Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. Cholera wiedziałam, że coś przegapiłam... Idę go dzisiaj uśpić dla przykładu :p Jest usunięty z dalszej hodowli (czyt. kastrowany), bo nie uznaję rozmnażania psów bez papieru i niezrównoważonych. I mam nad nim większą kontrolę, niż większość właścicieli tych przyjaznych piesków, które po każdym skaczą. I takie są przepisy dla Warszawy :p
  2. :mdleje: Przepraszam, ale padłam :lol: Możesz mi zdradzić, jakiej rasy jest mój pies? :evil_lol:
  3. Warszawa jest nienormalna :evil_lol: I nawet ja mogę puścić psa agresywnego w kagańcu, jeśli jest pod kontrolą :p Pies ma być pod kontrolą, co nie zawsze musi oznaczać smycz. Dużo więcej jest beztroskich właścicieli z psem na flexi rozciągniętej na 5 metrów. A ja nie mam zamiaru chodzić z psem kilkanaście lat na smyczy, bo ktoś nie potrafi swojego psa upilnować.
  4. [quote name='Chanisse'] Dostaje tez "ostrzezenia" od nie-psiarzy: kobiety w ciazy lub posiadajace male dzieci powinny bezwzglednie [FONT=Verdana][SIZE=2]oddac psa. Podobno siersc moze matkom/ dzieciom gdzies tam osiasc na organach i prowadzic do powaznych chorob. Slyszeliscie o czyms takim? Ja chyba wyjatkowo odporny typ jestem bo od urodzenia bylam przytulona do siersciuchow i tak jest do dzis :razz:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]A tak w ogole to trzymanie zwierza w domu jest podobno niehigieniczne - to tez wiem od nie-psiarzy :evil_lol:[/SIZE][/FONT] [/quote] Czekaj aż Ci się zator z psiej sierści w którejś żyle zrobi :diabloti: Wtedy pogadamy :evil_lol:
  5. W Warszawie? Niekoniecznie.
  6. I to ja ją rozpoczęłam :multi::multi::multi: :evil_lol:
  7. [url]http://images41.fotosik.pl/53/276fcf145b191c62.jpg[/url] A ona to przepraszam... podskoczyła, czy na fotelu siedzi? :evil_lol::evil_lol:
  8. Bez smyczy oznacza bez obroży? Możesz mi powiedzieć jak rozdzielić psy bez kagańca za pomocą smyczy? Wiesz o tym, że mało kto wie jak w ogóle rozdzielić walczące ze sobą psy? Wiesz, że dużo psów gryzie przy tej okazji swoich właścicieli, którzy pchają ręce między psy? Wiesz może też o tym, że odciąganie na smyczy wzmaga jeszcze większą agresję i psy mogą się poważnie poszarpać? A smycz jeszcze może się oplątać. Tak, rozdzielałam psy na smyczy, bez smyczy, ostatnio 2 zakagańcowane i może łatwo jest rozdzielić psy małe, to przy dużych smyczą możesz sobie co najwyżej pomachać. Dużo łatwiej jest wziąć psa za fraki, niż bawić się w przeciąganie na smyczy.
  9. Ciotka o płaceniu za psa chyba się nie dowiesz :evil_lol: Ja słyszałam o 1zł w 2008r., nie wiem jak jest w 2009. Jest jeszcze przepis z 2004r. (późniejszych zmian nie wyszukałam), że psy przygarnięte z ulicy, adoptowane, czy kastrowane są zwolnione z podatku i było to dołączone do przepisów z 2007r. A zdjęcia obejrzę sobie jutro w pracy, tutaj mam słaby internet :roll:
  10. Smycz, tak samo jak kaganiec nie jest złotym środkiem na wszystko.... Co ci da smycz jak nie panujesz nad psem?? To samo kaganiec? :roll: Na pewno suka Władczyni jest pod większą kontrolą niż co najmniej 1/3 psów w miastach.
  11. Jedno wyklucza drugie :p Dodając - zapraszamy do Polski, może wskażesz "przeznaczone" miejsca, bo ja u siebie takich nie widziałam. To już było i co z tego? :roll: Zobacz jak wszyscy chronią przed nieszczęściem swoje psy i dla ich bezpieczeństwa wywalają je na ulicę.
