-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koss
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
BRAZOWA -nieeeeeeeeeeeeeeeee...,:placz:zostaw im ich klejnoty,przecież to niepotrzebny ból i stres,oni i tak muszą pójść do wybranego domu i człowieka,a taki nie pozwoli na ucieczki z domu i erotyczne igraszki z bezdomnymi suniami....Pszepraszam ale to ,że nie sa wykastrowani nie ma żadnego znaczenia-nie są agresywni ,jeden jest trochę typowo terrierkowo hałaśliwy,a zdrowotnie raczej przeciwskazane. Wiesz ja miałam 2 samce-oba niewykastrowane(jeden11 a drugi 14 lat,kiedy pożegnalam),duże ,niby onek i onek i nie zostali nigdy tatusiami. W czsie okolicznych cieczek-wzmocniny nadzór:evil_lol:...i tyle. No tak, ale ELZA ma sunie...:oops: ..[B][I][COLOR=red].a co do wieku -odmładzaj, odmładzaj....błyskawiczny lifting[/COLOR][/I][/B] -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
GDZIE się łamie nogi ...i dostaje odszkodowanie .:evil_lol:..Boże tyla piesów czeka na wsparcie;) -
Paulina -odetchnełam z ulgą,-nie zpowodu nowego domu PYSIA( bardzo sie, BOJE,że te nie luksusy i pełna miska to ...moze byc wszystko ...i nawet buda) [B]a dlatego,ze jestes odpowiedzialną osobą:multi: :multi:Proszę nie odpuszczaj i rzetelnie popilotuj Pysową historie[/B]...Przeciez wszyscy wiemy,że nie chodzi o to ,aby odprawiac sąd nad C.V.,ale o to, aby PRAWO dotyczyło tez ( a moze -głównie)słabszych i bezbronnych ,co zważywszy na głuchotę PYSIA jest podwójnie wazne. PAULINA, w razie konieczności masz adres C.V.? [U][I][B]CALLIN Vanilia[/B][/I][/U]- prosze,rozwiej moje lęki i napisz więcej o domu Pysia -podaj na niego namiary-to nie tylko o przyzwoitość chodzi ale o prawną odpowiedzialność -TWOJĄ . Jak widac PYSIO może mieć jeszcze szanse na dobry ..dom,proszę nie zaniedbaj tego ,pozwól , aby miał wybór.Nawet jezeli pogubiłas sie w tym wszystkim- masz teraz okazje to rzetelnie i odpowiedzialnie wyprostować.Trzymam kciuki.
-
Może PAULINA napisze na P.M.do Collin,Paulina pllllllllllllis:oops:,może należy zmienić tytuł,który poinformuje ,iz WSZTSTKO zależy od pieniędzy( myśle o hoteliku-jeżeli Collin odmówi....)
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Kasiu -b.wzruszające to allegro FIGI,moja Zosia -Wariatka jest do niej podobna ale dwukolorka:cool3: MAM przeczucie ,że Figulencja szybko kogoś uwiedzie...oby mnie nie zawiodło -
Paulina -ODEZWIJ SIE:crazyeye:,prosze...
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brazowa zostaw smycze dla Twoich podopiecznych masz ich bez liku,jęzeli będe miała podpisać papiery adopcyjne i uiścic opłatę ( podaj mi ile) to i tak musze byc w schroniosku ( -chociaz powiem ,ze postaram sie wykręcić "meżem" a sama czekać za węgłem -NIENAWIDZE SCHRONISKA -TO RODZAJ FOBII:shake:) to wezme i smycze.No ale ,co z wyzyta poadopcyjną-chłopcy jada do ELZY a mój adres będzie widniał w papierach,nie ma rady Brazowa bedziesz zmuszona wpaśc do mnie na kawę...:razz: i razem nameilujemy do ELZY.:lol: Toyota-jak juz wszystko będzie PEWNE( KCUKI,KCIUKI),kiedy przyjeżdzasz to dasz znać,(podam CI nr. komórkina P.M.),ale musisz to poczynić wcześniej -pracuję :soboty i niedziele mam wolne ELZO -teraz Ty sie odezwij;) A jeżeli chodzi o dogo to ciiiiiiiiiiiiiiiii,pełna konspira, proponuje hasło: "szpak zjadł bociana "odzew "a bocian żabe" -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A może BOLEK I LOLEK-tylko nie wiem,czy pamietacie...:shake:,oni tez byli bardzo rózni...A papiery podpiszę,o ile Brazowa mi pozwoli-bo"ja za nią, jak za panią matką",co jest z lekka absurdalne zważywszy,że mogłabym być jej ...babcią:lol: -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
AGATA-te FIGOWE maluchy są ślicznosci,jak dobrze, że je uratowalaś:multi:Zaraz po "pierwszym " dorzucę "grosik"-TYLKO tyle moge zrobić:shake: -
Dziewczyny ,żeby ustrzec sie przed taka pomyłką (i tylko dobre wychowanie nie pozwala mi nazwać zachowania Calin Vanille po imieniu...)Należy zrobic dokładne badania piesowi-i ogłaszać wyrażnie z pełną diagnozą weterynarza(.-Paulina proszę ,jezeli możesz sprawdż koszt ,bedę w nim partycypowała a jego PANI(???) równiez powinna-tak nakazuje przyzwoitość i odpowiedzialnośc!!!!!!!!!!! ) tak ,aby decyzja adopcji była przemyślana i ostateczna-chyba mamy wtedy większe szanse wyeliminować " gorace aczkolwiek krótkotrwałe porywy dobrego serca":shake: Miałam w swoim zyciu głuchego psa-było to uciazliwe ale nie obiżyło mi "jakosci życia" w zaden sposó.!, Wiedziałam o tym ,kiedy decydowałam sie go zabrać. Mnie uczono ,iz [SIZE=1][B]ZAWSZE należy starać się ponosić ODPOWIEDZIALNOŚC za kazdą decyzję ,zwłaszcza ,jezeli dotyczy ona innych stworzeń-bezbronnych. [/B][/SIZE]Ale co teraz.....jeżeli hotelik ,to zbierzmy może najpierw pieniadze....
