Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. piękna to jedno :) a jaka szczęśliwa....rozczochrany pychol jeden a widzicie jak na jednej fotce Aston ją na smyczy próbuje prowadzić :)...Aston tez śliczny chłopak Malawaszka już nic nie mów...ja na zawał teraz zejdę, mam wyrzuty sumienia a niemoc jeszcze pogłębia smutek ...dziewczyny jadą w poniedziałek to porobią fotki a ja jutro zadzwonię i zapytam jak ona się czuje
  2. [quote name='kmurdz']ale pieknie wyglada! przeslijcie mi prosze na priva numer konta pod ktory mam wysylac deklaracje dla niego, dziekuje![/QUOTE] dziękujemy :)....wysłałam PW
  3. [quote name='astridq']Co do imienia to ja już dawno darowałam sobie Bekine i jest Beki ;-) Naprawdę nie wiedziałam, że Beki ma córke tak to bym obie wzięła ale teraz nie mogę bo mój Aston jest chory i mam z nim urwanie głowy ;([/QUOTE] a co mu dolega?
  4. ale trzeba przyznać, ze to imię ma co najmniej niefortunne
  5. [quote name='astridq']Beki w końcu zgłodniała! Kryzys zażegnany...[/QUOTE] hahaha....no pięknie, jak tak dalej pójdzie to zrobisz z niej ciasteczkowego potwora co tylko ze srebrnej zastawy będzie jadła ;)......kochana Astrigq jeszcze raz dziękujemy za zabranie malutkiej, uchroniłaś ją od depresji albo i innych paskudnych przypadłości wynikających z szoku jakim niewątpliwie była utrata swojej pani i znalezienie się w schronisku....to taka delikatna sunia, strasznie płakała za tymi kratami a jak ją brałam na ręce to siusiała pod siebie z przejęcia teraz to po głowie mi jej córa bedzie chodziła....kurcze, to takie straszne, że trzeba wybierać i jednym się udaje a inne dalej tam siedzą i pewnie wyją z razpaczy...ojej :(
  6. bazar na ramzesa [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189161-Fajowe-ZESTAWY-DLA-KOCIAK%C3%93W.........na-hotelik-Ramzesa-DO-22.07-GODZ.22.00[/URL]
  7. bazar na ramzesa [url]http://www.dogomania.pl/threads/189161-Fajowe-ZESTAWY-DLA-KOCIAK%C3%93W.........na-hotelik-Ramzesa-DO-22.07-GODZ.22.00[/url]
  8. [quote name='magda z.']lolka a dawno dzwoniłaś, bo do mnie dt dzwonił godzinę temu, ale dopiero wróciłam z piesem, bo koleżankę spotkałam, a mam lipę z kartę na tel...[/QUOTE] a to ja wcześniej......jeszcze w pracy
  9. dziekuję Malawaszka za watek płaczącej królewny :).....dzwoniłam dzisiaj do DT, wszystko w prządku........sunia to typowy kanapowiec i wulkan energii :), ma zadatki na szefową stada, ;) ona jest już bezpieczna ale martwię się o jej córkę....jak ona zniosła rozstanie ze swoja jedyną w tej chwili ostają - swoją matką :( obie sunie w domu były rozpieszczane do granic możliwości i gdyby nie tragedia właścicielki, która straciła możliwość dalszej opieki na dziewczynami dalej by wiodły wygodny żywot , takie psiaki najbardziej cierpią w schronisku :(
  10. [quote name='Vasco']Cały czas wpłacam na niego 20 pln/m-c na konto Fundacji.... Za lipiec jeszcze deklaracja nie poszła. Poroszę o aktualny nr konta.[/QUOTE] Vasco z hotelem w Opolnie wyszło niefajnie i nie wiem jakie dalsze kroki podejmie fundacja.....jedno jest pewne , za Ramzesa w nowym miejscu zapłaciłyśmy już same...całe szczęście miałyśmy Lalkowa skarpetę inaczej byłaby bieda
  11. [quote name='magda z.']to nam się zdublowało;) zdjęcia pod wskazany mail juz wysłane[/QUOTE] jesoo Magda masz w nosa.....nie mogłaś mnie jakoś wykadrować, przecież ja patrzeć na te zdjęcia nie mogę....
  12. [quote name='Vasco']A jak stoimy z deklaracjami? Rozumiem, że nadal stałe mogą iść na konto Fundacji Serce Serc z dopiskiem dla Ramzesa?[/QUOTE] nie....teraz my ponosimy koszty jego hotelowania.......jego pierwsza opłatę zapożyczyłyśmy od innej suni - Lalki fundacja zapłaciła ostatnie dwa tygodnie hotelu w opolnie i na tym koniec...... w wyniku tych zawirowań Ramzes nie ma żadnych deklaracji
  13. Magdos mam do Ciebie wielgachną prośbę......jak będziesz miała mozliwośc w ciągu dnia to pyknij prosze fotki Ramzesa na ten adres , [email]fundacja@vizja.pl[/email] ja teraz zmykam do robo i dopiero wieczorem dorwę się do netu a zresztą zamiast wysyłać do mnie a ja dalej to lepiej bezpośrednio pod właściwy adres:)
  14. Ramzeso jest już u ZuziaM :)........biedny chłopak jest zagubiony,......... był bardzo zdenerwowany nową sytuacją i nie mógł sobie znaleźć miejsca, w nowym kojcu biegał w kółko wokól budy, bidulina moja ...mam nadzieję, że kilka dni i poczuje się jak u siebie :) MagdaZ ma fotencje chłopaka, pewnie jutro wklei, tez jutro wyślę do fundacji pana Orzechowskiego
  15. [quote name='I♥Torro']Ale to nie zupełnie chodzi o to, że pies nam zaginął... On się do mnie przybłąkał... Prosiłam wszystkich, żebyśmy go zatrzymali, ale niestety, powiedzieli NIE, no i niestety go nie przygarnęliśmy... :placz: I poza tym nie wiedzieliśmy co zrobić z tym psem... Myśleliśmy nad oddaniem do schroniska, ale było nam go szkoda... Mieszkał oczywiście na dworze, starałam się nie przywłaszczać sobie tego psa, bo miał obrożę... Ale pewnego dnia słuch po nim zaginął... Bardzo prawdopodobne jest to, że wrócił do właściciela... A co do chipu - nie miał go, więc nie wiedzieliśmy co z pieskiem zrobić... :shake: Więc nie było to tak, że on mi zaginął, tylko po prostu nie wiadomo dla czego się przybłąkał, i nie mieliśmy go gdzie podziać... :placz: SUCZKA NA PEWNO BĘDZIE MIAŁA WSPANIAŁĄ OPIEKĘ!!![/QUOTE] Torro z tego co rozumiem jesteś niepełnoletnia, więc nie masz wpływu na pewne sprawy.....proszę cię tylko abyś przekazała mamie jak i babci o kontrolach poadopcyjnych jakie w tej sytuacji będą nieuniknione przy zabraniu jakiegokolwiek psa ze schroniska.....w przypadku zaniedbania lub porzucenia nowy właściciel ponosi wszelkie konsekwencje prawne
  16. a więc to Twoja mama z koleżanką była...........hm tym bardziej się boję o tą sunię nie ma opcji aby jakikolwiek wolontariusz pochwalał oddawanie zwierzaka do schroniska, tym bardziej z maleństwami przy takim ryzyku zarażenia chorobami, jakie bądź co bądź w schronisku jest nieodzowne....... a jak jeszcze czytam, że psy wam zaginęły to już nie mam wątpliwości jaki los ją może spotkać......lepiej aby ona wam nie zaginęła i nic złego jej się nie stało...... ta adopcja której nie możemy niestety zaniechać jest już wpisana jako "adopcja wielkiego ryzyka" i będzie podlegała szczególnej obserwacji
  17. [quote name='I♥Torro']Hm... oczywiście, płakałam za Rozalką... Ciągle powtarzałam coś w stylu: ,,to była moja najlepsza przyjaciółka, jak mogliście ją oddać?!"... Ale zrozumiałam fakt, iż jeżeli zostawilibyśmy Rozalkę, wylądowalibyśmy pod mostem... Od małego była dobrze wychowywana, ale jak dorosła to coś jej się stało, że zaczęła sikać na klatce schodowej, i mieszkańcy tego budynku po prostu zgłosili to do prezesa tego budynku, żałośni ludzie... :-( :angryy: :shake: A suczka będzie miała na pewno lepsze warunki niż w schroniskowym boksie...[/QUOTE] a jeśli sunia będzie wyła, sikała lub niszczyła ...co zrobisz????.......w chwili gdy byłaś z kolezanką oddac kotke na miejscu była jedna z nas i doskonale pamieta wasze podejście i zachowanie......jak dla mnie nie jesteś odpowiednim domem dla żadnego zwierzaka i lepiej by było abyś wszystko na spokojnie przemyślała, ............ a jeśli jednak zdecydujesz się wziąć sunię to będzie ona pod naszą stałą kontrolą......podpisując umowę adopcji w schronisku automatycznie zgadzasz się na takie wizyty...........wszelkie zaniedbania, porzucenia, znęcanie się w szerokim tego słowa znaczeniu są karalne, nie możesz też ot tak pozbyc się psa w niewyjaśnionych okolicznościach, w nieznane ręce ........wszytko musi byc udokumentowane, zreszta sama możesz się zapoznać z regulaminem adopcji psów ze schroniska i wszystko bedzie jasne
  18. ja wogóle sobie nie wyobrażam abyś przez nasze pośrednictwo dostała jakiegokolwiek zwierzaka...swoja kotkę z maleństwami bez żadnych skrupułów oddałaś do schroniska.....gdyby nie natychmiastowa reakcja i zabranie rodzinki do domu tymczasowego , maluchy by nie przeżyły.....a ty tu jeszcze rozalka to, rozalka tamto....kompletna żenada.... nie mamy możliwości odmówienia Ci wydania psa ze schroniska, może pracownicy to zrobią....ale jeśli weźmiesz sunię to jako TOZ mamy możliwość kontroli warunków w jakich żyje pies, i uwierz, że skorzystamy z tego przywileju.......więc jeśli masz zamiar potraktować tego psa podobnie jak swoja kotkę, przemyśl to lepiej z milion razy a potem podejmij w pełni odpowiedzialna decyzję......jak dla mnie nie ma zmiłuj i sunia będzie pod naszą stałą kontrolą, jeśli zrobisz podobnie jak z kotką poniesiesz srogie konsekwencje
  19. Magda ja jutro mam zastępstwo w pracy...właściwie jestem wolna od 12.00.........nie wiem o której zabiorę Ramzesa, obawiam się, ze będę musiała się dostosować do hotelu Marka......zobaczymy no chyba, że jutro rano z łózka się nie zwlokę:).....oj dostałam jak mało kiedy......dowiedziałam się gdzie moje miejsce w szeregu, przeżyłam i chwile strachu i niemiłosierne wręcz zmęczenie......sponiewierało mną w tych góreckach ;) że ho ho
  20. Torro to Ty oddałaś tą kotkę z małymi do schroniska???
  21. [quote name='obraczus87']Czesc Ramzesiku! Nie bylam u Ciebie bardzo dawno! U ZuziM sa super warunki! Może i lepiej... ;) Lolka a jak stoicie z finansami w ogóle??[/QUOTE] dzieki za troskę :)....pierwszy miesiac , że tak powiem pożyczymy z funduszu sterylkowego Lalki , porobimy bazarki......jakoś musimy się spręzyć,....szkoda tylko, że to tak znienacka, byłyśmy nastawione, ze jeśli nie uda mu się znaleźć domu to nastąpi to za dwa miesiące, już na jego konto miałyśmy przyszłościowo zbierać....a tu klops.......jak zwykle natura ludzka wzięła górę i konflikt miedzy ludzmi zaszkodził psu
  22. [quote name='Ania i Kajber']Co za paradoks- niegdyś mniej " zmasakrowany przez psy" , delikatny i kochany Ślimak odszedł w męczarniach, a jego kolega radosny i szczęsliwy. Slimaczku , pamietam (wiem, że nie tylko ja) i przepraszam za nas wszystkich. TAM nigdy nie bedziesz tym niezasługujacym :-).[/QUOTE] jesoo Ania i Kajber proszę nie teraz......naprawdę są chwile ,w których należałoby zachować umiar i spokój....bardzo się sytuacja Ramzesa skomplikowała i trzeba z tego wybrnąć bez szwanku dla tego psa....
  23. miało być tak pięknie a jak zwykle się skomplikowało...jak już wiadomo Ramzes w poniedziałek jedzie do ZuziaM....dzięki jej uprzejmości mamy gdzie go umieścić i tylko za 300 zł:lol: okres ostatnich 2 tygodni w hotelu u marka opłaci jeszcze fundacja ale u Gosi płacimy już same...mamy pieniązki na pierwszy miesiąc ale zabraknie na sterylkę lalki, jestem z nimi wstępnie za 10 dni umówiona jutro zrobię dokładne rozliczenia ale tak na goraco mamy: 120 zł ze sprzedazy pozabazarkowej 158 zł z moich kociakowych 50 zł w skarpecie ogolnej 30 zł od Kasi ............ czyli na dzien dzisiejszy mamy 358 zł ( 300 pójdzie na ramzesa a 58 na częsc sterylki Lalki) dostałyśmy mnóstwo gadżetów na bazarki, cześć wzięła Kasia na allegro(te większe) cześć ja wystawię , ale nie damy rady wszystkiego....Magda nie chciałabyś wystawić choć odrobiny?:cool3:....mogę Ci dać wyboru gadżety kocie lub psie....co wolisz....jest tego naprawdę multum, świetnych rzeczy i można sporo uzbierać mamy do uzbierania jeszcze ok 150 zł na sterylkę lalki musimy wesprzeć miśkę płacić ramzesa i moze cosik miesiecznie na transporty dało by radę wygiełgać.... dawałyśmy do tej pory rade uzbierać 700 zł miesięcznie to tak z 450 na luzie nam się uda.....300 zł na ramzesa i stówka na krysysy lub transporty i 50 na miskę co myślicie o tym??
  24. Magda super fotencje.......takie naturalne ...i fajnie że praktycznie na kazdych jest nasza dyżurna modelka, Kasiuchna znaczy....dzięki takim fotkom ludzie widzą, że te psy są naprawdę czułe, miłe i smutne.....zdjęcia samych pojedynczych psów muszą już pójść do lamusa....no nic nie ma wyjścia trzeba będzie aparatos porządny/dyżurny zakupić
×
×
  • Create New...