Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. [quote name='karusiap']juz dwa lata?? jak ten czas leci!!! Gratuluje i tak dalej:):):)[/QUOTE] Ja też nie wiem, kiedy to przeleciało. A swoją drogą wydaje mi się, że Mila jest z nami od zawsze;)
  2. Możemy liczyć jak na jakieś zdjęcia Areska?;)
  3. Ja też wiedziałam, że niczym.:eviltong: Ale to miała być zagadka dla Lemoniady:razz:
  4. [quote name='Jagienka']Dorota, gratuluję:BIG: I jeszcze wielu wspólnych lat życzę :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy Jagienko za życzenia:loveu:
  5. Dzis Milunia obchodzi drugą rocznicę pobytu u nas, z tej okazji zdjęcia z dzisiejszego ( daty na zdjęciach są pomylone) spaceru :lol: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/286/sdc10779.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/5953/sdc10782x.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/2453/sdc10781n.jpg[/IMG]
  6. Podniosę śliczną sunię
  7. :-(:-(:-(Okropnie to smutne, ale sunia choć pod koniec swojego życia była szczęśliwa.
  8. Następna tragedia i następny oprawca. Biedna sunia. Musimy jej pomóc.
  9. dorota1

    Metamorfozy

    Korka cudna:loveu:
  10. [quote name='Evelka'] A z konkretów to jutro idziemy na tą wizytę kontrolną do dr Kujawskiego, więc będziemy wiedzieli coś więcej. Dlatego trzymajcie proszę kciuki za Iskierkę![/QUOTE] Trzymamy;) Jak już będzie wiadomo co i jak, poprosimy tamb, żeby ogłosiła Iskierkę w Dzienniku Polskim.
  11. [quote name='Szarotka']tez jestem ciekawa :):)[/QUOTE] Do niedawna Cudak figurował w : Już w nowym domu i teraz dopiero (chyba po interwencji u moda) został przeniesiony do: Psy do adopcji/znalezione. Ot i cała tajemnica.
  12. Na razie tylko podniosę, ale może uda mi się też coś wpłacić. Zobaczę, jak będę stała finansowo, i zadeklaruję na wątku, co i jak;)
  13. ;)[quote name='Sajnox']Nordi znalazł nowe posłanko [URL]http://img697.imageshack.us/img697/4282/bnb.jpg[/URL][/QUOTE] Sajnox, fajnie, że sie odezwałaś. A posłanko extra. Chyba tylko trochę za małe;)
  14. Myślę, że Amik pilnie potrzebuje domu. Hotel był dla niego dobry, gdy był jeszcze wystraszonym, półdzikim pieskiem. Teraz to cudny, kontaktowy i otwarty na ludzi przytulak.:loveu: Widziałam go dziś w hotelu po raz pierwszy od trzech miesięcy, a witał mnie jak nieomal swoją pańcię. Moim skromnym zdaniem brakuje mu stałego kontaktu z człowiekiem takiego 24 godziny na dobę, czyli po prostu brakuje mu jego własnego domu. Trzymam kciuki by ogłoszenia bahlsy przyniosły mu dom, tak jak przyniosły go już wielu psiakom na dogo.:lol:
  15. Dzięki za fotki. To juz zupełnie inna psina niz na tych zdjęciach na początku wątku:lol:
  16. [quote name='xmartix']ja moge zwykłe allegro zrobić za darmo ale piszę suche teksty, jakby ktoś jakiś tekst napisał to mogę zrobic[/QUOTE] Skleciłam taki tekst, może się przyda?. Jeżeli brakuje w nim jeszcze jakiś innych ważnych informacji o Kubie, to można by je tam dopisać. Kuba, to kolejny piesek skrzywdzony przez człowieka. Od urodzenia skazany na schronisko, w którym przebywał 12 lat. Przez wszystkie te lata Kubuś z nadzieją czekał na dom i swojego człowieka, patrzył jak inne psy opuszczały schronisko w towarzystwie swoich nowych opiekunów, czekał i pomału tracił nadzieję, że jemu też się poszczęści. Stał się osowiały i smutny. 12 lat w schroniskowym boksie, brak codziennego kontaktu z człowiekiem, zrobiły swoje. Kuba chciał już tylko umrzeć. I wtedy wolontariusze postanowili znaleźć mu tymczasowy dom na ostatnie chwile życia. Znalazł się wspaniały domek i stał się cud. Kuba odżył, ze smutnego, apatycznego psa, zmienił się w radosnego, pełnego życia i chętnego do zabawy pieska. Uwielbia dzieci i inne psy oraz ciągle szuka kontaktu z człowiekiem, pragnie pieszczot, uwielbia spacery. Jeżeli szukasz prawdziwie oddanego przyjaciela, który pokocha Cię całym swym psim serduszkiem, odwdzięczając się za dom i ciepło, jakie mu ofiarujesz, zadzwoń. Kubuś czeka może właśnie na Ciebie. Tel……..
