-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
no i Lalki już nie ma w hotelu:evil_lol:........zabralismy sunię i odwieźliśmy do nowego domku jeszcze w hotelu miłośc wybuchła od pierwszego wejrzenia ....dziewczynki były zachwycone a i tate laluchna zaczarowała........wogóle to dosyć spora rodzina z czwórką dzieci w przedziale od przedszkola do 18tu lat......bardzo miłe grzeczne i dobrze wychowane ....... ale Lalka bała się ich jak diabli, jeszcze na spacerku jak była na smyczy było w mairę ok, ale na wolnym wybiegu nawet nie myślała aby do nich podejśc........choć juz można było zauwazyć, że upatrzyła sobie tą starszą dziwczynke , patrzyła jej prosto w oczy i nieśmiało machnęła ogonkiem jak ona do niej cichutko mówiła bardzo ich wyczulilismy na wszelkie niebezpieczeństwa jaki grożą na początku przy takim psie.....o ucieczki chodzi, głównie o to.......tego najbardziej sie boję, że ona im zwieje i wtedy nie ma innej opcji jak wołać Marka....dlatego przez najbliższy czas ,na spacerki na smyczy będzie chodził jedynie tato i ją trzymał...... oni maja tam jakby podwójne zabezpieczenie na swojej posesji.....bardzo solidnie ogrodzony ganek + dalszy ogrodzony trawnik/ogród...więc w razie wojny dwie przeszkody do pokonania........tam jest taka niedogdnośc, że dzieci wszędzie pełno i drzwi na ganek są non stop otwarte przed chwilą do mnie dzwonili i zanim odebrałam już miałam zawał......sunia wyszła na ganek i nie chce wrócic do domu......nie chcą ja na siłe zaganiać w zaułek i łapac bo jeszcze bardziej ją wystraszą.......omówiliśmy, że jak już maluchy pójda spać to starsza dziwczynka spróbuje na smakołyki zaprosic ją do domu jak tato próbował dac jej michę to nie chciała jeśc ale od tej upatrzonej dziewczynki zjadła więc już wiadomo kogo to będzie psiak :) powiem szczerze, że nie do końca zdawałam sobie sprawę jak paniczny strach tkwi w tej suni.......u Marka na wybiegu gdzie wszystko znała i już czula sie bezpiecznie wyglądało to nieco inaczej...w nowym miejscu jest kompletna panika........ najważniejsze sa pierwsze dni...modły odprawiam aby nic się nie wydarzyło....jestesmy w stałym kontakcie, zresztą nie zamierzamy go urywać :evil_lol:.....jak juz sunia poczuje się u nich pewnie to wysterylizujemy laluchnę aby mieli spokój...mam tez obiecane fotki i zaproszenie w odwiedziny -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
trzymajcie kciukasy.....dziś jadę obejrzeć domek dla Lalki, jak będzie ok to pakuje familie do auta i zawiozę do hotelu....jeśli fajny dom to trzeba kuć żelazo póki gorące -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Dzię - ku - je - my :) -
ojej to wzięłaś sunię z najgorszych boksów....bosko :)....w tym rzędzie psy mają naprawdę cięzki żywot, jest ich dużo a miejsca mało....nie możemy ich nawet na spacer wyprowadzać bo po powrocie byłaby jatka....one nawet sa zazdrosne o spojrzenie człowieka ....... z tym jedzeniem to często na początku jest problem.....sunia widocznie nie zna gotowanego ale gwarantuję że jak spróbuje i się przekona to nie nadążysz z gotowaniem:).....może mieszaj na początku suche z gotowanym, spóbuj jej tez dawać psie smakołyki i troszkę podbudowac organizm witaminami w tabletkach....jeślii nie będzie chciała jeść ich samych w zmieszaj z jedzeniem...... na poczatku nie jest łatwo ...ale potem sama radość Luska którą tez mam z Dłuzyny to dopiero był przypadek, tydzień mi siedziała za szafą, jadła a właściwie skubała jedzenie tylko z partyzanta,......jak zbliżałam się do niej to zamierała ze strachu i udawała, że nie żyje....panicznie bała sie człowieka, wogóle wszystkiego się bała a to był szczeniak miała dopiero 3.5 miesiąca i juz taka trauma ja spotkała.......a teraz to najwierniejszy pies, wspaniała, kochana .....na każdym kroku okazuje wdzięcznośc, jest moim ukochanym słonkiem........w jej przypadku początki były straszne
