-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorota1
-
A może to łzawienie oczu u Koli jest spowodowane tym, co ma moja sunia tzn. wrastające od środka rzęsy mikroskopijnych rozmiarów nie widoczne gołym okiem? Podaję link do wątku na ten temat, który kiedyś założyłam [url]http://www.dogomania.pl/threads/108838-UsuniAE-cie-dodatkowych-rzAE-s-u-psa[/url]
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Zdrowych i pogodnych (dosłownie i w przenośni) Świąt Wielkiej Nocy, mokrego dyngusa i tradycyjnie smacznego święconego jajka życzymy wszystkim odwiedzającym wątek Miluni. :lol: Niestety nie posiadamy aktualnych, wiosennych zdjęć, ale obiecujemy się poprawić.:oops: -
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
dorota1 replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Salibinko, zdjęcia całkiem dobre, a Nemuś na nich szczęśliwy. Mnie intryguje, czy jeżeli to Ty robiłaś zdjęcia, to jak Nemuś na Ciebie zareagował? -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za życzenia. My również pozdrawiamy świątecznie Kredkę i jej Rodzinkę:lol: -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
dorota1 replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Może Lenka będzie miała odwiedziny tu na wątku? Agnieszko zapraszamy:lol: -
Atos uratowany i ma wspaniały dom stały dzięki wagens.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Ja przez zupełny przypadek dowiedziałam się od znajomej, która mieszka przy ul. Na Błonie, że pies bardzo kochał swojego zmarłego pana, który bardzo o niego dbał i dużo z nim spacerował po osiedlu. Natomiast ta kobieta nigdy nie miała do psa serca i pies nie miał u niej dobrze, co jak widać się potwierdziło. Dobrze, że Atos już bezpieczny. -
[quote name='mala_czarna']Czego Ty właściwie oczekujesz od Marty? Miałaś zajęcia z behawiorystą, który stwierdził, że będzie ciężko, a Ty poddajesz się na starcie i chcesz szukać Staszkowi nowego domu?[/QUOTE] Z tego co zrozumiałam to nie był żaden behawiorysta, a treser. Ja, jotpeg i chyba jeszcze ktoś proponowaliśmy na tym wątku kontakt z p. Zofia Mrzewińską, która potrafi zdziałac cuda, ale nagareth chyba to całkiem zlekceważyła. Ja odnoszę wrażenie, że decyzja zapadła juz dawno temu i teraz każdy pretekst jest dobry, by pozbyć się psa. Większość z nas na dogo ma psy po przejściach, więc nam nie trzeba tłumaczyć jakie są problemy, bo my to wiemy. Problem polega na tym, że niektórym nie chce się zawalczyć o psa. Najlepiej oddać, jak rzecz, która nic nie czuje.
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
dorota1 replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Lenko, czekaj cierpliwie na ogloszenie w Dzienniku. Będzie na pewno, ale dziś już czwartek i w tym tygodniu nie ogłosili do tej pory ani jednego psiaka, stąd czas oczekiwania się wydłuża. To redakcja sama decyduje, kiedy pójdzie ogłoszenie psa, a kiedy nie ma na nie miejsca w danym wydaniu. Mam nadzieję, że Lenka będzie w przyszłym tygodniu. -
Weszłam tu na wątek, żeby zobaczyć Malinkę, bo tamb mówiła, że jest cudna. Tamb, miałaś rację, Malinka jest przesłodka:loveu:
-
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
dorota1 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Ostatnio w Krakowie zdarzył się precedens. Prokurator wsadził do więzienia na dwa miesiące faceta, który podczas pijackiej libacji wyrzucił z okna III-go piętra psa. Psina przeżyła, była operowana w Warszawie i jest pod opieką KTOZ. A facet od razu trafił za kratki, chociaż sprawa jest w toku. Tak trzymać!!! Nareszcie. Może to początek? Niech pani nauczycielka nie będzie taka pewna swego, nic jej adwokat nie pomoże. Choć moim zdanie ona, jak ten facet, powinna była od razu trafić za kratki z tytułu szczególnego okrucieństwa. -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
dorota1 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']11.kwietnia przypominam ze sprawa w sadzie ...[/QUOTE] Nie 11, a 9-go kwietnia o 11.00, patrz: post Bajki -
Weszłam na ten watek przez przypadek i jestem zszokowana, jak mozna dać psu nadzieję i tak brutalnie ją odebrać? U jakich weterynarzy-konowałów ta kobieta była, chyba w tej umieralni na Brodowicza? Tam, gdzie ja chodzę z psem żaden wet by uspienia nie zaproponował. Jest tylu w krakowie wspaniałych behawiorystów, którzy nie w takich przypadkach pomagali, wystarczylo tylko chcieć. Biedna sunia:shake:
-
[quote name='salibinka']Pana Lewkowicza nie znam a o p. Mrzewińskiej też słyszałam wiele dobrego :), ale Ona już chyba (?) czynnie nie działa, a tu sama korespondencja nie wystarczy. Trzymam mocno kciuki za Was i czwartkowe spotkanie :)[/QUOTE] Pani Mrzewińska nadal pomaga. Poniżej link do wątku, na ktorym pomogła Myszce, ktora wydawała się być przypadkiem beznadziejnym i której nie pomógł pan Kłosiński: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174274-Pigwa-i-Myszka-Teraz-Krakowianki-MajAE-domki[/URL]
-
Azor został Amikiem i zamienił budę na działce na kanapę.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
No i komu przeszkadzał pies na ogrodzonej działce? Pewno tym menelom, których nie brakuje, stąd tyle włamań na działkach zimową porą, może Azor, ktoregoś postraszył? Dobrze, że się tak skończylo, jak się skończyło i Azor-Amik wyzdrowiał i ... ma dom.