Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. A gdyby nie udało sie u pani doktor, to może tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/148872-1-wolne-miejsce-DOMOWY-Hotelik-dla-psA-w-RA-wnieA-chwilowe-interwencyjne-przechowanie Na ten moment jest wolne miejsce, a psiaki mają super, jest tam Lenka z mojego podpisu.
  2. Cioteczki, ja mam poważne obawy co do tego DT Miętuska. Tak nie postępuje poważna osoba, której leży na sercu dobro psa. Może dziś, może kiedyś, może we czwartek? A może nigdy? I tak pies spędził święta w schronie, a mógł już być u Renatki:shake:
  3. A może to łzawienie oczu u Koli jest spowodowane tym, co ma moja sunia tzn. wrastające od środka rzęsy mikroskopijnych rozmiarów nie widoczne gołym okiem? Podaję link do wątku na ten temat, który kiedyś założyłam [url]http://www.dogomania.pl/threads/108838-UsuniAE-cie-dodatkowych-rzAE-s-u-psa[/url]
  4. Iskiereczka śliczna, przydałoby się zmienić banerek i dać aktualne zdjęcie, bo teraz to juz prawdziwa pannica się z niej zrobiła;)
  5. Zdrowych i pogodnych (dosłownie i w przenośni) Świąt Wielkiej Nocy, mokrego dyngusa i tradycyjnie smacznego święconego jajka życzymy wszystkim odwiedzającym wątek Miluni. :lol: Niestety nie posiadamy aktualnych, wiosennych zdjęć, ale obiecujemy się poprawić.:oops:
  6. Salibinko, zdjęcia całkiem dobre, a Nemuś na nich szczęśliwy. Mnie intryguje, czy jeżeli to Ty robiłaś zdjęcia, to jak Nemuś na Ciebie zareagował?
  7. Dziękujemy za życzenia. My również pozdrawiamy świątecznie Kredkę i jej Rodzinkę:lol:
  8. Może Lenka będzie miała odwiedziny tu na wątku? Agnieszko zapraszamy:lol:
  9. Miętusek miał zapewniony wspaniały DT, gdy nagle zgłasza się ktoś, oferuje złote góry, po to by zaraz się wycofać, a pies... pies zostaje bez DT, skazany na schronisko. Ignorancja, nieodpowiedzialność, to zbyt łagodne określenia w tej sytuacji. Co teraz z nim będzie?
  10. Ja przez zupełny przypadek dowiedziałam się od znajomej, która mieszka przy ul. Na Błonie, że pies bardzo kochał swojego zmarłego pana, który bardzo o niego dbał i dużo z nim spacerował po osiedlu. Natomiast ta kobieta nigdy nie miała do psa serca i pies nie miał u niej dobrze, co jak widać się potwierdziło. Dobrze, że Atos już bezpieczny.
  11. Mój przelew właśnie poszedł. Szczęśliwej drogi piesku:lol:
  12. [quote name='mala_czarna']Czego Ty właściwie oczekujesz od Marty? Miałaś zajęcia z behawiorystą, który stwierdził, że będzie ciężko, a Ty poddajesz się na starcie i chcesz szukać Staszkowi nowego domu?[/QUOTE] Z tego co zrozumiałam to nie był żaden behawiorysta, a treser. Ja, jotpeg i chyba jeszcze ktoś proponowaliśmy na tym wątku kontakt z p. Zofia Mrzewińską, która potrafi zdziałac cuda, ale nagareth chyba to całkiem zlekceważyła. Ja odnoszę wrażenie, że decyzja zapadła juz dawno temu i teraz każdy pretekst jest dobry, by pozbyć się psa. Większość z nas na dogo ma psy po przejściach, więc nam nie trzeba tłumaczyć jakie są problemy, bo my to wiemy. Problem polega na tym, że niektórym nie chce się zawalczyć o psa. Najlepiej oddać, jak rzecz, która nic nie czuje.
