Jump to content
Dogomania

Astaroth

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Astaroth

  1. [quote name='ania_to_ja']No to w najbliższych dniach Orionka odwiedzi "przyspieszony" Mikołajek:loveu: Pozdrowienia i mizianka dla Orionka:loveu:[/QUOTE] paczka doszła, dziękujemy w imieniu Orionka :loveu:
  2. przepraszam ale nie mam czasu czytać całego wątku, jak można pomóc? W najbliższym czasie chce zorganizować w moim hoteliku miejsce dla staruszka, ale musi mi się trochę rozluźnić w domu bo do boksu takiej starej bidy nie dam, a w tej chwili niestety w domu mam za dużo psów. Jeśli były byście zainteresowane to dajcie znać.
  3. o rany Bell ale z Ciebie grubas, Nel to przy niej anorektyczka ;) Pojechała, mam nadzieje że wszystko będzie dobrze, trochę się już przywiązaliśmy do tej małej i będziemy tęsknić :)
  4. [COLOR=black][FONT=Verdana]muszę powiedzieć że gdyby nie to że jest taki słodki to już dawno byśmy się za te doły pogniewali, ale stanie to to spojrzy bez żadnej skruchy ale z miną „i po co się męczysz i tak zaraz wykopie następny” i po prostu rozbraja, ech i tak to jest z przystojniakami [/FONT][/COLOR]
  5. [FONT=Arial] [/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana]Milord jest zakochany w tej swojej suni jeszcze bardziej, bo dostała cieczki. Teraz jego główne zajęcie to kopanie dołów żeby się do niej dostać więc biegam z łopatą od kilku dni. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W ogóle jak nie problemy z prądem, to psy warjóją z powodu cieczki tej małej, a do twego jeszcze wczoraj Janusz złamał nogę. Jak mi się uda ogarnąć z bieżącymi sprawami to zapisuję się na ten nieszczęsny egzamin z prawka bo na 5tyg minimum jesteśmy uziemieni więc jest to pewna mobilizacja.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mam wyniki badań krwi tego "małego potwora" , prześlę Zuzlikowej. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A teraz wracam do łopaty (i po co człowiek studiował jak i tak przyszło mu łopatą machać[/FONT][/COLOR] ;) )
  6. ech no to wiści nieciekawe, przede wszystkim te zdrowotne bo mi powiedziano w lecznicy że to już tylko kwestia osłabionych mięśni :shake: A co do kota to nie wiem jak to dokładnie u Was wygląda, ale znając tego starego zboczeńca to może on za tym kotem biega nie z agresją tylko z zupełnie innych powodów. Ja z nim przerabiałam już piski, jęki i szczekanie z powodu odizolowania od obiektu westchnień, były to głównie psy ale swego czasu i królik wpadł mu w oko. Kot w lecznicy z którym Ares miał kontakt też był goniony w celach miłosnych. Może coś mu się poprzestawiało w tej jego pustej główce, ale jeśli to tak jak u mnie tylko kwestie sercowe to powinno mu się niedługo znudzić, on stały w uczuciach nie jest ;)
  7. Dzisiaj sprawdziłam w kłębie sięga mi do kolana, czyli jakieś 50-55cm, o zdjęcie się postaram jutro. Te przerwy w dostawach prądu mnie wykończą, niby już naprawili, a codziennie jakieś mają problemy, ech.
  8. ciesze się że u Aresika wszystko dobrze, mam nadzieje że wstydu nam nie narobił :) Co do smakołyków to możliwości są ograniczone bo ma tylko jeden ząbek, i coś tam może z tyłu ale i tak je tylko miękkie, może jakaś parówka :roll:
