6.tvp.pl/7400,20091105940941.strona"]TVP KRAKÓW[/URL]
  19. Tamarko, znowu jakieś słodkości w potrzebie wyszukałaś;)
  20. Mieszkam w mieście, ale od zawsze każde wakacje spędzam na wsi. Moje spostrzeżenia są takie. Standard życia na wsi w ostatnich latach bardzo się podniósł, wyrosły piękne domy w zadbanych ogrodach, ale niestety stosunek do psów i kotów jest taki sam jaki był odwiecznie na wsi. Psa i kota do domu (teraz na salony) się nie wpuszcza. Rozlatujące się budy, krótkie łańcuchy, w lecie budy w pełnym słońcu, grama cienia i ani pół miski z wodą, w zimie mróz, byle jakie jedzenie (suchy chleb polany tłuszczem, wodą lub czasem mlekiem to norma). Mam w oczach jednego psa, który mi się śni po nocach, piesek średniej wielkości, włos krótki biały( a raczej szary od kurzu w jakim stoi), buda stoi blisko drogi więc każdy kto przejeżdża obok go widzi. Brak ogrodzenia. On tam jest dobrych kilka lat, ale teraz jakby zmarniał, schudł, w jego oczach ogromny smutek. Dom stoi obok, ale ludzie niewiele się nim interesują, widziałam w jego pożal się Boże misce kawałki chleba, w lecie miska przewrócona bez wody, a najgorsze jest to, że bałam się im zwrócić uwagę, by psu nie zaszkodzić. Nie znam dobrze tych ludzi, ale niektórzy mają taką mentalność, że nie tylko nie dadzą psu lepszego jedzenia, ale wręcz będą go gorzej traktowali. Straszny jest los takich psów:-( Moja suczka w mieście na pewno mniej przebywa na swieżym powietrzu, choć staramy się bywać z nią jak najczęściej na naszej działce, gdzie czuje się najlepiej, ale jest kochana, śpi oczywiście w łózku i jest po prostu członkiem rodziny. Kiedyś jednej babie na wsi powiedziałam, że mój pies śpi ze mną w łóżku, to myślałam, że jej oczy z orbit wyjdą.
  21. [quote name='Donka5']Kubuś miewa się dobrze.Bardzo lubi dotyk ludzkiej ręki:lol:.[/QUOTE] No ja myślę, nadrabia zaległości;)
  22. Ja deklaruję stałą wpłatę 10 zl co miesiąc dla suni. Poproszę o nr konta na pw i trzymam kciuki za sunię;)
  23. Czy ktoś jeszcze pamięta uroczą Bajkę? ;) Bajka, a właściwie Nana ma się bardzo dobrze. Jest kochana i pielęgnowana, w lipcu została wysterylizowana i wszystko przebiegło dobrze i bez komplikacji. Uwielbia się bawić z synem tych Państwa i razem bardzo dokazują. Z tego co jeszcze wiem, to sunia nie chce już jeść suchej karmy ( a w hotelu wcinała:razz:), tylko Pani jej gotuje różne wspaniałości, no i uwielbia spacery po okolicznych polach, nawet jej Pan, który do tej pory za spacerami nie przepadał, dał się w to wciągnąć i spaceruje z sunią aż miło. Bardzo się cieszę, że to cudowne stworzenie znalazło taki wspaniały dom:loveu: A tak przy okazji, Agamiko, Ty jako założycielka wątku, jesteś władna, by zmienić tytuł. Sunia już od maja ma dom, a tu nadal figuruje wśród psów do adopcji. Czy mogłabyś dopisać w tytule, że ma dom?;)
×
×
  • Create New...