-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorota1
-
[quote name='Margo05']Dorotko, sądząc po Twoim wpisie, to zdrowie sunieczki obchodzi Cię najmniej, a kaska najbardziej... Tak a'prop to zgodnie z regulaminem forum dogomania.pl fundacja/organizacja może się rozliczać po zakończeniu leczenia/akcji. Zacytowałabym Ci odpowiedni punkt regulaminu, ale tępa jestem i regulaminu na "nowym dogo' znaleźć nie mogę. Jesteś obrotna dziewczyna, więc poszukaj :)[/QUOTE] Poszukałam i znalazłam: 13. W wypadku gdy na watku zbierane sa fundusze konieczne jest wklejanie na bieżąco max. raz na tydzień (nie po skończonej akcji) rozliczeń w 1 poście tzn. wpłat, wydatków i salda końcowego. a. gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na ogólne potrzeby rozliczenia nie sa potrzebne b. [B]gdy fundusze zbierane sa na konto fundacji/ schroniska na KONKRETNE potrzeby/zwierzaki wklejanie rozliczeń jest koniecznie.[/B] Jednak po skończonej akcji, gdy pieniądze juz nie są potrzebne, a została nadyżwka nie ma obowiązku pytania userów na co chcą przekazać reszte pieniędzy. Fundacja/schronisko infromuje o tym ile zostało pieniędzy i że wykorzystuje je na inne potrzeby. c. gdy fundusze zbierane są na konto prywatnej osoby należy robić dokładne rozliczenia, a po skończonej akcji zapytać userów na co chca przekazać reszte pieniędzy. d. W WYPADKU GDY ROZLICZEŃ NIE BĘDĄ ZAMIESZCZANE W 1 POŚCIE WATKI BĘDĄ USUWANE, A OSOBY ZBIERAJĄCE PIENIADZE BĘDĄ BANOWANE Interpretacja jest jednoznaczna wklejanie rozliczeń jest konieczne (tak jak podano na początku pkt.13 raz na tydzień)!!! A to co się tyczy sformulowania "po skonczonej akcji" to nie dotyczy ono kwestii wklejenia rozliczenia, ale zadania darczyńcom pytania o wykorzystanie nadwyżki , która danemu psu juz nie jest potrzebna. Wynika z tego, że Fundacja sama może ta nadwyżką rozporządzać. Jasne i logiczne. My zbieramy na konto Fundacji, ale na konkretnego psa - Diunę, czyli znajduje tu zastosowanie pkt. 13b.
-
[quote name='Margo05']Dorotko, sądząc po Twoim wpisie, to zdrowie sunieczki obchodzi Cię najmniej, a kaska najbardziej... Tak a'prop to zgodnie z regulaminem forum dogomania.pl fundacja/organizacja może się rozliczać po zakończeniu leczenia/akcji. Zacytowałabym Ci odpowiedni punkt regulaminu, ale tępa jestem i regulaminu na "nowym dogo' znaleźć nie mogę. Jesteś obrotna dziewczyna, więc poszukaj :)[/QUOTE] Jakby mnie zdrowie Diuny nie obchodziło, to nie deklarowałabym finansowej pomocy. Nie obrażaj mnie jakimis insynuacjami. Moje prawo, jako osoby wspomagającej psa, znać jego finansową sytuację. Na każdym wątku, na którym wspomagam psy, po każdej wpłacie jest ona umieszczana na pierwszej stronie wątku, po czym następuje rozliczenie na koniec danego miesiąca. Dziwię się, że jeszcze mod tu nie zawitał i nie zrobił porządku, bo już śledziłam taki wątek (nie pamiętam niestety jego tytułu), gdzie mod upominał właśnie Fundację Emir o natychmiastowe rozliczenie na bieżąco finansów psa. Czekam więc, kiedy tutaj to nastąpi.