  13. Nagareth, ja bym Ci jednak radziła napisać do pani Zofii Mrzewińskiej, poniżej podaję ponownie link do jej bloga, gdzie jest zakladka "napisz do mnie". Co Ci szkodzi, to nic nie kosztuje, a może bardzo pomóc. [URL]http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/[/URL]
  14. Dziękuję za numer konta. Ja oczywiście zostawiam moją stałą deklarację - 10 zł miesięcznie dla Miętuska.
  15. Lenko, czekaj cierpliwie na ogloszenie w Dzienniku. Będzie na pewno, ale dziś już czwartek i w tym tygodniu nie ogłosili do tej pory ani jednego psiaka, stąd czas oczekiwania się wydłuża. To redakcja sama decyduje, kiedy pójdzie ogłoszenie psa, a kiedy nie ma na nie miejsca w danym wydaniu. Mam nadzieję, że Lenka będzie w przyszłym tygodniu.
  16. Smutne jest to, że sunia miała kilka szans na dobry dom i ta kobieta jej to wszystko odebrała, bo zainteresowane osoby już pewna mają psa lub zrezygnowały. Szkoda ogromna:shake: Ale tą kobietę to chyba powinno się dać na czarne kwiatki.
  17. Weszłam tu na wątek, żeby zobaczyć Malinkę, bo tamb mówiła, że jest cudna. Tamb, miałaś rację, Malinka jest przesłodka:loveu:
  18. Ostatnio w Krakowie zdarzył się precedens. Prokurator wsadził do więzienia na dwa miesiące faceta, który podczas pijackiej libacji wyrzucił z okna III-go piętra psa. Psina przeżyła, była operowana w Warszawie i jest pod opieką KTOZ. A facet od razu trafił za kratki, chociaż sprawa jest w toku. Tak trzymać!!! Nareszcie. Może to początek? Niech pani nauczycielka nie będzie taka pewna swego, nic jej adwokat nie pomoże. Choć moim zdanie ona, jak ten facet, powinna była od razu trafić za kratki z tytułu szczególnego okrucieństwa.
  19. [quote name='ANETTTA']11.kwietnia przypominam ze sprawa w sadzie ...[/QUOTE] Nie 11, a 9-go kwietnia o 11.00, patrz: post Bajki
  20. Weszłam na ten watek przez przypadek i jestem zszokowana, jak mozna dać psu nadzieję i tak brutalnie ją odebrać? U jakich weterynarzy-konowałów ta kobieta była, chyba w tej umieralni na Brodowicza? Tam, gdzie ja chodzę z psem żaden wet by uspienia nie zaproponował. Jest tylu w krakowie wspaniałych behawiorystów, którzy nie w takich przypadkach pomagali, wystarczylo tylko chcieć. Biedna sunia:shake:
  21. [quote name='salibinka']Pana Lewkowicza nie znam a o p. Mrzewińskiej też słyszałam wiele dobrego :), ale Ona już chyba (?) czynnie nie działa, a tu sama korespondencja nie wystarczy. Trzymam mocno kciuki za Was i czwartkowe spotkanie :)[/QUOTE] Pani Mrzewińska nadal pomaga. Poniżej link do wątku, na ktorym pomogła Myszce, ktora wydawała się być przypadkiem beznadziejnym i której nie pomógł pan Kłosiński: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174274-Pigwa-i-Myszka-Teraz-Krakowianki-MajAE-domki[/URL]
  22. No i komu przeszkadzał pies na ogrodzonej działce? Pewno tym menelom, których nie brakuje, stąd tyle włamań na działkach zimową porą, może Azor, ktoregoś postraszył? Dobrze, że się tak skończylo, jak się skończyło i Azor-Amik wyzdrowiał i ... ma dom.
  23. Jeżeli mogę coś poradzić, to prawdziwe cuda działa w trudnych przypadkach pani Zofia Mrzewińska, poniżej link do jej blogu, jest tam możliwość napisania do pani Zofii. Pomogła w przypadkach beznadziejnych wielu psom i ich właścicielom: [URL]http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/[/URL]
×
×
  • Create New...