  9. Już wszystko wiem. Zawieziemy Aresika jutro. Dziś nie dalibyśmy rady ale jutro rano zawieziemy.
  10. [quote name='Doda_']musi się udać... czy astaroth nie moglabys pieska zawiezc pod Mc Donald w miescowości Zakręt/stara milosna? jamnika zabralaby tanitka i zawiozla do Raszyn.[/quote] czy tanitka mogłaby zawieźć Aresika na Bielany? Do Starej Miłosnej możemy go podrzucić bez problemu, dziś albo jutro rano jak jej wygodniej. Z Bielanami trochę gorzej bo mi się chłop dzisiaj napracował z węglem i może marudzić :roll:
  11. hmm napisałam kilka dni temu że " nie dzwonił :shake:" a teraz patrze a mojego posta nie ma :mad:
  12. jest zdecydowanie mniejsza od owczarka, zrobię jej zdjęcie na smyczy z kimś w tle dla porównania
  13. hehe powiedziałam dziś Januszowi że Aresik jedzie do Tych, a Janusz na to "do tych? to znaczy do których?", ale wczoraj skończył 30lat, starość nie radość ;) Możemy się rozliczyć po adopcji, to w sumie już niedługo. Byłam dziś w Mińsku ale mają coś nie tak w systemie wpisane bo wyszło im dużo więcej niż za jamnika zapłaciłam, więc nie brałam faktury. Bo ja wydałam 50zł, a oni mają wpisane ponad 100zł. Do tego jeszcze leki z apteki ok 50zł, mam rachunek to sprawdzę dokładne. Aresika dałam jeszcze do obejżenia. Odruchy i wszystko ok, jeszcze ten jego chód niepewny ale to przez osłabione mięśnie. Waży ok 7kg, ale w gabinecie była tylko waga łazienkowa. No i został jeszcze osłuchany i podobno bardzo dobrze mu dziąła serduszko jak na jamnika w jego wieku.
  14. sunia jest bardzo towarzyska, aż za bardzo kiedy próbuje się jej zrobić zdjęcie bo niechce się odsunąć na odpowiednią odległość :roll: Psy toleruje wszystkie jak najbardziej. Jest w świetnym wieku do nauki, bardzo szybko uczy się komend, szkoda ze mam tak mało czasu dla niej (11 psów pod opieką, plus jeszcze parę innych zwierzaków). Poza tym żywioł i energia, najchętniej siedzi bernardynowi na głowie i gania z nim po ogrodzie.
  15. nie ona prawie wogóle nie urosła, tylko tak na zdjęciu może wygląda. Trochę rozrabia ale poza tym jest przesłodka, przytula się do wszystkich i daję buziaki więc trudno się na nią gniewać.
  16. [COLOR=black][FONT=Verdana]Jutro porobię maluchowi zdjęcia, a w tygodniu będę u weta to wezmę fakturę za ten miesiąc, to będzie razem z lekami koło 100zł. Już leków nie bierze, ale jeszcze go pokażę na wszelki wypadek bo i tak jadę z bernardynem. Fajnie że ciągle są jacyś chętni. Aresik już chodzi, ale ma swoje lata więc zawsze jest ryzyko nawrotu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Z Aresa jest prawdziwy arystokrata. Do ogrodu można wejść przez bramę albo furtką. Wszyscy chodzą bramą no bo jest większa no i otwarta a furtka tylko uchylona i trzeba by się przeciskać. Tylko Aresik przechodzi zawsze furtką, nawet jeśli musi nadrobić drogi, nawet jeśli biegnie za dziewczyną a ona przechodzi brama. Mój tata opowiadał że kiedyś w szkołach dzieci chłopskie wchodziły bramą a dzieci szlachty furtką, więc wszystko jasne mam w domu prawdziwego arystokratę :eviltong:[/FONT][/COLOR]
  17. Dzięki dziewczyny :loveu: Pomyślę o jakimś bazarku, coś Janusz mówi że jak zrobię wreszcie prawko to mi dorzuci do kursu, skąd nie wiem bardzo to było tajemnicze ale prawko i tak muszę zrobic i tak, na egzamin wreszcie się wybrać więc zobaczymy może się uda uzbierać.