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Dołączam się do ogólnej radości na wątku. Tamb:loveu::lol: -
Zaglodzony ARES (mix goldena) JUŻ W NOWY DOMKU :)
dorota1 replied to caelestis's topic in Już w nowym domu
Multikota, dzięki za zdjęcia, są super.:lol: Ares to WIELKI pies, ma piękne futerko i szczęście w oczach. Koniecznie musisz go kiedyś wstawić na wątek metamorfozy;) -
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Małpeczka ma cudowny i ciepły dom. Warto było czekać. Zamieszkała w domu z ogrodem w Krakowie. Będzie pieskiem tylko i wyłącznie domowym. :sweetCyb:[/QUOTE] Ale super!:lol: Tamarko napisz coś więcej ;) -
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
No to trzymamy kciuki. Może wreszcie się uda. -
Skoro Diunie nadal potrzebne jest wsparcie z dogomanii, to ja ponownie proszę o rozliczenie finansowe na tym wątku. Wspomagam psiaki na różnych wątkach, ale ten jest jedyny, gdzie nikt nic nie wie o stanie finansów psiny, czyli kto wpłacił, kto nie, ile wydano, ile brakuje, o ile jeszcze trzeba zabiegać itd. Może Emir ma swoje forum i swoje zasady, ale tu jest dogomania i należy dostosować się do reguł TUTAJ panujących. Cieszę się, że z sunią dużo lepiej:lol:
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Czy były jakieś obiecujące telefony o Małpkę po programie? To straszne, ale od lutego ma już nie być programu Kundel bury i kocury, bo telewizji brak funduszy:shake: -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
dorota1 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję za numer konta.:lol: Jutro przeleję pieniądze. -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
dorota1 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PRusak']deklaruję 50 zł jednorazowo dla Kulfonika:) tylko poproszę o nr konta na priva (żebym nie zapomniał...)[/QUOTE] Dlaczego ta deklaracja nie jest uwzględniona do tej pory w pierwszym poście? A numeru konta, jak nie bylo, tak nie ma. Kto zajmuje się finansami Kulfonika? Jeżeli nadal, to tak będzie wygladało, to nie ma co szukać DT, czy hotelu, bo kasy po prostu nie będzie. Ciotki i wujkowie wpłacą na innych wątkach:shake: -
Nie rozumiem, czyli Grall tęskni, bo wyadoptowała go tamb, a nie mar.gajko??? Bo to tamb przekazała smycz??? To jakieś totalne bzdury!!! Jeżeli już tęskni, to bardziej z tego powodu, że po prawie trzech latach, znalazł się w innym, nowym miejscu, do którego na pewno szybko przywyknie. Gdyby go odwiozła mar.gajko byłoby to samo. A przecież ostatnio to tamb była z nim najwięcej, nie wyjechała w okresię Swiąt, lecz zajmowała się Grallem, nawet w Sylwestra byłyśmy obie w hotelu. On był w nią wpatrzony jak w obraz i to teraz tamb była jego panią i opiekunką. I miała pełne prawo go wyadoptować, zwłaszcza, że znalazła mu dom najlepszy na świecie.
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nowych zdjęć na razie nie mamy, ale biegamy sobie po śniegu, póki jeszcze jest:lol: A potem śpimy w domu brzuchem do góry, a jakie chrapanie przy tym odchodzi;) Pozdrawiamy Kredkę i jej Pańcię. Zdjęcia będą trochę później. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
dorota1 replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Lecznicę na Kasprowicza należy omijać dużym łukiem. Na portalu [url]www.znanylekarz.pl[/url] można o panu doktorze Z... poczytać więcej. -
Zaglodzony ARES (mix goldena) JUŻ W NOWY DOMKU :)
dorota1 replied to caelestis's topic in Już w nowym domu
A można nieśmiało poprosić o zdjęcia Aresika?;) -
Super fotorelacja. Grall nareszcie szczęśliwy:loveu: I to jest najważniejsze. Tamaro jesteś wielka:lol:
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
dorota1 replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Ale piękności i słodkości:loveu: -
[quote name='tamb']Grall będzie psem domowym a ja mam dzisiaj "wolną chatę". Związek między jednym a drugim jest taki, że mogłam wyszorować śmierdziucha, dokładnie wysuszyć i czekam na sygnał od Państwa grallikowego.[/QUOTE] To znaczy, że Grallik czysty i pachnący czeka na najważniejszą podróż swojego życia, tą do tego lepszego świata:lol: Czekamy Tamarko na relację.;)
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Spotkanie z pierwszym domkiem przeniesione w czasie bo wystąpił problem zdrowotny u członka rodziny, drugi domek odwołał bo niespodziewanie mają gościa, trzeci domek nie odwołał ale i nie przyjechał, osoba pięknie rozmawiająca przez telefon 3 razy po godzinie okazała się mitomanką. Zostaje pokazanie Małpki w tv.[/QUOTE] To może jeszcze ten pierwszy i drugi domek się odezwą w mysl zasady co się odwlecze, to nie uciecze;) A ten trzeci to może od razu na czarne kwiatki tak dla ostrzeżenia innych, żeby tej osoby nie brać w ogóle pod uwagę przy adopcjach. -
BINGO mix ON, nareszcie doczekał się SWOJEGO DOMKU!!
