-
Posts
1810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koss
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Elza-BRAZOWA MOŻE NAPISAĆ ŚLICZNOSCIOWY TEKST,( a ja tylko to moge zrobić-wykreślając słowo ślicznościowy:shake:,-reszta to za mądre dla mnie ) ale nie wiem czy umie ogłaszać . Mogę pobuszowac po watkach i poszukac zawodowych wklejaczy i ładnie poprosić -ale chyba nalezy poczekać na Brazową- to Jej niuniusie,a i ona ma mir i powazanie w całej pomorskiej dogomanii-ze hoo.ho:lol:Jeszcze pozostaje moja synowa ,tez pomoze -fajna jest.I przegoniłaś koszmar-że one mogłyby tak na stałe sikać i co wtedy z adopcja? Wiesz,ja od czwartku myśle o tej Pani Krystynie B.-jej pismo widnieje w ksiązeczkach pupili ,a JEJ już [COLOR=deepskyblue][B][U]nie ma[/U][/B][/COLOR] -ot,co pozostaje z człowieka.....pismo:oops: -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
koss replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ryba-a gdyby namówic kogoś ,aby z dzieckiem poszedł do tego waszego obozu,w ramach obejrzenia piesów do adopcji : to za krótki test,i za okrutny w stosunku do Lori?????????Ogłoszenia powieszę.... ,wiesz ,ze ja ja chciałam ,ale te blizniaczki wydawały sie bardziej na cito.DDDDDDDDDDLACZEGO NIKT JEJ NIE CHCE:-(:-(:-(:-(:-( -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ELZA -chodź, okrzycz nas!:diabloti: -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
koss replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
AGATA -JAK SIE CIESZE ,ZE JESTEŚ !!!!!!!!!!!!TU. -czytam ten watek ,aby łapac doła :-(prosze pomóż co, co można zrobic -ja porobiłam plakaciki -jutro rozwiesze na osiedlu, ale raz z pół roku temu juz to uczyniłam....:-( Rybcia no nie mozesz zmarnowac takiej szansy -błagam wymyśl coś ,aby dać odpowiedż Agacie -ona czyni cuda:crazyeye: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brazowa -zaraz po wyściu z pokoju ,gdzie podpisuje sie adopcje, po prawej stronie,taki mix onkowato -misiowy tak prosił ,tak wsadzał nosa do mnie ,nie chcial sie odkleic a ja byłam ttaka bezradna- ( co to za piesio?) żle się czuję mam tem. i pewnie dlatego nie mogę sobie z tym poradzić,prosze dziś nie "strasz "powrotem panów z adopcji,dobra?:roll:Ponieważ dzieci Elzy nie czytają jeszcze-to powiem do d..e to wszystko -
Pomóc mu czy dać sobie spokój? Ma dom - trzymaj się szczęściarzu!
koss replied to anouk92's topic in Już w nowym domu
Przykłady pokazuja,ze :) warto walczyć o tego pieska jest tak młody!!!!!!!!!!!! Jest też wątek "trójłapek"-o ile okaże sie konieczna amputacja-2) popros kogos o zrobienie banerku -ja:shake:jestem guła wtej materii.3) allegro, bazarki,cegiełki..3) żeby nie było ,ze tylko sie "wymondrzam" -nic zpolecanych rzeczy nie umiem zrobić-to deklaruję płacić 40 zł m-c np. na badanie,może hotekik ,( Tyle na pewno ,a jak będzie obficiej to i więcej.) Pomóż temu pełnemu zycia piesowi -on tak jak i my nie ma i nie będzie miał drugiej szansy:shake: Aha,może zmień tytuł-coś co chwyci za serce i sumienie w tym gąszczu nieszczęść -ten jest nijaki ( nie gniewasz się :oops:) pozdrawiam -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
TAK ,wiem Tobi zaczyna,prawda?( ten z diabelskim chwościkiem na końcu ogonka)..i obsikiwac i podskakiwac..,mysle,ze to pierwsze koty za płoty, są przecież z dobrego domu.. i dobrego schronu i spod dobrej ręki Brazowej..Miały ogromna dawkę emocji ,jak na ich wiek i wielkośc to kosmiczne było przezycie.Myśle ze szybko im to minie ,musza poznać co w trawie piszczy-pies brata przez 2-3 dni czynil to samo -znaczył teren ,poczym hierarchia sie ustaliła i koniec Dasz radę :razz:??? Dzieciom sie podobają ?[COLOR=green][B]Elza tak sie ciesze ,tak bardzo:sweetCyb:[/B][/COLOR] -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czekamy....:crazyeye::placz: -
KOCHAM ŚWIAT...:razz:
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
TERE FERE KUKU,serce rozmiaru XXXXL w Takich drobnych ciałkach?????????????????..Niewierni ,ale tak to jest z facetami, pokaz im tylko ładną nową, buzię..i co:crazyeye: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Volka,:lol: jak to gdzie na zielonej kanapie!Myślę ,że pozarły ....i niestety ślicznie Elzę wycmokały -bo to "zdrajce som":cool3: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff,co za ulga,serdeczności:loveu:, no dobra dla Roberta też:razz: -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
koss replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Agatko przejrzyj wątki szczeniakowe-wiele poszło do domów a jeszcze są telefony -pszepraszam,nie pamietam jakie to wątki :shake:,ale wiem,ze czytałam, a sprawie Figi -może sprawdż na mapie dogo,czy istnieje jakaś propozycja tymczasu w okolicach jej przyszłego D.S.-to i odległosc by sie zmniejszyła,i koszta-wtedy łatwiej o kasę, sorry,że tak się 'wymondrzam" ale nie mam pomysłu jak Ci pomóc ,mimo chęci:oops: -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brazowa czekamy-ja tez chodzę w kółko po mieszkaniu , ....żeby to ELZA odbierała ,to bym sie mniej denerwowała -faceci są fajni...ale co ELZA to ELZA,nooooooooooooooooooooooooooooooooo ,hhhhhhhhhhhhhhhhhhhaaaaaaaa aaaaaallllllllllllllllllllllllllooooooooooooooooo -
Dzisiaj jest " DZIEŃ DOBRYCH WIESCI:loveu::lol::multi:Pysio będzie zdiagnozowany,leczony i ..na pewno szczesliwy a( tu malutki off) i " moi" Starsi Panowie Dwaj (z podpisu ) pojechali do cudownego D.T. prosto z bidula ( porządnego ale...TYLKO bidula)..Świat potrafi byc piekny....:eviltong:
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ELZA-SKROBNIESZ COŚ JAK PRZYJADA ,DDDDDDDDDDDDDDDDOBRA:oops: -
Gosiu- cieszę sie,ze mała okazła sie niezłym "twardzielem" i do tego -jakim słodkim !!!.Fajnie,ze złapaly kontakt z Twoim piesem -to zawsze najlepsza szkoła "reedukacyjno -resocjalizacyjna",nasz Antek jest najlepszym pedagogiem dla Zośki.Miło się czyta o tym,że Zuzia tak ładnie przybrała u Dolores,której nadopiekuńczośc świetnie rozumiem ( Dolores jestesmy z tej " samej szkoły")- serdecznie Was pozdrawiam .Brdzo lubię tę mała psią zadziorę-skrobnij czasami o niej ,ja u nas (Trójmiasto )też pytam i ogłaszam -ale moi przyjaciele,rodzina doszczętnie zapśiona;)
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Elza ,ja,ja biore oboje bez wyprawki i dam osobne pokoje....plllllllis:roll: A co ,do Panów-to 100% cukru w cukrze. Cała droge lizały, całowały "naprzemiennie"-,no trochu na wstępie oznaczyły teren-wnętrze auta (ale ono głównie do tego sie nadaje:diabloti:),były grzeczne ,ten czarny z diabelskim chwoscikem -to mały twardziel ale tez słodycz,( taka mieszankę uwielbiają kobiety...)siwy,sam wdziek,nieśmiały i moocno potrzebujacy dotyku był troche zdenerwowany,obaj ogłupieli ze szczęścia na spacerkach. Wierzcie mi mocowalam sie z pragnieniem pozostawienia ich u siebie-nawet T.Ż. nic nie mówił-tylko zacytowal naszego wet.:" żadnych wiecej atrakcji dla Antka -chyba ,ze chcecie sie go pozbyc...":shake:Oddawałam je w ciepłe dłonie Toyoty - wiedząc na 10000000%, że to jest bardzo dobre wyjscie( docelowa zielona kanapa u Elzy:sweetCyb:) ...czulam sie jak zdrajczyni ,mialam ochote ryczec:cool1:Od Toyoty wiem, ze było róznie -troche juz popiskiwały-zmęczenie ,nerwy...Potem "musiały przejść Roberta" :stormy-sad:a to juz próba ogniowa -wiadomo mężczyżni nie płaczą,komandosi nie dygają(-ten ostatni tekst to powiedzonko mojego syna,kiedy był jeszcze słodkim chłopczykiem ) Elza-jakby co ,tfu,tfu -to pamietaj : moje oświadczyny były powazne,ozenię sie z Toba,bo CIĘ KOCHAM:evil_lol::crazyeye::oops: BRAZOWA-ślicznie je wyszykowalś!! TOYOTA-bardzo,bardzo,bardzo WAM dziękuję,:modla: iwstyd mi ze zapomnałam z nerwów dać Wam ten upieczony specjalnie jabłecznik! [SIZE=1][COLOR=darkolivegreen][B]Wiolka-możesz zamiescić to zdjęcie z podróży -ja:shake:[/B][/COLOR][/SIZE] -