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
AGATKO -własnie wróciłam z lasu ,co roku wyjeżdżamy w głusze chociaz na krótko -to jak tlen po topieli..,na ale zaraz zasiadłam do kom , i...do moich "bolących" wątków i jaka uuuuuuuuuuuuulga,FIGA I JEJ SZCZENIORY ŻYJĄ!!!!!!!:lol::lol::lol: a nawet trzy juz na "zapisie"( sa ślicznosciowe)-no ,TRZEBA PRZYZNAC-jesteś NIESAMOWITA:calus:..MIŁO też,że Lenka sie nimi zajmuje, a KASIA jak zawsze... na posterunku;)Po pierwszym ,jak trochę zmartwywstanę finansowo obiecuję przesłac jaki grosz:oops:Mośka -dla Ciebie serdeczności...Cieszę się, że Agata jest wsród przyjaznych ludzi,martwiłam sie o nią....a teraz:lol: [SIZE=1]O Bosmanie czytałam i widziałm...zdjęcia,one mocno mnie poruszyły-zobacz mój avatar-to [U][B]był [/B][/U]Zbój,.moja miłość [/SIZE] -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Juz to poczyniłam-:multi::multi::multi:,a jezeli chodzi o transport,w przypadku DUZEJ AWARII- dajcie mi wczesniej znacmój T.Ż. często jezdzi po kraju słuzbowo i -moze da sie cos uknuć,nie moge powiedzieć tego na 100%-bo nie mam go teraz w domu ,,juz pognał do firmy...Brazowa ..do 20 -wytrzymają ..prawda...:roll: -
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
BAMBINO -URUCHOMILAS ŁĄŃCUSZEK SPEŁNIAJACYCH SIE MARZEŃ!!!!!!!!Pusia znalazla swojego człowieka ,a starsi Panowie Dwaj znajdą swój dom-tymczasowy ...ale jaki:lol:.Zawsze wiedziałam, ze piesy i bambina to slodziaki:razz: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu w lesie, prosto jeszcze w butach do kom. i co ......prawie spełnione marzenie.....EEEEEEEEEEEELZA:cunao::iloveyou: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
DZISIAJ wyjjezdzam na tydzien,Brazowa wiesz o czym marzę.,..kiedy wracam ,otwieram kom....a tu na wątku Panów co czytam....no co ...kto zgadnie... -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ufam Twojemu słowu:cool3::razz:...rzekłaś.Cicho i spokojnie na Twoim wątku... -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agatko -cieszę ,sie ze znowu jesteś:calus:-dzielna kobieto, będzie dobrze ,...musi.;) -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
ANIU -czy możesz podac jakies namiary na kogos z Torunia, postaram się wysłać grosz na te koce i co tam jeszcze potrzebne;) matce i dzieciom [SIZE=1][COLOR=seagreen][B][I]NIUFEK!!!![/I][/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=1][COLOR=seagreen][I]CZY TY JESTES W STANIE PRZEJAC ODPOWIEDZIALNOSC ZA ŻYCIE WSZYSTKICH WYADOPTOWANYCH PRZEZ SIEBIE SZCZENIAT DO KOŃCA ICH DNI .MOŻESZ? NIE. A WIĘC CO MOŻNA ROBIĆ - NIC. ZDAJMY SIE WIEC LEPIEJ NA SCHRONY, ROWY, POLSKĄ WIES, BADŻ USYPIAJMY -PRZECIEZ POJDA ZA CUDNY TĘCZOWY, MOST ABY BIEGAĆ PO NIBIAŃSKICH ŁAKACH[/I][/COLOR][/SIZE][/B] [I][/I] -