dorota1 replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PRusak']deklaruję 50 zł jednorazowo dla Kulfonika:) tylko poproszę o nr konta na priva (żebym nie zapomniał...)[/QUOTE] O ten numer konta to nie tak łatwo się doprosić.:razz: Coś tu chyba nie gra z organizacją. Prosicie o deklaracje, a nie ma kto pozbierac kasy. Chyba najwyższa pora to skoordynować, bo chętni się wykruszą i wpłacą, gdzie indziej, a tu po prostu zapomną. Ja w tym momencie po raz trzeci proszę o ten numer. -
[quote name='Donka5']Tak ,oczywiście może być podany mój nr.tel.Mogę udzielać informacji na temat Kubusia:-)[/QUOTE] Czyli to ten numer 605 112 881? Proszę o potwierdzenie. Tamb wpisze na wątku, kiedy ukaże się ogłoszenie i kiedy mozna oczekiwać telefonów. Jeżeli będą jakies telefony o Kubusia, dobrze by było wszystkie zapisywać i uprzedzać o wizycie przedadopcyjnej w uzgodnionym telefonicznie terminie. Ja postaram się takie wizyty zorganizować, a wczesniej jeszcze skontaktować się z zainteresowanymi telefonicznie.
-
Dinka (kiedyś Małpka) z lękiem separacyjnym ma wspaniały dom w Krakowie.
dorota1 replied to hop!'s topic in Już w nowym domu
Nie dziwię się, że tyle telefonów, bo tekst o Małpce świetny i opatrzony fajnym tytułem "Czy Małpka zostanie krakowianką?", a i zdjęcie kapitalne. Tym razem musi się coś z tego wykluć, coś tzn. wspaniały domek;) Trzymamy mocno kciuki. -
Tamb ogłosi Kubusia w Dzienniku Polskim. To dla niego duża szansa. Ja może wkleję tu jeszcze raz ten moj tekst, żeby tamb mogła skopiować do ogłoszenia, sprawdźcie tylko Cioteczki, czy wszystko się zgadza, szczegolnie kontaktowy numer telefonu: Kuba, to kolejny piesek skrzywdzony przez człowieka. Od urodzenia skazany na schronisko, w którym przebywał 12 lat. Przez wszystkie te lata Kubuś z nadzieją czekał na dom i swojego człowieka, patrzył jak inne psy opuszczały schronisko w towarzystwie swoich nowych opiekunów, czekał i pomału tracił nadzieję, że jemu też się poszczęści. Stał się osowiały i smutny. 12 lat w schroniskowym boksie, brak codziennego kontaktu z człowiekiem, zrobiły swoje. Kuba chciał już tylko umrzeć. I wtedy wolontariusze postanowili znaleźć mu tymczasowy dom na ostatnie chwile życia. Znalazł się wspaniały domek i stał się cud. Kuba odżył, ze smutnego, apatycznego psa, zmienił się w radosnego, pełnego życia i chętnego do zabawy pieska. Uwielbia dzieci i inne psy oraz ciągle szuka kontaktu z człowiekiem, pragnie pieszczot, bardzo lubi spacery. Jeżeli szukasz prawdziwie oddanego przyjaciela, który pokocha Cię całym swym psim serduszkiem, odwdzięczając się za dom i ciepło, jakie mu ofiarujesz, zadzwoń. Kubuś czeka może właśnie na Ciebie. Tel. 605 112 881