  18. [COLOR=black][FONT=Verdana]Milord ma nową sąsiadkę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Młodziutką sunie w typie owczarka belgijskiego. :cool3:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mieszka w boksie obok, od razu się zaprzyjaźnili, biegają razem po ogrodzie, tzn. ona biega on próbuje nadążyć. Czasem zdarzało mu się wyć (nie szczeka tylko wyje, a głos ma piękny, mówię wam taki potężny, hmm gdyby nie sąsiedzi to sama bym z nim siedziała i wyła do księżyca (takie zboczenie :oops:) ale trochę się boję że wezmą mnie za wariatkę). [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]No ale wracając do tematu odkąd ma towarzystwo uroczej, młodej suni już nie wyje i jest bardzo grzeczny, pręży się trochę i dają sobie buziaki przez siatkę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wpadli dzisiaj na świetny pomysł, ponieważ oczko wodne mamy jeszcze nie ogarnięte(poprzedni właściciele mocno je zaniedbali) to w tej chwili jak nie pada nie ma w nim prawie wody tylko błoto, psy stwierdziły że jest to świetne miejsce do ganiania :roll:, możecie sobie wyobrazić jak teraz wyglądają. Milord już zdecydowanie nie jest biały.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Muszę je wykąpać koniecznie, niestety Janusz jutro znowu wyjeżdża (już ostatni długi wyjazd w tym sezonie, aż do maja), a sama sobie nie dam rady, może ktoś chce przyjechać pomóc w kąpaniu wielkiej bestii? :evil_lol:[/FONT][/COLOR]
  19. [quote name='Isadora7']Natalka a ile taki kurs kosztuje? Może warto będzie zrobić jakieś bazarki coś tam i wspomóc Ciebie, może by coś z tego wyszło.[/quote] ech 4 tys :shake: Strasznie dużo, będę odkładać może za parę miesięcy. Myślicie że zgodzą się na bazarek na taki cel? Mam trochę rzeczy na bazarki, na czarną godzinę jakby jakiemuś z psów u mnie skończyły się pieniądze albo były potrzebne na jakiś poważny zabieg. No nic na razie zbieram na kolejne boksy ale jak się uda z dotacją to zacznę zbierać na kurs. Już nawet myślałam gdzie wstawić wannę żeby psy mogły ćwiczenia w wodzie wykonywać :cool3:
  20. [COLOR=black][FONT=Verdana] Porobiłam zdjęcia tak się zbieram żeby wysłać ale ten wniosek mnie strasznie pochłonął i z tego wszystkiego zapomniała, prześlij mi na pw jeszcze raz swój mail to jutro prześlę i porobię może jeszcze jakieś nowe.[/FONT][/COLOR]
  21. [quote name='GochaT']Ale masakra taki był biegacz aż serce ściska , przykro mi tylko,że tyle latania masz Natalko bo wiesz jak sie ma pupila w domu , swojego to inaczej a ty masz tam tyle gawiedzi no i pierdziel w podwinietymi stupkami (a tak naiwiasem mówiąc:jemu się nic nie dzieje z tymi ciągniętymi pazurkami?)[/quote] Nie on ich tak bardzo nie ciągnie, trzeba go tylko hamować, bo jak chodzi powoli to już jest ok tylko on leci, pędzi i wtedy mu się tylne łapki podwijają bo nie mogą nadążyć. Jak sikał w niekontorlowany sposób to był problem bo pranie, mycie podłogi, on jeszcze po tych witaminach ma wyjątkowo śmierdzące wydzieliny, a zajmuje miejsce w naszej sypialni, ale teraz już nie ma problemu. Taka opieka to bardzo wdzięczne zajęcie. Nawet myśle teraz o kursie z rehabilitacji psów, tylko on jest bardzo drogi :shake:
  22. [FONT=Arial]Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Już nie potrzeba ręcznika czy wózeczka do wyprowadzenia, sam wychodzi. Gdyby nie to że zamiast chodzić on chce już biegać to by wyglądało lepiej, ale tak to przód biegnie, a tył nie może nadążyć i łapki się plączą. Jak zobaczył nowego bernardyna w boksie to żeby się do niego dostać zaczął się podkopywać pod siatką skubany. Teraz to już chyba tylko sprawa osłabienia mięśni nóżek, ale masujemy, rozciągamy i widać efekty. Tylko co tu zrobić żeby powstrzymać jego miłosne zapęd, żeby się znowu Casanova nie nadwyrężył :shake:[/FONT]
  23. szukam kogoś do zrobienia strony hoteliku, profesjonalnie, więcej info. na pw
  24. zdjęcia nie za piękne bo oświetlenie do d... i na podłogę nie patrzcie bo nie wiem czemu wyszła taka zakurzona, dzień wcześniej ją myłam, ale nie ważne Aresik robi postępy i to chciałam pokazać: [URL=http://img41.imageshack.us/i/obraz178r.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/1359/obraz178r.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img42.imageshack.us/i/obraz180d.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9975/obraz180d.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/obraz181o.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5825/obraz181o.th.jpg[/IMG][/URL]
  25. Milord ma ponad rok ale myślę że niewiele.
×
×
  • Create New...