  12. [quote name='karjo2']No to pamietajcie wszyscy, prawie dwulatek, to malutki szczyl i kaganiec nie ma prawa go w szlachetna paszcze uwierac (bo jeszcze mu sie ta czaszka skrzywi) :p. [/quote] :mdleje: To ja już wiem, czemu mój taki agresywny! :PROXY5:W kagańcu chodził, czaszka się nie rozrosła i na mózg uciska :megagrin:
  13. [quote name='jayo']Jutro powinny do nas dotrze zdjecia Saby - chocia te z jej aukcji sa tak piekne, ze az dziw, ze nikt jeszcze jej nie znalazl :shake:[/quote] Nie wiem dlaczego, ale adopcje jakoś stoją :roll:
  14. [quote name='miloszz8']u mnie w miescie psy maja byc albo na smyczy albo w kagancu ( pomijam rasy agresywne) ..niestety moja Mama wrciła..a szkoda :roll:i miej tu respekt i szacunek do policji która nie zna przepisów:-/[/quote] A jest zapis o "rasach agresywnych"? :cool1: Całą tą listę można sobie o kant tyłka potłuc. A policja.. czemu się dziwić? Ostatnio nawet usłyszałam od policjanta, że sądy nie znają się na prawie (co często jest prawdą), więc mam jako taki obraz ich głupoty. Mnie kiedyś ganiali na takim wydzielonym placyku za blokami, że pies chodzi bez smyczy, ale w kagańcu :cool1: To co? :razz: To zapinałam smycz, owijałam na szyi psa i radośnie puszczałam :diabloti: Jest na smyczy? Jest. A gdzie jest przepis, że mam trzymać smycz w ręku? :p
  15. Rufus będzie wrzeszczał jej w satelitę :evil_lol: Bandaż boski :loveu: Dla psich facetów jest pewnie w samochodziki :eviltong:
  16. Bakterii probiotycznych jest od groma w aptekach. Ja kupowałam dla szczeniaka Linex forte.
  17. Buty butami, ale ile razy mi się na wymioty zbiera jak muszę czyścić swojemu psu łapy z g.wna? :roll: I tak go podziwiam, bo w porównaniu do częstości spacerów, zdarza się to dość rzadko.
  18. an1a

    Ziemniaki

    [quote name='Saint']Szkodliwość ziemniaków sprowadza się do obecności w nich pewnego szkodliwego glikozydu (wyleciała mi nazwa systematyczna z głowy - jak tylko sobie przypomnę to napiszę). Ów glikozyd znajduje się w dużych ilościach zwłaszcza w młodych ziemniakach, świeżych pędach - zatem ziemniaki tak, ale nie młode, potłuczone i ugotowane/ rozgotowane ;)[/quote] Dlatego o ziemniakach dużo się nie mówi... Bo ludzie usłyszą "ziemniaki", a nie dosłyszą o sposobie przygotowania, zrobią z tego główny wypełniacz i zaszkodzą psu.
  19. [quote name='jesien222']Nikt nic nie rozumie ,mialam poczekac az wyrzuca go zegy moja decyzja o tym ze go przygarnelam byla zaakceptowana![/quote] To przygarnęłaś go czy kupiłaś? :razz:
  20. Dobry dzień :) Jestem przytomniejsza dzisiaj :evil_lol:
  21. Wet załamie ręce :evil_lol: Ja po przejściach z wetami w temacie alergii i kontuzji łapy mojego psa, stwierdzam, że są do bani - wszyscy po kolei :diabloti: Ale każdy "nowy" wie najlepiej :evil_lol:
  22. Nero rozwalił kołnierz w 2 minuty.. może 3? :hmmmm: Nie zdążyłam nic z nim zrobić, bo przysunął kilka razy w ścianę :roll: Kubraki są, ale nie wiem czy kołnierz w przypadku suki nie jest bezpieczniejszy dla rany. Przez ubranko też można rozlizać..
  23. [quote name='jesien222']nazbierac na wymarzonego psa? Pies nie musi kosztowac mnie miesieczne wynagrodzenie zebym mogla go pokochac![/quote] Mnie też nie musiał, pojechałam do schroniska i pokochałam :cool1: Nie wsadzając jakiemuś pseudo kasy za zaniedbanego szczeniaka. A schroniska pękają w szwach od psów do kochania, dla ludzi, którzy nie mogą/nie chcą uzbierać pieniędzy na wymarzonego rasowego psa. Ahhh ta polska "oszczędność" :evil_lol: Człowiek się uczy na błędach. Szkoda, że w naszym kraju naród dziwny i nagminnie chce się uczyć na swoich, a nie potrafi na cudzych.
  24. Ciotka dopisz mnie do listy 50zł co miesiąc.
  25. Jeśli Iza jest tak zawalona, może lepiej skontaktujcie się bezpośrednio z bratem i dogadajcie termin wizyty. Nie będzie już żadnych niejasności.
×
×
  • Create New...