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
oj, BRAZOWA ,Brazowa:evil_lol:-jak oddawalam do adopcji Amelkę i Państwo po nią przyjechali o 4.00-rano to ja trzymałam ich do 4.30-udzielając wskazówek i rad -: co robić jak ,bedzie się śliniła -otrzec papierem,o tu jest ;a co w wypadku...,az maz siłą ( dosłownie ) zatkał mi buzię, a ja i tak miałam wizję : jak uciekła...jak cierpi z braku picia ,bo oni nie zauważyli :diabloti:ect. A bagaż ,taki na "wszelki słuczaj " to miała większy niż tych państwa -a oni jechali do swojej matki ,na swięta -Jelenia Góra ...hmm,nie pomyślałabym ,aby ich wysikac przed 2- god. jazdą:loveu::eviltong: WSZYSKO IM PRZYGOTOWAŁAM WŁĄCZNIE ZE SPANKIEM -TYPU MYDELNICZKA:eviltong: -
No, własnie : Gosiu, Zuziu co u Was???:crazyeye: jeszcze jedno,pisałam,że mam " blizniaczekę " ZUZI-Zośkę,po podobnych tez przjsciach (totalny lek +agresja),pomogła mi (korespondencyjnie ) pani,która zawodowo zjmuje sie takimi piesami -jeżeli chcesz to odgrzebie kontakt i wysle Ci namiary,to wbrew pozorom nie jest trudne-gł. zasada :pełny spokój i z lekka zpowolnione ruchy i nawet jeżeli klniesz( a ja sie przy Zośce nauczyłam) to w słodkim ,miłym tonie .Po 7-mc,pobytu u nas mąz moze juz zapiąc jej smycz-bez narazenia siebie i jej na zejscie z powodu ...zawału ,ze mną trwało krócej ,wiadomo: kobita z kobitka dogaduje się szybciej .POWODZENIA:)
-
Nie wiem czy jestem prawdziwą dogomaniaczka???,ale [COLOR=darkorange][B]mogę zawsze z[/B][/COLOR] [COLOR=darkorange][B]Toba Dolores pogadac[/B][/COLOR] i proszę,kiedy bedziesz chciala przytulic jakiegoś piesa -napisz do mnie na P.M.,POGADAMY O TYM ,dobrze,prosze... I jeszcze jedno ,pisząc o prawie do błedu miałam na mysli i tę decyzje:wydania suni Dolores ,w świetle znanych faktów (patrz- Figa )- i nie powinniśmy od tej prawdy uciekać,prawda? [B][SIZE=1][COLOR=darkgreen]Dzieki Charly.[/COLOR][/SIZE][/B]
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
koss replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
TYYYYYYYYYYYY- łapiesz nerwa ,a ja nie licząc moich prywatnych przygód piesowych,mam pierwsze dogoomaniackie zadanie,jaka odpowiedzialnosc,juz mnie przesladuje widok, jak ta astka zTwojej opowieści zzera mnie -broniacą Twojego niuniusia , i co gorsz jego...:-(:-(:crazyeye::placz: Jakby jednak co ,to : chrupki, smyczki, spanko ,miseczka gotowe -chyba wezme cos na sen,grypowa i emocjonalna gorączka mnie zżera!!!:angryy: Boże ,co sie na te moje lata stare porobiło....:cool1: -
[COLOR=orange][B]DOLORES-[/B][/COLOR]prawdą jest to,ze kazdy ma prawo do błędów i KAZDY je popełnia.Prawdą jest też to , ze mamy prawo oczekiwac, zrozumienia nas :złe wybory, nieprzemyślane a potem konfrontowane z rzeczywistością dezyzje,nieznajomośc siebie samych. Masz do tego pełne prawo. [COLOR=darkorange][B]Ale nikt z odpowiedzialnych i dojrzałych ludzi nie jest w stanie zrozumieć nieumiejetnosci nazwania swojego błedu ,problemu-Ty uciekasz przed tym[/B][/COLOR] i[B] o to dziewczynom chodzi[/B].Może powinnaś nazwać po imieniu swój problem -nie wiem w czym rzecz ale twoje [COLOR=darkorange][B]ZACHOWANIE (nie[/B][/COLOR] [COLOR=darkorange][B]piszę ,że Ty[/B][/COLOR] )jest okrutne i nonszlancke ,chyba sie pogubilas i wszystko Cię przerosło i moze tak to powinnas napisac????...Żal mi i Ciebie ale przede wszystkim tego piesa!!!-Gdyby to chodziło o dziecko z sierocińca -oddane ,poniewaz partner nie potrafi go zaakceptowac (-wiesz ,jak trudne są takie dzieci -ja wiem.)-uznałabys to za okrutne ,a psie dziecko -czujące,bezradne,pszestraszone-czujace podobnie jak my ludzie z definicji :" zwierzęta myślące" Rzeczywiście mocno,bardzo -zastanów sie nad przygarnięciem kolejnego psa-nie powinnaś tego robiĆ ,jeszcze nie teraz. Prosze. Pozdrawiam.