  17. A dzisiaj na spacerku Małpka zrobiła i siku i kupkę. Cieszę się, że ją mogłam poznać, jest słodka, przymilna i bardzo łagodna. Robi postępy, więc domek na pewno tuż tuż:lol:
  18. Postaram się wpłacić coś w styczniu, bo w tym miesiącu zaangażowałam się finansowo na kilku wątkach i więcej już nie wydolę, ale o Cudaku będę pamiętać.;)
  19. Dziś mijają dwa lata od śmierci Lenki:-( Czy ktoś jescze o niej pamięta? Ona nie zdążyła do mnie dotrzeć,a ja często o niej myślę, bo to była straszna tragedia i taka głupia, niepotrzebna śmierć:placz:
  20. Sajnox, napisz jak się ma Twój piesio. Może masz jakieś nowe fotki?;)
  21. Mariamc i mysza1 ja też dziękuję Wam za wyjaśnienie. Dobrze, że z psiną wszystko ok. Gdybyś my tu obecni na wątku mogli jakos pomóc, to piszcie.
  22. [quote name='mysza 1']Skontaktowałam się z Mariamc, która zna wszystkie szczegóły. Cudak jest w nowym domu i wszystko jest ok. Obiecała podac mi wszystko tylko nie w tej chwili, ma poważne problemy osobiste. Nie denerwujcie się, wszystko jest ok, czuwam. Jak tylko będę miałą adres, podam Lazy czy Greven i pojedziecie sprawdzic co i jak. Justynko, nie masz za co mi dziękować:oops:[/QUOTE] Przytoczyłam powyżej dośc dawny post myszy 1, który stoi w pewnej sprzecznościo z informacjami, jakie ostatnio uzyskalismy. Wyglada na to, że Cudak jednak był w nowym domu i albo go oddali albo został im odebrany. Dlaczego ani mysza1, ani mariamc nie odzywają się teraz na wątku? Ja ponawiam pytanie, co dalej z Cudakiem? Chyba trzeba by go zacząć ogłaszać ? No przeciez TAK TEGO NIE WOLNO ZOSTAWIĆ, skoro on teraz jest w schronisku.
  23. [quote name='Cantadorra']Szarotka, a moze ci ludzie chca namiary na lekarzy ktorzy odczulaja ludzi z alergenow? Niektorym pomaga, niektorym nie. Jesli kochaja psa, to powinni sprobowac. Pamietam, jak urodzilam synka i mama zapytala mnie: co zrobisz jak dziecko bedzie uczulone? Powiedzialam, ze stane na uszach, ale Bazylek jest czlonkiem rodziny i na pewno zostanie. Synka odczulalam i ... nie mam problemow. Teraz pewnie juz sam wyrosl. Takze zapytaj ich prosze, czy nie zechcieliby sprobowac.[/QUOTE] Oczywiście, że ja też bym tak zrobiła. Dla chcącego nic trudnego, a oni nawet chyba takiego rozwiązania nie brali pod uwagę. Może to tylko pretekst do oddania psa? Ja mam wspaniałe doświadczenie w leczeniu alergii homeopatycznie, moje dziecko tylko dzięki temu leczeniu pozbyło sie tego świństwa, a leczenie homeopatyczne nie jest szkodliwe dla organizmu. Ale coż obawiam się, że oni juz decyzję podjęli.:shake:
×
×
  • Create New...