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
dziękować ciotka :).....a jeszcze ten drugi wpis......proszę, proszę -
[quote name='annak']witam w niedziele razem z mężem zaadoptowaliśmy sunie ze schroniska w Dłużynie. niestety piesek jest bardzo smutny i nie chce jesc ...wiemy ze musimy dac jej troszke czasu ale boimy sie bardzo ze sie do nas nie przyzwyczai:( psinke nazwalismy Bunia bo miala tylko numer i chcemy dac jej dom pelen szczęścia i miłości ale bardzo siemartwimy. jutro idziemy do zaprzyjażnionego weterynarza po porade czy Bunia nie jest chora czy moze tylko teskni? prosze niech ktos mi odpisze czy to normalne i jak dlugo taki stan moze sie utrzymywac bez szkody dla zdrowia pieska?[/QUOTE] Annak bardzo Ci dziekujemy, że zaopiekowaliście się bidulką .....to naprawdę wielki gest to ja może opisze własne obserwacje zachowań psiaków adoptowanych ze schroniska....jest to rzecz indywidualna lecz pewne zachowania są wręcz szablonowe, przede wszystkim 90 % psów idących do nowego domu pierwsze dni lub nawet kilkanaście dni przesypiają, .......one są naprawdę umęczone wieczną walka o jedzenie, picie, miejsce do spania i ustawieniami hierarchii w stadzie...więc śpią śpią i spią........ poza tym te psiaki jeszcze bardzo długo nie wiedzą czy to nowe miejsce jest ich nowym domem, często się boją, nie rozumieją nagłego zainteresowania nim samym.....wiele z nich nigdy nie zaznały miłości ze strony człowieka i jest to dla nich nowośc do której muszą przywyknąć i zacząc czerpać z tego radośc...są zdezorientowane to że psiak jest na początku w nowym domu bardzo spokojny i wręcz udaje, że go nie ma nie świadczy, że taki ma charakter....trzeba dać mu chwilkę aby się rozkręcił, :) trzeba pamietac też aby nie byc przynajmniej na początku zbyt nachalnym wobec psa......on musi nauczyć sie Waszego trybu zycia, pozanać Wasze zwyczaje , zrozumieć Was a jesli mu to umożliwicie gwarantuje, że szybciutko sie przystosuje kolejnym etapem jaki przejdziecie będzie chodzenie za wami krok w krok, psiak będzie się panicznie bał kolejnego porzucenie, tego, że Was straci,....więc instynktownie będzie za wami chodziła ta Bunia jak cień....do łazienki, ...jak trzeba będzie to i do szafy się za Wam właduje :)....te lęki mogą się też objawiać na spacerach np niechęć chodzenia na dłuższe wyjścia, szukanie drogi do domu, pilnowanie Was.....tu też może nastąpić jedna pułapka a mianowicie problemy z zastawaniem samej w domu, dopiero jak zrozumie, że do niej wracacie i ten dom jest jej domem wszystko wróci do normy a jeśli chodzi o jedzenie to mnalezy dmuchac na zimne i jeśli wogole nie je lepiej pojśc z nią do weta......ale musisz miec na uwadze, że w schronisku psy nie zawsze dostają tyle jedzenia ile potrebują tzn moga sie nie dopchac do michy przed innym psami i w konsekwencji te żołądki mają pokurczone, ....choc to akurat mnie niepokoi, jeśi dajesz jej smakołyki które były wczesniej dla niej luksusem to nie powinno być problemów napisz proszę czym ją karmisz i ile u ciebie je aaaa i pamiętaj, że przy zmianie karmy prawie zawsze sa rewolucje które wiadomo jak się objawiają....jesli stan ten zbyt długo traw nalezy udac sie do lekarza Annak puść nam fotke suni która adoptowałaś.....pewnie ją poznamy i powiemy coś więcej na jej temat albo sprawdzimy w schronisku jaką ma historię i ile czasu była w schronisku a tak wogóle to mam nadzieję, że was nie wystraszyłam:evil_lol:......opisałam te objawy i zachowania które zawsze sa niepokojące dla ludzi biorących psa ze schroniska......jak już sunia zrozumie, ze ja kochacie to będziecie mieli najwierniejszego przyjaciela, który w ogień za wami wskoczy i do końca swych dni będzie kochała bazwarunkowo