Wiem- to niesprawiedliwe i okrutne ,kiedy umiera takie psie dziecko... wiem ,że jego cierpienie ma taka sama moc i znaczenie jak ludzkie ,że NIE ma ZADNEGO T.M.-,jest ból ,strach i....ale PROSZĘ to nie usprawiedliwia ...okrucieństwa wobec..... człowieka,a boję się ze zaraz ruszy lawina ........ / Niufek twoją wypowiedż podciągnełabym pod znęcanie się nad człowiekiem-świadome??????/ ANIU , ARKO -BARDZO DZIĘKUJĘ:oops:oooooooooogromna ulga,że piesy jadą do wet..który je ZECHCIAŁ przyjąć,i to jest NAJWAŻNIEJSZE. Wyrazy szacunku dla Was. AGATKO-chyba masz świadomość,iż to ,ze NIE potrafisz zamknąc oczu na piesowe dramaty, racjonalnie wytłumaczyć sobie " przecież nie mogę, nie mam warunków, możliwości,nie teraz,nie dziś..."- NIE JEST TWOJĄ WADĄ-to cecha ludzi wrazliwych,emocjonalnych -jak to mawiała moja babcia "sercowych".Nie mogłas ich zostawić samym sobie..mimo tylu innych ,którzy mogli. Opiekowałaś się jak mogłaś-kiedy nawet wetka.odmówiła przyjęcia,musisz być teraz przy śmierci tego szczniaczka.......:oops:Mam tylko nadzieję,ze ta historia CIĘ niczego Boze broń nie nauczy " nie, teraz dam innym szansę..":shake:
-
DZIEWCZYNY - solennie obiecuję jeszcze dosłać grosz, sama nie mam już ale będe kwestowała wsród przyjacił:oops:JESTEM WAM BARZO WDZIĘCZNA ,ZE POMAGACCIE AGACIE:glaszcze: Agata -jestes niewiarygodnie silną i odważną kobietą
-
Basiu jesteś najcudowniejszą "waryjatką" pod całym słońcem:buzi: Moja wet. też mówiła o termoforze...
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]BRAZOWA JESTEŚ MOIM DOGOMANIACKIM MENTOREM -UFAM TWOJEMU DOŚWIADCZENIU I INTUICJI -POWIEDZ,CZY MYŚLISZ,ZE KONIEC WAKACJI MOŻE COS ZMIENIC W ŻYCIU PIESÓW:oops:[/SIZE] -
Agata-rozmawiałam z moim zaprzyjaznionym wetem-nie bardzo chciala cos podpowiadać-twierdzi,ze nie jest Kaszpirowskim,nie leczy przez telefon.ale w końcu wydukała zastrzgajac sie, ze nie zna psa(cytowałam wszystko co pisałaś)iz żle to widzi-jej zdaniem mała powinna być pod obserwacją ,aby w kazdej chwili móc wkroczyć z kroplówką -tu liczy się czas!!!!!!!!!!!!!!!TEN BRAK APETYTU JA NIEPOKOI-ale mówiła tez,ze zna przypadki,kiedy w tych samych warunkach w jednym kojcu i miocie jedne umierało i inne ...nic...Rozumiem,że ta Twoja wetka nie mogłaby zabrać malutkiej na obserwację-nawet do prywatnej łazienki( moja to robi,nie ma szpitala)Martwi mnie tez to o czym pisze Basia(pozdrawiam...)-że JESTEŚ Z TYM SAMA.może chociaz jakaś psiapsiółka CI pomoże???? Boże znowu ta noc przed piesami, TOBĄ ....i nami.Inaczej jak finansowo nie mogę CI pomóc-wysłalismy (z T.Ż.-tem) 150 zł. Mocno trzymam kciuki......Jesteś dzielna baba!:roll: ARKA-bez zadnej złośliwosci-nigdy w swym długim życiu nie spotkałam nikogo tak przekonanego o swej nieskazitelnosci, racji, jasności osądu ...jak TY (no chyba tylko Katon..-tak, to juz jest uszczypliwe,świadomie ).Moja babcia mi mówiła,"lepiej jeżeli będziemy się wzajemnie wspierać,starać zroumieć niż osądzać,potępiać."ARKO jedni są JOANNAMI D`ARC, a inni żyją i POMAGAJĄ tak jak potrafią i MOGĄ. ( to robi AGATA!!) Może postaraj się szanowac ludzi z równa mocą ,jak kochasz zwierzęta;)I żeby było jasne staram się zrozumieć i Twoje racje-bo pewnie je masz....ale Twoja agresja i łatwosć osądu -budzi mój sprzeciw. I na tym kończę :oops::oops::oops:
-
..no i jeszcze podziwiam CIĘ:oops:
-
AGATKO kochanie ,tak mi przykro,tak mi żal I CIEBIE I TEGO PSIEGO DZIECKA....:oops:...czasami myśle, ze zycie jest do d...y.Pszepraszam,miałam Cię Agatko pocieszyć...:roll: