Jump to content
Dogomania

an1a

Members
  • Posts

    4276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1a

  1. [quote name='M@d']I widzisz, gdyby eliminować te agresywne gryzące, nawet małe, to Twój pies nie musiał by przezywać stresów... Może właśnie źle robisz odciągając psa i kumulując w nim złość i frustrację poprzez wystawianie jego bezbronnego tyłka na potencjalne ataki... Jak podbiega mały złośliwiec, to zatrzymuję się i pozwalam psu stanąć przodem do potencjalnego zagrożenia i jeżeli kiedyś uzna, że sytuacja tego wymaga i zechce warknąć i/lub pokazać agresorowi zęby to jego prawo![/quote] Mój takiego prawa nie ma, bo dla niego agresja jest zbyt fajna, żeby mógł sobie wybierać kiedy ma warknąć, a kiedy nie. Te małe atakujące psy były na tyle cichociemne, że nie stawały na wprost psa, tylko biegały dookoła. I on kilka razy wystawił swój bezbronny tyłek, bo przywitał się z psem i po prostu odwrócił się, żeby odejść. [quote name='M@d'] Zauważyłem bezpośrednią korelację zwiększenia gwałtownych reakcji typu "demonstracje" warczenia i szarpania właśnie gdy psy są na smyczy, bo czują się zagrożone i pozbawione swobody działania... Szczególnie te ciągnięte za łeb i odwracane tyłem do "niebezpieczeństwa" [/quote] Ja właśnie dzięki temu osiągnęłam względny spokój, bo on sam prowokował.
  2. [quote name='Wyjątek'] P.s. Siusiumajtek znów nalał mi w kuchni. To juz 3 czy 4 raz :mad: Zastanawiam się czy nie ma czegoś z pęcherzem. Za każdym razem wygląda to tak, że idziemy na spacer, tam robi siq ze 2 razy zazwyczaj. Wracamy, mija może ze 20-30minut i on mi leje w domu.:roll:[/quote] Toż to sceniak :evil_lol: Biega na spacerze? Pije wodę jak wróci? Wścieka się z Gamą? Pije później? Jak w większości dałaś odpowiedź 'tak' to jest wszystko ok ;) Druga sprawa - nie koniecznie jest nauczony trzymania. Jak mu się zachce, to się zleje i tyle.
  3. [quote name='Wyjątek']Chwilunia, jakie nie oddawać? :mad: Chcecie żebym się zakochała? :cool1:[/quote] Masz serce oddawać takiego kochanego pieska? :(
  4. [quote name='Mrzewinska'] Naprawde warto zdac sobie sprawe z tego, ze albo sami zadbamy o wprowadzenie przepisow, ktore pozwola skutecznie dyscyplinowac wlascicieli perspektywą ogromnych kar, z odebraniem i zabiciem psa wlacznie, jesli ten pies - niezaleznie od rasy - w podanych juz przeze mnie sytuacjach zabije lub ciezko porani psa lub czlowieka, albo predzej czy poźniej doczekamy sie przepisow, ktore uderzą we wszystkie psy, takze będące pod pelna kontrola. Trzeciego wyjscia nie ma. I na tym konczę swoje wypowiedzi w tym wątku. Zofia[/quote] Szkoda, że ludzie mogą sobie rwać włosy z głowy, podsuwać pomysły, ale dalej to nie dociera. Nie ma nawet najmniejszego ruchu w tym kierunku, żeby uchronić kolejnych ludzi i kolejne psy.
  5. [quote name='aaanna']Miałam już nie pisać nic na tym wątku ale po przeczytaniu kilku postów po prostu mnie zmroziło. Z jednej strony obrońcy dużych i agresywnych psów oburzają się , gdy postuluje się uśpienie psa który dotkliwie pogryzł lub zagryzł innego (bo może to nie jego wina)[/quote] A jakbyś doczytała - były podane konkretne przypadki. [quote name='aaanna'] Jak można porównywać szanse małego psa w starciu z dużym , w szczególności takim jak pitbull, rottweiler czy amstaff. To jest chore. I od razu uprzedzam , nie posiadam małego psa. Mój pies jest średniej wielkości, nieraz bywa zaczepiany przez małe pieski i nigdy nie przyszło by mi do głowy pozwolić mu na zaatakowanie z tego powodu małego psa. Miałabym po prostu wyrzuty sumienia. Nie twierdzę, że mały pies może zaczepiać dużego ale jeśli tak się dzieję zwracam uwagę właścicielowi a jak nie pomoże to straż miejska i mandat. [/quote] Kto tutaj pozwolił atakować (zębami) małego psa?
  6. [quote name='Wyjątek'] Ja będę na nią uważała, ale raczej w tym kierunku, żeby jej się zębów nie zachciało pokazać :razz: A z wgniataniem będziemy mieć zatem ciuchcię- Gama Kofiego a Hera Gamę :evil_lol:[/quote] Tylko świniaki lubią takie zabawy, żeby przypadkiem szczylek nie obrócił się przeciwko Gamie :evil_lol:
  7. Wyjątek ja bym uważała na Twoją sukę, bo Hera jest chamska :diabloti: i nie potrafi się zachować, bo wgniata w ziemię niby dla zabawy :evil_lol:
  8. [quote name='Wyjątek']:oops::oops:Ja tyz nie wiem o czym wy godocie :oops::oops: Używam Fotosika i z żadnym transferem czy czyms tam nie miałam problemu. A nic nie wykupowywałam ;)[/quote] To się zdziwisz jak będziesz chciała hurtem wrzucić zdjęcia pręgusa o 1000 imion :eviltong:
  9. [quote name='Juliusz(ka)']Jaka? Już piszę: niefortunne ugryzienie może skończyć się wykrwawieniem - oj, maleństwo trafiło ząbkiem w tętnicę! Jedno niefortunne kłapnięcie i po oczku dużego psa. Nooo.... a to pech:angryy:. Trudno - grunt, że maleństwu nic się nie stało:mad:. Złota zasada: ŻYJ I DAJ ŻYĆ INNYM. I nie, ja nie z tych co nadstawiają drugi policzek.[/quote] I jeszcze dodam, po jaką cholewkę jamnik podlatuje i skubie psa? Też jest psem, jego też obowiązuje odwoływalność lub kaganiec jak używa zębów. Ile takich jamników ma znieść duży pies przez całe swoje życie? Oprócz jamników są jeszcze inne mniejsze psy, które też mają zęby i też mogą podgryzać. Masa małych psów, a to od tego dużego wymaga się stoickiego spokoju i przyjmowania wszystkiego bez warknięcia. Później pretensje, bo mój pies psychicznie nie wytrzymał i pieni się na wszystkie jamniki. [quote name='NATKA'] I kwestia następna ilu z was będzie spokojnie stało i trzymało swojego psa uniemożliwiając mu obronę kiedy inny pies go gryzie, nawet mały pies??? Bo ja jakoś z doświadczenia wiem że ktoś kto widzi że pies jest w ten sposób kontrolowany sam z siebie atakującego nie zabierze bo: 1. Jest fajnie bo ma małego kilera co to robi wciry dużemu 2. Skoro tamten ma kaganiec i jest trzymany to małemu gó..no się stanie 3. On jest taki mały to co on tam zrobi dużemu, a może dużo bo mój pies przez małego agresora mało oka nie stracił. [/quote] Miałam już takie sytuacje i po prostu oceniłam, czy większą krzywdę wyrządzi mój pies w kagańcu, czy tamten... Więc mój pies wisiał na obroży, żeby jeszcze tamtego przypadkiem łapami nie zagarnąć, a w jednym przypadku baba jeszcze robiła mi pretensje, bo jej nie pomagam jej psa łapać :angryy: W drugiej tłumaczyła, że ślepy i przygłuchawy (pekińczyk), a ja się bałam, żeby mu się jeszcze krzywda nie stała. To ja mam dbać o cudze psy? Czy to właściciel powinien poczuć trochę strachu, żeby zacząć myśleć? [quote name='Mraulina']Zawsze? Zawsze?[/quote] O ile linka się nie zerwie, albo kaganiec nie spadnie :diabloti:
  10. [quote name='yoreczka95']Jakby ludzie myśleli to by skumali że cały czas jest mowa o tym:[/quote] Proszę czytaj dokładniej, bo coś Ci nie wychodzi :roll:
  11. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] na Photobuckecie nie wiedziałam o so cho :oops: a potrzebowałam na szybko ... a na tym syfie Fotosiku to abonament mam wykupiony :angryy::angryy::angryy: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Się zarejestruj to Ci powiem :evil_lol: przynajmniej można 40 zdjęć na raz wrzucać :diabloti:
  12. Pani Mrzewińska to wyraźnie opisała: , a w takim wypadku "ofiarą" jest pies większy. Wysoka grzywna za niedopilnowanie. Pies atakujący jest niebezpieczny dla otoczenia i jeśli właściciel nie myśli o jego pilnowaniu, powinno to być rozwiązane poprzez uśpienie psa.
  13. Ala przerzuć się na photobucket.com :diabloti: zrezygnowałam już dawno z Fotosika, to syf :evil_lol:
  14. [quote name='agnieszka32']CUDNA :loveu::loveu::loveu: Pokazałam ją przed chwilą mojemu mężowi, a on na to: „BIERZEMY JĄ???” [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]???”:crazyeye: i pytał całkiem poważnie :cool3: :evil_lol:[/SIZE][/FONT][/FONT] Matko, mój facet zwariował przez tego Fiodorka, teraz to już tylko red nose'y mu w głowie :eviltong: (jutro się chyba przefarbuję :roll: :diabloti:)[/quote] Etiopczyk to mini Fiodorek jest :evil_lol::evil_lol: Pokaż zdjęcie jak się przefarbujesz :diabloti:
  15. [quote name='M@d']1) Pisałem o trącaniu, a nie gryzieniu, ani gryzieniu do krwi. Jak mały ugryzie dużego bez powodu, to znaczy, ze ten mały nadaje się do odstrzału, nie ma zmiłuj, a jak go wtedy któryś zagryzie, to "obrona własna"...[/quote] Ale ile cierpliwości może mieć ten większy? Mój odchodzi, nie pozwalam atakować, nie pozwalam warczeć, nie pozwalam się odwracać, nie pozwalam się patrzeć. Czy właściciele małych psów też tak robią? Czemu szczeka, czemu biega dookoła, próbuje doskoczyć do psa? "Bo jest mniejszy i krzywdy nie zrobi". Już nawet nie chodzi o uszkodzenia ciała itp. mniej stresu by było, jakby ludzie więcej myśleli. Są psy odwoływalne i takich się nie czepiam, ale jeśli ten pies przynajmniej raz nie zareaguje na komendę - właściciel powinien słono za to zapłacić.
  16. Wygląda jak sierotka :eviltong: Ręka mi się trzęsła od śmiechu jak robiłam to zdjęcie :)
  17. [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC03868.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC03872.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC03874.jpg[/IMG] [IMG]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Viva/DSC03871.jpg[/IMG]
  18. [quote name='M@d']W tej dyskusji niektórzy miłośnicy bullowatych w odpowiedzi na posty w których nie ma słowa o rasie sami nawracają do bullowatyh, jak ktoś się do tego odniesie, to w krzyk,że znowu ktoś się bullowatych czepia :diabloti:[/quote] Dyskusja cały czas się kręci wokół dużych psów i tych morderczych, bez hamulców i co chwilę ktoś wpada i nie czytając tematu rzuca coś na temat ttb. I tak w kółko, do znudzenia można tłumaczyć jak tą całą akcję r=r. Niby forum miłośników psów, ale najlepiej niektóre wyeliminować. [quote name='M@d'] Mój poprzedni pies-jazgot kilkukrotnie po chamsku trykał w tyłek odchodzącego wieeelkiego psa (także z bullowatych!!) i ... nic ... te wielkie potwory ... uciekały! Co oznacza, że u normalnego nawet ewidentna "prowokacja" nie musi sprowokować pogryzienia!!![/quote] Mój pies też do czasu ignorował pieseczka sąsiadki, ale ile można znosić gryzienie, czasem do krwi po łapach? Też super zachowywał się jak podchodził obcy pies, ale ile można tolerować ataki od tyłu? Mniejszy może? Nie, nie może.
  19. [quote name='miszenka'] psy ras bojowych za 100 zl na gieldzie, ast na polmetrowej smyczy w obrozy z cwiekami, pit z dresiarzem, cane corso z lala typu doda (bo ona wie jak go wychowac), bull z z babcia (bo corci sie znudzil)..... i dzieja sie tragedie. Nigdy nie wydarzylyby sie az takie gdyby lala, dresiarz, babcia, gowniarz itd. prowadzili na smyczy spaniela....... wszystko w temacie :p[/quote] Szkoda, że właściciele tych mniejszych psów i "nieszkodliwych" dziwią się później, że pies pieni się na inne psy, z którymi ma złe wspomnienia. I wychodzi na to, że to ja mam walczyć z opanowaniem swojego psa, ma być karcony za to, że kiedyś jakiś jamnik, czy inny mały pies go gryzł po łapach. Bo jak mniejszy się rwie to zachwyt "jaki bohater, chodź malutki, bo ten to cię zje". Ale, żeby większy się zapienił... pies morderca.
  20. [quote name='agacia']Jak pierwszy raz kupowalam ta karme w sklepie byly jeszcze do wyboru z kurczakiem i ryzem i wilowina i ryzem. Czy ktos wie czemu nie ma ich od dluzszego czasu? Myslalam,zeby psy przerzucic na inny smak,bo karmy byly tansze. Teraz z kurczakiem i ryzem jest tylko dla malych ras:placz: Jak mi sie nie chce karm testowac znow...[/quote] Może do nich zadzwoń i zapytaj. Jak ja zaczęłam kupować były tylko te karmy, które są teraz. Dopiero później doszły inne. Może teraz też tak będzie.
  21. Dziewczyny wstrzymajcie się na razie z ogłoszeniami. Może nie będą potrzebne.
  22. [quote name='yoreczka95']Czy Ty aby ludzi nie obrażasz?:-o A w miastach to co jest? Same profesory? Schemat myślowy, delikatnie powiem.:cool1: :mdleje: Jeśli nie masz nic mądrzejszego do napisania, nie pisz lepiej nic. [quote name='Katica']Bardzo mądry post... a niewiele tu takich... To, że schroniska wydają psy byle komu i o niestabilnej psyche, nie jest chyba problemem właścicieli ttb?? Stworzyliśmy fundację która pomaga ttb w potrzebie, i fundacyjne psy są gruntownie sprawdzane przed adopcją, i czasami przypadki nie nadające się do resocjalizacji są usypiane. Psy w których jest szansa po długiej obserwacji, że wyjdą na prostą, są oddawane do adopcji do właścicieli z doświadczeniem, i ci również są wybierani bardzo drobiazgowo...Ale naprawdę dużo a nawet sporo, jest psów które idą do adopcji bez problemu agresji, a niektóre żyją w domach w stadzie swoich psów, do poznej starości. Nie jesteśmy w stanie odpowiadać za każde błędy schronisk, a takich wiele, nie tylko bezmyślne adopcje do nieodpowiednich domów... tylko dlaczego od razu psy mają na tym cierpieć?? Przecież to człowiek ponosi za takie sytuacje odpowiedzialność! Psy ttb potrafią żyć w stadzie, w zgodzie, oczywiście nie każdy osobnik się do tego nadaje. Ale są przypadki psów walczących które pod jednym dachem żyją z innym psem, w dobrej komitywie. Ja jestem za zaostrzeniem przepisów, nawet mocno, ale nie jestem za bezmyślnym usypianiem zwierząt, bo to nie jest wyjście. Tak, ale najpierw prawo, kodeks dostosować, a pózniej egzekwować paragrafy. Dokładnie....
  23. [quote name='Vectra']No to Gama ma przerypane .. bo musisz wiedzieć , że te świniowate to one za bystre , on w mig załapie , że jak coś zbroi , to okami żałosnymi będzie mówić - ciociu , to nie ja , to nie ja , to ten owczarek , to ona , ona nie ja .... zobacz uszy kuli ,.to ona ona :evilbat:[/quote] I jeszcze pomoże pogonić pod schody :evil_lol:
  24. Filcowe buciki im załóż i powiedz, że musisz wreszcie tą podłogę wypastować :evil_lol: Przypomina mi się jak kilka lat temu sąsiadka mojej koleżanki chodziła do jej mamy na skargę, bo o 6 rano z psami wychodzimy i one.. za głośno tupią :roll:
  25. [quote name='aaanna']An 1 a nie życzę ci spotkania na twojej drodze agresywnego pitbulla czy amstafa , który dotkliwie pogryzie twojego psa, bo wtedy inaczej zaśpiewasz(chyba , że nie stanowi to dla ciebie żadnego problemu). I na tym kończę tę bezprzedmiotową już dyskusję.[/quote] Gdyby taki agresywny pitbull/ast w kagańcu trafił na mojego psa bez kagańca - skończyłoby się tak samo. Gdyby trafiły się tak jak ostatnio, tyle, że bez kagańców - byłaby krwawa jatka. Gdyby pit/ast dotkliwie pogryzł mojego psa - zrobiłabym krzywdę właścicielowi. Mój pies już był kilka razy pogryziony jak był młodszy. Nie obwiniam psów. Obwiniam durnych właścicieli.
×
×
  • Create New...