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
czy któraś ciotka mogłaby przetłumaczyć, nie za bardzo rozumiem co napisała Simon -
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
no i się rzeczywiście poryczałam.......tak bardzo sie wzruszyłam, że nie moge się opanować......ten pies był tak blisko śmierci, tak podle traktowany a teraz......no nie mogę........:placz::placz: moje serce kochane jest w raju nie potrafię wyrazić słowami mojej wdzięczności za tak ogromne serce i pomoc wszystkim dla których los Cezara nie był obojętny....... ja cały czas mam przed oczami ten chlew w którym go znalazłam i te błagalne oczy pełne cierpienia.....jesoo ale się rozkleiłam idę sobie pochlipać w kącie -
[quote name='malibo57']Hm, Dłużyna? Ok, ja pokrywam koszty transportu i daję 50 stałej od momentu wyciągnięcia jej ze schronu. Czy ona jest wysterylizowana?[/QUOTE] Malibo ona nie jest wysterylizowana.....tu juz nawet nie chodzi o pieniądze ale nikomu nawet przez głowę nie przeszła myśl aby sterylizować psa , któremu przy każdym zabiegu trzeba by było aplikować coś na uspokojenie lub uśpić, ona naprawdę panicznie boi się człowieka i nie ma szans jej dotknąć bez bez stresu dla niej......lecz jak pisałam wyżej z daleka to cieszy się do ludzi, póki co jedynie z daleka
-
Miśka w normalnych warunkach ma ogromne szanse na socjalizację........ona jak tylko widzi człowieka to macha ogonkiem, całym ciałkiem się cieszy, widać, że tak bardzo by chciała ........ale w chwili gdy ktokolwiek sie do niej zbliży to merdający ogonek zawija pod siebie i ucieka do budy, wystawia jedynie nochal i mruży oczy ze strachu ......nie ma szans aby ja dotknąć, panicznie się tego boi
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
coś wspaniałego.....Traktor/cezar całe życie spędził na łańcuchu a teraz w domku sobie mieszka......pewnie jest w szoku , to jego najszczęśliwsze chwile w życiu.......dziękujemy Simon, z całego serca dziękujemy:loveu::loveu::loveu: -
bosze co za siemięgi:evil_lol:....jedna by się wykrwawiła na smierć a druga o mało oka nie straciła i skóry na twarzy...ech ta dzisiejsza młodzież:roll::eviltong:.... hahahha wszystko słyszałam i bardzo kibicuje waszych uzdrowieniom....Magda a masz fotencję swoją jako ufona ??:evil_lol: poza schroniskiem jest dramat z labeczką co u Baety stołuje...właśnie jest w klinice w libecku ............ jest źle.....trzymajcie kciuki bo boimy się o niunię
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']I co, nadal cisza??:([/QUOTE] Fur no trudno w to uwierzyć ale zarówno w jej, jak i Semira sprawie nie ma absolutnie żadnych telefonów, maili...nic:placz::placz::placz:...Ramzesa tez nikt nie chce...idę się wieszać -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
oj Ramzesio...podniose Cię chłopaku nieboraku -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
dzięki Plicha, że nam pomagasz tzn Lalce:lol: ........to że lecimy na styk to mało powiedziane, z Semirem zawsze jesteśmy w plecy.....Lalka musi być na czas , bo nie ma zmiłuj już mi się źle robi na samą myśl, że znowu wszystko od nowa czas zacząć......i tak w kółko...a tu kurcze tyle ogłoszeń było i cisza kompletna.......ja nie chcę krakac ale te nasze hotelowce to z klątwa jakąś chyba sobie wczasują......takie psy udaje nam się prosto ze schroniska wydać, brzydale, staruchy, smierdziuchy a ta lalka i semir zaczarowani -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=Purple]LALKOWE ROZLICZANKO[/COLOR][/B] [B][COLOR=Red][SIZE=1]POPRZEDNI STAN : 0 ZŁ [COLOR=Black]+ 40 zł PLICHA [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG] + 285 zł dłuzyńska skarpeta[/COLOR] [COLOR=Blue]- 325 hotel czerwiec[/COLOR] ............................... RAZEM : 0 zł[/SIZE][/COLOR][/B] -
[COLOR=Purple][B]ROZLICZANKO[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B][COLOR=DarkRed][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed][SIZE=4][COLOR=Purple][SIZE=2][COLOR=DarkRed][SIZE=1][COLOR=Purple][SIZE=2][SIZE=1][COLOR=Blue][COLOR=Red][COLOR=DarkRed][COLOR=Red][COLOR=DarkRed][SIZE=2][COLOR=Red][SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][COLOR=RoyalBlue][COLOR=Red][COLOR=Sienna][COLOR=Red]POPRZEDNI STAN : 50 zł na sterylkę Eci [COLOR=Sienna]+ 45 zł Beata Bogatynia + 150 zł Kasia310 + 58 zł lolka sprz pozabazark +12 zł lolka sprz pozabazark + 40 zł dla LALKI - PLICHA + 96 zł magdaZ [COLOR=Blue]- 325 zł LALKA hotel czerwiec[/COLOR] + 50 zł Inez de Villaro - bazarek + 7 zł ICK - bazarek + 54 zł Budrysek - bazarek + 6 zł Aldrumka - bazarek +9 zł Wishina - bazarek + 28 zł Agnieszka103 - bazarek [COLOR=Blue]- 230 zł SEMIR - hotel ............................................ [COLOR=Red]RAZEM : 50 zł sterylka Eci[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR]
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Ok dzięki, dopisze i wysyłam :) A jest jakiś plan żeby przed adopcja ją wysterylizować?[/QUOTE] niestety ciotka nie ma szans na takie luksusy -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
- miejscu przebywania psa - bogatynia niedaleko zgorzelca - płd /zach częśc polski - granica polsko/czesko/niemiecka - dowozie - dowieziemy :) - szczepieniach - wszystkie - kastracji itp. - brak sterylizacji -
Boryskiem zajma się dziewczyny od labkow...prawdopodobnie zabiora go do DT z behawiorystką niestety jego historia jak się dowiedziałam jest ponura....pies żył przez wiele lat w samotności bez jakichkolwiek bodźców, zamknięty wiekszośc czasu w małym korytarzyku, nawet spacery były symboliczne tzn siusiu i koniec....jego jedynym okienkiem na świat była dziewczynka ...strasznie biedny żywot miał ten psiak.....i pewnie dlatego jest wycofany i wyalienowany...co się dziwić, kto by wytrzymał tyle lat samemu w małym pomieszczeniu ze sporadycznymi spacerami i kompletnym brakiem zainteresowania ze strony ludzi
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
slicznie :)....bardzo dziękuje kochana fotek niet :( .......dopóki same nie pojedziemy nie bedzie ładnych....dopiero w następnym tygodniu uda nam się zawitać do hotelu.......może spróbować z tymi co są a potem podmienić, jak uważasz? zapłaciłam za hotelik suni,....jutro zrobię podliczenie...zapłaciłam 325 zł , bo 75 zostało po Bryzuchnie....drugie 75 dostała Majka - klon Lalki :) -
A ten maluch to ok. pół roczny szczeniak, sięga do połowy łydki, został wyrzucony na kopach z samochodu dwa dni temu we wsi Białopole (tak twierdzi anonimowy świadek). ja już nie wiem gdzie Beata go upchnęła:roll: ale chwilowo bezpieczny...do schroo nie trafi [IMG]http://images8.fotosik.pl/336/35e4c649d8cfe4c8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/336/1f6cbfff260a0dd1.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/336/5a68c544d6233df9.jpg[/IMG]